Strona 1 z 1

Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: wt sty 25, 2011 9:39 pm
autor: BODEKS
Witam
Interesuje mnie jak postępujecie z młodymi gołębiami kiedy pierwszy raz wychodzą na dach? W jakim wieku je wypuszczacie pierwszy raz ?
Ja po około 30 dnach po wykluciu wyganiam do woliery codziennie przez kilka dni .w wieku około 35 - 38 dnia wystawiam na dach . Wchodzą zazwyczaj bez problemów ze starymi do gołębnika. Problemy czasami są wtedy, gdy po kilku dniach młode zaczynają latać. Stare czasami same podrywają się do lotu i młody poderwie sie razem z nimi . Młody nie wytrzymuje w locie i siada gdzie bądź . Wracają po pewnym czasie na dach gołębnika. Zawsze takie pierwsze loty młodych podnoszą mi ciśnienie.
Może macie patent który zmniejszy emocje a jednocześnie jest pewnym sposobem na oblot młodych ?

Re: Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: śr sty 26, 2011 7:55 am
autor: arbiter
Ja kupowałem zawsze czteropak browara i mniejsze nerwy były :) ale możesz młode na głodniaka puszczać wtedy jest większa szansa, że wejdą jak dasz jedzenie bo i stare też zejdą a te za nimi, chociaż młode są trochę ślamazarne i zazwyczaj u mnie było tak, że stare wskoczyły szybko do gołębnika a młode jeszcze na dachu i nie wiedziały gdzie iść wtedy wyganiałem stare i tak do skutku aż się nauczyły.

Re: Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: śr sty 26, 2011 11:19 am
autor: flisek218
też tak uważam to jest dobre rób tak jak arbiter ci pisze to sie nauczą od razu

Re: Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: śr sty 26, 2011 12:16 pm
autor: Lotnik_94
Też mam te same spostrzeżenia, otóż nasze stare gołąbki, gdy puścimy je na głodnego szybko pakują się do gołębnika. A młody gołąb że tak powiem musi wszystko przemyśleć. Posiedzi podpatrzy jak stare to robią. Bo inaczej nie wejdzie, a przynajmniej będzie miał z tym duże problemy. Najlepiej jednak chyba otwierać je na głodnego, tylko nie sypać jeść i nie gwizdać. Poczekać aż stare się trochę pokręcą koło wylotu i dopiero coś tam sypnąć, żeby młode skapowały że jedzenie jest w środku.

Re: Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: śr sty 26, 2011 12:32 pm
autor: Garłacze :)
To też zależy od rasy gołębi. Ja młode garłacze jak są już w miarę obrośnięte wystawiam na deskę wylotową, jak są jeszcze troszkę za młode to szybko wchodzą z powrotem ale z czasem zostają tam coraz dłużej, i robię tak codziennie. Po pewnym czasie starsze młode wylatują na dach a młodsze im się przyglądają i biorą z nich przykład. Największe emocje są związane z pierwszym lęgiem a potem to już bez większych uniesień. W zeszłym roku nie straciłem żadnego młodego, ale to garłacze a one za zwyczaj dużo nie latają więc nie ma zbyt dużego ryzyka na to, że któryś się straci. Jak już młode są obeznane z dachem to dopiero zaczynam wypuszczać na głodno aby za długo na dachu nie siedziały a i to czasem nie skutkuje, niektóre potrafią siedzieć na dachu głodne do wieczora tak im się świat podoba. Po lęgach puszczam zawsze rano na głodno, i potem na przyszły rok stare są nauczone że zawsze po oblocie czeka na nie coś dobrego w gołębniku wtedy nawet mogą wyjść trochę najedzone a i tak szybko wrócą do gołębnika. Najlepiej się to sprawdza z pocztowymi bo garłacze potrafią być czasem niesforne.

Re: Młode pierwszy raz na dachu i pierwszy lot

: śr lut 02, 2011 4:13 pm
autor: bartekbenio
Jak masz lotne to wygon najpierw stare pogoń je i daj im taki wycisk żeby im się odechciało latać a jak siada wypość młode . jak masz ozdobne to bez problemu otwórz gołębnik jak wyjdą to za starymi wyjdą jak nie to nie