Jajka w grudniu ?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 23, 2007 4:38 pm

Witam.Quatro jaja najlepiej przechowuje sie w lodowce.Jest tylko maly problem sa trudnosci w zamknieciu lodowki.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz gru 23, 2007 4:39 pm

opal pisze:Witam.Quatro jaja najlepiej przechowuje sie w lodowce.Jest tylko maly problem sa trudnosci w zamknieciu lodowki.Pozdrawiam.
e tam, musisz sobie sprawic wieksza lodowke :D

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 23, 2007 5:06 pm

Witam.Quatro problem to nie pojemnosc lodowki.Problemem jest odpowiedz na pytanie:czy mozliwy jest stosunek na odleglosc?Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz gru 23, 2007 5:15 pm

a i owszem, mozliwy, ale tylko w MATRIXIE

zaraz dostaniemy po upomnieniu od Admina :D

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 23, 2007 5:28 pm

Witam.W realu tez,ale tylko wtedy gdy odleglosc nie przekracza dlugosi.Pozdrawiam.Moze nam daruje, ostatecznie w Wigilie nawet zwierzeta mowa ludzkim glosem.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 23, 2007 6:15 pm

Witam.A ponadto tytul postu brzmi "jajka w grudniu" a my robimy sobie jaja i jest grudzieĂą ,wiec jestesmy w temacie.Pozdrawiam.

Krzysztoff
Posty: 68
Rejestracja: czw lis 09, 2006 5:30 pm
Kontakt:

Post autor: Krzysztoff » wt gru 25, 2007 8:38 pm

Witam. Odpowiem tak . nie stwierdzilem w mojej kilkudziesiesioletniej przygodzie z golebiami , zeby mlode z wylegu w grudniu lub styczniu roznily sie sylwetka lub czymkolwiek innym od mlodych z wylegow wiosennych ( hoduje kariery i show homery ) Stare opiekuja sie mlodymi znacznie troskliwiej niz w w okresach letnich . nie stwierdzilem rowniez , aby leg zimowy mial wplyw na poÂźniejsze leznosc par , co sugeruja inni hodowcy ( ale tylko sugeruja bo sami nigdy pewnie tego nie sprawdzili i opowiadaja historie uslyszane z opowiesci innych ) . warunek jeden musi byc zachowany tj. cieply golebnik i wydluzenie dnia ( sztuczne oswietlenie ).
ps." Nie jestem zwolennikiem legow zimowych , ale jezeli sie takowy trafi nie robie tragedii i pozwalam naturze na rozstrzygniecie tego swoistego sporu i jak do tad zycie zawsze wygrywa " Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt gru 25, 2007 9:24 pm

Witam.Krzysztoff jak zwykle zadziorny.Krzysztoffie nie tylko stwierdzili na wlasnej skorze ale tez dostali finansowo po dupie przez zimowe legi.Jedyna korzysc to taka,ze najlepszy karier z mojego golebnika pochodzi z zimowych legow.Jednak dwie najlepsze samice musialem wylaczyc z legow przez caly letni sezon aby mogly zregenerowac organizm. Dobry hodowca nie pozwala ptakom lec sie kiedy one chca i stara sie aby samice nie znosily jajek wiecej jak 3-4 razy w sezonie. Hodowca w zimie przygotowuje ptaki do wystaw a nie do legow.Nawet mamki warte 5 pln sztuka musza byc odpowiednio przygotowane do sezonu(moim zdaniem rownie starannie jak rasa ,ktorej mlode beda w sezonie karmily).Sa ÂŚwieta i jest to czas spokoju i wyciszenia wiec pisze jak na moj charakter ,bardzo stonowany post. Przypominasz mi niektorych sedziow starszego pokolenia(bo ja kariery panie dzieju hoduje od kilkudziesieciu lat) i co i nic ,przez te kilkadziesiat lat nic sie nie nauczyles.Mam 54 lata a w golebniku przasiadywalem od kiedy nauczylem sie wlazic na strych po drabinie i tez moge pisac bo ja tyle lat hoduje.Ale po co ,wole natomiast poglebiac swoja wiedze i wiele sie ucze z postow napisanych przez kolegow mlodszych i to znacznie ode mnie.Prosilem bys zamiescil zdjecia Twoich karierow i nic nie pokazales.Czyzbys obawial sie ,ze pokazanie ich pozwoli ocenic Twoja prace hodowlana negatywnie?Jezeli masz ochote na ostrzejsza dyspute zapraszam po swietach.Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » wt gru 25, 2007 10:36 pm

Krzysztoff - a co wspolnego ma natura z cieplym golebnikiem i sztucznym oswietleniem to nie wiem. Gdybys mogl mi to wytlumaczyc to bylbym Ci wdzieczny :D .
Odnosnie legow to wiem jedno na podstawie mojej przygody z akwarystyka. Hoduje piekne ryby z Amazonki paletki ktore gdy maja spelnione podstawowe warunki to skladaja ikre jedne za druga. Samiczka z dobrym samcem potrafi miec w ciagu roku kilkanascie tarel ale po dwoch, trzech latach pozostaje z samicy wrak. Sa hodowcy ktorzy maja w stadzie same samce i dlugo sie ciesza ich zyciem natomiast wyekspoatowana ciaglym skladaniem ikry samiczka nie zyje dlugo. W naturze maja tarlo dwa razy do roku zgodnie z pora deszczowa i dozywaja dlugich lat. Tak samo jest z golebiami - jest czas na znoszenie jajek oraz czas na odpoczynek. To jest kwestia tego jak podchodzisz do golebi - traktujesz je jak material czy jak zywe stworzenia? Mam pare czerwonych Felegyhazerow od kolegi ktory mial od nich 12 razy jajka w roku 2007 - golebie jeszcze sie pierza, wygladaja jakby caly rok glodowaly, nie sa zbyt zywe - sa takie ,,przymulone". Na sezon 2008 dostana u mnie zupelna swobode przez caly rok - niech robia co chca bo zadowoli mnie jeden lub dwa legi po nich. Golebie trzymam dla przyjemnosci a nie dla zyskow i nie mam zamiaru na nich zarabiac. W tej chwili remontuje drugi golebnik z woliera i na druga zime na pewno moje stado bedzie rozdzielone na samce i samiczki na czas zimy. Sami zaklocilismy rytm biologiczny naszych pupili wiec podchodzmy rozsadnie do tego co z nimi robimy.[/code][/quote]

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr gru 26, 2007 9:19 am

Witam.Dispar czekam na zdjecia paletek.Wpadlem na fajny pomysl .Niech kazdy hodowca rozpali przed swoim golebnikiem wielkie ognisko.Emitujmy jak najwiecej freonu do atmosfery.Ocieplimy klimat,bedzie u nas jak w tropikach.Pozwoli nam to na przeprowadzenie 24 legow w roku,zasypiemy swiat swoimi golebiami.Zjednoczmy sie pod sztandarem na ktorym umiescimy dumny napis"Precz z natura, licza sie tylko pieniadze".Golebiarze wszystkich krajow laczcie sie( jakies znajome te hasla,chyba popelnilem plagiat).Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » śr gru 26, 2007 10:07 am

opal pisze:Witam.Dispar czekam na zdjecia paletek.Wpadlem na fajny pomysl .Niech kazdy hodowca rozpali przed swoim golebnikiem wielkie ognisko.Emitujmy jak najwiecej freonu do atmosfery.Ocieplimy klimat,bedzie u nas jak w tropikach.Pozwoli nam to na przeprowadzenie 24 legow w roku,zasypiemy swiat swoimi golebiami.Zjednoczmy sie pod sztandarem na ktorym umiescimy dumny napis"Precz z natura, licza sie tylko pieniadze".Golebiarze wszystkich krajow laczcie sie( jakies znajome te hasla,chyba popelnilem plagiat).Pozdrawiam.
A mowiles ze nie spozywasz alkoholu :lol: :lol: :lol:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr gru 26, 2007 12:40 pm

Witam.Ale napisalem tez ze wedlug mojej zony mam nierowno pod sufitem.Podobno z wiekiem ta choroba sie nasila.Probowalem sie leczyc ale odpowiedziano mi,ze na uzaleznienie od golebi nie wymyslono jeszcze zadnego leku.Nie ma tez w Polsce zadnego psychiatry z taka specjalizacja.Pozdrawiam.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Post autor: Slawek » śr gru 26, 2007 12:59 pm

Witam . Czytajac ze zrozumieniem rozumiem Opal ,ze kierujesz swoj apel do chodowcow- producentow ,, dziewczynek z zapalkami" przedluzajacych dzieĂą oraz tych piszacych duzo i bez sensu. Sytuacja w stadzie oddielonych samic zdarza sie bardzo czesto,ze ida w pary miedzy soba i niosa jajka ,wtedy jest problem ,albo dzielimy kolejny raz albo podkladamy plastikowe jajka i siedza az do znudzenia ,potem wracaja do samcow i wszystko wraca do normy . Pamietajmy o jednym ,ze golebie zimna sie nieboja-najgorsza jest wilgoc i przeciagi. Popularne sa kraty w drzwiach wejsciowych ,panuja wtedy w golebniku takie warunki jak na zewnatrz a ponadto ujemne temperatury znisza wszelkie pasukudztwa,lekka niedogodnosc w moim przypadku to zamarzajace poidla ,ale to szczegol. Najpiekniejszy jest widok co potrafia pokazac golebie w pierwszym wiosennym sloĂącu

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr gru 26, 2007 1:12 pm

Witam.Dobrze rozumujesz Slawku.Apel ten jest jeszcze do tych dupkow ,ktorzy wyobrazaja sobie,ze na hodowli golebi zbija majatek.Pozdrawiam.

Krzysztoff
Posty: 68
Rejestracja: czw lis 09, 2006 5:30 pm
Kontakt:

Post autor: Krzysztoff » śr gru 26, 2007 8:10 pm

Witam. kol. Dispar jezeli ty nie wiesz co ma wspolnego z wyhowem mlodych cieply golebnik i wydluzony dzieĂą to nic na to nie poradze ( proponuje o zajrzenie do literatury i przesledzenie jej z uwaga ) .

Kol. OPAL ja Ci daje przyklady ze swojego podworka i ja osobiscie nie stwierdzilem aby legi w zimie mialy wplyw na legi w innym terminie ( mam stosunkowo cieply golebnik i w razie koniecznosci wydluzam dzieĂą). Moze ty nie karmisz ptakow tak jak nalezy i stad te nieprawidlowosci o ktorych piszesz u samic , moje samice w okresie poÂźniejszym niosa bez zarzutu . Przypominam , ze witaminki i glity dajemy przez caly rok . Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr gru 26, 2007 8:13 pm

[quote="Slawek"] Sytuacja w stadzie oddielonych samic zdarza sie bardzo czesto,ze ida w pary miedzy soba i niosa jajka ,[quote]

naprawde masz tak duzo takich sytuacji, ze zima, w nieogrzewanym golebniku, skladaja Ci sie w pary samice i do tego niosa jaja? szczerze mowiac nie wierze w to. Owszem moze sie to zdarzyc, ale zeby bylo to nagminne i zdarzalo sie bardzo czesto, ja bym powiedzial ze golebie w zimie to bardzo czesto sie nie niosa nawet bedac w parach nie rozdzielonych,

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr gru 26, 2007 8:20 pm

nastepna sprawa do doswietlanie golebnika, osobiscie nie widze w tym nic zlego, sam to robie, nie po to zeby mogly odchowywac mlode, bo legow zimowych nie prowadze, ale po to zeby mogly sie np. napoic, wszak dzieĂą jest duzo krotszy zima, ale jesli chodzi o ingerencje w nature, to sama hodowla golebii nie bardzo jest naturalna, chow wolierowy, szczepienia, leczenie, podawanie karmy pod dziob, celowe kojarzenia, przeciez to nie naturalne, takze mysle, ze wolnoc Tomku w wlasnym domku, jesli ktos chce prowadzic zimowe legi to niech je sobie prowadzi

orzech
Posty: 81
Rejestracja: pn gru 10, 2007 5:58 pm
Kontakt:

Post autor: orzech » śr gru 26, 2007 8:31 pm

Witam.Jestem na forum nowy chociaz sledze forum co najmniej 2 lata.Mialem taka sytuacje,ze "dobry znajomy"polecil mi legi zimowe.Powiedzial cieply golebnik i swiatlo do wieczora.Prawda okazala sie bardzo surowa.Z 5 par 1 mlody zima i zadnego latem.Powiem tylko,ze witaminy gryty byly podawane caly czas.Podstawowa przyczyna braku mlodych latem byly tluczone jajka mimo,ze gryty roznego rodzaju i kreda sa podawane caly rok.Jajko potrafilo,sie tluc przy znoszeniu przez samice.Dodam,ze jedna samica przestala niesc jajka.Teraz staram sie nie dopuscic do znoszenia jaj,a jezeli sie to zdazy to podkladam sztuczne. :cry:

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr gru 26, 2007 8:35 pm

orzech pisze:Witam.Jestem na forum nowy chociaz sledze forum co najmniej 2 lata.Mialem taka sytuacje,ze "dobry znajomy"polecil mi legi zimowe.Powiedzial cieply golebnik i swiatlo do wieczora.Prawda okazala sie bardzo surowa.Z 5 par 1 mlody zima i zadnego latem.Powiem tylko,ze witaminy gryty byly podawane caly czas.Podstawowa przyczyna braku mlodych latem byly tluczone jajka mimo,ze gryty roznego rodzaju i kreda sa podawane caly rok.Jajko potrafilo,sie tluc przy znoszeniu przez samice.Dodam,ze jedna samica przestala niesc jajka.Teraz staram sie nie dopuscic do znoszenia jaj,a jezeli sie to zdazy to podkladam sztuczne. :cry:
oj, jak jestes nowy to powinienies sie napierw przywitac, jest od tego specjalny temat
http://www.jfm.cal.pl/forum/viewtopic.php?t=1413

bedziemy wiedziec z kim mamy do czynienia :D

Krzysztoff
Posty: 68
Rejestracja: czw lis 09, 2006 5:30 pm
Kontakt:

Post autor: Krzysztoff » śr gru 26, 2007 8:36 pm

Witam. Mam jeden golebnik i nie oddzielam samic od samcow ( nie mam na to warunkow) dlatego ( sporadycznie ) sie zdaza sie , ze zniosa jaja w zimie . Nie wyrzucam ich tylko dlatego , ze po wyrzuceniu zniosa ponownie , samica bedzie zmuszona do jeszcze wiekszego wysilku przy zlozeniu drugich , dlatego pozwalam na wyleg , ale tylko 1 jaja bo 2 podmieniam na plastyk .
Jeszcze raz napisze , ze nie mam problemu z legami w okresach poÂźniejszych.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr gru 26, 2007 8:55 pm

Witam.Widze,ze w dalszym ciagu nic nie rozumiesz (a moze nie chcesz zrozumiec).W przyrodzie obawiazuje pewien cykl,w naszych warunkach klimatycznych,zimowo -letni.W lecie ptaki wychowuja mlode w zimie wypoczywaja.Nawet ptaki migrujace( bociany i inne )po przylocie do Afryki nie zakladaja tam gniazd tylko intensywnie zeruja ,przygotowujac organizm do legow po powrocie do kraju(a maja w Afryce idealne warunki do wychowu mlodych jest tam cieplo i maja duzo pozywienia).Kazda zmiana tego odwiecznego cyklu to ingerencja w prawa natury i wybacz ale ludzie tyle juz spaprali w przyrodzie,ze moze wystarczy.Nie wiem jak ty karmisz swoje ptaki ale moim nic nie brakuje(jeszcze ty bys sie przy nich pozywil) a ponadto mam przygotowane przez Tomka S. programy hodowlane (inny na okres legow,inny na pierzenie inny na zime i jeszcze inny na okres laczenia ptakow w pary).Staz hodowlany mamy podobny ale ja w odroznieniu od Ciebie nie uwazam ,ze pozjadalem wszystkie rozumy i bardzo czesto korzystam z pomocy fachowcow.Tak wlasnie pojmuje nowoczesna hodowle i pewnie dlatego mam takie wyniki a nie inne.Dziwi mnie ,ze nie rozdzielasz samic od samcow na zime.Jest to wygodne i pozwala hodowcom na dowolne i latwe ustawianie par na wiosne.Ponadto ptaki moga odpoczac od skladania jajek.A moze Twoje golebie w pary tez sie biora jak chca? Nic dziwnego,ze nie chcesz pokazac swoich ptakow, przy takiej pracy hodowlanej pewnie nie ma co ogladac.Krzysztoff na tym forum zalogowanych jest wielu mlodych chlopcow,ktorzy dopiero zaczynaja swoja przygode z golebiami.My starsi i bardziej doswiadczeni mamy im przekazywac swoja wiedze,poprawiac i korygowac ich bledy.Nie wstydze sie publicznie powiedziec,ze kocham golebie i bardzo zalezy mi na rozwoju nowoczesnego golebiarstwa w Polsce.Dlatego nie pozwole abys T y i Tobie podobni mieszali dzieciakom w glowie i uczyli ich bzdur.Tylko dlatego tak obszernie podpowiadam na Twoje posty.Twoje wypowiedzi oceniajae osobiscie mnie i moje ptaki sa mi absolutnie obojetne i mam w nosie co o mnie myslisz i nie ucz mnie pokory bo tego nie nauczy mnie nikt.Pozdrawiam.

orzech
Posty: 81
Rejestracja: pn gru 10, 2007 5:58 pm
Kontakt:

Post autor: orzech » śr gru 26, 2007 9:04 pm

Witam.Do quatro-juz to naprawilem.Pozdrawiam

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Post autor: Slawek » śr gru 26, 2007 9:08 pm

Kurde Opal ponioslo cie. Mysle ,ze to nie chec zysku lecz ciekawosc powoduje takie zachowania ,ale to naprawde niewarto. Te golebie z zimowych legow to naprawde ptaki koslawe jak chocby zaczynaja pierzenie w srodku sezonu legowego a w hodowlach lotnych czy wysokolotnych to juz tragedia

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr gru 26, 2007 10:14 pm

Witam.ad.Orzech.Panie Adamie milo,ze Pan do nas dolaczyl.Pan Adam hoduje kariery i dzieki jego uprzejmosci moglismy ogladac zdjecia z wystawy w Lipsku.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr gru 26, 2007 10:30 pm

orzech pisze:Podstawowa przyczyna braku mlodych latem byly tluczone jajka mimo,ze gryty roznego rodzaju i kreda sa podawane caly rok.Jajko potrafilo,sie tluc przy znoszeniu przez samice.Dodam,ze jedna samica przestala niesc jajka.
Mialem kiedys podobny przypadek tluczenia jaj przez pare biji armawirskich, kazde zniesione jajo bylo natychmast zbite, jedynym wyjsciem, ktore wtedy widzialem bylo pozbycie sie tej pary, oddalem je znajomemy, ktory wychowuje po nich mlode, choc tez kilka razy mu zbily jaja, mysle, ze poprostu samica byla mloda i niezdarna, dlatego bila jaja, z tego co Ty piszesz to problem nie dotyczy jednej pary, dobrze mysle? stosujesz miski legowe? wysciolke do misek? jakie to golebie? niektore rasy lubia niszczyc zniesione jajka.
moze ktos ma inne pomysly ...

ODPOWIEDZ