Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

raku22
Posty: 9
Rejestracja: pt mar 27, 2009 7:09 pm
Kontakt:

Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

Post autor: raku22 » ndz cze 28, 2009 8:50 am

Mam pytanie a mianowicie mam parę gołębie krótkodziobych i złożyły one swoje jajka wczesniej o 6 dni od mamek czy w związku z tym gołębie krótkodziobe bedę mogły w przez pierwsze dni karmić swoje młode.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

Post autor: lewap125 » ndz cze 28, 2009 8:57 am

U mnie Mewka Polska karmi już 5 dni i młode jeszcze żyją

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

Post autor: zbiter » ndz cze 28, 2009 10:10 am

raku22 pisze:Mam pytanie a mianowicie mam parę gołębie krótkodziobych i złożyły one swoje jajka wczesniej o 6 dni od mamek czy w związku z tym gołębie krótkodziobe bedę mogły w przez pierwsze dni karmić swoje młode.
Tak dadzą rade
Szukaj a znajdziesz

pol-72
Posty: 19
Rejestracja: pn sty 19, 2009 4:43 pm
Kontakt:

Re: Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

Post autor: pol-72 » ndz cze 28, 2009 1:13 pm

daja rade na samym początku dopuki karmia papka gdy przychodzi karmic juz ziarnem przestają tak mam u siebie jedynie motylek co karmi sam i do końca jego samiczka wogóle nie chce strasznie przez to go lubie i zostanie u mnie chyba do samej emerytury :-)

barongo
Posty: 5
Rejestracja: wt sie 07, 2007 7:37 pm
Kontakt:

Re: Czy gołębie krótkodziobe wykarmią swoje młode

Post autor: barongo » śr lip 21, 2010 11:32 am

Ogólnie z tymi krótkimi jest zawsze problem no ale cóż taki ich urok. Co do mamek to ja miałem tak, że nawet jeżeli terminy się nie zgrywały to i tak wsadzałem młode krótkich pod nie. Robiłem to wiele razy i z różnymi gołębiami, nigdy nie było problemu. Chociaż na pewno należy pamiętać o tym by obserwować rodziców jak się zachowają wobec młodych, które im podrzuciliśmy. Najgorsze jest to, że jak zamojskie wychowały mi motyla to później ciężko było tą rodzinną trójkę sprowadzić na ziemie hehe:P
(-_-)

ODPOWIEDZ