trichonidazol

Arek
Posty: 37
Rejestracja: ndz lip 09, 2006 5:37 pm
Kontakt:

trichonidazol

Post autor: Arek » czw gru 20, 2007 6:05 pm

Wiatam serdecznie. Chcialbym sie dowiedziec przez jaki czas mozna podawac trihonidazol bo podawalem przez 9 dni i golabki byly wporzadku ale teraz zauwazylem ze choroba powraca(golabki , zwlaszcza mlode chudna i padaja ,a nawet zdarzylo sie ze i stare bez objawow padly)

Subbuteo
Posty: 201
Rejestracja: sob lis 19, 2005 9:16 pm
Kontakt:

Post autor: Subbuteo » czw gru 20, 2007 7:29 pm

A sekcje ktos zrobil?
Nie koniecznie musza padac na trichomonoze-trzeba sprawdzic co jest przyczyna padniec!
T.S.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw gru 20, 2007 7:30 pm

Witam.A skad pewnosc,ze to trichomonadoza?Robiles badania?Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw gru 20, 2007 7:31 pm

Witam.Tomek pisalismy w tym samym czasie i napisalismy to samo.Telepatia?Pozdrawiam.

Arek
Posty: 37
Rejestracja: ndz lip 09, 2006 5:37 pm
Kontakt:

Post autor: Arek » czw gru 20, 2007 7:43 pm

TAk mi napisali inni chodowcy na tym forum gdy podalem objawy choroby

Arek
Posty: 37
Rejestracja: ndz lip 09, 2006 5:37 pm
Kontakt:

Post autor: Arek » czw gru 20, 2007 7:44 pm

i przykladowym lekiem ktory mi doradzili byl trihonidazol

Subbuteo
Posty: 201
Rejestracja: sob lis 19, 2005 9:16 pm
Kontakt:

Post autor: Subbuteo » czw gru 20, 2007 7:57 pm

Moze i telepatia:)
Na tricho golebie nie padaja o tej porze roku- chyba , ze wybitnie zaniedbane. Jezeli padaja stare bez wyraÂźniejszych objawow to w sumie na 100% jest to cos innego. Nawet jezeli od swoich golabkow wyizolujesz teraz rzesistki nie beda one bezposrednia przyczyna choroby.
Jezeli nie masz w poblizu mozliwosci zrobienia badaĂą dodatkowych to pomocna bedzie po prostu najzwylejsza w swiecie sekcja zwlok- im wiecej trupkow zostanie pokrojonych tym lepiej, bo nie na wszystkich bedzie widac jakies zmiany. Ot i tyle...
Krzychu, korzystajac z okazji- nie bardzo bylo dzisiaj jak pogadac, w kazdym badÂź razie ten karier jeszcze u mnie posiedzi, bo rozdrapal sobie to oko i bedzie trzeba je naprawic jeszcze raz, tylko poczekam az przestanie mu sie paparac. Kolnierz mu zalozylem ale nie chce w nim jesc wiec trzeba go ciagle pilnowac zeby nie drapal..Tak, czy inaczej jedzie ze mna na ÂŚwieta do domu;)
Pozdrawiam
T.S.

Arek
Posty: 37
Rejestracja: ndz lip 09, 2006 5:37 pm
Kontakt:

Post autor: Arek » czw gru 20, 2007 8:09 pm

dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw gru 20, 2007 8:54 pm

Witam.Tomek tylko nie posadz tego kariera przy wigilijnym stole bo wrabie Ci calego karpia.Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » czw gru 20, 2007 11:17 pm

Miesiac temu tez przeleczylem swoje stadko profilaktycznie Trichonidazolem i zastosowalem kuracje 9dniowa zamiast 7dniowej jak doradzal mi kolega. Donioslem w krotkim czasie sporo golebi z roznych zrodel i uwazalem, ze roznego badziewia nanioslem z golebiami a nie mam mozliwosci w tej chwili robienia im kwarantanny. Bylem pewny, ze ta kuracja byla skuteczna i jak pozniej zachorowaly mi dwa golebie podejrzewalem wszystko tylko nie rzesistkowice. Golebie siedzialy osowiale z nadmuchanymi mocno workami powietrzymi a z nosa wysiakiwal im lepki plyn ktory mocno moczyl im piora na szyi. Zaczalem je leczyc na zakazny katar golebi. W miedzyczasie dowiedzialem sie, ze w Siedlacach jest dobry weterynarz ktory zna sie na leczeniu golebi i zawiozlem kal do badania - wyszlo pozytywne. Przedwczoraj zawiozlem oba te golebie do niego na wymaz z wola i ku mojemu zdziwieniu badanie wykazalo dosc silna rzesitkowice.
Weterynarz doradzil mi jeszcze sposob na samodzielne leczenie golebi - w skrocie polega to na tym zeby przed leczeniem wziazc pale i walnac sie nia w glowe a potem zawiesc golebia do weterynarza. Ma racje i wiecej nie bede leczyl golebi bez badania weterynaryjnego.
Zastanawiam sie tylko teraz dlaczego kuracja Trichonidazolem nie byla skuteczna bo widze ze i u Arka tez nie wyleczyla golebi.
P.S. Juz po napisaniu tego postu przeczytalem to co napisal Subbuteo w poscie,, Dwa dni i po golebiu" o rzesistkach i sporo mi to rozjasnilo w glowie

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt gru 21, 2007 7:12 am

Witam.Nieglupi ten weterynarz z Siedlec.Dispar czy moge ten sposob polecac forumowiczom piszacym posty typu :pomocy golab robi na zielono oraz golab padl bez widocznych objawow -pomozcie?Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt gru 21, 2007 6:38 pm

Oczywiscie, ze mozesz - czego sie nie robi dla dobra golebi :D .

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » ndz gru 23, 2007 6:52 pm

Proponuje sprawdzic lek, czy przypadkiem nie jest to podrobka. Ja dwukrotnie mialem sprzedane podrobki leku na ta chorobe. Kiedys juz o tym pisalem.
leon_k

Arek
Posty: 37
Rejestracja: ndz lip 09, 2006 5:37 pm
Kontakt:

Post autor: Arek » czw gru 27, 2007 4:49 pm

A jak mam sprawdzic czy to podrobka

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw gru 27, 2007 5:14 pm

Witam.W internecie.Wpisuj nazwe producenta i nazwe leku.Bywaly takie przypadki,ze dany producent nigdy takiego leku nie wypuscil na rynek(np.Tollisan i podrobiony Ronizadol).Ponadto podroba ma przewaznie zmieniona jakas literke w nazwie czy to producenta czy tez samego leku.Roznia sie nieraz w szczegolikach ale sie roznia.Pozdrawiam.

Piotr M
Posty: 15
Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:06 pm
Lokalizacja: mazowieckie
Kontakt:

Post autor: Piotr M » sob gru 29, 2007 8:28 pm

Dispar pisze:Miesiac temu tez przeleczylem swoje stadko profilaktycznie Trichonidazolem i zastosowalem kuracje 9dniowa zamiast 7dniowej jak doradzal mi kolega. Donioslem w krotkim czasie sporo golebi z roznych zrodel i uwazalem, ze roznego badziewia nanioslem z golebiami a nie mam mozliwosci w tej chwili robienia im kwarantanny. Bylem pewny, ze ta kuracja byla skuteczna i jak pozniej zachorowaly mi dwa golebie podejrzewalem wszystko tylko nie rzesistkowice. Golebie siedzialy osowiale z nadmuchanymi mocno workami powietrzymi a z nosa wysiakiwal im lepki plyn ktory mocno moczyl im piora na szyi. Zaczalem je leczyc na zakazny katar golebi. W miedzyczasie dowiedzialem sie, ze w Siedlacach jest dobry weterynarz ktory zna sie na leczeniu golebi i zawiozlem kal do badania - wyszlo pozytywne. Przedwczoraj zawiozlem oba te golebie do niego na wymaz z wola i ku mojemu zdziwieniu badanie wykazalo dosc silna rzesitkowice.
Weterynarz doradzil mi jeszcze sposob na samodzielne leczenie golebi - w skrocie polega to na tym zeby przed leczeniem wziazc pale i walnac sie nia w glowe a potem zawiesc golebia do weterynarza. Ma racje i wiecej nie bede leczyl golebi bez badania weterynaryjnego.
Zastanawiam sie tylko teraz dlaczego kuracja Trichonidazolem nie byla skuteczna bo widze ze i u Arka tez nie wyleczyla golebi.
P.S. Juz po napisaniu tego postu przeczytalem to co napisal Subbuteo w poscie,, Dwa dni i po golebiu" o rzesistkach i sporo mi to rozjasnilo w glowie

Witam, jezeli to nie problem, potrzebowal bym namiary na tego specjaliste z Siedlec.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » sob gru 29, 2007 10:04 pm

Trichonidazol kupowalem u kolegi ktory prowadzi sklep z akcesoriami dla golebi a na targach czy gieldach nigdy bym nie kupil zadnego leku. Producentem tego leku jest Biowet - Drwalew.
Odnosnie weterynarza z Siedlec to jego namiary sa tutaj: http://www.lekwet.siedlce.pl/

Piotr M
Posty: 15
Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:06 pm
Lokalizacja: mazowieckie
Kontakt:

Post autor: Piotr M » ndz gru 30, 2007 4:45 pm

Witam, dzieki bardzo za informacje.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: bubi » wt cze 01, 2010 10:51 am

Witam.Byłem dziś u weta po trichonidazol,i dowiedziałem się że wkrótce zostanie on wycofany z rynku.Szczepionki polskie już wycofano,czyżby polscy producenci odpuścili sobie nasz ''gołębiarski''rynek :?:
mbudniewicz.pl.tl

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: wscekly4405 » wt cze 01, 2010 10:58 am

de-werdy się ucieszą :(
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: opal » wt cze 01, 2010 11:08 am

Witam.Ad.Wściekły wyżej w tym temacie jest mowa o karierze.To ten ptak miał oko zarażone gronkowcem.Oko łzawiło i nie było żadnych innych objawów.
Ad.Bubi.Dziwisz się?Bo ja nie.Sami do tego doprowadziliśmy.Zamiast iśc do weta i kupowac leki dopuszczone u nas do obrotu i wyprodukowane przez naszych producentów to lecimy na targ i nabywamy gówna(de Weerd i inne) pochodzące z przemytu.Gołębiarze to i tak był mało opłacalny rynek.A nasze postępowanie sprawiło,że ten rynek jeszcze się spłycił.Oni liczą kasę i jak jest mały popyt to po cholerę mają dokładac do interesu. Z rynkiem drobiarskim tak nie zrobią.Tam hodowca nie leczy podróbami z targu tylko biegiem gna do weta jeżeli coś złego się dzieje z ptakami.I to jest nasza nadzieja.I indyk i gołąb to ptak.Wystarczy wiedziec jak przeliczac dawkowanie i korzystac z leków przeznaczonych dla drobiu.Doxy jest jedna czy to dla gołębia czy to dla kury.Inna jest tylko waga ciała.Jest coś takiego jak jednostka na kilogram masy ciała.Damy sobie radę.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: Carloss » wt cze 01, 2010 1:01 pm

Nie zauważam by popyt był mniejszy. Czasem odwiedzę targowisko w Sulejówku i zawsze kolejka jest przy 3 czy 4 stoiskach na których sa sprzedawane artykuły dla gołębi. Kupuje się całą torbę lekarstw, a później biegiem po ziarna, te najtańsze bo na więcej budżet nie pozwala (lub patrząc na to inaczej - środki ulokowano nie tam gdzie trzeba).
Karol.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: wscekly4405 » wt cze 01, 2010 1:35 pm

widzę opal że spodobało ci się wtykanie kija w mrowisko :D............nawiązując do postu kolegi Subbuteo to dobrym sposobem na to aby ptaszek nie rozdrapywał ropiejącego oka jest usztywnienie jednej nogi w kolanie ptak będzie kulał ale sztywną nogą się nie podrapie a jak spróbuje drugą to na sztywnej nie utrzyma równowagi pamiętać trzeba aby zmieniać strony przynajmniej raz dziennie
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: opal » wt cze 01, 2010 2:17 pm

Wita.Ad.Wściekły bardzo fajny sposób nie znałem go.Dzięki.To o takie informacje głównie mi chodziło.Takimi informacjami powinniśmy sie wymieniac.O hodowli ,chorobach itd,itp możemy poczytac w literaturze czy na necie.Najcenniejsze są takie rady,które wynikają z wieloletniego doświadczenia.Grepsy o których nie piszą w żadnych podręcznikach. To nie tak,że mi się spodobało wsadzanie kija w mrowisko, to jedyna metoda do sprowokowania ożywionej i pełnej emocji dyskusji.Inaczej nuda i przepisywanie tekstów z książek.
ad.Carloss.Inaczej napiszę.Był mały rynek(w porównaniu z przemysłem drobiarskim to rynek detaliczny) i ten mały rynek dzięki dobrej reklamie i żerowaniu na niewiedzy hodowców opanowali Belgowie i Holendrzy ze swoimi saszetkami.Ponieważ jest to rynek nielegalny nie odprowadzają podatków nie płacą kasy za rejestrację leków,nie ponoszą żadnych konsekwencji złego leczenia.Wspomnę jeszcze o zalewie rynku przez bezwartościowe podróbki.Nasi producenci nie wytrzymują tej konkurencji.Nikt tego nie wytrzyma.Zmienic to możemy tylko my .Nie kupujmy na targach tylko w lecznicy lub aptece.Założę się o gacie,że w reklamówce z lekami o ,której piszesz przeważają podróby i inne wynalazki.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: trichonidazol

Post autor: golebiewski » wt cze 01, 2010 3:29 pm

Znajomy drobiarz mówił mi, że kiedyś kurczaki szczepił tylko 2 razy a teraz przez cały chów non stop, od zasiedlenia do uboju z wyłączeniem czasu na końcową karencję, są na chemii. Nic dziwnego, że rynek leków dla drobiu kwitnie no i wety mają robotę. A tu Opal edukuje młodych hodowców jak hodować zdrowo gołębie tym samym uniknąć napędzania rynku leków dla gołębi a w efekcie przyczynia się do jego upadku i rozkwitu nielegalnego handlu podróbkami:wink: .
golebiewski

ODPOWIEDZ