Dziwny przypadek

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Dziwny przypadek

Post autor: SETER » sob lip 18, 2009 2:53 pm

Witam,
mam problem z młódkiem krakusem.
Otóż ok. 17 dnia od wyklucia zaczęło mu opadać prawe skrzydło (widać to na zdięciach).
Z drugim młodziakiem (rówieśnik) od tej pary nie ma podobnych problemów.
Stare wyglądają na zdrowe, oba młodziaki również (dobrze odkarmione, ruchliwe), a kał jest w normie.
Wykluczam raczej uraz mechaniczny (np. wypadnięcie z gniazda).
Dodam, że para nie jest silnie spokrewniona (krzyżówka).
Czy spotkał się ktoś z podobnym przypadkiem ? - jeśli tak, to czy istnieje szansa, że skrzydło powróci do normalnego ułożenia ?
Zdięcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... faae9.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 4e21e.html
PS.
po zaszczepieniu młódka Salmovirem nie było żadnych komplikacji, więc myślę, że przyczyna problemu ma raczej podłoże "genetyczne" - jeśli ktoś ma inną hipotezę, to proszę o odpowiedź.
Aha- mam prośbę, jeśli ktoś ma pisać bzdury, to proszę ograniczyć się tylko do czytania :wink:
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: kudłaty » sob lip 18, 2009 3:02 pm

witam,to wygląda na "anielskie skrzydło"albo pierwszy kwietnia:)) :twisted:
Ostatnio zmieniony sob lip 18, 2009 7:21 pm przez kudłaty, łącznie zmieniany 1 raz.

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: placek » sob lip 18, 2009 6:42 pm

Może ma coś ze ścięgnami lub mięśniami i dlatego nie może utrzymać skrzydła prawidłowo. Choroba albo w gnieździe go stare uszkodziły.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: zbiter » sob lip 18, 2009 9:24 pm

Myślę że to jednak reakcja poszczepienna ,czy on podnosi te skrzydło , czy wisi bezwładnie?
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: SETER » sob lip 18, 2009 9:54 pm

zbiter pisze:Myślę że to jednak reakcja poszczepienna ,czy on podnosi te skrzydło , czy wisi bezwładnie?
Zbiter, przecież wyraźnie pisałem, że to skrzydło zaczęło mu opadać od ok. 17 dnia od wyklucia, a młódki szczepi się po raz pierwszy w wieku ok. 4 tyg :wink: - to skrzydło zaczęło opadać jeszcze przed szczepieniem.
Co do "anielskiego skrzydła" (miałem raz taki przypadek) - wygląda to chyba troszeczkę inaczej, nieprawdaż kolego Kudłaty ? 8)
Kaszanka forever !!

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: Zjak » sob lip 18, 2009 10:23 pm

Wg mnie, nie będzie to "anielskie skrzydło", a może to być wada rozwojowa.
Na ostateczne rozpoznanie trzeba poczekać na wypowiedź "opala".

No i jeszcze trzeba poczekać, czy ptak będzie próbował latać.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: opal » ndz lip 19, 2009 6:51 pm

Witam.Gdyby to był mój ptak to skoncentrowałbym się na dwóch sprawach:niedobór wapnia i witaminy D lub stawówka.Obejrzyj dokładnie całe skrzydło, może to jednak uraz mechaniczny.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: lewap125 » ndz lip 19, 2009 11:58 pm

Witam, Opal powie że cukruję :lol: , ale też bym powiedział że salmonella stawowa lub uszkodzenie mechaniczne , raczej to drugie bo przy salmonelli byłby bardziej widoczny jakiś guz a skrzydło było by mniej opuszczone , lecz to tylko moje spostrzeżenia . Pozdrawiam.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: kudłaty » pn lip 20, 2009 6:55 am

witam...tak to moze wygladac,tylko,ze kolega Seter jest na tyle doswiadczonym hodowca iz wykluczam by nie rozpoznał salmonelli.pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: opal » pn lip 20, 2009 11:22 am

Witam.Właśnie dlatego ,że Seter jest doświadczonym hodowcą piszę tak a nie inaczej.Wymieniam kilka przyczyn opuszczenia skrzydła.Seter musi sam zdiagnozować.Jednak tak jak wcześniej pisałem: czas i pogoda są wręcz idealne dla salmonelki.Miałem kiedyś podobny przypadek z młodą żółtą sroką angielską.Okazało się,że skrzydło młodziaka uszkodziła łasica.Trochę mi namieszała zanim ją dorwałem.Jednak zanim ją przyuważyłem też sie zastanawiałem co z tym skrzydłem.Ugryzienie było pod spodem skrzydła ,trudne do zauważenia.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: SETER » pn lip 20, 2009 9:09 pm

Witam,
Dzięki za odpowiedzi.
Gołąbka obejrzałem dokładnie przed napisaniem tego postu (aby zaoszczędzić czasu Wam, oraz sobie).
Dzisiaj obejrzałem gołąbka (tak na wszelki wypadek) po raz drugi - nic nie wskazuje na "stawówkę" - wydaje mi się, że to po prostu jakaś wada rozwojowa skrzydła.
Nawet liczyłem lotki :wink: - ma po równo - no chyba, że mam zeza.
Gołąbek buszuje już po całym gołębniku, podfruwa itp. - zostawię go na razie w rozpłodowym, bo z tym skrzydełkiem mógłby mieć problem z wyfrunięciem na siodełko w gołębniku dla młodzieży.
Jak będzie możliwość to wyślę go na badania, ale liczę jeszcze, że skrzydło wróci do normalnego ułożenia.
Pierwszy taki przypadek, od kiedy hoduję gołębie :shock:
Kaszanka forever !!

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: edek3 » pn lip 20, 2009 10:14 pm

Witam.Zwieszone skrzydlo , jezeli nie widac ze jest to spowodowane urazem mechanicznym to mogą to być kliniczne objawy salmonellozy.Obraz choroby może być bardzo zróznicowany tak że nie zawsze wzrokowo można określć diagnoze.Tak że kolego seter całkowicie bym odizolowal gołąbka,od reszty,Z mojego doswiadczenia raczej pociechy z tego golabka nie będzie, skrzydełko jest porażone,i lot golabka raczej nigdy nie będzie prostolinijny,Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: opal » pn lip 20, 2009 10:41 pm

Witam.Też bym obstawiał stawówkę.Gdyby nie jedno ale.Stawówka jak wszystkie inne formy salmonelli przenika do krwiobiegu poprzez jelita.Aby zaatakować staw musi najpierw uszkodzić błonę śluzową jelit i dostać się do krwiobiegu. To skutkuje biegunką .Ma to także negatywny wpływ na kondycję ptaka.Seter pisze jednak,że odchody i kondycja gołębia są w normie.I bądż tu mądry.Nic pewnie nie wymyślimy i bez badań się nie obejdzie.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: golebiewski » wt lip 21, 2009 8:57 am

Witam. Miałem kiedyś do czynienia ze stawówką. Nie było żadnych objawów typu biegunka czy spadek kondycji. Mało tego, samica która to miała pięknie wychowała 2 młode. Jeżeli jest to stawówka to skrzydło ma ograniczoną możliwość rozłożenia. Przy uszkodzeniu mechanicznym raczej ma pełny zakres ruchu. No i wiadomo przy stawówce staw jest gorący i spuchnięty.
golebiewski

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: Pako » czw lip 23, 2009 9:19 pm

Zbiter napisał.
Myślę że to jednak reakcja poszczepienna ,czy on podnosi te skrzydło , czy wisi bezwładnie?
Myślę że Zbyszek ma rację ,nie sztuka gołębie zaszczepić ,ale sztuką jest gołębia przygotować do szczepienia...... :roll: Pozdr

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: edek3 » pt lip 24, 2009 8:24 am

Witam.Sztuka to dokładnie czytac posty kolego pako i analizować,Przecież seter dokladnie napisal że gołabek mial to dużo wcześniej przed szczepieniem.Zbiter nie zawsze ma racje, pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony pt lip 24, 2009 1:57 pm przez edek3, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: Pako » pt lip 24, 2009 9:04 am

Teraz już nie rozumiem......... posty czytam dokładnie ,czyli Seter szczepi chore gołębie ???????coś tu jest nie tak,
Panie Edku,zawału serca można dostać. pozdr :mrgreen:

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: edek3 » pt lip 24, 2009 1:14 pm

Tak kolego Pako na setera trzeba pasa.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: SETER » sob lip 25, 2009 11:58 am

Witam,
temat właściwie nadaje się do usunięcia - co ciekawe, najśmielsze hipotezy (czyt. - spamują) wysuwają ci, którzy nie potrafią nawet przeczytać krótkiego tekstu ze zrozumieniem (prosiłem, aby nie pisać bzdur).
Pozostałym osobom - dziękuję.
Pozdrawiam
Damian
Kaszanka forever !!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: krzysiek » pt lip 31, 2009 9:49 am

Może to być jednak stawówka. Miałem w tym roku taki przypadek. Młody od białych pocztowych ( oczywiście szczepionych) w wieku 3 tyg. opuścił skrzydło. Gołąbek napasiony, na wygląd zdrowy, drugi od pary normalny, nie widać objawów biegunki, ptak nie chudnie, w dobrej kondycji, skrzydło normalne, żadnych guzów, ciepłych stawów, nic.Zawiozłem ptaka do weta, za dwa dni dzwoni z diagnozą - stawówka.Akurat leczył myszołowa z uszkodzonym skrzydłem, więc......

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: arek5959 » ndz paź 11, 2009 8:02 pm

Witam, ja miałem niedawno podobny przypadek u młodych garłaczy pomorskich. U młodego już w piórach 3 tygodniowego opadło skrzydlo. Mimo iż był zdrowy bo nie miał zadnych oznak chorobowych, guzków. Potem wszystkie gołębie zaszczepiłem zoosaltem dla zabezpieczenia (polecam) i 3 tyg po szczepieniu i podawaniu witaminy D, B, wapnia oraz glukozy młodemu skrzydło się teraz wróciło do normy, tylko pozostaje mu lepiej wyćwiczyć mięsnie i akrobatyke. Ze zdjęć autora wynika nieprawidłowy rozwój skrzydła (o ile nie ma guzka lub uwypuklenia bo inaczej było by salmonella lub krzywo zrosnięty staw), gołąb najprawdopodobnie nie będzie juz prawidłowo latał.

Namor
Posty: 256
Rejestracja: wt sty 06, 2009 6:57 pm
Lokalizacja: Jabłonowo Pomorskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek

Post autor: Namor » ndz paź 11, 2009 10:50 pm

Myślę że to uraz mechaniczny spowodowany walką rodziców na gnieździe z innym samcem intruzem, gdy ptaszki były jeszcze bardzo małe. Jedyne rozwiązanie to skrócić o głowę ale to wie Pan najlepiej sam.

ODPOWIEDZ