Nie chca karmic...

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Nie chca karmic...

Post autor: SETER » sob mar 24, 2007 4:42 pm

Witam
Mam problem z jedna para krakusow. Otoz u tej pary padl mi jeden mlody, dzis rano, a drugiego nie chca karmic… Mlode wykluly sie 13 marca, i mialy by dzisiaj 11 dni.
Ten, ktory padl mial malo pokarmu w wolu, ale nie az tak malo, aby pasc z glodu.
Drugi, ktory zyje rowniez ma prawie pusty wol (sprawdzalem po karmieniu, stare golebie go „bojkotuja” – nie chca karmic…).
Wykluczam, aby padl z wyziebienia, w golebniku jest cieplo, drugi mlody zyje, a u pozostalych par, nieco wieksze mlode maja sie calkiem dobrze, mimo ze stare nie siedza juz na nich bez przerwy.
Dodam, ze golebie przeszly kuracje przeciwko trichomonadozie i kokcydiozie, sa odrobaczone, zaszczepione itp. Przed legami popsikalem celki sprajem firmy Natural, przeciwko „robactwu”, oraz dzisiaj sprawdzalem, czy cos golebi nie „gryzie” – gniazda sa absolutnie czyste. Samiec jest z 2004 r. a samica jest z 2005 r., i mialy wczesniej mlode, kazde w innej parze (sparowalem je ze soba na jesieni). Troszke wczesnie na legi, ale nie mam mozliwosci oddzielenia golebi na zime, a ze zaczely sie niesc, to postanowilem zaryzykowac wczesniejsze legi.
Mam tutaj pytanie do doswiadczonych hodowcow, czy spotkali sie z czyms podobnym u swoich golebi (rasa bez znaczenia) ??. Czym to moze byc spowodowane ??.
Dodam, ze pozostale golebie karmia dobrze. Moze kol. Zbiter lub Subbuteo maja jakies sugestie ?.

Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » sob mar 24, 2007 6:02 pm

Bywa tak ze rodzice wyczuwaja ze mlodym cos dolega i przestaja je karmic. Tak samo jak potrafia wyzucic jedno jajo uwazajac ze jest zepsute.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob mar 24, 2007 7:43 pm

Mozliwe ze stare sie pedza na nastepne jaja i zapomnialy o mlodych, a z tego powodu ze jest zimno ,mlode nie dokarmione i nie dogrzane padna , zdarzaja sie takie pary
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob mar 24, 2007 8:07 pm

Witam
Dziekuje za odpowiedÂź. Zdziwilo mnie zachowanie tej pary, zwlaszcza, ze z poprzednimi "partnerami" doskonale wykarmialy swoje mlode.
Rowniez uwazam, ze nie jest to raczej sprawa zdrowotna, tylko "behawioralna" :wink: .
Coz... zobaczymy, mam nadzieje, ze mlody przezyje.
Jesli ktos ma jeszcze jakies spostrzezenia, to bardzo prosze o podzielenie sie swoimi doswiadczeniami w tym zakresie.
Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » sob mar 24, 2007 9:42 pm

Witam
Czasem jest tak ze mlode slabo dopominaja sie o pokarm i stare traca nimi zainteresowanie :idea: mysle ze przyczyna tkwi w temperamencie mlodych :wink: jesli mozna to tak okreslic :roll:
POZDRAWIAM amcane

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » sob mar 24, 2007 11:13 pm

Mozna jeszcze zamienic tego niedokarmionego mlodego z drugim dobrze dokarmionym z innego gniazda i wtedy sie okaze jak dalej bedzie z tym karmieniem. :!: :?:

Awatar użytkownika
PDL
Posty: 48
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:03 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: PDL » ndz mar 25, 2007 3:01 pm

Mam nastpujace pytanie, jak wyglada sprawa karmienia mlodych golebi w pierwszych dniach po wykluciu tzn. najpierw karmi samiec czy samica a moze jedno i drugie ?

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz mar 25, 2007 4:30 pm

Witam
Niestety mlodego nie udalo sie uratowac :( . Myslalem nad podlozeniem go innym parom, ale on byl juz w "palkach" a pozostale mlode dopiero otwieraly oczy, lub byly wieksze, wiec zamiana raczej nie byla mozliwa. Byl zreszta bardzo slaby, a na dokarmianie brak mi czasu. Zostawie ta pare do nastepnego legu, jak sytuacja sie powtorzy, to trzeba bedzie reagowac bardziej zdecydowanie. Jeszcze raz dziekuje za porady.
Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » ndz mar 25, 2007 4:48 pm

Karmia obydwoje rodzice , jedno lepiej drugie gorzej. Zalezy od pary . :!:

piter
Posty: 100
Rejestracja: pn lis 27, 2006 4:28 pm
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: piter » czw mar 29, 2007 8:51 am

Witm. W moim golebniku takze mialem takie przypadki nie tylko u golebi rasowych ale tez i u pocztowych. Kombinowalem z przekladaniem mlodych i ta para ktora slabo karmila swoje mlode gdy dostala mlodego dobrze nakarmionego tez go zaniedbywala a ich mlody pod inna para odzywal i mial sie bardzo dobrze! Moim zdniem problem tkwi w mentalnosci takiej pary. Proponuje przeparzyc ta stara pare, u mnie to pomagalo. Dodam jeszcze ze zdarzal sie leg o ktory taka para normalnie dbala ale trafial sie taki zazwyczaj jeden w calym sezonie. Pozdrawiam.

Ed
Posty: 35
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 8:39 pm
Lokalizacja: GLIWICE
Kontakt:

Post autor: Ed » sob mar 31, 2007 11:22 am

Witam.Z golebiami tak jak z ludzmi jedni rodzice dbaja o dzieci a inni nie,przeparz ta pare moze to pomoze a jak nie to ja bym ja zlikwidowal,a Ty zrobisz jak bedziesz chcial.Pozdrawiam Ed

Awatar użytkownika
Grzesiek2f
Posty: 52
Rejestracja: pn mar 26, 2007 1:36 pm
Lokalizacja: ok. PloĂąska
Kontakt:

Post autor: Grzesiek2f » wt maja 08, 2007 4:30 pm

witam!
mam teraz taki dylemat. niedawno podlozylem krotkodziobom (satynetom) jajka od kaczunow sredniej jakosci- maja dosc dlugie dzioby. wyklul sie tylko jeden, jest juz w palkach. dzis zauwazylem ze w ich gniezdzie lezy na boku zimny, ale zywy. ogrzalem go w rekach i teraz dopomina sie jesc. co mam z nim zrobic? bo raczej nie podloze go znowu pod te golebie. moge go wsadzic do gniazda gdzie jest tylko jeden mlodek ale jest gdzies o tydzien starszy ;/

Awatar użytkownika
lukasz Imiolek
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 28, 2006 7:48 pm
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: lukasz Imiolek » czw maja 17, 2007 8:53 am

Czy mieliscie taki przypadek (najpierw krotki opis:)):
Hoduj glownie mewki, masciuchy, sroczki i pawie. Do tych krotkodziobych jako mamki wykorzystuje budapeszty. Mlode mewki pod jedna z par tych budapesztow zdechly po ok.10 dniach - w wolu oprocz pokarmu mialy bardzo duzo powietrza - byly napompowane jak garlacze... Myslalem, ze jakis jednorazowy przypadek, ale teraz siedza na mlodych sroczkach i tez widze ze u jednej z tych sroczek zaczyna zbierac sie powietrze w wolu.. Zastanawia mnie to, ze dzieje sie to w przypadku tylko jednej pary budapesztow - pod innymi nie mam takiego problemu (odpukac). Co wiecej, te budapeszty wykarmily mi juz mlode masciuchy w lutym..
Czy to jakas choroba (tylko dziala wybiorczo :wink: ) czy moze cos z karmieniem przez te budapeszty jest nie tak. Aha, w przypadku tych mewek dolna szczeka byla znacznie wieksza niz dolna - nie wiem czy to jest istotne w tym przypadku,

pozdrawiam wszystkich,
lukasz

Awatar użytkownika
Grzesiek2f
Posty: 52
Rejestracja: pn mar 26, 2007 1:36 pm
Lokalizacja: ok. PloĂąska
Kontakt:

Post autor: Grzesiek2f » sob maja 19, 2007 7:45 pm

a czy te budapeszty maja gniazdo w miejscu gdzie moze byc lekki przeciag, lub jest to moze jakies szczegolnie chlodne miejsce?

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » sob maja 19, 2007 8:48 pm

DzieĂą dobry.
Do lukasza Imiolka.
Przepraszam, ze nie na temat, ale korzystam z okazji , ze hoduje Pan sroczki i pragne zapytac , czy nie ma Pan do sprzedania czerwonej samiczki.
leon_k

Awatar użytkownika
lukasz Imiolek
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 28, 2006 7:48 pm
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: lukasz Imiolek » pn maja 21, 2007 8:17 am

Witam,

Do Grzesiek2f:
no troche chlodno jest ale wszystkie golebie tam siedza i innym to nie przeszkadza. Nie czekajac na odpowiedÂź, zamienilem te sroczki z mlodym budapesztem pod inna para i jak na razie wszystkie maja sie dobrze. Co wiecej mam takie dziwne uczucie, ze te sroczki sie "pompuja" jak je biore do reki (zauwazylem to ostatnio jak obraczki zakladalem). W kazdym razie juz ich nie ruszam, zobaczymy co dalej,

Do Leon Kowalski:
Niestety nie mam, a ma Pan moze czerwonego samca do sprzedania :lol: ? Tak powaznie, w swietokrzyskiem jest to rasa bardzo malo popularna. Od 3 lat jeÂździmy ze znajomym do lodzi i tam nabywamy material, ale jakos dziwnie nie mozemy odchowac nic czerwonych i zoltych - same czarne.
Dlatego chetnie kupimy 2 czerwone samce dobrej klasy - pewnie niedlugo znowu odwiedzimy lodÂź...

pozdrawiam,
lukasz

Awatar użytkownika
Grzesiek2f
Posty: 52
Rejestracja: pn mar 26, 2007 1:36 pm
Lokalizacja: ok. PloĂąska
Kontakt:

Post autor: Grzesiek2f » pn maja 21, 2007 10:14 pm

skoro jest jest chlodno i jest to miejsce gdzie moze wystepowac jakis przeciag to pewnie jest to zwykly katar. jeszcze do tego sroczki sa wrazliwymi golebiami na tego typu niedogodnosci... sprobuj posmarowac gore dzioba czyms od kataru i powinno przejsc...

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » czw cze 07, 2007 4:53 pm

Witam
Dalem tej parze "druga szanse", i okazalo sie, ze bylo warto :D .
Wychowaly dwa piekne mlode, przy czym u mlodych praktycznie nie widac roznicy wielkosci :wink: (nie zabieralem pierwszego jajka - wszystko naturalnie).
Mlode sa zdrowe, o pieknym upierzeniu i lada chwila wyjda na dach.
Moze to bylo jakies zatrucie ?...
W tej chwili para siedzi na "trzecich" jajkach.
Pozdrawiam
D.l

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » czw cze 07, 2007 8:23 pm

Do lukasza Imiolka.
Mam czerwonego samczyka, tylko,ze nie do sprzedania. Zima zakupilem parke , a samiczke zjadl mi sasiada kot.W poniedzialek bylem w KoĂąskich , myslalem ,ze po drodze znajde hodowce Sroczek , ale nic z tego. Dalej poszukuje samiczki.
Pozdrawiam
leon_k

ODPOWIEDZ