jajka kurze

belciu
Posty: 19
Rejestracja: pn kwie 13, 2009 2:05 pm
Kontakt:

jajka kurze

Post autor: belciu » śr lip 15, 2009 9:48 pm

witam
czy ktos stosowal, stosuje ladowanie mlodym przez strzykawke swierzych zoltek i bialek kurzych?
osobiscie tak robie kilku swoim mlodym ktore sa juz podrosniete troche, gdyz stare troche je zaniedbuja, powiem wam ze z dobrym skutkiem, najpierw ziarno do dzioba, potem strzykawa i wtrysniecie dawki prosto do wola, mlode rosna i nie widac zadnych zlych skutkow takiego postepowania :)

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: placek » czw lip 16, 2009 5:51 pm

Mój dziadek dawał kurze jajka, ale gotowane i posiekane. Podobne zdrowe i odżywcze ale ja tego nie praktykuję. Pewnie świeże tez są dobre, tylko trzeba uważać na salmonellozę.

sygit12345
Posty: 29
Rejestracja: wt gru 22, 2009 3:56 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: sygit12345 » ndz kwie 11, 2010 10:58 am

Hymmm niewiem powiem szczeże że jeszcze nigdy o czymś takim nie słyszałem ;p a;e może i to naprawdę pomaga :D

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: wscekly4405 » ndz kwie 11, 2010 1:45 pm

nie stosowałem tego ale żółtko jaja zawiera dużo bardzo dobrze przyswajalnych substancji odżywczych oraz mineralnych czyli powinno bardzo dobrze wpływać na wzrost oraz kondycję młodych,ale istnieje możliwość zakażenia młodego bakteriami chorobotwórczymi także najlepiej jest brać z własnej hodowli i mieć zaszczepione i zdrowe kury
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Palonek » pn kwie 12, 2010 3:57 pm

Podczas obróbki termicznej (gotowania) wszystkie "bakterie chorobotwórcze" po prostu umierają. Przynajmniej mnie tak na biologii nauczyli. A wstrzykiwanie świeżych części jajka może być rzeczywiście ryzykowne...
GG: 6973131

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Zjak » pn kwie 12, 2010 5:24 pm

A ja postawię zasadnicze pytanie: czy układ trawienny gołębia jest przystosowany do trawienia surowego białka pochodzenia zwierzęcego??
Od razu odpowiadam - NIE!! bo układ trawienny, enzymatyczny gołębia jest przystosowany do trawienia pokarmów pochodzenia roślinnego!

Ale jeśli ktoś poda dorosłym ptakom jajko ugotowane na twardo i posiekane, i one po jego pobraniu nakarmią młode to będzie to pokarm co prawda pochodzenia zwierzęcego, ale białko w nim zawarte będzie biologicznie pełnowartościowe i łatwo strawne.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: arbiter » wt kwie 13, 2010 7:47 am

Mój znajomy karmił gołębie białym serem, takim zwykłym ze sklepu jak na pierogi. One jak widziały, że On już im rozdrabnia to aż się trzęsły za tym serem, czy ser im w czymś pomagał tego nie wiem wiem natomiast, że im bardzo smakował i nie szkodził gołębiom.

Co do jajek z fermy są one naświetlane ultrafioletem i nie mają bakterii w białku ani w żółtku.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Jarek Siedlecki » wt kwie 13, 2010 3:51 pm

Problem tkwi w tym, że białko pochodzenia zwierzęcego (mięso, jaja, ser) zawiera wszystkie aminokwasy natomiast białka roślinne nie zawierają kompletu aminokwasów stąd dodatki metioniny czy lizyny w paszach dla gołębi. Jeżeli dobrze pamiętam to najbardziej zbliżone do białka jaja kurzego (wzorca) ma białko owsa i ziemniaków ale to ostatnie przeważnie ląduje wraz z obierkami w koszu.
Gdzieś czytałem, że zaobserwowano gołębia, który wcinał dżdżownicę. :mrgreen:
Dirko

Adrian
Posty: 46
Rejestracja: śr lis 11, 2009 3:37 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Adrian » wt kwie 13, 2010 4:17 pm

Sam miałem samice niemiecką wystawową parę lat temu, która po deszczu jak wychodziły z ziemi dżdżownice chodziła po ziemi i je jadła :mrgreen:

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: krzysiek » wt kwie 13, 2010 7:49 pm

też widziałem kilkakrotnie taki widok.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: zbiter » wt kwie 13, 2010 8:59 pm

To chyba kury a nie gołębie :lol: Żartuję , widziałem jak moje ptaki zjadały mszyce z liści śliw
Szukaj a znajdziesz

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Zjak » wt kwie 13, 2010 9:04 pm

Czyli, takie zachowanie gołębi wskazuje na to, że mają wewnętrzną potrzebę uzupełnienia białka, o białko biologicznie pełnowartościowe /wszystkie aminokwasy/. Dlatego gołębie wolno latające są o wiele szczęśliwsze od wolierowych, bo pobierają z przyrody składniki pokarmowe wg własnego zapotrzebowania. Wolierowe, niestety nie mają takiej możliwości i trzeba wiedzieć, że pokarmy im dostarczone nigdy tych niedoborów nie uzupełnią.
Przy okazji, jestem ciekawy, czy ktoś próbował podawać gołębiom kaszankę? /całkiem poważnie/.
Jest to artykuł spożywczy o dużej wartości odżywczej dla ludzi, szczególnie anemicznych, bo zawiera w swoim składzie krew, a w niej żelazo i białko biologicznie pełnowartościowe.
Przypuszczam, że po rozdrobnieniu i może podsuszeniu, gołębie też by próbowały dziobać. Kaszanka może być z kaszy jęczmiennej lub kaszy gryczanej.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Jarek Siedlecki » wt kwie 13, 2010 9:18 pm

Zamiast kaszanki :wink: wielu hodowców w okresie lęgowym daje gołębiom granulowaną paszę dla prosiąt, która zawiera białko pochodzenia zwierzęcego.
Dirko

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: zbiter » wt kwie 13, 2010 9:57 pm

Nie tylko ,super paszami są pasze dla drobiu i wszelkie pasze dla świń (trzody chlewnej)
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Palonek » wt kwie 13, 2010 10:55 pm

O suszonej krwi to nie w jednej książce czytałem,, myślę że w postaci kaszanki można by było spróbować...
GG: 6973131

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: arbiter » śr kwie 14, 2010 8:23 am

Z paszami dla drobiu trzeba uważać bo są bardzo wysoko białkowe co nie zawsze wpływa dobrze na gołębia.

Apropo dziwnych upodobań gołębi to moje mamki całym stadem latają i wydzióbują starą zaprawę poniemeicką ze stodoły która stoi obok mojego gołębnika mimo, że w gołębniku mają różne witaminy, kamyczki ogólnie wszystko co potrzeba to lecą tam całym stadem i siedzą uczepione tej ściany i wyjadają glinę.
I jeszcze wyżerają trawę z trawnika normalnie chodzą jak krowy i się nią objadają.
A moje starania żeby miały wszystko zapewnione mają głęboko gdzieś.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: krzysiek » śr kwie 14, 2010 1:55 pm

Znajomy rzeźnik, który zawsze robi mi kiełbasę ze świniobicia jest także hodowcą gołębi.Widziałem kilkakrotnie, jak wyrzucał okrawki łoju zwierzęcego i resztki z maszynki do mięsa do zagrody z kurami i tam przylatywały również gołębie, by podziobać mięsnych odpadów.tTłuste odpady z kotła do parzenia wędlin też im bardzo smakowały. Jednak powalił mnie widok kilkunastu gołębi z wielkim apetytem wcinających .... nie uwierzycie, pomidorową z makaronem, którą jego żona wylała kurom do koryta. Kury nie przejęły się zupą, za to gołębie były zachwycone.

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: CwAnIaK001 » śr kwie 14, 2010 8:27 pm

krzysiek pisze: Jednak powalił mnie widok kilkunastu gołębi z wielkim apetytem wcinających .... nie uwierzycie, pomidorową z makaronem, którą jego żona wylała kurom do koryta. Kury nie przejęły się zupą, za to gołębie były zachwycone.
No i stało się :!: Teraz dla gołębi będzie trzeba gotować obiadki :D nie zapominając o pierwszym i drugim daniu oraz o deserze :shock:

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: arbiter » śr kwie 14, 2010 10:05 pm

nie zapominaj o surówce

Awatar użytkownika
Garłaczek
Posty: 135
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 7:48 pm
Lokalizacja: Zelów
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: Garłaczek » ndz maja 09, 2010 10:46 pm

Rozmowa się niezwykle rozluźniła, więc i ja się pochwalę iż ostatnio byłem u mojego dziadka, który hoduje gołębie. Jedliśmy na dworze ogórkową. Zostawiłem trochę na talerzu i poszedłem do mieszkania, przychodzę a tu pusty talerz i nasrane na stole-gołębie:)
Gołębie=Przyjaciele

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: arbiter » ndz maja 09, 2010 11:12 pm

jasne... dziadek zjadł ogórkową a Ty na gołębia zrucasz winę.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: jajka kurze

Post autor: opal » wt maja 11, 2010 3:07 pm

Witam.Dziadek zjadł zupę i narobił na stół???? :x :x .Jestem w szoku.A wracając do tematu drapolki (też ptaszki) całkiem dobrze sobie radzą z mięskiem.Ponadto nie zapominajmy,że ptak to potomek dinozaura.Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ