co się dzieje z jajkiem?

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 12:22 am

Hej,
prześwietlałam niedawno (kontrolnie) jajka moich bródek-wszystko było pięknie i ładnie,zarodek się ruszał itd,było pełno naczynek krwionośnych w jajku..
dziś robiłam ponowną kontrolę i tak: pojawiła się jakby pusta komora w środku jaja (w zasadzie jest przy dupce jajka)-to pewno ta powietrzna..ale martwi mnie ilość naczynek krwionośnych w jajku-jakby się mocno zmniejszyła,gołąb w jajku jest już za duży ,żeby zaobserwować od tak najmniejszy ruch..
czy to normalne,że liczba naczynek/żyłek w jajku się zmniejsza?Czy po prostu coś się stało i zarodek obumarł?
Termin klucia jest na za dzień-dwa ..nie wiem już sama..to moje pierwsze jajko i pierwszy maluch..
Jajko wygląda normalnie,nie jest nigdzie pęknięte,samica siedzi z samcem na zmianę na jajku (nigdy nie zostaje samo na dłużej jak 10 minut),opiekują się nim ładnie..
Proszę podpowiedzcie mi czy to normalny stan rzeczy czy najprawdopodobniej maluch się nie wykluje?

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: arbiter » pt mar 19, 2010 8:06 am

Ciężko powiedzieć nie widząc jajka, możliwe, że jajko wyschło bo gdzieś pojawiło się pęknięcie którego nawet nie widzisz. Jeśli młody miał by się kluć powiedzmy za 2-3 dni to jajko już jest praktycznie całe ciemne wypełnione młodym.

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 5:15 pm

to zależy od tego jak prześwietlam jajko...ale ogólnie jest praktycznie całe ciemne...teraz się będę martwić..nawet nie wiem które to jajko,czy to które było piersze czy drugie..jeśli drugie to klucie za 4-5 dni..,ale wydaje mi się ,że jutro powinno się kluć młode....
i jeszcze"jajka są jakieś mniejsze-tak mi się wydaje..nawet mewek są większe (bo to z pisklakiem to bródek jest)..jaaa...już nie wiem...ehhh...:/

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: placek » pt mar 19, 2010 6:52 pm

Witam, jeśli jajko jest ''na wykluciu'' to powinno być całe ciemne... no i różnica w kluciu nie powinna wynosić więcej jak dzień.

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 7:08 pm

nawet jeśli drugie jajko zostało złożone 3 dni po pierwszym?

kurcze...chyba nic z tego jajka nie będzie ...jajko nie jest całkiem ciemne...ciemne jest w znacznej większości..chyba faktycznie coś poszło nie tak...tylko co...kurczę...hmmmm..warunki ok...temp ok...jajko nie spadło...zobaczę jutro...i pojutrze-jak nic się nie zmieni,to będzie znaczyło,że nic się nie wykluje...ehhh...
dziękuję za wsparcie i info

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: arbiter » pt mar 19, 2010 7:33 pm

Samica na 1 jajku nie powinna siedzieć przynajmniej teoretycznie jak zniesie 2 jajo dopiero siada chociaż różnie bywa z tym. Możliwe, że jajka były niedogrzane i zarodek się dobrze nie wykształcił i obumarł.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: darecki » pt mar 19, 2010 8:03 pm

Madawo Nie napisałaś ile dni ptaki siedzą na tych jajach...

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 8:58 pm

siedzą na dwóch jajach,oba jaja byy zalężone,ale w tym słabszym,młodszym jajku (tak myślę) zarodek obumarł około 10 dnia wysiadywania.Ptaszyska siedzą na jajach prawie non stop,w gołębniku mam temperaturkę 23-24*C (ptaki nie latały na dworze,tylko w gołebniku-zgodnie z radą hodowcy od którego je kupiłam).

Pierwsze jajko było złożone 4.03.2010 a drugie 7.03.2010, z moich obloiczeń wynika,że jajka powinny się kluć po upływie 17 dni-tak wyczytałam,ale zaniepokoił mnie stan żyłek w jajku,bo zrobiło się ich jakby mniej..więc pierwsze jajko,czyli to z dość dużym już pisklakiem powinno kluć się za dzień-dwa (wg moich obliczeń).

Jajka nie miały jak wypaść.upaść ani nawet uderzyć o coś lub być zdeptanymi przez inne gołębie,gdyż mam gołąbki od niedawna i nie są jeszcze zączone w stado-wolę zrobić kwarantannę niż płakać,że coś poszło nie tak..

Zauważyłam też,że jajka wyżej opisane są sporo mniejsze od jajek innych gołebi,nawet mewek..może to o to chodzi,że te jajka są za małe?od początku były źle wykształcone?

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: darecki » pt mar 19, 2010 9:16 pm

Z takimi niewymiarowymi jajkami nie zawracaj sobie głowy.Przerabiałem to co roku.
Jeśli jóż wykluje się młody z takiego jajka ,będzie karłowaty.
Jeśli przeżyje ..................,po 14 dniach przestaje przybierać na wadze ,rosną mu same pióra.
Ratujesz go ,dokarmiasz, a on i tak zdycha..........

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 10:09 pm

czyli to pewnie dlatego...czy tak będzie zawsze,że ta parka będzie składała mi takie jajka?czy ma na to wpływ np żywienie?
Nie wiem co jadły gołębie wcześniej,ja kupiłam wór karmy rozpłodowej,bardzo dobrze moje gołębie ją jedzą,ziarno jest ładne i świerze i od znanego producenta.

Jeśli ta parka będzie dawała takie jajka to chyba najlepiej będzie zrezygnować z nich jako z pary hodowlanej,zostaną najwyżej jako ozdoba ;) albo mamki-bo pięknie siedzą na jajkach.

Dziękuję za odpowiedź .

Czy mam te jajka nadal zostawić czy juz im raczej zabrać?

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: lewap125 » pt mar 19, 2010 11:04 pm

Chyba pomyliłeś coś w obliczeniach jeśli pierwsze jajko było złożone 4.03 to drugie powinno być złożone 6. 03 ,( a nie 7. 03 ) gdzieś około godziny 13-15 po południu i licząc 17 dni , ale od następnego dnia (ja tak robię i mi się sprawdza) to data klucia wychodzi na 23. 03 , raczej rano , drugie może wykluć się parę godzin później ale jeśli wszystko jest oki to nie później jak do wieczora .tak że możesz jeszcze poczekać przynajmniej do 23.03 ,a jeśli są to gołębie ras dużych to nie zaszkodzi jeden dzień dłużej.

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » pt mar 19, 2010 11:30 pm

przede wszystkim jestem kobietą..
po drugie,wiem dokładnie kiedy moje gołąbie złożyły jaja-wszystko zapisuję.. od 4+17=21..czyli pierwsze jajko powinno się kluć pojutrze..
drugie jajko gołebica zniosła 7 marca..

Po drugie napisałam jakie gołębie:bródki,to takie jak niemiecki wystawowy tylko,że ma białą brodę..

Może to drastyczne,ale :
po zaniku młodszego zarodka,starszy/większy rozwijał się nadal-serduszko biło,przybyło naczynek w jajku..przy ostatnim prześwietleniu zauważyłam,że naczynek jest duzo mniej,a pisklak jest nieruchomy,przez 3 dni w jajku kompletnie nic się nie zmieniło..

Jajka od początku były dziwne-bardzo małe,o 1/3 mniejsze od jajek mewek ..

rozbiłam jajka..i..myślałam,że padnę!
jedno bezzarodkowe totalny zbuk..śmierdzące :/
a to z pisklakiem-
pisklak nieżywy,całkowicie łysy i...bez nóg,z jednym skrzydełkiem,bez dzioba!! jedno oko miał normalnie a drygie na środku czoła!

do tego dodam,że zapach był niezazbyt przyjemny...(aczkolwiek przy formalinie i wypreparowanym psie to pikuś...)
zobaczę jeszcze raz co będzie z tej pary..jak się akcja powtórzy,to dam sobie spokój ..

Darecki bardzo Ci dziękuję za informacje,są dla mnie naprawdę bardzo cenne.

I jeszcze mam pytanie: jakie moga być przyczyny karłowatości jajek?

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: lewap125 » sob mar 20, 2010 8:36 am

Witam. Przepraszam że nie zauważyłem , iż należysz do płci wrażliwej (pięknej) . Jak twierdzisz , że rozbiłaś jajka i było jak było to zobaczysz jak będzie następnym razem .
Odnośnie liczenia terminu klucia jaj , nie masz racji , jak zauważył "arbiter" gołębie nie siedzą na pierwszym zniesionym jajku , lecz tylko podtrzymują jego ciepłotę (w zimę żeby nie zamarzło) i jeśli drugie jajko zniosła nawet 7.03 (przypuszczam , że z samego rana) to ; 1 (07), 2 (08) , 3 (09) , 4 (10) , 5 (11) , 6(12) , 7 (13) , 8 (14) ,
9 (15) ,10 (16) , 11 (17) , 12 (18) , 13 (19) , 14 (20) , 15 (21) , 16 (22) , 17 (23) ,a może i 24 , a , że 4+17=21 to wiem od przedszkolaka (blondynem nie jestem).
Jeśli uważasz , że kura jest mądrzejsza od jajka to jeszcze raz przepraszam że zabierałem głos . Pozdrawiam.

Madawo
Posty: 8
Rejestracja: ndz mar 07, 2010 9:01 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Madawo » sob mar 20, 2010 7:22 pm

no to ja mam dziwne gołębie...bo moje siedziały od samego początku,od pierwszego jajka o.O
zobaczę co będzie następnym razem-ale fakt jest taki,że nawet gdybym rozbiła jajko,zabiłabym pisklaka-ale on nie żył,zawartość śmierdziała no i nie miał ani nóżek,ani jednego skrzydełka,ani dzióbka ...i to oko .. :/

liczyłam więc proces wysiadywania od dnia zniesienia,bo parka cały czas siedziała na tych jajkach..drugie pojawiło się 7 po południu..

i oba jajka były sporo mniejsze niż normalne jajko gołębie..i takie dziwnie szpiczaste..

Marcin2
Posty: 25
Rejestracja: śr paź 29, 2008 7:37 pm
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: Marcin2 » sob mar 20, 2010 8:20 pm

A co pani taka niecierpliwa ? :)
Dać spokojnie gołębiom posiedzieć 3 tyg. i jak się nic nie wykluje zabrać jajka.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: co się dzieje z jajkiem?

Post autor: wscekly4405 » sob mar 20, 2010 9:29 pm

od zniesienia pierwszego jajka 19 dni czekamy od drugiego 17.wielkość jajek nie przekłada sie na wielkość rasy jeżeli jajko jest zalężone to wykluje się zdrowy młody ale nie należy niepokoić rodziców brać jajek zbyt często do rąk,prześwietlać itp.ja osobiście przeglądam 7 dniowe jajka i na tym koniec.czasami występuje zamieranie zarodka w stadzie zarażonym rzęsistkiem dlatego przed parowaniem podaję trichonidazol ,następną przyczyną zamierania zarodka jest wyziębienie jaj podczas bardzo zimnych zwłaszcza gdy hodowca przeszkadza w wysiadywaniu jajek
golebie-akrobatyczne

ODPOWIEDZ