Strona 1 z 1

Problem. Przeniesienie jaj pod mamki.

: wt cze 05, 2007 5:10 pm
autor: Piotrek 91
Witam!
Mam taki oto problem - kiedys mialem pawika nie do pary i zaczal mi sie parzyc z samotna pocztowa ktora mialem oddac i kilka dni przed zamierzonym oddaniem zobaczylem, ze one maja jaja, nie oddalem jej. Teraz juz trzeci raz zlozyly jaja i zastanawiam sie czy nie podlozyc im jaj motyli warszawskich bo te mlode krzyzowki to jakies dziwne mutanty wychodza a ja ich nie chce i musze oddawac ludziom za darmo. I tu pojawia sie moje pytanie bo motyle zlozyly jaja ok. 4-5 dni temu a pawik z pocztowym dzisiaj. Czy jakbym podrzucil im jaja to czy by niebylo zadnych komplikacji w stylu za szybkiego wyklucia sie mlodych i braku mleczka u mamek? Chcialbym zaznaczyc ,ze ta para bardzo dobrze wychowuje mlode. I dzieki temu motyle pewnie jeszcze raz by sie zparzyly i bym mial ich wiecej. Mam nadzieje ,ze mnie rozumiecie. Prosze o pomoc.

: wt cze 05, 2007 5:59 pm
autor: Moltan
Jezeli dzisiaj zniosly jajka i dzisiaj im podlozysz jajka motyli, to niema problemu, mozesz to spokojnie zrobic.

: wt cze 05, 2007 6:14 pm
autor: Piotrek 91
Ale roznica w niesieniu wynosi ok 5 dni. A moze byc tak ze wykluja sie szybciej niz mamki sie tego spodziewaja i nie beda na to przygotowane np. nie rozpoczelo sie jeszcze wytwarzanie mleczka w wolu???

: wt cze 05, 2007 8:55 pm
autor: zbiter
Troche duza roznica i jest ryzyko ze niebeda papkowac chociaz zdarzaja sie ptaki ktore wczesniej juz maja papke.Zawsze mozna zaryzykowac .Chciaz lepiej bedzie dac wysiedziec jednej i drugiej parze ,z chwila wyklucia mieszaĂącow podlozysz juz odchowane motyle

: wt cze 05, 2007 11:05 pm
autor: quatro
jesli masz pewnosc, ze motyle zapapkuja swoje mlode to nie zamieniaj jaj, poczekaj (tak jak podpowiada Zbiter) do wyklucia motyli, a pozniej w momencie wyklucia mieszaĂącow podloz im motyle, najlepiej zeby mieszaĂące nie zdazyly zapapkowac swoich mlodych, 5 dni to wedlug mnie zdecydowanie za duza roznica i ryzyko zbyt duze

: śr cze 06, 2007 1:03 pm
autor: adam191
koledzy, a czy to nie jest tak ze dorosle jak wyczuwaja ruchy mlodych, i ich klucie to zaczynaja wytwarzac papke??wg mnie mozesz podlozyc, choc duzo zalezy od troskliwosci mamek.pozdrawiam

: śr cze 06, 2007 3:12 pm
autor: Piotrek 91
Niestety nie chce sie dostosowac do rad Zbitera bo bym musial zabic wyklute juz golebie (mieszaĂące) a na to nie mam serca... Pawik i pocztowy sa bardzo dobrymi mamkami, nie opuszczaja jajek prawie nawet na chwile i troskliwie je wykarmiaja. Wiec prosze teraz o jednoznaczna odpowiedÂź czy jest tak jak mowi adam191 "koledzy, a czy to nie jest tak ze dorosle jak wyczuwaja ruchy mlodych, i ich klucie to zaczynaja wytwarzac papke??" i czy moge im podlozyc jaja.

: śr cze 06, 2007 7:36 pm
autor: quatro
jesli nie chcesz zabijac mlodych to wloz pod mamki czyste jaja a na 16 dzieĂą zamieĂą na mlode motyle, a co do papki to nie ma nic wspolnego z kluciem sie mlodych, poprostu okolo 14-15 dnia w wolu pary rodzicielskiej wytwarza sie papka i jesli mlode podlozone wykluja sie za wczesnie moze okazac sie, ze rodzice jeszcze nie beda mialy w wolu papki, a ziarnem nie nakarmia

: śr cze 06, 2007 8:13 pm
autor: Piotrek 91
Nie mam aktualnie zadnych czystych jaj wiec podloze mlode motyle po 4-ech dniach od wyklucia poki jeszcze tamte sie nie wykluly. Pewnie zlosliwi powiedza, ze na to samo wychodzi jakbym zabil pisklaki, ale jak one sa jeszcze w skorupce to niema sie takiej swiadomosci, ze sie zabilo zywe stworzenie bo jeszcze sie nie narodzilo :) Przynajmniej tak ja rozumuje.

: śr cze 06, 2007 9:46 pm
autor: Moltan
Daj kotu do zjedzenia

: śr cze 06, 2007 11:30 pm
autor: adam191
do quatro:dzieki za wyjasnienie, tak gdzies slyszalem, ale skoro mowisz ze nie ma to wplywu na papkowanie to pewnie masz racje.

do Moltana: zastanawiam sie czy mowisz to serio czy z ironia, bo to skoĂączona glupota by sie tak bawic z kotem. to tak jakbys nauczyl go otwierac drzwi do golebnika :shock:

: czw cze 07, 2007 10:53 am
autor: Moltan
Nie, mowie powaznie. Ja zawsze niepotrzebne jajka daje do zjedzenia kotu. Przynajmniej sie nie zmarnuja tylko ktos bedzie mial posilek :!: :!: :!:

: czw cze 07, 2007 4:44 pm
autor: dudek
Jestem tego samego zdania co Moltan. Ja przelozylem jaja w podobnej roznicy czasowej i mlode juz wylecialy :D . A jaja od mamek poprostu wyrzuc, narazie nie ma tam zadnego zycia wiec zadne istnienie nie pozbawisz zycia, a motyle juz beda przygotowywaly sie do nastepnego zniesienia. :wink:

: czw cze 07, 2007 9:18 pm
autor: Piotrek 91
Ok. Jutro podloze jaja motyli pod mamki ale jesli motyle zgina to wasza wina :(

: czw cze 07, 2007 9:20 pm
autor: zbiter
Posluchaj mnie ,motyle sobie troche popapcza mozesz wyczuc moment jak te kundle sie wykluwaja i wtedy podrzucic motylki juz wyrosniete

Re: Problem. Przeniesienie jaj pod mamki.

: pn lip 06, 2009 10:28 pm
autor: belciu
a ja na odwrot, mam pare pocztowych, chce je przeznaczyc na mamki dla rasowych, pocztowe juz siedza okolo 4-5 dni a rasowe dopiero zlozyly 2 jajka
czy te pocztowe pociagna jeszcze te 4-5 dni jak im podloze jaja rasowych, czy lepiej nic nie robic dac sie wylkuc 2 parom i dpowiero podlozyc, tylko ze mlodsze mlode pod juz podchowane przez te 4-5 dni mlode/
nadmienie, ze niedawno tak zrobilem ze wyzucilem chyba 5-6 dniowe pocztowe i dalem 2 dniowe rasowe, roznica byla taka ze te starsze do wyzucenia byly 2 razy wieksze od tych mlodszych, ale mamki je przyjely i pieknie odchowuja,

Re: Problem. Przeniesienie jaj pod mamki.

: wt lip 07, 2009 12:48 am
autor: pampalini
mam jedną parę rysi (i to nawet dość ładnych) gdzie raz im podłożyłem jajka karierów o 7 dni pózniej zniesionych i wysiedziały, wtedy ryzykowałem teraz wiem, że one są już pewne, że dosiedzą, ale inne pary mamek ni cholery max po 3 dniach różnicy schodzą