lęgi 2010

kamilek17
Posty: 2
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 7:12 pm
Kontakt:

lęgi 2010

Post autor: kamilek17 » wt kwie 27, 2010 1:27 pm

witam koledzy jak tam legi ida w tym roku?Ja mam mewki polskie i jest fatalnie i nie wiem czy u was tez tak jest niby wyklówają sie młode ale tak gdzieś po 3 dniah zdychaja sa nakarmione,mysilalem ze tylko u mnie ale kontaktowałem sie z kolegami i mówia że tez jest słabo na 10 par jest do tej pory 3 młode to co to jest kurcze i zastanawiam sie co jest tego przyczynom?albo raz jaja są zalężone a raz nie.Normalnie ręce opadają tak jeszcze nie było może macie jakiś sposób na to???????

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: arbiter » wt kwie 27, 2010 1:34 pm

U mnie się nie nanoszą. Ogólnie lipa i tyle.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: zbiter » wt kwie 27, 2010 3:38 pm

Trzeba ciepła i będzie dobrze
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: darecki » wt kwie 27, 2010 5:12 pm

Nic na pogodę nie poradzisz z 50 jaj ......8 młodych... :roll: :roll: :roll:

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: Lukezi » wt kwie 27, 2010 5:45 pm

U mnie znowu jest tendencja na chów jednego młodego;/
DARMOWE nagrody priv

Namor
Posty: 256
Rejestracja: wt sty 06, 2009 6:57 pm
Lokalizacja: Jabłonowo Pomorskie
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: Namor » wt kwie 27, 2010 7:30 pm

Przyczyną stosunkowo dużej ilości niezapłodnionych jaj jest zganianie się wzajemne samców podczas kopulacji.Ma to najczęściej miejsce gdy kopulacja odbywa się w przepełnionym gołębniku lub za małej wolierze. W wolnym chowie gołębie zawsze znajdą jakieś spokojniejsze miejsce do kopulacji. Przy lepszej pogodzie na pewno chętniej będą wychodzić na zewnątrz a więc i poprawi się ilość wylęgu piskląt. Jeśli chodzi o zdychanie młodych w wieku kilku dni to zapewne jedna z kilku chorób, ale przez internet diagnozy nie sposób podać. Oczywiście zakładam że rodzice dobrze karmią i hodowca nie popełnia większych błędów żywieniowych.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: arbiter » wt kwie 27, 2010 9:05 pm

To widzę, że wszędzie start był taki sam "dobry" :/

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: Palonek » wt kwie 27, 2010 9:24 pm

No nie wszędzie, u mnie wszystko co było się wykluło, pierwsze młode 21 marca.
GG: 6973131

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: Dispar » wt kwie 27, 2010 11:55 pm

Dzisiaj rozmawiałem z kolegą który hoduje wysokiej klasy krymki i motyle - ma 4 młode dopiero. Zamykajcie w tym czasie gołebniki i otwierajcie je dopiero w godzinach przedpołudniowych wtedy jak temperatura na zewnątrz wyrówna się z tą na zewnątrz gołebnika. Gołebie tez nie powinny zbytnio przebywać na luzie - powinny siedzieć w gołębniku i ogrzewać jajka.To rada starego i doświadczonego hodowcy jakim jest mój sąsiad. Rok temu zdziwiony pytałem go wiosną dlaczego ma zamknięte gołebniki do godziny 11-stej podczas gdy u mnie pootwierane było wszystko juz o 7-ej rano.
W gołebiach pocztowych za to wszystko idzie jak najlepiej. Mam zaobrączkowanych ponad 60 młodych z czego prawie 30 jest już odsadzone do gołebnika dla młodych i własnie lęgnie mi się II lęg :D .

gArŁaCz
Posty: 91
Rejestracja: czw paź 01, 2009 9:40 pm
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: gArŁaCz » śr kwie 28, 2010 9:20 am

u mnie teraz juz zaczyna sie wszystko poprawiac :) garlacze ktore nie siedzialy wczesniej na jajkach teraz zaczely mam nadzieje ze zaczna tez karmic to juz bedzie sukces :) moze mi ktos powiedziec dlaczego mlode nie moga sie wykluc z jajka w terminie ?? na 4 jajka 3 byly w srodku zdechle a 1 wyklul sie w polowie i zdechl :(

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: Carloss » czw kwie 29, 2010 8:23 am

Witam, u mnie na 36 sztuk starych przeznaczonych do lęgu jest 16 młodych, 4 są już w 100% samodzielne, kolejnych 5 sztuk powinno już wyjść z gołębnika w ciągu jabliższych 4-5 dni. Dotychczas zlikwidowałem 2 młode. Statystyka może niezła, ale wiele młodych podziębiło mi się z uwagi na duże dobowe różnice temperatur i nie są w super kondycji. Zamknąłem więc gołębnik podobnie jak inni koledzy, wstawiłem dodatkowe okno by był lepiej doświetlony i zobaczymy jak będzie dalej. Generlanie średnio oceniam poczatek tegorocznych lęgów.
Karol.

MIR1
Posty: 42
Rejestracja: sob kwie 03, 2010 11:06 pm
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: MIR1 » sob maja 01, 2010 11:46 pm

u mnie ubiegły rok był koszmarny, w tym roku rewelacja.18 jaj i 18 młodych.każda para odchowuje równe dwa młode.pierwsze dwa wczoraj wyszły na dach.hoduje głownie budapeszy, mam również dwie pary mewek staroniemieckich i jedna parę białych pawikow starego typu.

gołebnik mały,woliera też nie zaduża,wcześniej mało wypuszczne,teraz częsciej na dwie-trzy godziny
mineral cały czas

pozdrawiam

wito
Posty: 26
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:18 pm
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: wito » ndz maja 02, 2010 7:30 am

Witam. U mnie fatalnie, albo mamki nie trafiały albo mróz. Straciłem kilka młodych na które czekałem całą zimę. :( . Na dzień dzisiejszy jestem załamany!!

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: lęgi 2010

Post autor: arbiter » ndz maja 02, 2010 8:37 pm

Słońce przyświeciło i gołębie zaczęły się ganiać na jaja już są pierwsze zalęgnięte :) ale za to jastrząb mi solidnie mamki przetrzebił :/

ODPOWIEDZ