OSPA :(

Kamil23
Posty: 83
Rejestracja: wt sty 20, 2009 3:27 pm
Kontakt:

OSPA :(

Post autor: Kamil23 » sob sie 21, 2010 2:35 pm

Witam

Mam duży problem z ospą u gołębi ta historia zaczeła sie rok temu kiedy znalazlem w gołębniku pocztowego z ospa i zaraził mi gołębi :( Byłem u weteryniarza przepisal mi masc i wszystko było ok guzki przemienily sie w strupki i odpadły myślałem ze to koniec.Jeszcze odkaziłem gołębnik wapnem i myślałem ze to wystarczy ale okazało sie że i w tym roku sie pojawiła ponownie co mam zrobić żeby mieć pewność na 100% że w przyszłym roku juz jej nie będzie

może dlatego że zostawiłem 1 młódka z tamtej choroby (KRYMKE POLSKĄ) mogła zarazic ponownie moje stado ???

z góry dziekuje za odpisanie

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: opal » ndz sie 22, 2010 11:07 pm

Witam.Przecież to niemożliwe.Wściekły stanowczo twierdzi,że pocztowe nie zarażają innych gołębi,ponieważ każdy z nich jest przed lotem w pełni zdrowy i zaszczepiony.To Twoje ptaki zaraziły tego pocztowego a teraz zwalasz winę na biednych hodowców pocztowych.Co do ospy to kilka dni temu był post na ten temat.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: wscekly4405 » pn sie 23, 2010 12:41 am

opal pisze:Witam.Przecież to niemożliwe.Wściekły stanowczo twierdzi,że pocztowe nie zarażają innych gołębi,ponieważ każdy z nich jest przed lotem w pełni zdrowy i zaszczepiony.To Twoje ptaki zaraziły tego pocztowego a teraz zwalasz winę na biednych hodowców pocztowych.Co do ospy to kilka dni temu był post na ten temat.Pozdrawiam.
kto pisał że nie zarażają jednak nie ponoszą jak twierdzisz całej winy za choroby po za tym jak on się zaraził przecież powinien się uodpornić pewnie ten pocztowy był wyhodowany naturalnymi metodami bez szczepień,widzisz a jednak niektórzy podzielają twoje poglądy i nie szczepią :lol: :lol: co do pytania to jak powszechnie wiadomo z powodu wielkiej ilości komarów choroba występuje na terenie prawie całego kraju i to co miało miejsce w zeszłym roku raczej nie przyczyniło się do choroby twoich ptaków pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Kamil23
Posty: 83
Rejestracja: wt sty 20, 2009 3:27 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: Kamil23 » pn sie 23, 2010 9:55 am

opal widze ze jestes ambitnym hodowca gołębi pocztowych i rozumiem że ich bronisz ale jak ja znalazłem tego pocztowego to on był juz w zaawansowanym stadium tej choroby (miał całe stawy w krostach i pare krost przy oku i przy dziobie) wiem co widziałem. Z drugiej strony to nie każdy szczepi gołębi, osobiscie znam mase osób którzy nie szczepia a pocztowe na mamki trzymają

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: opal » pn sie 23, 2010 10:44 am

Witam.Wściekły masz kolegę i to ambitnego hodowcą pocztowych czyli mnie. :lol: :lol: .Kamil moje ptaki wędrują po Polsce .I to dzięki poczcie.Jednak to nie są pocztowe.Ptaki,które raz przechorują ospę są na nią odporne.To,że problem się powtarza już drugi rok to wina złej higieny i powierzchownej dezynfekcji gołębników.Jednorazowe wysypanie wapna nic nie da.Pryskaj Polleną Jod regularnie.Ja oprysk powtarzam co dwa tygodnie.Robię to w obecności ptaków. Może byc też tak jak pisze Wściekły,że ostatnie ciepłe i wilgotne lata są sprzyjające dla rozwoju wirusa(komary i inne pasożyty żywiące się krwią).W takim przypadku ,trzeba jeszcze bardziej zadbac o higienę i pryskac częściej.Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3657
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: krzysiek » pn sie 23, 2010 11:02 am

To, że komary roznoszą ospę zgadza się z moimi obserwacjami. Niestety trudno zwalczać komary.Można zlikwidować pasożyty, jednak komary będą nadal stanowiły zagrożenie.

Janusz3
Posty: 116
Rejestracja: czw paź 08, 2009 9:16 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: Janusz3 » pn sie 30, 2010 9:18 pm

ja na komary w swoim gołębniku stosuje RAID lub BROS włączany do prądu lub płytki nasączone substancją odstraszającą komary można to kupić w sklepach chemicznych lub ogrodniczych .
klub-akrobatyczne.pl

Kamil23
Posty: 83
Rejestracja: wt sty 20, 2009 3:27 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: Kamil23 » ndz wrz 05, 2010 9:45 pm

Witam wszystkich

Już wiem dlaczego ospa pojawiła się w tym roku mianowicie mówiąc znalazłem nosiciela z zeszłego roku jak wcześniej napisałem zostawiłem krymkę polska i każdy mówił że jak gołąb przechoruje to już będzie na całe życie uodporniony to jest nieprawda ponieważ również i w tym roku ona dostała i miała najwięcej krust niż inne :(. Wybieliłem i palnikiem cały gołębnik wypaliłem a wszystkich młodych sprzedam z tego roku (lepiej poświęcić 1 rok niż się denerwować w następnych ;D ) żeby już sie nie powtórzyła się historia z tego roku a jeszcze dla pewności na początku roku rozlęgowego kupie środek dezynfekujący i wszystko ponownie zdezynfekuje. Mam nadzieje że to będzie koniec mojej nieszczęśliwej historii z ospą.

Rozmawiałem z innymi bardziej doświadczonymi gołębiarzami i potwierdzili że nietylko u mnie sie zdażyło dwukrotne zachorowanie gołębia ospą.

Jeżeli i wy macie ten sam problem co ja to
1.Sprzedajcie wszystkie młode z tego roku i gołębie które były wcześniej zarażone
2.Porządnie zdezynfekujcie gołębnik, wodopójki, klatki i wszystkie miejsca do których mają dostęp (oczywiście nie mówię o dachach :D) np.woliery

wszystkim dziękuje że próbowaliście mi pomóc.

TEMAT MOŻNA JUŻ ZAMKNĄĆ BO SYTUACJA ZOSTAŁA OPANOWANA :)

Pozdrawiam Kamil23

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: opal » ndz wrz 05, 2010 9:55 pm

Witam.Opanowana? A co z chorymi młodymi,które sprzedałeś? A ospie powiedz do zobaczenia w przyszłym roku.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: quatro » pn wrz 06, 2010 8:13 am

opal pisze: A co z chorymi młodymi,które sprzedałeś?
A to już nie jego problem, teraz niech się martwią ci co kupią bądz kupili młode :D

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: opal » pn wrz 06, 2010 9:57 am

Witam.Czy ta ospa to dodatek gratis ? A może cena wzrosła ? Zawsze to dwa w jednym:ptak + wirus.Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: quatro » pn wrz 06, 2010 12:00 pm

swoją drogą mówi się, że ospa nie szczędzi w tym roku, ja pomimo tego, że nie szczepiłem nigdy przeciwko nie miałem też z nią problemów, ale kto wie czy nie będę miał, tydzień temu wyskoczył "bąbel" jednemu krymkowi na brodawce nosowej z tym że mi to nie wygląda na ospę, natomiast T.Stenzel nie pozostawia mi złudzeń. Póki co czekamy, a w razie "w" na bank w przyszłym sezonie szczepienie.
aha, ptak, który zachorował raz uodparnia się i raczej nie ma innej opcji, także dla mnie znalezienie tego nosiciela to pudło.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: arbiter » pn wrz 06, 2010 12:30 pm

szczepiłem stare i młode na ospę i za przeproszeniem wielkie G... to dało komar ukłuł i bąbel i tak wyskoczył i potwierdzają to inni hodowcy ode mnie ale ale jest jednak naturalny sposób na te komary zamiast wieszać płytki :D

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: edek3 » pn wrz 06, 2010 2:27 pm

.Witam .Panie arbiter nie wierzę w to.Jak by zaszczepił Pan gołębie w chwili gdy były jeszcze zdrowe, zgodnie z tym co pisze na ulotce co do warunków szczepień i szczepionki, na pewno nie było by ospy w Pańskim gołębniku , a pisze Pan że chorują stare i młode co mnie bardzo zdziwiło, coś nie tak

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: wscekly4405 » pn wrz 06, 2010 2:29 pm

Plektrantus (Komarzyca)

Odmiana o silnym wzroście, krzewiąca się o przewisających pędach. Doskonała do kompozycji. Roślina ta wydziela intensywny cytrynowy zapach czym odstrasza komary i muchy.
pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: arbiter » pn wrz 06, 2010 3:16 pm

Panie edek było to z 10 lat temu nie napisałem, że teraz szczepiłem. Szczepiłem stare i młode jak jeszcze nie miały ospy. Wierzyć nie musisz wiem co widziałem i nie ja szczepiłem tylko wet szczepił.

krzysiek
Posty: 3657
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: krzysiek » pn wrz 06, 2010 4:30 pm

Wściekły, daj mi na priv namiar, gdzie mogę to ziele nabyć. A może sam mógłbyś odstąpić?

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: edek3 » pn wrz 06, 2010 5:29 pm

A skąd ja mogę wiedzieć że było to 10 lat temu .Co napisał Pan.Piszesz Pan niedorzeczności to odpisałem Panie arbiter.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: arbiter » pn wrz 06, 2010 6:23 pm

i po co stajesz okoniem zaraz znowu będzie kłótnia...

Kamil23
Posty: 83
Rejestracja: wt sty 20, 2009 3:27 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: Kamil23 » pn wrz 06, 2010 7:09 pm

Jeszcze ich nie sprzedałem muszę ich najpierw do końca wyleczyć ale niestety były też takie sztuki których moim zdaniem bym nie pomógł guzy miały wszędzie w dziobie na skrzydłach, na nogach, na głowie to aż żal mi było na nich patrzeć jak się męczą więc ich skasowałem na szczęście nie było dużo takich gołębi około 6-7 sztuk a reszcie już ładnie przysychają i odpadają jeszcze mają tylko 2 budapeszty kilka żałobników,jasnych i perłowych ( było zarażonych około 20 sztuk)) a reszcie to już ładnie sie pogoiło a w tym roku dochowałem się ze 50-60 samych młodych. Mam nadzieje że ich sprzedam a propo ktoś powiedział że je sprzedam to nadal będą chore to co ja mam zrobić ponad 40 sztuk skasować nie miał bym serca swoich gołębi zabić, nie po to je hoduje żeby ich zabijać wole je sprzedać żeby dalej żyły niż coś innego zrobić...

Może to są nikłe szanse że ktoś będzie miał taką samą sytuację co ja(że mu ponownie zachoruję)
oglądałem forum i nie znalazłem takiego przypadku może również mógł się zarazić w jakimś miejscu którego nie odkaziłem.

Najgorsze jest w tym że zeszłego roku nie miał mi nikt dopowiedzieć co mam zrobić a z ospą spotkałem sie pierwszy raz i nawet nie wiedziałem że takie coś istnieje( hoduje gołębie po Świętej Pamięci dziadku dopiero 5 lat ale z tym się nie spotkałem)

CZŁOWIEK UCZY SIĘ NA WŁASNYCH BŁĘDACH :)

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: golebiewski » wt wrz 07, 2010 1:21 pm

Witam
Z dziesięć lat temu pierwszy raz zetknąłem się z ospą u gołębi. Powtarzało się to przez 2 sezony i po 2 latach znowu odezwało się u kilku szt. Zaczynało się o ile dobrze pamiętam od sierpnia i trwało gdzieś 2 miesiące. W drugim sezonie zachorowały chyba ze 3 gołębie. Zaraz potem przeniosłem się w inne miejsce i od tamtej pory spokój. Specjalnie żadnych zabiegów nie stosowałem. Podawałem jakiegoś dostępnego wtedy polfamiksa (witaminy) w dość dużych ilościach a niektórym prówowałem smarować wyskakujące bąble ludzkim wratizolinem (maścią na opryszczkę -też wywołaną przez wirusa) Wydaje mi się, że te które smarowałem szybciej z tego wychodziły. Wtedy też wyczytałem gdzieś, że ospa lubi pojawiać się w określonych rejonych. Trochę może to tłumaczyć pojawienie się 3 krotne ospy u moich gołębi i całkowity spokój po zmienie miejsca hodowli. Ale czy faktycznie, nie wiadomo.
golebiewski

RAREK
Posty: 25
Rejestracja: wt lut 16, 2010 9:11 pm

Re: OSPA :(

Post autor: RAREK » wt wrz 07, 2010 6:17 pm

witam..
Zgadzam się co do okresowego występowania ospy..
W moim regionie a mieszkam w okolicach Wrocławia zachorowalność w tym roku stanowi 80% .
W następnym sezonie żadna siła nie odwiedzie mnie od szczepienia..

Pozdrawiam

waldi33
Posty: 44
Rejestracja: pt kwie 03, 2009 8:26 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: waldi33 » wt wrz 07, 2010 8:45 pm

Witam. Ospa gołębi to nie jest wielki problem. Ja poradziłem sobie z nią w bardzo prosty sposób. A mianowicie chyba zauważyliście, że ospa dotyka tylko najmłodsze gołębie, które wylęgły się po 1 sierpnia. Dlatego ja już w od pierwszego lipca zaprzestaję lęgów i w okresie nasilenia ospy tj we wrześniu nie mam juz żadnych piszczków i ospa nie pojawia się.

ernest66
Posty: 5
Rejestracja: sob paź 16, 2010 1:28 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: ernest66 » sob paź 16, 2010 7:34 pm

witam jak sa takie bomble kolo odbytu i w dziobie i pod okiem takie niby zulte niby strupy to ospa to jest

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: OSPA :(

Post autor: zbiter » ndz paź 17, 2010 8:04 pm

ernest66 pisze:witam jak sa takie bomble kolo odbytu i w dziobie i pod okiem takie niby zulte niby strupy to ospa to jest
Niestety to ospa
Szukaj a znajdziesz

ODPOWIEDZ