Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz maja 20, 2007 10:47 pm

Nie wiem dlaczego bulwersuje Was taka hodowla ,przeciez ludzie hoduja w niewoli rozne ptaki i zwierzeta lowne i nikogo to nie dziwi.Ja osobiscie tez eksperymentowalem z grzywaczami ,podkladalem mlode pod pocztowe ale uciekaly mi po wyjsciu z gniazda.Wiem ze kiedys hodowcy pocztowych probowali wyhodowac taka krzyzowke z tym ze nie sledzilem tego tematu. Znam hodowce z Gliwic ktory tez bawi sie w ta hodowle
Szukaj a znajdziesz

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » ndz maja 20, 2007 11:19 pm

Jakie efekty ma ten pan z Gliwic?

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » pn maja 21, 2007 6:58 am

zygzak pisze:mialem zezwolenie wystawione osobiscie przez Gomulke w 67-ym roku.Zreszta minelo 20 lat wiec wszyskie zbrodnie,rowniez ta,jaka jest krzyzowanie grzywaczy,ulegly przedawnieniu.
ÂŻenada......
Wiadomo jak to wtedy bylo - towarzysz -towarzyszowi - niczego nie odmowil i niekoniecznie musialo to byc zgodne z prawem.
Tak a propos
2007 - 1967 = 40
Ale tego juz towarzysze nie nauczyli
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Moltan
Posty: 93
Rejestracja: sob lis 18, 2006 8:30 pm
Lokalizacja: Gora
Kontakt:

Post autor: Moltan » pn maja 21, 2007 8:34 am

Daj spokoj Bogus, jak ktos ma go karac, to napewno niejestes od tego Ty :!: :!: :!: .
MM

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » pn maja 21, 2007 8:56 am

Boze--i Pan nie zrozumial zartu ?!?! Ale jedno mnie cieszy-domyslam sie,ze Pan tak samo "towarzyszy" kocha jak ja-juz po wojnie ojca mi zameczyli za dzialalnosc w AK.A propos matematyki-na ogolnopolskiej olimpiadzie matematyczno-fizycznej w 1969 zajalem 4-te miejsce.Powtarzam-OGoLNOPOLSKIEJ.Bardzo milo mi sie z Panem koresponduje -proponuje jednak mniej emocji a wiecej rzeczowosci.Pozdrawiam

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » pn maja 21, 2007 3:24 pm

Oczywiscie gratuluje IV miejsca,
ale to nie zwalnia ze znajomosci odejmowania
Pozdrawiam

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » pn maja 21, 2007 8:18 pm

Piszac "20" mialem na mysli prawo ,ktore po 20-stu latach zwalnia od karnej odpowiedzialnosci ,nawet za popelniona zbrodnie.Dlatego,zartujac sobie,nazwalem moje dawne doswiadczenia hodowlane"zbrodnia"A teraz juz calkiem powaznie-w moim kole lowieckim,ktorego jestem prezesem,istnieje niepisane prawo ,ze do grzywaczy strzelac nie wolno,bo to wspaniale niezwykle inteligentne ptaki.Czy wyobraza Pan sobie ile ich uratowalem przez ponad 30 lat ?

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » wt maja 22, 2007 12:04 am

Uwazam , ze prawo i ustalone zasady sa po to, aby je stosowac inaczej bedziemy zyli w buszu i chaosie.
Abstrahujac od grzywaczy - dla mnie nie jest istotne to , ze popelnione przestepstwo ulega przedawnieniu , jest jeszcze cos takiego jak sumienie, moralnosc, odpowiedzialnosc za swoje czyny i umiejetnosc spojrzenia na swoje wystepki krytycznym okiem........
Pisze pan, ze istnieje niepisane prawo , aby nie strzelac do grzywaczy . To, ze ptaki te maja zagwarantowana nietykalnosc wynika wlasnie z prawa i to pisanego !
Mysliwy , ktory lamie takie prawo powinien byc wykluczony ze zwiazku lowieckiego i to dozywotnio.
Osobiscie mam bardzo zle zdanie na temat mysliwych , a to dlatego, ze sami mysliwi wystawiaja sobie taka opinie.
Strzelanie do zwierzat chronionych, oraz tych ktore sa w okresie rozrodu i karmienia mlodych , dalej strzelanie do psow .
Nie do walesajacych sie psow ale do psa rasowego z obroza, ktory byl w poblizu swojego wlasciciela i ktorego zachowanie w zadnym stopniu nie wskazywalo , ze jest to pies polujacy na zwierzyne .

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » wt maja 22, 2007 1:12 pm

Chcialbym zaznaczyc, ze grzywacz jest ptakiem lownym w takich krajach jak Hiszpania, Francja czy Anglia gdzie odbywaja sie masowe polowania na te ptaki. Wiec moglby miec swoj "azyl" u nas, jako ze jest ptakiem migrujacym i juz w okresie wrzesnia/sierpnia odlatuje.

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » wt maja 22, 2007 9:27 pm

Otoz Panowie-niestety-na grzywacza w Polsce wolno polowac od 1.09. mimo ,ze jeszcze w gniazdach sa mlode,bo to jest ptak lowny.Dlatego chcialem sie pochwalic niepisanym prawem w moim kole lowieckim,ktore egzekwuje od mysliwych na zasadzie prosby i perswazji-na szczescie dosc skutecznie.Zgadzam sie z opinia ze wielu nieetycznych mysliwych przyczynia sie do niepochlebnych opinii o myslistwie jako calosci.Dla prawdziwego mysliwego strzelanie stanowi znikomy procent jego aktywnosci w przyrodzie,w terenie lowieckim Podstawa jest hodowla,dokarmianie w zimie i wiele innych proekologicznych zajec

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » wt maja 22, 2007 9:34 pm

Oby wszyscy mysliwi mieli takie podejscie do myslistwa

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » wt maja 22, 2007 9:58 pm

A jak panowie sadzicie-czy ci co skrzyzowali konia z oslem postapili nieetycznie?Czy ja postapilem nieetycznie krzyzujac grzywacza z pocztowym?A gdybym osiagnal superczempiona w lotach dalekodystansowych?Przeciez ciekawosc i upor lezy u podstaw wielu odkryc.Gdy patrze na koszmarne deformacje,ktore czlowiek zafundowal wielu gatunkom w czasie tworzenia nowych ras,nie tylko wsrod golebi,ale takze wsrod innych zwierzat/vide kot perski,pies mops itd./ ktore czynia ich zycie mordega,a wszystko dla ludzkiej proznosci,to zastanawiam sie,czy takie eksperymenty nie powinny byc zabronione.

Ed
Posty: 35
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 8:39 pm
Lokalizacja: GLIWICE
Kontakt:

Post autor: Ed » śr maja 23, 2007 8:32 pm

Witam.Panie ZYGZAK nie pisz Pan bzdur,po samicy grzywacza i po pocztowym czy jakims innym zawsze beda czyste jajka,takich eksperymentow przeprowadzilismy kilkanascie i zawszw POWTARZAM zawsze byly jaja czyste,byc moze to jest to samo co u kanarkow:samica szczygla z kanarkiem tez bedzie miala zawsze czyste jajka natomiast odwrotnie juz beda mlode bastardy ale bezplodne,podobnie moze byc z grzywaczami,co da jajek: jezeli podlozy Pan jajka grzywaczy pod inne golebie to na 99%do osmiu dni po wykluciu te mlode padna,wychowac da sie takie mlode ktore juz sa w palkach albo pozniejsze ale tez jest klopot bo sa strasznie dzikie,mysmy polke na ktorej byly grzywacze zaslaniali dykta zeby bylo ciemno i jakos sie udawalo wychowac te mlode,pomimo wychowania w golebniku i tak pozostaly te golebie bardzo plochliwe i dzikie.obecnie mam samca grzywacza jest dwuletni ale nie idzie do pary do golebi hodowlanych,natomiast jezeli gdzies blisko usiadzie inny grzywaczto do niego grucha,prubowalem do niego dac identyczna samice skowronka,byla identyczna jak on tylko bez bialych plamek na szyi,nawet na nia nie zagruchal.Tak wiec sumujac nie slyszalem zeby ktos pociagnol po grzywaczach z innymi golebiami jakies mlode,nawet w fermach hodowlanych probowano i nic z tego nie wyszlo,tak wiec mysle ze Pan cos sciemnia,bo ja jakbym mial takiego mlodego to pochwalilbym sie nim przed hodowcami a Pan nie chce go pokazac.To na tyle.Pozdrawiam Ed

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » śr maja 23, 2007 11:22 pm

kolego Ed-przez kilkadziesiat lat tej zabawy w krzyzowanie sprawdzilem niemal wszystko.Rzeczywiscie byly samice grzywacza ,ktore po polaczeniu dawaly zawsze czyste jajka,ale inne dawaly potomstwo .Ja takich prob mialem kilkadziesiat.Potwierdza to inny uczestnik forum.Samca grzywacza tylko raz udalo sie polaczyc z samiczka pocztowa,jajka byly czyste-ale to moze byc za maly material by osadzac czy ten uklad jest plodny.Obecnie mam 10 sztuk w drugim,trzecim i czwartym pokoleniu-niektore bardzo podobne do grzywaczy.Czy moze Pan powaznie potwierdzic ,ze po samcu grzywaczu i samicy pocztowej bylo potomstwo.Jesli jest Pan tym naprawde zainteresowany prosze zaproponowac blizszy kontakt.Slowo "bzdury"jest nie na miejscu/zdjecia oczywiscie pokaze-czekam na odpowiedni sprzet-jestem nowicjuszem w obsludze komputera/ ale wystarczajaco powaznym facetem,by powaznie traktowac to co pisze

zygzak
Posty: 17
Rejestracja: pn kwie 23, 2007 12:51 pm
Kontakt:

Post autor: zygzak » śr maja 23, 2007 11:34 pm

Jestem otwarty na wspolprace Pana w tej dziedzinie-tu potrzeba lat icierpliwosci ,bo jednego zycia moze nie wystarczyc.Oczywiscie mozna zadac sobie pytanie : po co sie meczyc.Ale mnie motywuja trudne wyzwania.Kazde inne golebie moge sobie kupic-a krzyzowek nie.Pozdrawiam.

Ed
Posty: 35
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 8:39 pm
Lokalizacja: GLIWICE
Kontakt:

Post autor: Ed » czw maja 24, 2007 10:57 am

Witam.Nie moge potwierdzic ze po samcu grzywaczu beda mlode,to tylko przypuszczenia w stosunku do hodowli kanarkow,tam jest podobnie.Pare lat temu bedac u rodziny w Bialej Podlaskiej mialem okazje ogladnac golebia niby po grzywaczu,ale wedlug mnie byl to skowronek koburski,masc mial identyczna jak grzywacz tylko nie mial bialych centek na szyi,gosc zapewnial ze to krzyzowka ale w/g mnie to byl skowronek.Potem szukajac samicy do mojego samca grzywacza tez dostalem identyczna samice skowronka ale nic z tego nie wyszlo bo moj samiec wcale nie interesuje sie golebiami innej rasy.Pozdrawiam Ed

marcin99
Posty: 18
Rejestracja: czw sty 27, 2011 1:29 pm
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: marcin99 » czw sty 27, 2011 6:22 pm

Też zamierzam stworzyć taką krzyżówkę. Mam pytanie czy osobniki w szóstym siódmym itd. pokoleniu nadal często będą bezpłodne? Proszę o rady na temat tej hodowli. :roll:

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: zbiter » czw sty 27, 2011 7:15 pm

Mam pytanie skąd 6-7 pokolenia jak F1 jest nie płodne? wytłumacz bo nie bardzo rozumiem o co chodzi?
Szukaj a znajdziesz

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: krzysiek » czw sty 27, 2011 7:29 pm

No właśnie,też nie mogę tego załapać.kilkuletnia hodowla grzywaczy w niewoli i ich bastardów z pocztowymi prowadzona przez moich krewnych dowiodła,że bastardy takie są bezpłodne.Da się oblatać z gołębiami domowymi dzikiego grzywacza i bastarda po nim,ale nie wierzę, by ktoś osiągnął pokolenie F2,nie mówiąc o kolejnych.

marcin99
Posty: 18
Rejestracja: czw sty 27, 2011 1:29 pm
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: marcin99 » pt sty 28, 2011 8:49 am

Przecież niektóre są płodne. Zygzak takie posiadał. :mrgreen:

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: lewap125 » pt sty 28, 2011 9:35 am

POsiadał :!: :?: . Tylko pokazać nie chce :( :(

marcin99
Posty: 18
Rejestracja: czw sty 27, 2011 1:29 pm
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: marcin99 » pt sty 28, 2011 9:52 am

No właśnie, ale jakby takich nie miał to by tyle szumu nie robił . Takie przynajmniej jest moje zdanie :?:

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: lewap125 » pt sty 28, 2011 12:57 pm

Zrobił szum i 4 lata cisza ,może chowa pokolenie F8 :D

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: Garłacze :) » pt sty 28, 2011 3:21 pm

Podobny temat jest poruszany na forum woliery, bardzo ciekawe zagadnienie :)
a tutaj link który tam znalazłem to chyba album zygzaka :) http://s498.photobucket.com/albums/rr350/zygzak21/
W.K

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Krzyzuje grzywacze z pocztowymi-droga przez meke-co sadzisz

Post autor: krzysiek » pt sty 28, 2011 6:13 pm

Do tej pory wszystko się zgadza,mamy fotki pokolenia F1.Nie ma jednak dowodu na istnienie dalszych pokoleń.Podejrzewam,że nikt takiego cuda nie widział.

ODPOWIEDZ