bocian

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: lewap125 » czw wrz 27, 2012 9:35 pm

Nazwisko jest w oficjalnym katalogu,więc to chyba nie tajemnica :D , zresztą znam Pana Stefana osobiście i też uważam za dobrego "fachmana".

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: arbiter » pt wrz 28, 2012 8:28 pm

Ja powiem jedno:

Bardzo dobrze, że Pan Stefan się za to wziął i zaczął wystawiać, bo znowu by tak było, że Niemcy(Litwińce, Ruscy) zwiną nam rasę naszą i uznają za swoją. Te gołębie są powszechnie hodowane i lubiane więc trzeba je uprawomocnić dokumentami a nie słownie z ust do ust.

Popieram jak najbardziej.

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: wik76 » pt wrz 28, 2012 11:11 pm

Popieram arbitra...

A tak przy okazji czy czasami któryś z Was nie spotkał się ze sprzedażą większej ilości blauwindrów koroniatych około 30 sztuk i kilku berlińskich krótkodziobych? Pytam, bo wyczyścili mi dwa gołębniki około półtora miesiąca temu.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: lewap125 » pt wrz 28, 2012 11:36 pm

Też uważam że powinny mieć wzorzec , bo jak już płacić duże pieniądze to chociaż za rasowe z wzorcem, a nie koki bez wzorca.
Tylko, że stare poczciwe średniodziobe blauwindry dalej nie będą miały wzorca.

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: wik76 » pt wrz 28, 2012 11:57 pm

Jest motyl warszawski średniodzioby może być i ,,stary poczciwy" blauwinder średniodzioby.

Awatar użytkownika
Happek
Posty: 166
Rejestracja: czw lip 22, 2010 9:54 pm
Lokalizacja: Okolice Siedlec
Kontakt:

Re: bocian

Post autor: Happek » sob wrz 29, 2012 7:02 am

lewap125 to jest fakt.

Miałem kiedyśśś właśnie takie blauwindry, karmiły jak opętane, były żywe wesołe o bardzo przyjemnym w obyciu temperamencie, przy innych moich ptakach z woliery po wypuszczeniu mimo wszystko ganiały jak szalone, super je wspominam. Lecz jak duża część hodowców wyzbyłem się ich bo cena tego ptaka osiągała może maks 20zł, "bo to kok". Bo nie wiadomo w która stronę z nimi iść co z nimi robić....
Myślę że sam gdyby był wzorzec albo chociaż projekt i szansa na jego akceptacje wróciłbym po jakimś czasie do tej rasy a tak ptaki te pójdą w zapomniane.

ODPOWIEDZ