karmienie mlodego golabka! pilne!

Sylwia

karmienie mlodego golabka! pilne!

Post autor: Sylwia » pt cze 09, 2006 2:35 pm

Witam!
Wiem ze ponizej jest juz taki temat, ale nie znalazlam tam wszystkich informacji, ktore mnie interesuja.
Na moim balkonie zadomowila sie golebica, zlozyla jaja i z tego jaja wyklul sie maly golab. Na poczatku matka siedziala przy i opiekowala sie nim non-stop. Teraz jednak od dnia - dwoch jakos jej nie widze w ogole. Mlody golabek ma jakies 2 moze 3 tygodnie. Boje sie, ze matka go porzucila, chcialabym go dokarmic, ale nie wiem czym.
Czytalam w jednym z postow o kukurydzy, pszenicy, gochu oraz wodzie z witaminami - domyslam sie ze to jakas mieszanka zmielona, bo trudno mi sobie wyobrazic, zeby taki maly golab byl w stanie przelknac wielkie ziarenko kukurydzy :)
Moje pytania:
- gdzie moge nabyc taka mieszanke?
- czym jeszcze w razie czego mam go karmic?
- JAK mu to podawac??? Do dzioba bezposrednio, czy sam juz umie jesc w tym wieku???
- czy wode sam umie pic?
- co jeszcze powinnam wiedziec, zeby nic mu sie nie stalo?
Wiem, ze te pytania sa pewnie dla Was trywialne, ale jestem kompletnym laikiem w tym temacie, a szkoda zeby przez moja ignorancje golab zdechl... Dziwie sie tej golebicy, ze tak zostawila tego malego, tym bardziej ze drugie jajko czeka jeszcze na wyklucie... Prosze, napiszcie cos - z gory dziekuje i pozdrawiam serdecznie :)

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » pt cze 09, 2006 2:51 pm

Prawdopodobnie rodzice go karmia ale Ty tego nie widzisz. Sprawdz czy na noc siedza dorosle w gniezdzie i czy mlody ma w wolu jedzenie. :?:

Sylwia

Post autor: Sylwia » pt cze 09, 2006 3:00 pm

Hmmm... Wczesniej ktores z rodzicow siedzialo prawie calymi dniami z nim, najwyzej na pare minut go zostawiali. A teraz calymi dniami ich nie ma... Jak wczoraj kladlam sie spac (ok. 23-iej) to w gnieÂździe mlody byl sam...

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » pt cze 09, 2006 4:13 pm

Skoro mlody juz ma kilka tygodni tzn, ze te drugie jajko mozna wyrzucic, bo i tak z niego nic nie bedzie.
Byc moze ze rodzice golebia albo uciekly albo po prostu zginely - jest w naszym swiecie cos takiego jak samochody, jastrzebie....
ÂŻycze wytrwalosci w karmieniu.
W sklepach zoologicznych sa rozne karmy. Do czasu az wyrosnie i odfrunie, to na pewno taka karma mu nie zaszkodzi

Awatar użytkownika
Krzysztof_Ch
Posty: 37
Rejestracja: sob maja 20, 2006 4:55 pm
Lokalizacja: Okolice Kalisza _biernatki
Kontakt:

Post autor: Krzysztof_Ch » pt cze 09, 2006 4:33 pm

ja karmilem kiedys tez malego golebia przeniczka i wodom i potem sam sie nauczyl jesc spox ziom rub tak jak mowie bedzie dobze

Sylwia

Post autor: Sylwia » pt cze 09, 2006 11:06 pm

Dzieki za rady, kupilam w zoologicznym proso i witaminy, mam nadzieje ze mu nie zaszkodze... Nasypalam mu w gnieÂździe, dalam naczynie z woda - zobaczymy... On ma niespelna 3 tygodnie, mam nadzieje ze potrafi juz sam jesc..? Pozdrawiam i dzieki za slowa otuchy ;)

ODPOWIEDZ