Jak powinny latac budapeszty

winer1974
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 10, 2007 3:05 pm
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

Jak powinny latac budapeszty

Post autor: winer1974 » wt gru 11, 2007 3:54 pm

Witam, mam budapeszty od niedawna, jest ich okolo 100 sztuk i 15 tiplerow. Golebie chodza scislo i bardzo wysoko, jednak nie oddalaja sie od dachu (chyba ze z wiatrem na jekies 300-500 m). Musze dodac, ze okolica jest zalesiona. Moj najblizszy sasiad (jakies 2 km ode mnie) ktory tez ma budapeszty (okolo 80 szt) mieszka na otwartym terenie i jego ptaki takze lataja wysoko jednak strasznie sie ciagaja i odchodza od dachu nawet na jakies 1.5 km. Czesto zdarza sie ze przychodza po kilka sztuk do moich, niestety nie wyrabiaja z nimi tempa. Jak powinnych chodzic budapeszty scislo i wysoko, czy tak jak u sasiada wysoko ale rozpedzajac sie od dach i ciagajac po calym niebie jeden za drugim. Moze ktos bardziej doswiadczny w hodowli tych golebi mi podpowie.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt gru 11, 2007 4:05 pm

Jesli chodza tak jak piszesz scisle i wysoko to tak powinny. Uwazaj w tym okresie bo mozesz sie pozbyc calego stada z powodu sniezycy, ptaki pojda ze sniegiem i po nich. Co do obcych to faktycznie trudno im jest wytrzymac w dobrym stadzie budapesztow gdyz sa wyrzucane przy zwrotach. Ale jest milo popatrzec na takie stado a nie na pedzel jak u Twego sasiada.
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
@Robert
Posty: 390
Rejestracja: pt cze 23, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: @Robert » wt gru 11, 2007 7:53 pm

Popieram wypowiedz Zbitera. Moge jeszcze dodac iz sa rozne Budapeszty i z roznymi charakterami. Widocznie sasiada za dlugo sa wypuszczane i sie ciagaja. Z twojej wypowiedzi moge sadzic iz robic oblot i zamykasz (to sa tylko i wylacznie przypuszczenia), jesli dobrze mysle + dla Ciebie. Pozdrawiam zycze sukcesow.

winer1974
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 10, 2007 3:05 pm
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

Post autor: winer1974 » śr gru 12, 2007 4:06 pm

Moje lataja dwa razy dziennie, na razie lataja od 45 min do max 1 godziny 10 min, nie wiem czy to malo czy nie, fakt ze milo sie na nie patrzy bo w dol schodza dopiero przed siadaniem. teraz jest problem z pogoda i lataja jak jest cieplo i nie musze obawiac sie sniegu. ale jak chwyci mroz to bede je chyba oblatywal tylko jak bedzie ladna bezchmurna pogoda. I jeszcze jedno z mojej obserwacji puszczanych golebi wynika ze tiplery sa madrzejsze od budapesztow. Zostalo mi ich 21 z 26 ktore kupilem i nikt w okolicy ich nie lapal. Budapeszto puscilem 142 sztuki i zostalo okolo 100. Budapeszty jak sie okazalo znalazly sobie miejsce u sasiada jekies 2 km od mnie (trzyma troche srebrniakow i perlowych latajacych nisko) w sumie 14 sztuk same siadlo do niego. a tiplery wracaly do mnie nawet po trzech dniach.
I jeszcze jedno staram sie jakos oswoic te ptaki, w drugim golebniku jest 40 srebranikow i zachowuja sie ona bardzo spokojnie, z budapesztami mimo ze maja luzno (komorka ma 3x4 i jest tam ponad 100 dukow i 80 lapek) sytuacja jest calkiem inna, nawet jak wchodze aby zmienic wode czy dosypac karmy zachowuja sie jak dzikie golebie. Jak z nimi postepowac aby byly troch sp[okojniejsze. dodam ze nie ganiam ich szmatami. Ew,. te ktore sie od razu nie zerwa zganiam reka.[/list]

Awatar użytkownika
dymek_32
Posty: 26
Rejestracja: pn lut 05, 2007 10:31 am
Lokalizacja: MiĂąsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: dymek_32 » śr gru 12, 2007 6:11 pm

moze to wlasnie blad ze nie ganiasz ich szmata, bo golab zapamietuje przedmiot ktorego ma sie bac, wiec jak zganiasz je reka to one boja sie Ciebie. Jeden znajomy ganial golebie czarna folia przywiazana do dlugiego kija i ptaki tego sie baly a jak odkladal ten kij to nawet jadly mu z reki i sie go nie baly.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » śr gru 12, 2007 9:41 pm

Budapeszty sa taka rasa golebi sa dzikusami i takie zostana, 8)

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw gru 13, 2007 7:43 am

Witam.Kariery podobno tez a ja doprowadzilem do tego(w dwa lata),ze mnie sie nie boja.Bronia przede mna nawet gniazda i nie pozwalaja obejrzec jajek tylko mnie leja po lapach.Nie ma takiej rasy,ktorej nie mozna by bylo oswoic.Jest tylko pytanie czy w przypadku budapesztow to oswajanie nie wplynie negatywnie na ich chec do lotu.Pozdrawiam.Klikajcie.

Awatar użytkownika
dymek_32
Posty: 26
Rejestracja: pn lut 05, 2007 10:31 am
Lokalizacja: MiĂąsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: dymek_32 » czw gru 13, 2007 5:11 pm

to troche tez zalezy od charakteru golebia i jego wychowania.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » czw gru 13, 2007 6:19 pm

golebie tak jak ludzi kazdy inny ale zdarzaja sie podobne osobniki ale odbrze ze jest roznorodnosc przynajmniej ie jest nudno
DARMOWE nagrody priv

ODPOWIEDZ