Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » śr sie 26, 2009 11:45 pm

Witam, mam wielki problem z gołębiami i nikt nie może sobie z tym poradzić, wszyscy mówią ze nie widzieli takiej dziwnej choroby. Nie ma kto pomóc, jeżdziłem po weterynarzach i zawodowych hodowcach i nic, więc liczę na was o pomoc.
Teraz przedstawię przebieg choroby.
Od początku czerwca i do tej pory zdychały mi wszyściutkie młode (takie w połach ok 10 dniowe), zdechło mi już 107 młodych (głównie garlacze pomorskie) i zaden nie wyfrunoł do tej pory. Malutkie się odchowywały zawsze w porządku i bez zadnych objaw do ok 10 dnia i potem w ciągu kilku godzin padały. Kilka godzin przed upadkiem były najedzone, nie wychudzone, wesołe, nie miały objawów chorobowych i stan ich się szybko pogarszał i padały w gniazdach tak jak by wiecznie zasneły. Najczęsciej zdychają nad ranem. Młode ok dzień przed upadkiem miały opuchnięte stawy na nogach. Po upadku zmian na dziobach, zółtych guzków i zacieków młode nie miały. Teraz choroba przeszła do starych gołebi i nie mają zadnych objaw i padają najedzone w kilka godzin. Coś w stylu jak by napadu sepsy. Co to może być? Podam kilka przydatnych informacji;
Gołębie to większość garłacze pomorskie (50 sztuk) dobrej klasy i do nich mamki (30 sztuk) wszystkie są razem hodowane, żyją na wolnym powietrzu. Podaję im witaminy. Niedawno gołebnik dezyfikowałem i gołębie odrobaczałem i nic nie pomogło. Leki podawane przez wetów też nie pomogły.
Na moim oku to coś z typu ademowiroza.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » śr sie 26, 2009 11:55 pm

A no i zapomniałem dodać ze na początku lipca stare gołębie wymiotowały. Młode przed upadkiem nie miały biegunki i kał jest raczej prawidłowy. Mogę porobić dokładne fota padłych gołebi.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Pako » czw sie 27, 2009 10:23 am

http://frufru.pl/sklep/index.php?manufacturers_id=22
Bakteria E-koli najprawdopodobniej ,jeśli nie będziesz działał szybko to straty będą bardzo duże ,miałem to samo i leczyłem 4in1 mix i jest OK, kuracja 5 dniowa ,często koledzy krytykują ten lek ,ale decyzja należy do ciebie ,pozdr. :(

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Pako » czw sie 27, 2009 11:31 am

Obrazek
Obrazek
Gdyby nie ten lek tech młodych by już nie było.leczyłem je jak były jeszcze w kłączach.

Zjak
Posty: 1686
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Zjak » czw sie 27, 2009 11:51 am

Ja pomogę Ci w ten sposób, że radzę napisać na PW do "Subbuteo". On jest specjalistą od chorób gołębi i w poprzednim poście zobligował się pomóc "belciu" też w sprawach chorobowych i Ty też w tym poście coś pisałeś. Jeśli masz takie straty jak pisałeś to tylko on może Ci pomóc.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » czw sie 27, 2009 1:54 pm

Nom, to jak zacząć. Lek w 4in1 podobno żle wpływa bo chore gołębie mają przeciązone wątroby i układy jelitowe i ten lek jeszcze przyszpieszy upadek. Jak ktoś już miał takie przypadki podobne do moich i poradził sobvie to proszę o pomoc.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » czw sie 27, 2009 4:22 pm

Choroba przeniosła się na stare osobniki. Stare stają się smutne i padają po 1-2 dniach od podejrzenia choroby. Kał mają ciemno lub jasnozielony z pianą. Nom co jest, pomocy, liczą się minuty już!!! Dawać mi linki do specjalistów!!!


Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Pogromca40 » czw sie 27, 2009 8:43 pm

Na moje oko skoro kal jest prawidlowy,a zgon nastepuie tak szybko jest to zjadliwy szczep paramixso wirusa i tu juz nic nie pomoze poza szczepionka wiem ze to dziwne lecz w tem sposob uratujesz te ktore jeszcze nie zachorowaly przynajmniej cos ocalisz.przepraszam za brak zmiekczen lecz nie moja to wina tylko systemu operacyjnego na ktorym pracuje pozdrawiam.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » pt sie 28, 2009 11:09 pm

Link powyżej podany przez kolege pomógł, pasiada wiele informacji.
Gołebie teraz mają wodnistą biegunke. Jednak być może na 90% jest ademowirusowe zapalenie wątroby. Tak znany doktor z puław powiedział. Wywnioskował to po objawach i wyglądzie kału po kontakcie telefonicznym.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » pt sie 28, 2009 11:33 pm

W badaniach u doktora ptaków (przesiewowe badanie kału) wyszło tak, ze gołebie zarażone są jednocześnie 3 wirusami, są to; adenowiroza (u młodych typ II, u starych typ I), koicydioza, (salmonella narazie rozwijająca się). I co teraz? Może jakieś leki polecacie?

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Slawek » sob sie 29, 2009 6:16 am

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 10:57 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » sob sie 29, 2009 1:14 pm

Lekarz nie wie sam co podać w takiej sytuacji, podał jakiś proszek ale powiedział ze się zastanowi. Znani hodowcy powiedzieli ze są małe szanse na wyleczenie, twierdzą zeby lepiej zostawić w spokoju, jak zdechną to zdechną bo szkoda kasy na leczenie. Srednio mi zdycha po kolei po 1-2 gołebie co dzień. Są to nagłe upadki w kilka godzin od podejrzenia chorego. Wet powiedział ze gołębie mają gość dobre warunki w gołebniku, pozywienie, leki profilaktyczne to niewie skąd się wzieło taka choroba. Mówił ze może dojść do groznej mutacji chorób, twierdził ze być może coś jest naprawde nie tak.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Slawek » sob sie 29, 2009 9:56 pm

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 10:57 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: quatro » sob sie 29, 2009 10:46 pm

arek5959 pisze:W badaniach u doktora ptaków (przesiewowe badanie kału) wyszło tak, ze gołebie zarażone są jednocześnie 3 wirusami, są to; adenowiroza (u młodych typ II, u starych typ I), koicydioza, (salmonella narazie rozwijająca się). I co teraz? Może jakieś leki polecacie?
:shock: :shock: :shock: zmień weta jak najszybciej, chyba, że to ty wszystko pokręciłeś

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » ndz sie 30, 2009 6:22 am

Leczyć będe i będe walczyć z chorobą.
Ok, czekamy na wyniki. Mimo iż mi się łatwo leczy choroby ale z tą naprawde nie jestem w stanie poradzić. Zrobiłem eksperyment na najtanszych gołebiach podejrzanych, podałem jednocześnie naraz baycox, lewamizol, neomycin (czy coś takiego), miód, cytryne, czostek, węgiel leczniczy, kroplówke duphalyte. I narazie stan pogarszania się zatrzymał ale wzrosły ilości wymiotów, ich apetyt rośnie ale przerwanie kuracji powodowało ponowny nawrót tej wodnistej biegunki. Więc chyba zrobiłem częsciowy postęp w leczeniu i dłuższa kuracja może wyleczyć. Myślę ze zrobiłem poważny błąd dając naraz wszystkie leki ale była to próba na najtańszych sztukach. Jak się podaje kilka leków naraz to podobno układ trawienny i jelita są przeciązone a wszególności wątroba. Czy podawanie miodu, cytryny, czostku powoduje dodatkowe obciązenie wątroby?

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: quatro » ndz sie 30, 2009 9:22 pm

dla mnie to jest "rzeź niewiniątek", wet idiota - kokcydioza nie jest wirusem, a adeno ni cholery nie wyjdzie z kału tym bardziej dwa typy, takiego podawania leków w ogóle nie komętuję. Zastanawia mnie tylko po co levamisol? skoro wet stwierdził trzy "wirusy" (adeno, kokcydioza, salmonelka), chyba, że immunologicznie

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Slawek » ndz sie 30, 2009 9:56 pm

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 10:58 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » ndz sie 30, 2009 10:06 pm

Polecił lewamisol ponieważ piana w kale wynika ze są zarobaczone.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: quatro » ndz sie 30, 2009 10:29 pm

arek5959 pisze:Polecił lewamisol ponieważ piana w kale wynika ze są zarobaczone.
hmm, zobaczył w kale adeno, a nie zobaczył czwartego wirusa, jakim są robale? przy takich objawach i upadkach zaleca zabójstwo dla wątroby jakim jest lewamisol. Powinieneś podać nazwisko tego weta, żeby broń boże nikt już do niego nie poszedł. Chyba, że faktycznie sam kombinujesz, jeśli tak to nie pal głupa. To co wypisujesz o tym wecie to same idiotyzmy, aż mi się wierzyć nie chce
Ostatnio zmieniony czw paź 22, 2009 7:22 am przez quatro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » ndz sie 30, 2009 11:53 pm

Przecież są wykryte te choroby ale nie naraz w jednym gołebiu!!! Mówię ze te choroby wykryte są w całym stadzie. Większość ma adenowiroze ale pojedyńcze przypadki mają salmonelle i koicydioze. Więc kazał wszystkie osobno leczyć grupowo z kazdego typu choroby. I tu właśnie się pojawia problem, jak podawać im leki z jednego poidła? Wszystkie gołębie mieszkają w jednym pomieszczeniu. Więc bede musiał zamknąć jedne chore na salmonelle a drugim pomieszczeniu chore na kokcydioze i w gołebniku na adenowiroze.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » ndz sie 30, 2009 11:55 pm

Wciąż zostaje zagadka, czemu tak nagle gołębiom spadła odporność? Zdrowo zachowających się gołebi jest zaledwie 7 sztuk z 50 sztuk.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: SETER » pn sie 31, 2009 12:15 pm

arek5959 pisze:Wciąż zostaje zagadka, czemu tak nagle gołębiom spadła odporność? Zdrowo zachowających się gołebi jest zaledwie 7 sztuk z 50 sztuk.
Pfff... - to chyba logiczne, że jak zamkniesz w jednym pomieszczeniu kilkadziesiąt osób, w tym kilka chorych na np. grypę, to choroba się rozprzestrzeni...
Ręce i majtki opadają - w dodatku wypisujesz tutaj te "złote myśli"... - można się po***ć ze śmiechu :lol:
Skoro od początku czerwca padło Ci 107 młodych i dopiero niedawno zacząłeś szukać porządnego weta, to nastaw się chłopie na np. zbieranie znaczków, a nie hodowlę żywych stworzeń :evil: :idea:
Jeżeli mam być szczery, to gdyby w moim stadzie doszło do takiego bajzlu, to wybił bym wszystkie ptaki, gołębnik zdezynfekował, a nowe ptaki sprowadził nie wcześniej niż po 4 miesiącach.
Howhg !!
Kaszanka forever !!

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: arek5959 » pn sie 31, 2009 1:19 pm

Wcześniej też szukałem przyczyny wszędzie i teraz niedawno wpadłem pomysł na pomoc w forum, więc stąd tak się ułożyło. Zamiast wybić gołębie to przecież mozna spokojnie je wyleczyć i szczepić oraz odpowiednia profilaktyka to już nie będą tak chorować. Ci które wyzdrowieją to już powinno być ok. Ale jest także ze jak gołąb przebędzie jakąś chorobę to staje się odporniejszy na przyszłość ale nie zawsze. Rózne choroby mogą się pojawić z tąd ze na wiosne kupowałem dużą ilość nowych gołebi a swoje wysprzedałem. Był to okres przesiadki na pomorskie i inne i likwidacja mniej wartościowych sztuk. Kupno gołebi od kilku obcych hodowców może się przyczynić do dodatkowych horób. Każdy gołąb ma jakąś ukrytą chorobe.
Ostatnio zmieniony pn sie 31, 2009 9:41 pm przez arek5959, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Straszna, ciężka, stratna choroba gołębi, pomóżcie!!!

Post autor: Pako » pn sie 31, 2009 7:45 pm

:?:

ODPOWIEDZ