Lęgi 2008

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Lęgi 2008

Post autor: Dispar » sob kwie 12, 2008 9:42 am

Zimy prawie nie było, wiosny też prawie niema a w gołębnikach dzieją się różne cuda i dziwy.
W gołębniku z mamkami mam już dość sporo młodych gołębi - pocztowe, białogłówki gumbijskie, koroniarze sercate, murzyny lotne, mewki (z dłuższymi dziobami które ładnie wykarmiły swoje młode) a w gołębniku głównym mam same niepowodzenia związane z tym, że 2/3 jajek było niezapłodnionych. Jak na razie mam tam młode od felegyhazerów, winerów i mewek (na średnich dziobach), na 4 pary wywrotków mazurskich tylko jedna para ma młode a u reszty były niezapłodnione jajka. O sroczkach to mi się nawet nie chce pisać :( . Zastanawiam się czy nie poobcinać wywrotkom i sroczkom łapci bo może to jest tego przyczyną ? Wychodzi mi na to, że gołębie o dłuższych dziobach i bez łapci młode mają a krótkodziobe i łapciate nie. Zacząłem nawet powoli przerzucać felegyhazery do gołębnika z mamkami bo ich samce są dość agresywne w stosunku do innych gołębi i nie pozwalają ,,nagrać" jajek. Cuda jakieś cycyś takiego czy tylko ja tak mam?
A jak jest w Waszych gołębnikach?

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob kwie 12, 2008 12:10 pm

Witam
Obcięcie łapci w czasie lęgów to podstawa. Zapobiegnie to "wynoszeniu" piskląt z gniazd, choć nie wiem, czy łapcie mają wpływ na efektywność kopulacji :wink: - zależy też, jakie są duże.
Gołębie krótkodziobe powinny być trzymane osobno od innych ras (ale np. z ganclami powinny się jakoś "dograć"), a już kompletnym nieporozumieniem, było by trzymanie np. mewek, wywrotków czy sroczek z gołębiami długodziobymi (są tacy, co tak chowają).
Trzymanie samych krótkich, zapobiega niepotrzebnym bójkom, a co się z tym wiąże stresowi, gołębie mogą w spokoju wysiadywać jajka, najeść się do syta, i co najważniejsze poromansować w bardziej kameralnej atmoswerze :wink:
Proszę zauważyć, że większość znanych hodowców "krótkich" trzyma te ptaszki z dala od innych gołębi, choćby średniodziobych :idea:
Inna przyczyną może być przepełnienie gołębnika (co praktycznie uniemożliwia "deptanie"), jak również niedobór witamin - głównie chodzi wit. E, ale również A, która ma już mniej bezpośredni wpływ na "kondycje lęgową". Preparatów witaminowych jest na rynku całe mnóstwo.
Domyślam się, że ptaszki są dobrze przygotowane do sezonu lęgowego pod względem zdrowotnym (przeszły wszystkie kuracje itp.) - gdyż ma to wpływ na kondycje gołębi, a co za tym idzie - płodność.
U mnie sezon lęgowy również rozpoczął się nieszczególnie, ale to z powodu złośliwego krogulca :? - straciłem już 3 samce, w tym 2 naprawdę wysokiej klasy, i dokarmiam ręcznie 2 młode :wink: .
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
wojtek_pi
Posty: 82
Rejestracja: sob lis 19, 2005 7:06 pm
Lokalizacja: Wojkowice(Zaglebie Dabrowskie)
Kontakt:

Post autor: wojtek_pi » sob kwie 12, 2008 1:08 pm

Na razie mam parkę rysi 2-tygodniowych, 4 pary homerów siedzą na jajkach jak dla mnie to rewelacja;) tydzień temu był śnieg, wczoraj 24 stopnie :D jest ok.
Wojciech Piotrowski

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » sob kwie 12, 2008 3:17 pm

Ja też poniosłem kilka strat ale teraz już powoli wychodze na prostą. Mam już parę młodych pawików oraz pare ozdobnych pocztowych. Na jajkach siedzą mewki średniodziobe. Z powodu straty kilku osobników do par i mojej choroby wyszła mi mieszanka pawika z pesztem.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » sob kwie 12, 2008 7:42 pm

U mnie z pierwszych zniesionych jaj w marcu przez 11 par są tylko trzy młode. Ale teraz sytuacja się poprawia i w sumie nie powinnbyć źle w tym roku. :) Wylęgają się kolejne młode a rodzice siedzą twardo nawet gdy sprzątam. Podejrzewam, że przeprowadzona przeze mnie późną wiosną modernizacja gołębnika lęgowego spowodowała większą nerwowość gołębi podczas wysiadywanie pierwszych jaj.
Dirko

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » ndz kwie 13, 2008 6:02 pm

No tak Jarku - ale Ty masz gołębie długodziobe które ponadto bardzo dobrze karmią młode. U mnie kłopot jest z gołębiami krótkodziobymi łapciatymi. Spróbuję jeszcze zwiększyć dawkę witaminy E. Jest jakieś zboże które ma jej trochę więcej od innych?

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » ndz kwie 13, 2008 6:34 pm

Dużo witaminy E mają konopie i skiełkowane ziarno pszenicy.

liteon
Posty: 143
Rejestracja: wt gru 27, 2005 8:15 pm
Kontakt:

Post autor: liteon » ndz kwie 13, 2008 8:34 pm

u mnie także podobny kłopot co prawda w jednym gołębniku wszystkie jaja zapłodnione chociaż niektóre ptaki się spóżniają ze składaniem jaj podczas gdy inne już chowają młode (były parowane w tyma samym czasie) a w drugim gołebniku gdzie można powiedzieć jest mniejszy tłok jak na razie nie ma młodych a i czyste jajka juz wyrzucone, ale pocieszam się tym faktem że w ubiegłym roku pierwsze jaja miałem dopiero 1 maja :lol: :lol:

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz kwie 13, 2008 8:35 pm

Witam
Tak jak napisał Jack, kiełki pszenicy są bardzo dobrym źródłem tej witaminy.
Natomiast ja uważam, że należy zredukować obsadę gołębnika (usunąć średniodziobe z gołębnika "krótkich") - nie ma co kisić ptaków, tym bardziej, że są wolierowane, co utrudnia ptakom spokojną kopulacje :wink: .

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » ndz kwie 13, 2008 9:38 pm

Dispar pisze: Spróbuję jeszcze zwiększyć dawkę witaminy E. Jest jakieś zboże które ma jej trochę więcej od innych?
Spróbuj podać gołębiom ziarno amarantusa (szarłatu). Ma niezwykłe właściwości. :D
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn kwie 14, 2008 3:14 pm

Witam.Panowie bez paniki dopiero połowa kwietnia.Rozmawiałem z kilkoma kolegami i tak jak u Was, każdy pierwsze jajka przerobił na jajecznicę.To samo u mnie.Dopiero drugie lęgi prawidłowe.Jest dziewięć młodych,pozostałe jajka zalężone.Ja przed parowaniem oraz w trakcie lęgów podaję do wody witaminę E z Selenem.Dobra rzecz.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mati_motyl
Posty: 31
Rejestracja: pn lut 12, 2007 12:45 pm
Lokalizacja: Ciecierzyce koło Gorzowa Wlkp
Kontakt:

Post autor: mati_motyl » pn kwie 14, 2008 8:55 pm

jak narazie jeden niemiecki wystawowy siwy białe miały juz dwa razy jajka i wszystkie czyste gile maja jajka zalęzone

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » pn kwie 14, 2008 9:02 pm

u mnie jak tylko rysie, pocztowe i perukarze(gonią się na trzecie bo przekładam) mają jajka. Pawiki są razem ze sobą 3 miesiące i nic mimo że się parują, ze srebrniakami podobnie ale widze że powoli zaczynają huczeć w gniazdach, więc myśle że będzie dobrze.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: bubi » pn kwie 14, 2008 9:58 pm

Witam,u mnie wszystko zaczyna się dobrze dziac.Z pierwszych jajek od 11 par tylko 3 młode.Teraz siedzi na jajkach 15 par i już jest 8 młodych reszta do końca miesiąca powina się wykluc,bo jajka wszystkie zalężone :D

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn kwie 14, 2008 10:57 pm

u mnie też siedzi już wszystko na jajkach lub zaraz będzie siedziec więc nie narzekam:D zobaczymy co będzie;D

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » czw kwie 17, 2008 10:09 pm

Zastanawiałem się nad takim preparatem jak witamina A D3 +E firmy ,,Biofaktor" ale jutro kupię Dolfos - Lęgi i to powinno wyrównać mi braki tych witamin.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pt kwie 18, 2008 8:18 am

Stosowałem przez jeden czy dwa sezony Dolfosy, odpowiednie do danego okresu (standart, lęgi) i niestety nie zauważyłem nic nadzwyczajnego.
Obecnie moje gołąbki mają do dyspozycji tzw. "różowy proszek" , tj mieszankę mineralną sprzedawaną na wagę. Z perspektywy czasu (około 5 lat) nie widzę żadnej różnicy w zdrowotności ptaków czy też wynikach w rozrodzie przy podawaniu tych witamin a ceną różnią się znacznie.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt kwie 18, 2008 6:23 pm

Jarek - największą zaletą amarantusa jest jego cena :D .
Mieszanki mineralne i grity podaję ciągle gołębiom. Co do Dolfosu to przekonam się sam czy warto go podawać. Na razie gołębie nie bardzo chcą go jeść.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt kwie 18, 2008 7:21 pm

Dispar pisze:Jarek - największą zaletą amarantusa jest jego cena :D
Chyba nie odrobiłeś lekcji, Darku. :wink:
Rozliczne i niezwykłe zalety amarantusa wręcz rzucają na kolana. :)
W pobliskim sklepie ze zdrową żywnością za 1 kg tych magicznych nasion Inków i Azteków, zwanych przez nich „złotym ziarnem bogów”, wystarczy zapłacić tylko 5 złotych.
W sezonie dla moich 10 par rozpłodowych dosypuję do paszy zaledwie po około 3 - 5 deko nasionek amarantusowych dziennie.
Dirko

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » pt kwie 18, 2008 10:43 pm

Czy sama gryke mozna podawac golebiom bo slyszalem ze ona niby dobrze wplywa na organizm ptaka.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob kwie 19, 2008 5:48 pm

Chyba logiczne, że gołębi nie należy skarmiać jednym rodzajem ziarna, niezależnie od tego, jakie cenne składniki zawiera :lol: . Czy ktoś skarmia gołębie wyłączne kukurydzą czy pszenicą ? :wink:

ODPOWIEDZ