Szczepienie i odrobaczanie

Przemolek444
Posty: 30
Rejestracja: pn sty 15, 2007 7:09 pm
Lokalizacja: Nowa Sol
Kontakt:

Szczepienie i odrobaczanie

Post autor: Przemolek444 » wt lis 06, 2007 8:16 pm

Mam pytanie,czy moge teraz zaszczepic golebie stare i poÂźne mlode ktore sie wylegly pod koniec sierpnia??? I czym najlepiej odrobaczyc je przed szczepieniem. Wiem ze sa tematy na temat szczepieĂą i odrobaczeĂą ale nie doszukalem sie w nich calkowicie odpowiedzi na moje pytanie. Z gory dziekuje za odpowiedzi.

chrzan
Posty: 6
Rejestracja: pn lis 05, 2007 6:13 pm
Kontakt:

Post autor: chrzan » wt gru 25, 2007 6:00 pm

witam, jest taka zasada ze mozna szczepic gdy temperatura jest powyzej zera, chyba ze masz ogzewany golebnik. Tak kiedys powiedzial mi jeden lekarz.

Przemolek444
Posty: 30
Rejestracja: pn sty 15, 2007 7:09 pm
Lokalizacja: Nowa Sol
Kontakt:

Post autor: Przemolek444 » czw lut 14, 2008 10:16 pm

A czy mogę szczepić gołębie które karmią młode? Nic im nie będzie?
Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pt lut 15, 2008 9:42 am

Witam
Nie szczep karmiących gołębi :!: :idea:
Nie niem, czy rozpocząłeś już lęgi :wink: , ale odrobaczyć możesz levamisolem albo iwermektyną. Dawkowanie niech Ci poda lekarz weterynarii, bo to jego działka - zresztą i tak będziesz musiał kupić u niego leki, więc to on ma obowiązek podać Ci dawkowanie :wink:
Jeśli masz zamiar szczepić, to koniecznie wczęśniej odrobacz, a i o rzęsistka i kokcydioze również wypadało by się "zatroszczyć" :wink: .

Przemolek444
Posty: 30
Rejestracja: pn sty 15, 2007 7:09 pm
Lokalizacja: Nowa Sol
Kontakt:

Post autor: Przemolek444 » pt lut 15, 2008 9:49 pm

A dlaczego nie mogę szczepić gołębi karmiących młode???

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob lut 16, 2008 12:15 pm

Jak masz parkę jakichś mało wartościowych ptaków, to zaszczep w czasie karmienia :lol: . Zobaczysz, to później będziesz wiedział dlaczego.
A tak na poważnie, to niech Ci wystarczy, że odradza to sam producent szczepionki.
Nie jestem lek. wet -em, więc nie wyjaśnię Ci tego w sposób naukowy, a łopatologicznie nie chcę, aby nie wyjść na chama :lol: .
Pozdrawiam

Przemolek444
Posty: 30
Rejestracja: pn sty 15, 2007 7:09 pm
Lokalizacja: Nowa Sol
Kontakt:

Post autor: Przemolek444 » sob lut 16, 2008 7:03 pm

Na stronie producenta nic nie ma na temat szczepienia gołębi karmiących młode,także nie wiem skąd pan się tego dowiedział. A gołębie chce zaszczepić mycosalmovirem.http://www.biowet.pl/mycosalmovir.php

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob lut 16, 2008 7:26 pm

Przeczytaj dokładnie .
Szczepienie gołębi dorosłych MYCOSALMOVIREM wykonywać jednorazowo corocznie na 2 -3 tygodnie przed parowaniem.
Takie gołębie chyba wtedy nie karmią młodych?
Szukaj a znajdziesz

waldemar55
Posty: 59
Rejestracja: pn sty 09, 2006 9:13 pm
Kontakt:

POWIKŁANIA PO SZCZEPIENIU

Post autor: waldemar55 » pt lut 22, 2008 7:38 pm

SZANOWNI KOLEDZY CO JEST PRZYCZYNĄ POWIKŁAN PO SZCZEPIENIU GOŁĘBI
moje po szczepieniu 4 szt dostały ropnych guzkow w miejscu szczepienia ,sa smutne
czy mieliscie kiedys z takim objawem do czynienia jesli tak to napiszcie jak im pomóz.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pt lut 22, 2008 8:14 pm

Te ropne guzki same znikną , miałem takie przypadki gdy szczepiłem ptaki w pierś i gdy raz szczepionkę nabyłem na targu. Obecnie gdy szczepię w szyję problem nie występuje.

waldemar55
Posty: 59
Rejestracja: pn sty 09, 2006 9:13 pm
Kontakt:

POWIKŁANIA PO SZCZEPIENIU

Post autor: waldemar55 » pt lut 22, 2008 9:04 pm

dzięki JACK za informacje podniosła mnie na duchu
lecz mam kilka pytan jak długo będą chorowały na te guzki ropne
ja szczepiłem salmovirem kupionym u weterynaża
przypuszczam że główną przyczyną tych gużków może być zbyt niska temperatura ogrzania szczepionki

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob lut 23, 2008 11:53 am

Witam
Tzw. odczyn poszczepienny to nic dziwnego i rzadkiego. Miałem samicę której robił się "guzek" po każdym szczepieniu, mimo, że była perfekcyjnie przygotowana do szczepień. Co ciekawe, ta "skłonność" do guzków poszczepiennych była chyba dziedziczna, gdyż młode po niej również takowych guzków "dostawały" :wink: - a z umiejętnością szczepienia jest u mnie raczej dobrze :lol: , więc to nie kwestia zeza :wink:
Jeśli gołąbki "posmutniały" to znaczy, że były źle przygotowane do szczepienia. Guzki natomiast znikają po ok. 3 tyg. po zaszczepieniu (przynajmniej u mnie tak było).

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » sob lut 23, 2008 7:43 pm

U mnie było jak u Setera, guzki zginęły po tym właśnie czasie.

zbyszek
Posty: 33
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 1:07 pm
Lokalizacja: Gradowo
Kontakt:

Post autor: zbyszek » ndz kwie 27, 2008 10:27 pm

Witam panowie .Jak jest ze szczepieniem młodych?Czy młodego cztero tygodniowego muszę zaszczepić czy mogę to przeciągnąć np. do 5 czy 6 tygodni Czy muszę po czterech tygodniach powtórzyć szczepienie czy mogę drugi raz zaszczepić dopiero przed wystawą?Czy przed szczepieniem młode też trzeba odrobaczyć ,czy ta zasada dotyczy tylko starych?Czy po zużyciu np. pięciu dawek z buteleczki szczepionki reszte mogę wykorzystać za np. dwa tygodnie?Proszę odpowiadajcie
Krymka polska

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn kwie 28, 2008 4:44 pm

Witam
Pierwsze szczepienie młodych - w wieku 4 tyg. drugie po około 2-3 tygodniach od pierwszego. W 5-6 tygodniu życia młodych, niektórzy zalecają odrobaczenie (po wyjściu z gniazda) - jeśli odrobaczamy, termin szczepienia nie może się zbiegać z odrobaczaniem. Generalnie odrobaczam młode dopiero w sierpniu - ale ja badam kał gołębi na bieżąco, więc wiem co w kale grasuje :lol:
Szczepienie nazwijmy to "jesienne" czy też "zbiorcze" (szczepimy również starsze gołębie) jest jak najbardziej wskazane, zwłaszcza przed wystawą (około 3 tyg. przed). :lol:

Jeśli chodzi o "użytkowanie" szczepionki, to bezwzględnie nie należy jej przechowywać po otwarciu. Dawkę należy zużyć w dniu szczepienia, a jeśli zostanie -wyrzucić. Jak by ktoś nie wiedział, to min. z tego powodu gołębie klasy wystawowej są takie drogie (leki i szczepionki sporo kosztują, nie licząc pracy i innych kosztów).
Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn kwie 28, 2008 6:27 pm

Witam.Jako ciekawostkę podam,że nie szczepię młodych.Wszystkie gołębie (młode i stare) szczepię dwa razy na jesieni.W pażdzierniku i listopadzie(po spierzeniu).Aby tak postępować trzeba spełnić trzy warunki:wyeliminowałem ze stada wszytkie ptaki będące nosicielami salamonelki,w trakcie sezonu lęgowego nie wprowadzam do stada nowych ptaków ( jeżeli trafi się coś cennego to przeprowadzam pełną kwarantannę łącznie e szczepieniami),zabezpieczyłem gołębnik i wolierę przed myszami i wróblami(woliera zadaszona)Pewnie zaraz odezwie się kilku oburzonych i dostanę po głowie.Nikogo do takiego postępowania nie zachęcam ale u mnie się sprawdza.Odrobaczenie dwa razy do roku :jesień, wiosna.Stosuję Iwermektynę 1ml na 1 lwody przez dwa dni i za dwa tygodnie powtórka.Młodych nie odrobaczam bo jeżeli stare nie mają robaków to skąd robaki u młodych?Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn kwie 28, 2008 6:51 pm

Witam.Jeżeli chodzi o guzy poszczepienne to główną przyczyną(według moich doświadczeń) jest złe przygotowanie leku przed szczepieniem.Lek powinien mieć temperaturę zbliżoną do temperatury ciała gołębia.Lek za zimny może spowodować powstawanie guzków.Jednak istnieje możliwość że mogę się mylić :lol: Pozdrawiam.Ps.Buteleczkę z lekiem wkładam na kilka minut pod pachę albo w majtki :lol:

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pn kwie 28, 2008 8:19 pm

opal pisze:Witam.Jeżeli chodzi o guzy poszczepienne to główną przyczyną(według moich doświadczeń) jest złe przygotowanie leku przed szczepieniem.Lek powinien mieć temperaturę zbliżoną do temperatury ciała gołębia.Lek za zimny może spowodować powstawanie guzków.Jednak istnieje możliwość że mogę się mylić :lol: Pozdrawiam.Ps.Buteleczkę z lekiem wkładam na kilka minut pod pachę albo w majtki :lol:
Dobrze mówisz ,własnie różnica temperatur jest tego przyczyną
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn kwie 28, 2008 8:30 pm

Witam
Ty Opal masz ten komfort, że gołębie utrzymujesz w wolierze, więc masz spokój z robalami i kokcydiozą. Pewnie robił bym tak jak Ty (ze szczepieniem), ale moje gołębie latają, więc jest pewne ryzyko zawleczenia jakiegoś paskudztwa od innych gołębi. Czasem odwiedzają mój gołębnik gołębie pocztowe z lotu (czasem włażą jak mnie nie ma :wink:), więc szczepienie młodych Salmovirem jest niemal obowiązkowe.
Generalnie woliera niemal likwiduje konieczność podawania niektórych leków (robale i kokcydia), ale ten, kto wie czym się różni ładny krakus albo srebrniak, który lata (również po złapaniu w ręce), od tego z woliery, ten hmm... - nie będzie wolierował :wink:
Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt kwie 29, 2008 8:26 pm

Witam.Seter to nie komfort lecz konieczność.Gołębie trzymam w miejscu pracy na posesji,która nie należy do mnie(tylko ją dzierżawię).Dostałem pozwolenie na postawienie gołębników i woliery.Niestety nie mogę ptaków wypuszczać ponieważ właściciel działki nie wyraził zgody.Chów wolierowy to dla mnie nowe doświadczenie i dlatego na początku popełniałem błędy(frycowe trzeba płacić).Teraz jest ok.Zaczynam nawet eksperymentować ze szczepieniem i podawaniem leków.Moim marzeniem jest prowadzenie hodowli w zgodzie z naturą ,chcę wyeliminować z hodowli chemię i antybiotyki.Eksperymentuję z preparatami poprawiającmi odporność ptaków i staram się zastępować leki ziołami.W zimie nie podaję nic nawet na rzęsistka.Jeżeli chodzi o wypuszczanie gołębi to jestem za .Z drugiej strony jednak, nie wiem czy czułbym się komfortowo mając świadomość,że po podwórku latają cenne ptaki,niektóre warte sporo kasy(za kawę w Broniszach dawano mi 1500pln) a na pobliskiej brzózce ma swój punkt obserwacyjny dorodny jastrząb gołębiarz.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt kwie 29, 2008 10:18 pm

Witam
Nie wiem jak jest z lotnością u karierów :wink: , ale nie wyobrażam sobie zamykania np. krakusów w wolierze (hodowałeś sroki angielskie, więc wiesz jak się gołębie o sroczym rysunku prezentują w locie - zwłaszcza czarne).
Z ograniczeniem leków popieram, ale biorąc pod uwagę, że zimy stają się coraz mniej mroźne, coraz ciężej jest utrzymywać ptaki bez podawania leków :? . Chyba nie da się wyeliminować leków, jeśli wystawiamy gołębie. Nie wszyscy wystawiający potrafią zadbać o swoje gołębie, więc można z wystawy przywlec niezłe świństwo. Organizatorzy wystaw również nieszczególnie się troszczą o higienę (choćby wymiana wody w zabrudzonych poidełkach). Polactwo, że tak powiem.
No cóż, jeśli chodzi o ceny, to krakusy są sporo tańsze, niż kariery, ale przyzwoitych krakusów jak na lekarstwo (nie mówiąc o bardzo dobrych).
U mnie latają również kawowe :wink: (bardzo rzadki kolor w tej rasie).
Pozdrawiam

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » śr kwie 30, 2008 1:10 pm

Witam. Opal, nie wiem czy chwalenie sie publicznie wartoscia posiadanych ptakow to dobry pomysl. Moze sie zdarzyc tak ze w ten sposob zachecisz potencjalnego zlodzieja. Mowie o tym zeby przestrzec. Na stronie Klubu Srebrniaka jest informacja ze Panu Jalowieckiemu z Czestochowy skradziono perlowe i srebrniaki. Wyobraz sobie jakiej klasy musialy byc skoro nagroda za informacje to 10.000zl. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr kwie 30, 2008 2:16 pm

Witam.Podajc cenę za kawę nie miałem zamiaru się chwalić.Przepraszam jeżeli to tak zabrzmiało.Chodziło mi tylko o to,że niektórzy hodowcy stają przed dylematem ,puszczać ptaki czy cenne sztuki wolierować.Nigdy nie jadłem tak drogich obiadów i mimo,że lubię drapole nie bardzo chcę być fundatorem tak drogich obiadków.Przyjąłem zasadę,że moj gołębniki mogą obejrzeć tylko ludzie,którym ufam.Do tej pory gościłem u siebie tylko czterech hodowców.Pozostałym grzecznie odmawiam.Jeżeli mam zainteresowanych kupnem ptaków to ładuję gołębie do klatki i umawiam się z klientem na stacji benzynowej.Ponadto w miarę możliwości zabezpieczyłem swoją hodowlę (posesja jest monitorowana przez firmę ochroniarską,stalowe drzwi,patentowe zamki,karabiny maszynowe,miny pułapki :lol: ) a i tak po ostatniej serii kradzieży mam cykora.Pozdrawiam.

zbyszek
Posty: 33
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 1:07 pm
Lokalizacja: Gradowo
Kontakt:

Re: Szczepienie i odrobaczanie

Post autor: zbyszek » pn lis 07, 2011 7:48 pm

Panowie odrobaczyłem gołębie potem dałem na żółty guzek gdy minęły 2 tygodnie od pierwszego odrobaczenia znów odrobaczyłem iwermektyną i dwa dni potem zaszczepiłem gołębie salmowirem w dodatku trzy pary miały po jednym młodziaku .Efekt jest taki że dzisiaj jest czwarty dzień po szczepieniu i jedna samica ledwie żyje od młodziaka z drugiej pary od młodego samiec i jeszcze kilka jest osowiałych .Panowie powiedzcie co najbardziej schrzaniłem i jak pomóc gołębiom ?
Krymka polska

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: Szczepienie i odrobaczanie

Post autor: vice » pn lis 07, 2011 10:12 pm

po odrobaczeniu trzeba by było poczekać dłużej, nawet na ulotce jest że nie stosować chemii 2 tyg przed i po szczepieniu

ODPOWIEDZ