Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

mariahelena111
Posty: 3
Rejestracja: pt gru 11, 2009 8:19 am
Kontakt:

Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: mariahelena111 » ndz gru 13, 2009 2:00 pm

Witam,
chorują mi gołębie, w tygodniu padło mi już 10 szt. ozdobnych. Weterynarz nie może wyznać się na chorobie. Już podaję trzeci antybiotyk - Laudin - obecnie.
Objawy gołębi:
Dziś gołąbek jest zdrowy, jutro siedzi osowiały, nie je, jest przygaszony. Kał jest wodnisty, koloru kości słoniowej (jasny beż). Za dwa trzy dni gołąb pada.
proszę o pomoc. :cry:

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: zbiter » ndz gru 13, 2009 2:11 pm

Adenowiroza
Szukaj a znajdziesz

mariahelena111
Posty: 3
Rejestracja: pt gru 11, 2009 8:19 am
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: mariahelena111 » ndz gru 13, 2009 2:48 pm

padają gołębie tegoroczne a także starsze. Czy da się uratować pozostałe gołębie przed tą chorobą? Dziś rano trzy już padły, a widzę, że następne już mają biegunkę.
już tyle leków gołąbki dostały, że boję się, aby im nie zaszkodził następny.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: Slawek » ndz gru 13, 2009 2:59 pm

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 11:22 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: Marcin128 » ndz gru 13, 2009 3:12 pm

Po Twoim opisie kału to moim zdaniem nereczki i wątroba na wykonczeniu,podaj cos na ich pobudzenie np sodiazot znajdziesz o nim na necie.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: dred » ndz gru 13, 2009 3:39 pm

mariahelena111 pisze:Witam,
chorują mi gołębie, w tygodniu padło mi już 10 szt. ozdobnych. Weterynarz nie może wyznać się na chorobie. Już podaję trzeci antybiotyk - Laudin - obecnie.
Objawy gołębi:
Dziś gołąbek jest zdrowy, jutro siedzi osowiały, nie je, jest przygaszony. Kał jest wodnisty, koloru kości słoniowej (jasny beż). Za dwa trzy dni gołąb pada.
proszę o pomoc. :cry:
Od takich wetów to z daleka, podaje antybiotyki o szerokim spectrum działania nie mając pojęcia :shock: co ptaszkom dolega, po takiej dawce to i słoń robił bym na rzadko w różnych odcieniach. Po pierwsze jeśli zależy Ci na ptaszkach a myślę że tak, to na pierwszy rzut kłaniają się badania(w szerokim zakresie) plus sekcja padniętych ptaszków, z takimi badania do lekarza wet. który ma jakieś pojecie chodź w jakimś stopniu, weterynarz dobierze lek oraz specyfiki wspomagające układ ptaszków i wtedy można, powiedzieć o leczeniu. Podawanie w ciemno antybiotyków wyniszcza i osłabia organizm ptaków i przynosi więcej szkody niż pożytku.
Tu na forum nikt też Ci nie da 100% odpowiedzi co to może być, można tylko spekulować, bo objawy danych chorób mogą być podobne lub nie kiedy są to skutki oddziaływania kilku chorób na raz.

mariahelena111
Posty: 3
Rejestracja: pt gru 11, 2009 8:19 am
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: mariahelena111 » ndz gru 13, 2009 6:36 pm

po występowaniu objawów choroby weterynarz przepisał antybioty: tylosulfan następnie laudin

Kowal1
Posty: 14
Rejestracja: sob gru 12, 2009 7:59 pm
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: Kowal1 » ndz gru 13, 2009 6:55 pm

WITAM.Mam problem z golebiami i nie moge sobie z ta choroba poradzic.Na poczatku byly takie objawy ze golebie byly na poczatku osowiale kichaly robily sie lekkie a na koncu lala im sie jakas wydzielina z dziobow i zdychaly.weterynarz dal mi eurobioflox i przeszlo ale na tydzien.teraz leca na dzin srednio dwie szt.Rozciol jednego martwego i moim zdaniem nie wiedzil z tego nic.Powiedzial tylko ze to cos z drogami oddechowymi.dal mi BIOMOX idrugi jakis lek ktory mieszam z nim ale nie pamietam jego nazwy.Wtej chwili dzis odlozylem 9 szt do innej klatki bo maja moim zdaniem krecika.jest tez pare szt co maja na koncu jezyka jakies zgrubione kulki i tez sa osowiale.kupy robia koloru jasno zielone ,a czesc z nich takimi nitkami.Jezeli ktos sie z ta choroba spotkal to prosze o pomoc.

zbyszek
Posty: 33
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 1:07 pm
Lokalizacja: Gradowo
Kontakt:

Re: Subbuteo - nie znana mi choroba gołebi.

Post autor: zbyszek » pt gru 18, 2009 7:39 pm

Podstawą w hodowaniu gołębi jest odrobaczanie ich i podawanie im specyfiku na żółty guzek a potem zaszczepienie .
Krymka polska

ODPOWIEDZ