Uciekajacy golab

Piechowicz lukasz

Uciekajacy golab

Post autor: Piechowicz lukasz » czw lip 20, 2006 11:42 pm

Mam samca bardzo ladnego ktorego dostalem od wojka ktury mieszka odemnie 15 km poszedl do pary z moja samica odchowali mlode i zaczyna znikac na noc w dzieĂą jest boje sie ze kturegos dnia nie wruci CO Z NIM ZROBIc? :lol:

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pt lip 21, 2006 10:19 am

Zamknij ich na min 2 tygodnie niech sobie upatrza gniazdo i sobie tam gruchaja i wpuszczuc jak dalej bedzie chodzil z nia likwidacja bo zacznie ci rozwlekac inne golebie jesli oczywiscie masz. POZDR

Awatar użytkownika
power41
Posty: 75
Rejestracja: sob lis 19, 2005 8:18 am
Lokalizacja: Z Piekla
Kontakt:

Post autor: power41 » pt lip 21, 2006 11:33 am

Albo zwiaz mu lota :)

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pt lip 21, 2006 2:03 pm

power41 pisze:Albo zwiaz mu lota :)
Zwiaz sobie sam nogi, taki co ucina czy wiarze lota golebiowi to bym paluchy poobcinal takie jest moje zdanie

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pt lip 21, 2006 5:31 pm

Mialem podobny przypadek ,zlikwidowalem golebie ze wzgledu na zbizajaca sie mature i studia .Po pewnym czasie wrocila mi stara samica pocztowa -chyba z 5-6 letnia i byla samotna. Po pewnym czasie przyprowadzila sobie pieknego samca czarnego szpaka z bialawa glowa (masc pocztowego).i on zamieszkal z nia w pustym golebniku,. Doputy nie wychowaly mlodych samiec nocowal u mnie ,jak mlode byly duze nie wracal na noc juz tylko przylatywal w dzieĂą.Probowal je wyprowadzic i pewnego razu juz nie wrocil do mnie. .Ni wiem czy cos pomoze ,jak ma uciec to i tak Ci ucieknie.
Szukaj a znajdziesz

Piechowicz lukasz

Post autor: Piechowicz lukasz » pt lip 21, 2006 5:41 pm

Ale ten samiec nie zabiera samicy sam lata a lotek mu nie bede wiazal bo jestem przeciwny takiemu zachowaniu. mialem przypadek ze dalem koledze golebia i on go zwiazal mieszka odemnie 2 km a golab po 2 dniach przyszedl na nogach ze zwiazanymi lotkami!

Awatar użytkownika
bankes
Posty: 67
Rejestracja: czw cze 15, 2006 3:33 pm
Kontakt:

Post autor: bankes » pt lip 21, 2006 9:33 pm

najlepiej zalorz mu gumki na skrzydla to nie jest drastyczne

Piechowicz lukasz

Post autor: Piechowicz lukasz » pt lip 21, 2006 11:19 pm

takie do wlosow?

Awatar użytkownika
power41
Posty: 75
Rejestracja: sob lis 19, 2005 8:18 am
Lokalizacja: Z Piekla
Kontakt:

Post autor: power41 » sob lip 22, 2006 10:06 pm

A co to za roznica ze zwiazesz lota czy zalozysz gumke :?: Przeciesz golab od tego nie ucierpi.
pozdro

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » ndz lip 23, 2006 6:42 am

gumke to sobie mozesz zalorzyc ale wiesz na co-- jeszcze zapachowa :lol:

Awatar użytkownika
bankes
Posty: 67
Rejestracja: czw cze 15, 2006 3:33 pm
Kontakt:

Post autor: bankes » ndz lip 30, 2006 12:00 pm

nie taka normalna

Awatar użytkownika
michu1530
Posty: 237
Rejestracja: pt mar 27, 2009 6:31 pm
Lokalizacja: Czeczewo
Kontakt:

Re: Uciekajacy golab

Post autor: michu1530 » czw kwie 02, 2009 5:11 pm

jak gołąb będzie miał uciec to i tak ucieknie!!!
Pozdrawiam
Artur.S

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Uciekajacy golab

Post autor: Dispar » czw kwie 02, 2009 11:12 pm

Przez te trzy lata od napisania tego postu to może je jakos oswoił - nie uważasz?

ODPOWIEDZ