Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Puzon
Posty: 45
Rejestracja: pt paź 15, 2010 8:21 pm
Kontakt:

Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Puzon » sob paź 30, 2010 5:06 pm

Witam serdecznie hodowców,
Od kilku dni jestem jednym z was, może nie mogę się porównywać z Waszą wiedzą na temat gołębi, lecz gołąbki posiadam :D . No i jako nowy w tych sprawach mam oczywiście kilka pytań. Zacznijmy od tego, że gołąbki kupiłem "w częściach" - najpierw 6sztuk, 2 dni później jeszcze 3. Wprowadziłem te 6 do gołębnika, no wiadomo były wystraszone ale nic nie budziło moich podejrzeń, kiedy wrzuciłem pozostałe 3 sztuki (wczoraj) no to się zaczęło :P Czy to normalne, że biją się o miejsce? Nie przejmując się moją obecnością jak jeden podleci w miejsce innego to zaczynają się naparzać(nie jestem pewny ale chyba nie wszystkie mają taką agresję), o dziwo jeden z tych 3, które doniosłem atakuje inne jak mu się nie podoba ich obecność. Domyślam się, że to normalne, ale wolę się upewnić i mam nadzieję, że jak najszybciej się pogodzą. Kolejne pytanko, czy podłogę (beton) mogę podsypać piaskiem? W sumie to już to zrobiłem, piasek będzie dobry, czy trzeba to czymś zastąpić? Jak gruba ma być ta warstwa? Co prawda to nie dział o chorobach, ale powiedzcie mi, czy jak jeden gołąb oddychając wydaje taki jakby charczący dźwięk jest chory? Jeśli komuś zależ mogę jutro rano nagrać ten dźwięk. Jeśli jest chory to czym go leczyć i gdzie go odizolować? Może być w zwykłej klatce? Powiedzcie mi jeszcze, czy cele muszą być zamykane? No i czy gołębie płodzą młode, kiedy przyjdzie im na to ochota, czy trzeba je zamknąć w celi? Na razie młode mi nie potrzebne, niech się najpierw te oswoją :D To chyba na tyle, co prawda dość tego sporo ale jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszę, pozdrawiam.

bobel86
Posty: 10
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 1:45 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: bobel86 » sob paź 30, 2010 9:24 pm

:)
Ostatnio zmieniony ndz lip 03, 2011 10:52 pm przez bobel86, łącznie zmieniany 1 raz.

Zjak
Posty: 1654
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Zjak » sob paź 30, 2010 9:41 pm

Poza tym to kup sobie książkę o gołębiach, tą, która jest pokazana na pierwszej stronie Gołębnika i tam znajdziesz chyba wszystkie interesujące Cię zagadnienia.
Tam jest napisane o żywieniu, pierzeniu, lęgach, odchowie młodych, o gołębnikach i wiele innych ciekawych i przydatnych spraw.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Puzon
Posty: 45
Rejestracja: pt paź 15, 2010 8:21 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Puzon » ndz paź 31, 2010 8:53 am

A więc tak, gołębnik został zbudowany sporo czasu temu, jakieś 20lat przez mojego dziadka. Nie jest gigantyczny, ale z tego co wiem dziadek miał najwięcej 17gołębi i dawały radę :D . Dziadek niestety nie przekaże mi już swojej wiedzy, bo nie żyje. Co do tego chorego gołąbka na pewno nie jest to gruchanie, bo wiem jak brzmi gruchanie. Oddychając wydaję taki charczący dźwięk, jakby człowiek z zatkanym nosem, coś w te klimaty. Odizolować i podawać witaminy, czy jak?

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Dispar » ndz paź 31, 2010 9:33 am

To, że gołębie się biją w nowym gołębniku to jest to ustalanie hierarchi w stadzie - przejdzie im to niedługo. Charczenie gołebia a okresie pierzenia to problemy z górnymi lub dolnymi drogami oddechowymi. Jest na to kilka leków.

Puzon
Posty: 45
Rejestracja: pt paź 15, 2010 8:21 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Puzon » pn lis 01, 2010 12:55 pm

A więc tak, ten chory gołąb już chyba zaraził innego :x . Dzisiaj jak byłem tam rano to polatał(ten 2) i jak się zatrzymał to tak jakby się dusił i ciężko oddychał. Powiedzcie, czy da to coś jeśli te 2 gołębie po prostu zamknę w celi w gołębniku? (każdy w innej). Bo nie mam za bardzo gdzie je dac. No i czym je wyleczyc? Tak wiem książka, ale narazie nie mam kasy na książke, a forum jest również od tego, by pytac :P . Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Dispar » pn lis 01, 2010 6:17 pm

Forum jest również po to żeby je czytać :D .

Puzon
Posty: 45
Rejestracja: pt paź 15, 2010 8:21 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Puzon » sob lis 27, 2010 9:18 pm

Muszę odświeżyć temat, bo na prawdę zależy mi na sensownej odpowiedzi. Znowu z innej beczki. Na dniach wyklują się 2 gołębie. Czy temperatura ok 5stopni C panująca w gołębniku nie powinna im przeszkodzić? Nie wiem, czy trochę nie panikuje, bo dzisiaj zatkałem wytyk - w środku jest cieplej ale skutkuje to gorszą wentylacją no i mniej światła dociera do gołębnika. Nie ukrywam, że zależy mi na tych 2 młodych. Sprawa kolejna jest taka, że nie wiem kiedy je 1 raz wypuścić. Z tego co wyczytałem to jeśli gołąb ma uciec do poprzedniego właściciela to zrobi to choćbym go trzymał rok zamkniętego. Są 3 wersje wypuścić je w najbliższym czasie (przed wykluciem młodych), po wykluciu piskląt, czy po zimie? Pozdrawiam.

gArŁaCz
Posty: 91
Rejestracja: czw paź 01, 2009 9:40 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: gArŁaCz » sob lis 27, 2010 9:32 pm

Na młode jest za zimno wątpię czy ci przeżyją. Co do wypuszczenia gołębi to jeżeli mają jajka to nie uciekną chyba że masz pocztowe to inna sprawa.

bobel86
Posty: 10
Rejestracja: ndz kwie 04, 2010 1:45 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: bobel86 » ndz lis 28, 2010 1:02 pm

:)
Ostatnio zmieniony ndz lip 03, 2011 10:53 pm przez bobel86, łącznie zmieniany 1 raz.

Puzon
Posty: 45
Rejestracja: pt paź 15, 2010 8:21 pm
Kontakt:

Re: Nowicjusz, a co za tym idzie kilka pytań

Post autor: Puzon » ndz lis 28, 2010 2:37 pm

Tak, ale co ja mogę za to, że im się zachciało przyjemności? Nie będę ich chyba oddzielał na zimę. Ku mojemu zdziwieniu już dzisiaj wykluły się pisklęta. Chociaż nie wróżę im nic dobrego - dzisiaj rano woda była przymarznięta.

ODPOWIEDZ