Wędkowanie

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Wędkowanie

Post autor: zbiter » pt sty 18, 2008 8:17 am

Zakładam nowy wątek ,mysle że bedzie akceptacja Admina. Jak wiadomo kazdy z nas oprócz gołębi ma też jeszcze jakiegoś innego konika, Moje hobby to eliminacja łuskowanych stworzeń z ich naturalnego środowska -czyli wedkarstwo . Preferuje połów drapieżników ale i spławikówka nie jest mi obca .Oto zdjęcia niektórych moich ofiar
ObrazekObrazekObrazek
Od lewej -3,15 -2,20-3,80 -w środku samiec
Szukaj a znajdziesz

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » pt sty 18, 2008 8:36 am

popieram inicjatywę Zbyszka i gratuluję koledze zdobyczy

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pt sty 18, 2008 8:46 am

Ładne TRocie ja także spinninguje i muchóweczka od tamtego roku :D

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » pt sty 18, 2008 11:18 am

Witam. Kiedys rowniez przez ladnych pare lat hodowalem ryby. Nawet udalo mi sie rozmnozyc kilka gatunkow pielegnic. Moze kiedys jeszcze uda sie wrocic do tego hobby. Obecnie oprocz golebi interesuje sie komputerami i programowaniem (z racji wykonywanego zawodu) oraz terrarystyka. Ponizej zdjecie jednego pupilka

Obrazek

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt sty 18, 2008 4:27 pm

ja niewziol bym do ręki takiego pająka :? ale jak tobie się on podoba to prosze bardzo :D

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » sob sty 19, 2008 12:32 am

To zdjęcie wrzucam do pokazania, że i w naszym Bugu żyją jeszcze jakieś większe ryby. Byłem przy jego połowie - szwagier takie łowi na 0,5 kg karasie. Miał 155 cm i ważył 21 kg.
Obrazek
A ten okularnik co go trzyma to moja skromna osoba :D . Sam preferuję lekki spining i przepływankę.

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » sob sty 19, 2008 12:40 am

Ale potwór :!: :shock:
Oczywiście ryba , nie Ty Dispar :) :wink:
POZDRAWIAM amcane

eros
Posty: 70
Rejestracja: wt sty 15, 2008 8:04 pm
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: eros » sob sty 19, 2008 10:10 am

Ale sztuka :shock:

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » sob sty 19, 2008 1:44 pm

A ja kiedyś chciałem wędkowac ale jak już siedziałem z wedką nad rzeką to sie tylko modliłem zeby sie coś nie złapało i nie złapalo:P bo mi sie przykro robi jak sie rybie taki haczyk wbij..:( i na tym sie skończylo wedkarstwo w moim wydaniu:D:D:D

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob sty 19, 2008 10:12 pm

W moich okolicach też żyją ryby , i wędkarstwo mi nie obce . Kilka moich zdjęć - świnka 48cm oraz brzana-67 cm.Złapane w Wiśle w centrum Wa-wy i karp 12,5 kg z Mazur
Obrazek ObrazekObrazek

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob sty 19, 2008 10:46 pm

Witam.Łowię stosując zasadę"złów i wypuść".Wszystkie wracają do wody.Jak Rex Hunt,buzi i z powrotem do rzeki.Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » sob sty 19, 2008 11:32 pm

Bez przesady. A co z zimną wódeczką pod gorącego zdjętego z patelni okonia :D ?

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz sty 20, 2008 5:45 am

opal pisze:Witam.Łowię stosując zasadę"złów i wypuść".Wszystkie wracają do wody.Jak Rex Hunt,buzi i z powrotem do rzeki.Pozdrawiam.

I nic w tym dziwnego ,z takiej Wisły to pewnie i ja bym sie bał zjeścć rybe ,bo w nocy pewnie świecą,a karp to przerosniety na patelnie :lol:
Szukaj a znajdziesz

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz sty 20, 2008 8:00 am

Witam.Dispar z ryb najbardziej lubię schabowe.Kiedyś zabierałem sporo ryb do domu i były takie momenty,że nie było w zamrażarce miejsca na nic innego.Tylko ryb,ryby i jeszcze raz ryby.Teraz biorę tylko te ryby jakie zamówi do domu żona.Zbiter a co powiesz na raki w Wiśle w W-wie o bobrach i wydrach nie wspomnę.Bzura kiedyś ściek teraz przyjemna rzeka do brodzenia ze spiningiem.Jeszcze kilka oczyszczalni,jeszcze kilka fabryk zbankrutuje i znowu powstaną kąpeliska miejskie w W-wie.Tak jak było dawniej.Przyroda potrafi o siebie zadbać ,abyśmy my jej tylko na to pozwolili.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz sty 20, 2008 11:09 am

Opal piękna świnka, u mnie w Wisłoce trafiają się większe, choć brzany rzadko przekraczają 2,50 kg. Rekordowe brzany to raczej Wisła i Dunajec.
Ja również wypuszcam, zresztą poza sandaczem i kilkoma innymi gatunkami, wiekszość ryb jest dla mnie niezjadliwa.
W zeszłym roku na Wosłoce ze świnkami było cienko, ale może w tym roku coś się ruszy.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pn sty 21, 2008 12:28 pm

a to ja i moje wypady na łono natury
Obrazek

Obrazek

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn sty 21, 2008 2:00 pm

ładny okoń:D:D:D

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » pn sty 21, 2008 2:20 pm

Kleń też niczego sobie :D

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pn sty 21, 2008 9:04 pm

Dziśiaj też mimo niepogody nie odpuściłem rybom ,myślę że to chyba już u mnie chorobliwe ale cóż trzeba wykorzystywać sezon. Dzisiejszy połów -samica -70cm -2,20 kg :lol:
Obrazek Piękną walkę stoczyła z całym arsenałem sztuczek ,skoków ale niestety lepszy wygrał
Szukaj a znajdziesz

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn sty 21, 2008 11:20 pm

Zbiter tylko wiesz ze to nie była równa walka:P:P

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » wt sty 22, 2008 9:25 pm

Hol takiej ryby to przepiękne odczucia. Miałem kilka takich holów w życiu, a to karp który się zerwał po 75 minutach , a to szczupak na Mazurach który ciągnął mnie przez chwilę razem z pontonem (niezakotwiczonym oczywiście) trochę ryb wyjętych na cieniutkie żyłki. Ale to podobno nic z holem ryb łososiowatych. Zazdroszczę Ci Zbiter tego, że masz takie wody i takie ryby.

wuj333k
Posty: 60
Rejestracja: pn lip 09, 2007 7:34 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: wuj333k » wt sty 22, 2008 9:56 pm

U mnie nie daleko na rzecze jest tama I co roku jakas czesc troci plynie tamtedy na tarlo . Czasem jak sie stanelo i popatrzylo to naprawde olbrzymy tam staly i przeplywaly . Ale tak jak wszedzie to bywa i tu klusownicy troche sie wycwanili . Kotwiczka stylon i sciagaja na tzw. szarpaka . Naprawde z tego co wiem potrafili zlapac olbrzymie sztuki .

Osobiscie ja preferuja lapac na splawik ;) choc raz sie wybralem tej jesieni na szczupaka . Troche smieszna historia poniewaz po pierszym rzucie na twistera poczulem nagly opor wiec zaczynam sciagac zylke . Ryba robi kilka wyskokow wyglada na bardzo duzego szcuzpaka . I nagle zdziwienie przy samym brzegu lin zlapany za ogon okolo 1 kg . A rzucajac sie w wodzie wygladal jakby to kawal ryby byl ;) :lol:

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Post autor: Palonek » śr lut 06, 2008 4:59 pm

Panowie a jakich blach używacie? Ja np. używam blaszki typu alga. Zwykłe twistery podobno żyłkę skręcają.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » śr lut 06, 2008 7:10 pm

Palonek pisze:Panowie a jakich blach używacie? Ja np. używam blaszki typu alga. Zwykłe twistery podobno żyłkę skręcają.
.
Widzę że masz słabiutkie pojecie o spinningu.
Przynety gumowe praktycznie nie skrecajż żyłki tak samo jak woblery gdyż nie pracują wirowo wokół własnej osi tecz tam cała prace ykonuje korpus i ogonek. Skrecają żyłkę natomiast wszelkiego rodzaju obrotówki chociaż nie wszystkie i wachadłówki typu alga ,karlinka te co pracuja agresywnie.
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » śr lut 06, 2008 7:33 pm

Skrecają żyłkę natomiast wszelkiego rodzaju obrotówki chociaż nie wszystkie i wachadłówki typu alga ,karlinka te co pracuja agresywnie.

Żeby sie żyłka nie skręcała to sie do tego typu przynęt ( i nie tylko ) stosuje sie agrafki z krętlikiem. Znacznie to ułatwia zmiane przynęty i eliminuje skręcanie żyłki.

ODPOWIEDZ