Strona 1 z 1

Pomoc przy wyleganiu.

: sob kwie 29, 2006 9:50 am
autor: stefan51
Mialem teraz taki problem,mlody krotkodzioby zaczal sie wykluwac z jajka.Skorupka troche pekla ,zostawilem go tak ,po 2 godzinach juz nie bylo go na tym swiecie,czy pomagac mu wyjsc z jajka i w jaki sposob.?

: sob kwie 29, 2006 1:51 pm
autor: jan kowalczys
Jedni pomagaja drudzy nie . Mlody silny i zdrowy powinien wykluc sie sam bez zadnych problemow. Jezeli trzeba mu pomoc to znaczy raczej ze jest cos nie w porzadku. Ja dwa dni temu pomoglem wyjsc z jajka malemu Felkowi poniewaz pukal dwa dni , nie wyszedl i prawie go juz nie bylo slychac (aktywnosc spadla). Odlupalem najpierw gorna polowe skoropki i wyciagnalem za dziobek glowke . Po jakiejs godzinie wyjalem go calego byl slaby i z pepka leciala delikatnie krew . Uznalem ze i tak z niego nic nie bedzie ale go zostawilem w gniezdzie. Gdy wieczorem zajzalem do gniazda okazalo sie ze jest wszystko w porzadku jest nakarmiony i suchy . Problem byl tylko taki ze byl o dwa dni mlodszy od tego pierwszego. Mialem w innym gniezdzie terz male Felki miedzy mimi terz byla roznica ale mniejsza , wiec je zamienilem i teraz jest wszystko ok. :!:

: sob kwie 29, 2006 11:21 pm
autor: matisliwa
U mnie byl taki przypadek, ze jak mlody sie klul, to przy kluciu skora zachaczyla sie o skorupke. Byla to skura szyji. I mlody sie udusil.

: czw maja 04, 2006 7:27 pm
autor: wojtek_pi
Propo wykluwania: (troche z innej beczki)
otoz mialem przypadek jakis tydzieĂą temu, ze kurczak wykluwal mi sie 3 doby :shock: :shock: :shock: (byl w inkubatorze) w 3 dobie nie wytrzymalem i " wyjalem " go z jajka! ÂŻyje do dzisiaj i ma sie dobrze :D