wodnisty kał

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

wodnisty kał

Post autor: syrtyr » czw mar 15, 2012 7:17 pm

Witam. Pojawił sie u jednego ptak wodnisty kał jak na załączniku jest to drugi dzień więc trzeba by coś z tym zrobić. Ptak jest trochę osowiały jednak je pije fruwa bez problemu. Kolor troche wskazuje mi na sallmonelle ale w karmie jest groch więc sam nie wiem. Co o tym sądzicie.
Załączniki
3.jpg
2.jpg
1.jpg

Awatar użytkownika
donatello
Posty: 172
Rejestracja: pt maja 28, 2010 5:33 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: donatello » czw mar 15, 2012 10:47 pm

Biorąc moje doświadczenie z salmonellozą...nic z tych rzeczy. Salmonelloza to zielono-trawiasty kał, bardzo rozległy.
Pozatym ptaki są nastroszone, apatyczne, nie pobierają karmy,
Kliknij do wujka google a wszystkiego się dowiesz.A najlepiej z kupką do weta. Aczkolwiek hm ryzykowne też, bo jak wykryją szczep bakterii co zagraża drobiu to zlikwidują hodowle. Jak gołebie zaczeły mi kiedyś chorować to 3 noce z kompa nie schodziłem. Opłacało sie... :lol:
Jeżeli kał będzie przypominał coś takiego, wystąpią drgawki, paraliż, wywracanie się ptaków...to możesz podejrzewać tę chorobę.
A profilaktycznie polecam para stop + elektrolity...
Załączniki
ptyfus02.jpg
ptyfus02.jpg (4.58 KiB) Przejrzano 8968 razy
ptyfus01.jpg
ptyfus01.jpg (4.73 KiB) Przejrzano 8968 razy
Ostatnio zmieniony czw mar 15, 2012 10:54 pm przez donatello, łącznie zmieniany 1 raz.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » czw mar 15, 2012 10:53 pm

siedze już pare godzin czytam różne fora,opisy odp, głowa kwadratowa. Biegunka pojawia się również przy robakach ,a przy kolorze zielonym może również być adeno ,ale to raczej młode ptaki a mój najmłodszy z 2011roku. Sam nie wiem.Podam jutro elektrolit i poobserwuje go

Awatar użytkownika
donatello
Posty: 172
Rejestracja: pt maja 28, 2010 5:33 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: donatello » czw mar 15, 2012 11:00 pm

Powiem Ci szczerze że ta podkówka na jednej fotce... to zalatuje właśnie adeno...monitoruj codziennie.
Zwoziłeś coś nowego do gołębnika?
Pamiętaj też że podobne objawy ma paramyxowiroza z tą róznicą że ptaki mają zazwyczaj apetyt, są w dobrej kondycji na pierwszy rzut oka. U mnie wystąpiły kiedyś oba przypadki takich wikłań w jednym czasie.
Jeżeli jeszcze moge Ci coś doradzić to natychmiastowe odosobnienie podejrzanych ptaków od stada. :!:
Ostatnio zmieniony czw mar 15, 2012 11:14 pm przez donatello, łącznie zmieniany 2 razy.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » czw mar 15, 2012 11:10 pm

Nie ostatnie zakupy były początkiem stycznia Od S.Kuchara

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » czw mar 15, 2012 11:14 pm

donatello pisze:Powiem Ci szczerze że ta podkówka na jednej fotce... to zalatuje właśnie adeno...monitoruj codziennie.
Zwoziłeś coś nowego do gołębnika?
Pamiętaj też że podobne objawy ma paramyxowiroza z tą róznicą że ptaki mają zazwyczaj apetyt, są w dobrej kondycji na pierwszy rzut oka. U mnie wystąpiły kiedyś oba przypadki takich wikłań.
Ale przy paramyxo ptaki wiecej pija wody a tu nic więcej, nie cały litr wody przy tej pogodzie dziennie na 22 ptaki

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: arek5959 » pt mar 16, 2012 12:27 am

Widziałem taki kał u mamek i w badaniach była to kokcydioza. Ten kał również przypomina coli.
Te objawy co napisałem to nie sugeruj się że u tego ptaka masz to samo, idż zbadaj kał oraz zrób antybiogram i wszystko będzie wiadomo co mu dolega i co podać.
Przy PMV ptaki strzelają kałmoczem i robi się kałuża o śr ok 20-30cm oraz ptak non stop pije.
Czy ptakowi cuchnie z wola oraz czy traci mase?

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » pt mar 16, 2012 9:22 am

nie mam zbytnio gdzie się udać>jest jeden w pobliżu u którego byłem, ale każdy mi odradza bo przez badania opróżnia sobie półki z lekarstw. A drugi zmienił lokalizacje. Pozostaje mi forum.
Ostatnio zmieniony pt mar 16, 2012 9:31 am przez syrtyr, łącznie zmieniany 1 raz.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » pt mar 16, 2012 9:30 am

arek5959 pisze:Widziałem taki kał u mamek i w badaniach była to kokcydioza. Ten kał również przypomina coli.
Te objawy co napisałem to nie sugeruj się że u tego ptaka masz to samo, idż zbadaj kał oraz zrób antybiogram i wszystko będzie wiadomo co mu dolega i co podać.
Przy PMV ptaki strzelają kałmoczem i robi się kałuża o śr ok 20-30cm oraz ptak non stop pije.
Czy ptakowi cuchnie z wola oraz czy traci mase?
Żadnych zapachów nie ma, pić piją normalnie,Spadły troche z masy,ale nie aż tak.Niby w padaniach 2 tyg temu jak robiłem u pani doktor która mi odradzali wyszły robaki, ale teraz to nie wiem czy jej wierzyć. Może tym to jest spowodowane. Może je odrobaczyć?Wcześniej nie podawałem na robaki bo dawałem duolac a potem silivet, teraz wypadało by je odrobaczyć a na jajkach miałem podać Gambakokzid- na tricho i kokcydie.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » pt mar 16, 2012 11:53 am

Rozmawiałem mailowo z dr T. Stenzel no cóż minimalne badania które mi zaproponował wyszły by ok300zł więc nie stać mnie na to do tego jakieś leki.Duże pieniądze. Przedstawię cennik być może się przydać jako info:
Ceny badań:

Bakteriologia z 1 antybiogramem 108zł- jeżeli z kloaki i szczeliny podniebiennej oddzielnie to liczona x2. Jeżeli okaże się, że wyszła salmonella to dopłata 80zł.

Mikologia- 32,40zł.

Parazytologia kałomoczu- 10,80zł.

Wykrywanie wirusów - 1 wirus 100zł, 3 wirusy(Adenowirus, Cirkowirus, Herpeswirus) – 150zł.

Do kosztów badań dochodzi koszt materiałów eksploatacyjnych.

No nic muszę szukać innego rozwiązania chyba że są inne sugestie

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: arbiter » pt mar 16, 2012 12:38 pm

Dobre ceny :)
Ja zrobiłem to o 1/4 taniej w prywatnym lab. nie specjalizującym się w gołębiach a później poradziłem się weta za jakąś symboliczną kwotę.
ale to było dwa lata temu w 2010 na początku więc ceny mogły trochę ulec zmianie

Arkad2007
Posty: 238
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: Arkad2007 » pt mar 16, 2012 2:16 pm

Witam.Cholera,trochę drogo. Pozdrawiam.

robi68
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 03, 2010 10:43 am
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: robi68 » pt mar 16, 2012 6:40 pm

Adeno o tej porze roku raczej nie, poza tym gołębie nie jedzą i wymiotują. Bardziej prawdopodobne zarobaczenie, lecz może to być nawet stres przed lęgowy. Jeśli gołębie jedzą to nie jest tak żle. W tym okresie ptaki powinny być w najlepszej kondycji i zdrowiu, za dwa dni będzie po sprawie. Jak nie to antybiotyk. Pozdrawiam.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » pt mar 16, 2012 8:47 pm

Jedzą jedzą .Zrobiłem małą głodówkę dostały dopiero karmę wieczorem, chciałem zobaczyć jak wygląda kał nadczo >Kał sie zmienił z zielonego na brązowy jasny nie kiedy w białawej plamie. Przypomniałem sobie że w lutym leczyłem kokcydie podawałem sulfatyf z zalecenia weta,może nie wybiło ich do końca i po podawaniu duolac potem silivet przez ten okres ponownie kokcydia sie rozwinęła. Na kokcydie mam tylko sulfatyf i Gambakokzid Ro, Baycox na dzień dzisiejszy jest w moich rejonach nie osiągalny może dopiero w środe,do tej pory może być potrzebny ale szpadel.

Zibi
Posty: 100
Rejestracja: śr lip 27, 2011 5:06 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: Zibi » pt mar 16, 2012 9:19 pm

Dlatego, że ceny są wysokie ludzie sami szukają sposobu by leczyć swoje stada i wtedy sięgają po cudowne saszetki...

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: Marcin128 » pt mar 16, 2012 10:01 pm

Polecam lek.Tomasza Klimczaka super fachowiec od gołębi a ceny badań będą napewno mniejsze niż podałeś.Dodam że to właśnie brat kolegi Garłacze.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » pt mar 16, 2012 10:46 pm

A jakiś namiar można?

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: Marcin128 » sob mar 17, 2012 8:37 am

Podałem na pw.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: arek5959 » ndz mar 18, 2012 8:55 pm

Żadnych zapachów nie ma, pić piją normalnie,Spadły troche z masy,ale nie aż tak.Niby w padaniach 2 tyg temu jak robiłem u pani doktor która mi odradzali wyszły robaki, ale teraz to nie wiem czy jej wierzyć. Może tym to jest spowodowane. Może je odrobaczyć?Wcześniej nie podawałem na robaki bo dawałem duolac a potem silivet, teraz wypadało by je odrobaczyć a na jajkach miałem podać Gambakokzid- na tricho i kokcydie.
Jak w badaniach wyszły robaki to trzeba było odrobaczyć.

Duolac to żywe kultury bakterii, może przedawkowałeś, to się dawkuje 1g na 10l wody.

Jeśli chodzi o ceny za badania to mam pewne żródło gdzie robię badania w promocyjnych cenach.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » ndz mar 18, 2012 10:37 pm

Każdą pomoc przyjmuję

Awatar użytkownika
Happek
Posty: 166
Rejestracja: czw lip 22, 2010 9:54 pm
Lokalizacja: Okolice Siedlec
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: Happek » pn mar 19, 2012 3:49 pm

To są kultury bakterii potrzebne organizmowi więc czy ja wiem czy tak łatwo je przedawkować?

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: bubi » pn mar 19, 2012 10:22 pm

Jak się przesadzi z czosnkiem,też jest zielono wodnisty kał :wink:
mbudniewicz.pl.tl

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: syrtyr » wt mar 20, 2012 7:44 pm

Dzwoniłem dzisiaj do pana Klimczaka jak polecił mi Marcin 128 , bardzo miły facet.Opowiedziałem mu jak sprawa wygląda. Mam odrobaczyć ptaki być może tu tkwi przyczyna tego kału, i tak zrobię. Jeżeli to nie pomoże wyśle kał do badania .Ma bardzo przystępne ceny więc nie wiele się zastanawiałem nad podjęciem decyzji.Puki co odrobaczenie.

grzegorz.r
Posty: 8
Rejestracja: ndz kwie 08, 2012 7:36 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: grzegorz.r » wt kwie 10, 2012 9:40 am

Witam!W zeszłym roku po raz pierwszy miałem problem właśnie z biegunką-gołębie najpierw oddawały zamiast kału wodę(podłoga w gołębniku wyglądala jak by była rozlana woda),potem odchody zielone,dodatkowo wymiotowały ziarnem.Dodatkowo jeden wykręcał szyją.Wszystkie młode padły.Moje podejrzenie salmonelloza.Weterynarz zapisał mi jakiś antybiotyk-bez poprawy.Potem leczyłem Parastopem,ale sam nie wiem czy to pomogło,czy fakt,ze najsłabsze gołębie usunąłem.Dodatkowo jedna z samic po chorobie mimo,ze doszła do siebie nie niesie teraz jajek.Zauwazyłem też jeden dodatkowy symptom,ale nie u wszystkich gołębi-mętne oczy,czasami jedno oko.
Po wszyskim przebudowałem gołębnik,kilkukrotna dezynfekcja i od czerwca 2011 do teraz miałem spokój a wczoraj widzę jeden ptak miesiąc temu kupiony ma te same objawy.Został odizolowany i leczę go parastopem.Zasadnicze pytanie czy wg.opisu to rzeczywiście sallmonella-chodzi mi szczególnie o te mętne oczy-nigdzie nie wyczytałem podobnych objawów.Dzięki za sugestie.

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: wodnisty kał

Post autor: vice » wt kwie 10, 2012 10:44 am

Według tego co piszesz jest to paramyxowiroza potocznie kręciek wszystkie objawy wskazują na tę chorobę, ale czy to rzeczywiście ta choroba można by tylko stwierdzić przez zbadanie gołębia. Parastopem prawdopodobnie skrócisz mu żywot.

ODPOWIEDZ