Żywność Twój cudowny lek.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pn lip 14, 2008 11:18 pm

A może ktoś wie o jakim ziele z lubelszczyzny mówi pan Kulbacki ?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt lip 15, 2008 7:00 pm

Witam.Jack to reklama.Jest wiele ziół i tak samo jak warzywa są dobre na konkretne choroby.W zasadzie używamy ich w profilaktyce.Zapobiegamy chorobom.Jednak nie ma żadnych cudownych ziół skutecznych na wszystko.Podałem Wam spis pokarmów abyście mogli urozmaicać dietę swoich ptaków.Pozwoli to głównie zapobiegać chorobom.W przypadku gdy układ odpornościowy ptaków zostanie przez chorobę pokonany ,trzeba leczyć.Leczyć lekami.Jednak tak jak Tomek napisał dobra profilaktyka oraz żywienie pozwoli Wam zapomieć o chorobach. Pozdrawiam.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » śr lip 16, 2008 10:23 pm

Tak też myślałem. Dzięki za wyjaśnienie.

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Post autor: matt__ » śr lip 16, 2008 10:45 pm

Czy jesli będę podawał młoemu choremu na katar czosnek,to czy powinien wyzdrowiec bez podawania leków?

Łapciaty
Posty: 92
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:10 am
Lokalizacja: Suwałki
Kontakt:

Post autor: Łapciaty » czw lip 17, 2008 8:39 am

żadne ziele nie wyleczy co najwyżej pomoże dla silnego gołębia do zwalczenie, zaleczenia infekcji.Powtórzę silnego gołębia. Opisywałem na forum jak moje gołębie jadły między innymi szczypior i szałwię, cebuli obojętne czy zmieszanej z cukrem i wytworzonym z tego syropem, którym polewałem ziarno czy drobno posiekanej nie trącały. Może głodem bym je przekonał tylko po co? Wszelka zielenina jako suplement diety jest niezbędna tylko proszę nie panikować jak kał będzie zielony, czerwony czy tez innego koloru. Dla tych co maja woliery radziłbym wstawić mini inspekty z wysianymi w nich warzywami i ziołami, podawanie suszonych ziół może być szkodliwe ze względu na łatwość przedawkowania zawartych w nich substancji. Nadmiar karotenu zawartego w marchwi skutecznie rozwali wątrobę ponieważ nie wydala się on z organizmu. Jedząc natkę marchwi, pietruszki itp gołębie nie przedawkują.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lip 17, 2008 9:33 am

Witam.Łapciaty ma rację .Opiszę,które warzywa łatwo przedawkować.Potem polecimy po ziołach.Jednak co do kataru(wirus) to moja opinia jest taka.Nie ma leków na wirusa.Jednak czosnek wyleczył mnie z paskudnej wirusówki(lekarze nie mogli zbić temperatury 39 stopni przez tydzień).Czosnek+miód+cytryna załatwiły sprawę w dwa dni.To daje wiele do myślenia.Pamiętajmy,że wszystkie leki mają korzenie w naturze.Więc dlaczego nie mamy i my korzystać z "bożej apteki"?Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » czw lip 17, 2008 12:57 pm

matt__ pisze:Czy jesli będę podawał młoemu choremu na katar czosnek,to czy powinien wyzdrowiec bez podawania leków?
zależy na jakim podłożu jest ten katar, domyślam się, że chodzi Ci o wycieki z nozdrzy, a to już jest tylko objaw, dopóki ptak nie zostanie zbadany nie wiadomo na co choruje, a katar jak to katar może mieć podłoże wiruswe, może bakteryjne, może przykleiło się piórko do podniebienia, a może w nozdrzach zalega ziarenko prosa, na początek obejrzyj sobie dokładnie ptaszka, może coś Ci się rzuci w oczy, wyczyść dokładnie jamę dziobową i nozdrza (bagietka do uszu), skorzystaj z olejków eterycznych (zamgławianie, inhalacje, areozol do otworów dziobowych czy nosowych),podaj coś na pobudzenie ukłądu odpornościowego jeśli nie przejdzie w ciągu kilku najbliższych dni, a ptak będzie w coraz gorszej kondycjii tzn, że to nie błachostka, a dalej to już rola weta, podaj coś na pobudzenie ukłądu odpornościowego
Cały czas pilnuj żeby układ oddechowy był drozny. A zioła napewno nie zaszkodzą, ale czy wyleczą ....., w niektórych przypadkach pewnie tak, ja jednak uważam że bardziej są przydatne w zabobieganiu. A przede wszystkim zdaj sobie sprawę, że to nie wina gołębia, że ma katar

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Post autor: matt__ » czw lip 17, 2008 1:44 pm

Tzn. to równiez nie moja wina że ma katar, gdyż dostałem tego młodego od znajomego, który nie zabrdzo dba o higiene w gołębniku itd. Sprawdziłem i na początku z jednego nozdrza wyjąłem malutkie źdźbełko trawy, lecz nie pomogło mu, choć mnie zbiera się ej wydzieliny. Nadal kicha.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » czw lip 17, 2008 1:51 pm

Witam. W przypadku kataru czasami wystarczy tylko przeplukac nozdrza rozwotorem kwasu borowego (2%). Ja robie to tak ze najpierw paleczka do uszy usuwam wyciek z nosa i podniebienia (po lekkim nacisnieciu nozdrzy z podniebienia wycieka kleista substancja ktora zbieram paleczka do nosa). Po tym wstrzykuje strzykawka (nieuzbrojona) po kolo 1 ml roztworu kwasu borowego do kazdego nozdrza. Taki zabieg dosyc ladnie zasusza cieknacy nos u golebia. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lip 17, 2008 2:35 pm

Witam.Quatro nie mylmy pojęć albo katar i ten ma podłoże wirusowe(herpes wirus).Możemy mieć do czynienia z Zespołem Kataru Zakażnego.Sytuacja ta ma miejsce gdy nastąpią powikłania bakteryjne(Mykoplazmoza,Ornitoza).Możemy mieć do czynienia z chorobami bakteryjnymi.Początkowe objawy niektórych z nich są podobne do kataru.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Post autor: matt__ » czw lip 17, 2008 10:02 pm

Witam. Rano dokładnie wyczyściłem wacikiem nozdrza, i dałem ząbek czosnku posiekany, więc gołąbek zjadł coś około. Na wieczór już nozdrza suche, nic nie wypływa. Zero charczenia. Wygląda jak by zdrowei wróciło całkowiecie.
Cudowny czosnek ? ;>

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » czw lip 17, 2008 10:13 pm

[quote="Łapciaty] Nadmiar karotenu zawartego w marchwi skutecznie rozwali wątrobę ponieważ nie wydala się on z organizmu. [quote]

" Karotenoidów nie można przedawkować, bowiem nadmiar jest wydalany z kałem."

"Beta-karoten nie wywiera działania toksycznego. Jest on rozpuszczalny w wodzie i jego nadmiar wydala się z organizmu z moczem. Dr F.L. Meyskens z uniwersytetu w Arizonie stwierdził, że jeśli ktoś przedawkuje beta-karoten, to grozi mu tylko to, że zabarwi się (przej­ściowo) na żółto. Natomiast zupełnie inaczej jest z witaminą A (akseroftolem). Dawki po­nad 50 000 j.m. dziennie zażywane przez kilka miesięcy mogą być toksyczne - hiperwita­minoza A jest groźna.

" Przypadki nadmiaru witaminy A są obserwowane niezmiernie rzadko, przede wszystkim w warunkach laboratoryjnych, wywołanych sztucznie"

" Beta karoten (jest to prowitamina A występująca w owocach i warzywach) nawet przy znacznym przedawkowaniu nie wykazuje toksyczności. Jest "wstępną postacią" witaminy A, co oznacza że jego właściwości zostają uaktywnione dopiero po przekształceniu się w organizmie w witaminę A (retinol). Ponieważ organizm przetwarza tyle beta-karotenu, ile potrzebuje nie dochodzi do szkodliwego dla zdrowia kumulowania się nadmiaru witaminy A i dlatego jest jej bezpieczną postacią.

"Nie jest możliwe przedawkowanie witaminy A pochodzącej tylko z żywności, poza tym nasz organizm toleruje dawki nawet około 100- krotnie wyższe od dziennego zapotrzebowania."

" nie można zatruć się prowitaminą w przeciwieństwie do samej witaminy.
Dlaczego?? Nadmiar Beta Karotenu, czyli ilość której nasz organizm nie wykorzysta zostaje wydalana z naszego organizmu wraz z kałem."
Dirko

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » czw lip 17, 2008 10:28 pm

opal pisze:Witam.Quatro nie mylmy pojęć albo katar i ten ma podłoże wirusowe(herpes wirus).Możemy mieć do czynienia z Zespołem Kataru Zakażnego.Sytuacja ta ma miejsce gdy nastąpią powikłania bakteryjne(Mykoplazmoza,Ornitoza).Możemy mieć do czynienia z chorobami bakteryjnymi.Początkowe objawy niektórych z nich są podobne do kataru.Pozdrawiam.
nie mylę, przynajmnie tak mi się wydaje :wink: , domniemam że kol. Mat pisząc "katar" miał na myśli katar jako objaw, a nie jako pełną nazwę choroby, pewnie gdyby wiedział, że podłożem jest herpes to nie pytał by czy wyleczy go czosnkiem, ponieważ jak wszyscy wiemy brak jest objawowego leczenia chorób wirusowych. Choć napewno czosnek nie zaszkodzi, może tylko pomóc.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 6:43 pm

Witam.Przeleciałem :lol: :lol: (ale kogut ze mnie) pokarmy i z tego co przeczytałem wynika,że nie można przedawkować witamin zawartych w pokarmach naturalnych.Nie można też przedawkować przeciwutleniaczy(np.beta-karotenu i innych).Są organizmy uczulone(alergia) na niektóre pokarmy (np.czosnek,cebula ,mleko) i tu mogą występować pewne objawy podobne do zatrucia.Nawet wysoka gorączka.Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony pt lip 18, 2008 8:41 pm przez opal, łącznie zmieniany 1 raz.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 7:30 pm

Witam.Dobra, czosnek działa ,mam swiadków, więc lecimy dalej.Teraz zioła.
1)Liść pokrzywy:zawierają sole mineralne,m.in.sole magnezu,wapnia i potasu oraz pochodne kwasu krzemowego.
Stosuje się: w stanach zapalnych układu moczowego(nerki).
2)Liście babki lancetowatej:łagodzą podrażnienia,działają ściągająco i przeciwbakterynie.
Stosuje się:w stanach zapalnych i nieżytach górnych dóg oddechowych,w stanach zapalnych gardła.
3)Koszyczek rumianku:napar jako środek przeciwskurczowy oraz przeciwzapalny w stanach zapalnych przewodu pokarmowego.
4)owoc bzu czarnego:środek łagodnie przeczyszczający i moczopędny.
5)owoc kopru włoskiego:działanie wykrztuśne oraz rozkurczające(drogi oddechowe oraz choroby przewodu pokarmowego)
6)ziele dziurawca:dobry na wątrobę,żołądek i jelita.Środek przeciwzapalny i ściągający.
7)korzeń lukrecji:nieżyty górnych dróg oddechowych,środek wykrztuśny,rozkurczający i przeciwzapalny.
8)korzeń mniszka:stosowany w chorobach nerek i wątroby.
9)liść mięty pieprzowej:żołądek,wątroba ,drogi żółciowe.
Z tych ziół komponuję różnego rodzaju napary(herbatki) i podaję w sezonie jesienno-zimowym dwa razy w tygodniu.Zbieram o północy ,po rosie, na cmentarzu.W rzeczywistości, Apteka Zielarska Ojców Bonifratrów jest 50 metrów od mojego domu.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 8:09 pm

Witam.No i co powiesz Quatro.Mati wyleczył wirusa czosnkiem.Mati podawaj czosnek przez 3 dni.Potem multiwitamina , sok z jeżówki purpurowej i będzie dobrze.Zrób taką miksturę jaką opisałem i podaj wszystkim ptakom.Podejrzewam,że nie stosujesz bioasekuracji i masz już wirusa w gołębniku.Nie rób mikstury na zapas, tylko codziennie świeżą.Allicyna jest bardzo nietrwała.Gdy mikstura traci charakterystyczny zapach czosnku, możesz ją wylać i zrobić nową.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt lip 18, 2008 9:03 pm

[quote="opal"]Witam.Przeleciałem ... pokarmy i z tego co przeczytałem wynika,że nie można przedawkować witamin zawartych w pokarmach naturalnych.Nie można też przedawkować przeciwutleniaczy(np.beta-karotenu i innych).quote]

Widać, że przelatywanie dobrze robi więc przelatuj (w miarę swych możliwości) zanim coś napiszesz. :wink:
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 10:49 pm

Witam.W moim wieku możliwości częstego "przelatywania" należy zakwalifikować do wspomnienień .Jak tam ptaki?One nie czytały forum i nie zatęskniły za figami.One wzgardziły pszenicą bo już wtedy były chore.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » pt lip 18, 2008 11:05 pm

Opal, a skąd pewność że to herpes, i to że wyleczył go czosnek? Czy to oby nie zbieg okoliczności? Mati pisał coś o niedrożnych nozdrzach przez obce ciało (chyba piórko).. Często jest tak, że gdy zauważymy objawy za pózno jest na leki, a tu czosnek załatwił by wirusa i to jeszcze w przypadku młodego ptaka, domyślam się że młody jest w trakcie pierzenia, albo przed nim, a to jest sytuacja sprzyjająca obniżeniu odporności, czy młody by sobie poradził z herpes?
Po raz wtóry zaznaczam, że wetem nie jestem, ani znachorem, mogę być w błędzie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 11:16 pm

Witam.Quatro obojętne co to było.Czosnek zabija bakterie,ma działanie antywirusowe,działa na pierwotniaki i robale.Co by to nie było ,to nie przypadek ,to czosnek.Wielokrotnie sprawdziłem jego działanie na sobie.I to nie zapobiegawczo ,a właśnie leczniczo.Działa świetnie na wirusówki.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pt lip 18, 2008 11:32 pm

opal pisze:Jak tam ptaki?One nie czytały forum i nie zatęskniły za figami.One wzgardziły pszenicą bo już wtedy były chore.Pozdrawiam.
Widzę, że próbujesz się odgryzać ale stan zdrowia moich gołębi to nie Twój zakichany interes. Znalazł się Kaszpirowski dla ubogich. :evil:
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob lip 19, 2008 6:49 am

Witam.Znowu popełniłem błąd,spytałem bo może umiałbym pomóc.Nie była to próba" odgryzania się" bo ja nie jestem tego typu człowiekiem.Zapomniałem jednak,że to Ty jesteś najmądrzejszy , najpiękniejszy i wszystko wiesz najlepiej.Może i jestem "Kaszpirowskim dla ubogich",ale przynajmniej umiem ptaki utrzymać w zdrowiu a gdy zachorują pojedyńcze ptaki nie dopuszczam do rozprzestrzenienia się choroby na całe stado..Ty ze swoimi mądrościami wprowadziłeś w sezonie lęgowym dwie grożne choroby do Swojego stada(to Ty, nie myszka,nie wróbelek,to Ty jesteś winien tym chorobom).Jak mam Cię nazywać?Teoretykiem gawędziarzem?Przepraszam,że spytałem mój Ty "Wielki Teoretyku".Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » sob lip 19, 2008 9:12 am

opal pisze:Znowu popełniłem błąd,spytałem bo może umiałbym pomóc.
Zadałeś pytanie a w drugim zdaniu sobie odpowiedziałeś nie znając ani sytuacji, ani nie czekając, co ja napiszę. Paranoja jakaś? :shock:
Opal, zaczyna mnie denerwować Twoją pyszałkowatość więc nie będę dłużej prowadził takich polemik. Chyba mi to rozwala watrobę. :(
A co do ewentualnej pomocy, to ja nie mam zamiaru instalować ani reklamy, ani systemów informatycznych w gołębnikach. :wink:
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob lip 19, 2008 9:19 am

Witam.Nikt Ci nie obiecywał,że będzie lekko.Na wątróbkę czosnek i ziółka. :lol: :lol: .Ten ludzik nie śmieje się do Ciebie.On z Ciebie się śmieje.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob lip 19, 2008 11:55 am

Witam,
z tym "przeciw-pasożytniczym" dzianiem czosnku to byłbym nieco sceptyczny. Miałem nieprzyjemność zetknąć się z hodowlą gołębi, gdzie czosnek (w różnych postaciach) był podawany przynajmniej raz w tygodniu, a jesienne odrobaczanie wyglądało tak, że po podaniu Levamisolu cała podłoga gołębnika usiana była nicieniami. Gołębnik był sprzątany przynajmniej 3 razy w tygodniu, a czasem codziennie.
Natomiast działanie antywirusowe jest w przypadku czosnku nie podlega dyskusji, warto stosować go wspomagająco przy wszystkich chorobach wirusowych (na pewno nie zaszkodzi).
Z tym gołąbkiem, to nie chce mi się wierzyć, że po podaniu czosnku ozdrowiał w tak krótkim czasie, stawiam na jakieś "ciało obce" (zwłaszcza, że kol. Matt wyczyścił gołąbkowi nozdrza) jak wspomniał kol. Quatro nawet przysłowiowe ziarnko prosa :wink: może być powodem "dziwnych dolegliwości" zwłaszcza wśród gniaździaków.
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ