warzywa, owoce ?

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » ndz lip 15, 2007 9:17 pm

Tak pokrzywy najlepiej zbierac teraz jak kwitna zrobic takie wiazki I wysuszyc na poddaszu lub strychu ,po wyschnieciu sciagam same liscie i kwiat podaje w golebniku w osobnej miseczce . jedza kiedy maja ochote :wink:

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » ndz lip 15, 2007 10:41 pm

to kwiaty tez???
kurcze a ja wybieralem takie pokrzywy ktore sa bez kwiatow ^^
a miete tez mozna dodac i melise???
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » ndz lip 15, 2007 11:06 pm

kolego MirasM, mi sie wydaje ze one bardziej do tego zwirku i kamyczkow tam chodzily. tak mi sie wydaje ze nie glownie o sol im chodzilo. choc moje zima wchodza mi na kolo od samochodu i wydziobuja to co z drogi przyklei sie do blotnikow;)

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » pn lip 16, 2007 8:21 am

Skora maja w golebniku grit i zwirek to poco by lataly gdzies tam po te zwirek ? a co do pokrzyw oprucz lodygi wszystko co sie tam znajduje , mozna tez robic z tych pokrzyw herbatki. :wink:

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » pn lip 16, 2007 8:25 am

Krlkanascie lat temu kiedy nawozy byly luzem chodzi mi glownie o sol nawozowa mozna bylo zaobserwowac stada golebi ktore tam zerowaly.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pn lip 16, 2007 8:55 am

Nie podaje sie ptakom zadnej soli w zadnej postaci do niczego nie jest im potrzebna wiecej szkodzi niz daje pozytku, Ci co nie rozumieja przekonaja sie w przyszlosci co sol zrobila z nerkami i watroba tych ptakow, ptaszak wystarczy grit plus jakies kolacze ale to nie koniecznie czysta woda i dobre ziarno plus ewentualnie maczka MM w podczas sezonu legowego, ptaki ktore lataj w pola to trzeba likwidowac bo przynosza syf do golebnika. Co do ziol nie tzreba byc zadnym specem wystarczy poczytac jakie ziola daja korzysci jak je przygotowac i mozna napry, herbatki wywary robic sobie samemu, a jak sie nie chce zbierac to isc do sklepu i kupic opakowanie z smieszne pienidze juz gotowe ziola ususzone mniej zachody albo kupic w sklepie np. oregano do mies i zrobic sobie napar co do oregano to mozna sobie poczytac nie bede sie tu rozpisywal, wystarczu poszukac w necie jakie wlasciwosci maja poszczegolne ziola i podawac.
Pozdr Pawel Z.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pn lip 16, 2007 9:53 am

http://www.dobrylot.pl/index.php?kat=porady&id=172
prosze bardzo czytac zapamietac lub sobie wydrukowac :D

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » pn lip 16, 2007 5:44 pm

Dred jezeli ty bys tak robil jak mowisz a hodowalbys golebie pocztowe, a miales taki zamiar to z tej hodowli by nic nie bylo, a mianowicie golebie pocztowe mimo ze maja w golebniku wszystkiego pod dostatkiem I tak beda chodzic w pola I tak I nikt tego nie zmieni chyba ze beda zamkniete , popytaj wuja tego co wysyla na loty czy jego nie lataja w pola , a co do soli to sa rozne wersie jedni mowia ze ta sol jest wskazana oczywiscie w malych ilosciach ,inni nie maja zdania oczywiscie ja podaje I nie zmuszam nikogo do tego, wszystko co pisalem na tym forum to pisze jak ja postepuje, a co do ziol ja zbieram inni kupuja bo czasu nie maja , kazdy robi jak uwaza ,wiadomo ze nadmiar witamin tez nie jest wskazany dlatego nie zmuszam golebi ,lejac im witaminy do poidla z woda ,maja osobno w miskach I jedza kiedy maja ochote . wyobraz sobie lot z placu sw piotra ,gdzie lot trfal od 10 do 20 dni bo tak golebie przylatywaly . gdyby nie lataly w pola to do Niemiec by nie dolecialy ,padly by z glodu , tak ze wszystko do koĂąca nie jest tak ja piszesz ,zawsze beda zdania podzielone . pozdrawiam :lol:

Awatar użytkownika
MiRasM
Posty: 101
Rejestracja: pn sty 02, 2006 11:15 pm
Lokalizacja: lubuskie - nie mylic z lubelskim ;)
Kontakt:

Post autor: MiRasM » pn lip 16, 2007 5:53 pm

Do tego co proponujecie w menu dla golebi brakuje mi tylko sztuccow i zastawy stolowej...:)

Zjak
Posty: 1681
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » pn lip 16, 2007 7:57 pm

dred pisze:http://www.dobrylot.pl/index.php?kat=porady&id=172
prosze bardzo czytac zapamietac lub sobie wydrukowac :D
Tak, przeczytac mozna jesli kogos nie znudzi bo to jest tekst dla farmaceuty, a nie dla hodowcy ptakow. Nie drukowac bo szkoda papieru i tuszu.

Znalazlem takie zdanie: "Trzeba tez wiedziec, ze golab podobnie jak czlowiek uodparnia sie na ziola, dlatego tez kuracje powinny trwac do 1 miesiaca (nie zawsze), a potem przerwa".
I zastanawiam sie czy pijac herbate /tj. napar z lisci/ kilkadziesiat lat juz sie uodpornilem czy jeszcze nie. Czasem ktos napisze bzdure. Trzeba wiedziec, ze leki ziolowe aby zaczely dzialac i byc skuteczne musza byc podawane dlugo, tj. min. miesiac, bo substancje aktywne w nich zawarte wystepuja w malych ilosciach w porownaniu do lekow farmaceutycznych, chemicznych, w ktorych sa skondensowane aby efekt dzialania wystapil w krotkim czasie po zazyciu i lekarz zyskal uznanie w oczach pacjenta.

Natomiast uwazam, ze trzeba poczytac dokladnie te strone:
http://www.dolfos.com.pl/pl/index.php?o ... &Itemid=68

bo jest tam kilka ciekawych, zaslugujacych na uwage preparatow.

A tak na marginesie: czy ktos z Was widzial gdzies w sklepie napis: nieswieze jajka, nieswieze mieso, czerstwy chleb itp. to brac pod uwage przy czytaniu reklam preparatow dla golebi.

Pozdr.

Awatar użytkownika
tomekplewa
Posty: 153
Rejestracja: wt lis 15, 2005 6:20 pm
Lokalizacja: Wolsko
Kontakt:

Post autor: tomekplewa » pn lip 16, 2007 8:13 pm

Witam. Odnosnie dolfosu dg zakupilem go w zeszlym roku podczas pierzenia i golebie nie przepadaly za nim. Rzadko ktory golab go spozywal wiec nie wiem czy to taka rewelacja.
Pozdrawiam Tomek

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pn lip 16, 2007 11:12 pm

Witam. Stosowalem swego czasu dolfosy i tak jak w przypadku Tomka ptaki niezbyt chetnie go jadly a gdy mialy oprocz tego do dyspozycji tzw. rozowy proszek sprzedawany na wage to zdecydowanie chetniej go pobieraly. Tak wiec juz od kilku sezonow do swobodnego pobierania daje moim golebiom daje tylko ten preparat i pomimo jego uniwersalnosci nie widze gorszych efektow hodowlanych nie wspominajac juz o korzysciach finansowych. Pozdrawiam JZ.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » wt lip 17, 2007 11:15 am

Jack to jest wlasnie MM ten proszek rozowy to jest podstawa przy wychowie mlodych :D

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » wt lip 17, 2007 3:38 pm

a moje golabki chetnie jedza Dolfos na legi a ostanio kupilem drozdze tej firmy i tez pewnie beda jadly...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » śr lip 18, 2007 10:13 am

Witam. Wielokrotnie obserwowałem całe stada gołebi regularnie nawiedzajace rejon drogowy i z wielkim zapałem zajadające piasek z hałdy jak rowniaż całe naloty na składy węgla i gołębie opychające się miałem. W obu przypadkach czynnikiem przyciągającym je jak magnes była domieszana zarowno do piasku jak i do miału węglowego sol. Na temat szkodliwości soli zdania są podzielone, według mnie szkodzi, zwłaszcza w dużych ilościach, w każdym razie zauważyłem, że goląb jest wielkim smakoszem, wręcz niewolnikiem soli, po prostu się od niej uzależnia. Nieraz obserwowałem u znajomych gołębie upaprane smarem i dopiero obserwując je na wolności dowiedziałem się przyczyny. ptaki w wielkim pośpiechu pędziły do każdego samochodu i z zapałem wybierały piasek i kamuszki z podwozia. Oczywiście przyczyną tego była rownież sol, stosowana w zimie przez drogowcow. Ptaki dostawały dowolne ilości gritow i minerałow, ale pragnęły właśnie soli. Nie wiem dlaczego, ale właśnie sol jest ich największym przysmakiem.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » śr lip 18, 2007 1:48 pm

Sol predzej czy pozniej zniszczywatrobe, ale poprawia apetyt.
Pozdrawiam.

sylwek
Posty: 2
Rejestracja: pt wrz 22, 2006 11:56 pm
Kontakt:

Post autor: sylwek » ndz lip 22, 2007 6:09 pm

Tak jak napisal Krzysiek sol uzaleznia, to nie jest kwestia ze im smakuje czy potrzebiuja, poprostu uzaleznia. Zdaza sie ze jest dodawana przez "sprytnych" producentow gritow a wtedy ptaki pobieraja go wieksze ilosci.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » czw lip 26, 2007 2:31 pm

Witam. Nie ma sensu zakladac drugiego tematu wiec pytam. W jakich naczyniach podawac ziola ?? Co musi byc w golebniku ( mam wanienke grity witaminy, liscie warzyw) dla golebi ??? Dodam, ze narazie nie wylatuja na dwor.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » pt sie 10, 2007 6:25 pm

Wiesz dlaczego nie wylatuja na dwor ???????

Awatar użytkownika
@Robert
Posty: 390
Rejestracja: pt cze 23, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: @Robert » pt sie 10, 2007 9:22 pm

Moze nie wylatuja bo je oswaja.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » sob sie 11, 2007 12:46 pm

Mam zamkniete golebie... Sa to poctowe ( stare) i dlatego je zamknalem.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob sie 11, 2007 1:08 pm

listonosz pisze:Mam zamkniete golebie... Sa to poctowe ( stare) i dlatego je zamknalem.
Pewnie nalapales sobie z lotow :?: :lol:
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » sob sie 11, 2007 1:44 pm

Kupowales czy dostales jak dostales to ci wybacze a jak kupiles to blad .Jak kupowac pocztowe to tylko mlode ,bo czasami cie moze spotkac przykrosc jak stare z mlodymi odleca w sina dal POZDRAWIAM.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Post autor: Pako » sob sie 11, 2007 1:44 pm

Kupowales czy dostales jak dostales to ci wybacze a jak kupiles to blad .Jak kupowac pocztowe to tylko mlode ,bo czasami cie moze spotkac przykrosc jak stare z mlodymi odleca w sina dal POZDRAWIAM.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » sob sie 11, 2007 5:38 pm

Zbiter, a juz nic :evil: . Czerwony dostalem je. Ja dopiero zaczynam. A gdy bralem mlode to mi uciekaly chociaz na dachu nie byly. Wiem, ze nie byly bo mam je od hodowcy ktory chce sie pozbyc.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ