gołebie chudną

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

gołebie chudną

Post autor: syrtyr » czw wrz 06, 2012 5:31 pm

BAKTERIOLOGIA



Enterococcus spp. - pojedyncze kolonie
Escherichia coli - pojedyncze kolonie

Salmonella spp - NIE WYHODOWANO

wynika badań

MIKOLOGIA

Candida spp. - nie wyhodowano



PARAZTOLOGIA

Eimeria spp. (kokcydia) - Nie stwierdzono
Ascaridia columbae - Nie stwierdzono
Capillaria spp. - Nie stwierdzono

rzęsistek też odpada . Ptaki nadaj nie które osowiałe i chude, co jest?

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » czw wrz 06, 2012 8:47 pm

Adenowirus

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: krzysiek » czw wrz 06, 2012 9:04 pm

Bardzo prawdopodobne.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » czw wrz 06, 2012 9:22 pm

Każdy już wie, że adenowirus to cirkowirus...
W.K

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » czw wrz 06, 2012 9:28 pm

leczenie na czym polega , i jakieś specyficzne oznaki tej choroby?

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » czw wrz 06, 2012 10:03 pm

Chude, osowiałe, zdychają. Leczenie ? Dość tu jest od tego speców.
W.K

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: dred » pt wrz 07, 2012 8:44 am

Opis jeden ze stron internetowych.

Choroba młodych, czyli adeno coli syndrom
W ostatnich tygodniach otrzymałem ponad setkę e-maili od hodowców z Polski z opisem objawów zachowania się młodych takich jak: - niechęć do jedzenia,ale duży pobór wody - masowe wymioty u gołębi młodych - zielonkowato-śluzowaty kał - szybkie wychudnięcie doprowadzające do padnięć chorych osobników. Wielu było załamanych bezsilnością w walce z tą chorobą dziesiątkującą gołębniki wielu hodowcom w Polsce.Ogromna większość pisze,że po dawała antybiotyki zalecane przez kolegów lub weterynarzy,ale ze znikomym skutkiem. Z wielu e-maili można było wywnioskować,że ogromna większość podawała antybiotyki takie, jakie miała pod ręką czyli przeciw Trichomonadozie lub Parastop czyli przeciw Salmonelozie. Było to podwójnym błędem,ponieważ po kilku latach badań przeprowadzonych przez badawcze instytuty uniwersyteckie,chociażby z Gent,dawno stwierdziły,że zarazki Salmonelozy,Kokcydziozy,Trichomonadozy lub Hexamitozy nie mają nic spólnego z chorobą młodych oraz nie przyczyniają się również do jej wywołania w organizmie gołębia. Natuarnie w/w choroby niekiedy dają symptomy podobne do choroby młodych,co z kolei u niedoświadczonych hodowców powoduje błędną diagnozę. Podanie chorym gołębiom w tym momencie błędnego lekarstwa spowoduje osłabienie już tak zaatokwanego organizmu gołębia przez chorobę i ułatwi dalszy szybki rozwój choroby. Ostatnio przeprowadzono wiele odczytów znanych lekarzy z Anglii,Holandii i Belgii chociażby znanych Belgów jak Dr. Henk J.M. de Weerd lub dymplom inż. Duchatel oboje twierdzą,że faktycznie chorobę tą wywołują Colibakterie,które normalnie w każdym zdrowym organizmie gołębia w układzie jelita-żołądek się znajdują. Podobnie jak z rakiem i tutaj mamy do czynienia z Colibakteriami ,które można nazwać złośliwymi i dobrymi. W ostatnich latach szczególnie Duchatel udowodnił,że faktycznie Cirkowirusy są odpowiedzialne za otwarcie drzwi w układzie jelita-żołądek złośliwym Colibakteriom.Dzieje się tak, ponieważ Cirkowirusy atakując mały organ w kloace gołębia zwanego Bursa Fabricius,który to jest odpowiedzialny za poprawny rozwój i odbudowę układu odpornościowego u gołębi młodych,powodując całkowite zablokowanie tego organu. Cirkowirus praktycznie nie wywołuje widocznych objawów chorobowych jedynie powoduje zablokowanie i załamanie układu odpornościowego u gołębia. Zarazki E.coli są tymi co spowodują właściwy wybuch choroby z pełnymi objawami choroby powyżej opisanymi. Osłabiony układ odpornościowy otwiera drzwi zarazkom E.coli ,które błyskawicznie się rozmnażają powodując zmianę flory bakteryjnej w końcowym jelicie.To z kolei doprowadza do wybuchowego rozwoju E.coli w jelicie cienkim,doprowadzając do pierwszego objawu jakim jest biegunka u gołębi młodych. Natomiast w jelicie cienkim z tego powodu dochodzi do uszkodzenia śluzówki ścian jelita,zapalenie jelita oraz całkowitą zmianę flory jelitowej, co z kolei ułatwia zasiedlenie innym zarazkom układ jelita. W najnowszych badaniach przeprowadzonych na Poliklinice Leipzig albo na Uniwersytecie w Berlinie w badaniach prowadzonych przez prof.Wieler stwierdzono u 42 chorych gołębi młodych 29 różnych Serotypów.Najwięcej stwierdzono E.coli bo aż 18% u badanych gołębi w innych badaniach na 49 badanych aż 39 gołębi było zaatakowanych przez E.coli.Jednak w ostatnich badaniach w wielu laboratoriach stwierdza się połączenie zarazka E.coli z innymi zarazkami jak Klebsiella pneumoniae u 40% badanych gołębi co utrudnia znacznie leczenie ponieważ na wiele antybiotyków są te bakterie rezystenc czyli odporne. Spowodowało to zaniepokojenie w laboratoriach badawczych ponieważ oba zarazki są również niebezpieczne dla ludzi a w szczególności Klebsiella pneumoniae ,która dostając się do płuc człowieka z pyłem unoszącym się w gołębniku,powoduje u ludzi o słabym systemie odpornościowym niekiedy ostre zapalenia płuc. Na Poliklinice Leipzig w końcowym jelicie u 70 badanych gołębi stwierdzono u 49 występowanie E.coli ,które pochodziły aż z 21 różnych szczepów. Oprócz tego stwierdzono zatrucie krwi wywołane przez E.coli, natomiast u 5 gołębi również stwierdzono obecność E.coli w takich organach jak wątroba,serce,nerki i płucach chorych gołębi. Na powyżej przytoczonych badaniach widzimy jak skomplikowana jest sprawa leczenia tej choroby,ponieważ nigdy nie wiadomo, jaka kolonia E.coli występuje u chorych gołębi i czy doszło do połączeń z innymi zarazkami w organizmie gołębia. Dlatego najpierw należy wyodrębnić, z jaką kolonią E.coli mamy do czynienia i czy te bakterie są oporne na antybiotyki i jakie,dopiero potem podanie właściwego antybiotyku. Niestety większość lek. wet w Polsce jak piszą hodowcy wogóle takich badań nie przeprowadzają,bo nie posiadają odpowiednich mikroskopów do takich badań oraz badanie takie kosztowałoby jak podaje hodowca nie mniej jak 150 zł i to większość hodowców odstrasza. Najczęściej jest podany wygląd kału i zachowanie młodych i na tej podstawie się diagnozuje, co niestety wróży złą trafnością diagnozy w dużej większości przypadków i potem ogromne rozgoryczenie u hodowców. Na zdjęciu po lewj stronie widzimy typowy wygląd kału przy stwierdzonej Salmonelozie natomiast na zdjęciu poniżej typowy obraz kału przy stwierdzonej Paramyksowirozie. Na zdjęciu powyżej widzimy obraz kału podobny do wyglądu kału często występujący przy chorobie młodych,dlatego błędną diagnozę nie trudno postawić bazując tylko na wyglądzie kału i zachowaniu się młodych w gołębniku. Niestety większość piszących ma ograniczony dostęp do lek.wet., ponieważ lecznica jest bardzo oddalona od miejsca zamieszkania lub wogóle jej w pobliżu nie ma. Dlatego większość hodowców korzysta z rad kolegów lub na własną rękę stara się leczyć co niestety nie daje porządanego skutku leczenia i większość młodych pada z powodu nietrafnego podania lekarstwa. Najlepszym rozwiązaniem byłaby szczepionka,ale takowej jeszcze nie ma i jak twierdzi dr.Henk J.M. de Weerd jeszcze nie wyrosło zioło na tą chorobę. Czy jesteśmy bezsilni w walce z tą chorobą? Na dzień dzisiejszy jedynie można zapobiegać tej chorobie w różny sposób starając się wyeliminować czynniki ją wywołujące. Ograniczenie przekazywania tej choroby:
- przez pył unoszący się w gołębniku
- przez odizolowanie młodych gołębi od gołębi starych
- zrezygnowanie z treningu i lotu w bardzo upalne dni.
- wyeliminowanie dużego upału pod dachem gołębnika
- wyeliminowanie dużej ilości młodych w małym gołębniku
- częste usuwanie kału z gołębnika.
- podanie do wody Bio-killera ,który usuwa w 100% wszyskie zarazki.
- zrezygnowanie z wysoko białkowej karmy
- przy pierwszym podejrzeniu wystąpienia choroby usunąć słomę z podłogi Przy pierwszych objawach takich jak napęczniałe wole i po wyciśnięciu takiego wola wypływa z niego zielonkowata ciecz , to mamy już pewną oznakę pierwszych symptomów choroby młodych ,bo dopiero potem następują wymioty i biegunka. Dlatego każdy hodowca musi codziennie kilka gołębi wziąść do ręki i sprawdzać czy nie występuje zagazowanie wola w szczególności gdy występują upały takie jakie mieliśmy w tym roku w czerwcu powyżej 30 stopni. Jeżeli stwierdzimy u kilku gołębi pierwsze zagazowania wola należy natychmiast podać 4 x 1 Mix de Weerda do wody a na karmę Furoxinę w wielu przypadkach dochodzi do zatrzymania choroby i wyleczenia.Jednak gdy choroba powstała w wyniku stresu wywołanego szczepieniem należy podać Belgamco również de Weerda. Sam de Weerd proponuje aby nie szczepić przeciw paramyksowirozie szczepionkami kombi bo występują komplikacje. Wielu hodowców właśnie jednocześnie szczepi przeciw paramyksowirozie i ospie co według de Weerda jest nie wskazane lecz zaszczepienie młodych jak najwcześniej czyli w 4- 5 tygodniu życia tylko przeciw paramyksowirozie.Wielu hodowców w Belgii szczepi krótko przed odsadzeniem wtedy Takie postępowanie wielu lek.wet. uważa za stymulację systemu odpornościowego u gołębi młodych .Jednak wielu hodowców szczepi przeciw ospie 5 tygodni przed pierwszym lotem konkursowym ,ponieważ obawia się kontaktu młodych z młodymi w kabinie. Wielu hodowców również stosuje Adenosan firmy Chevita zapobiegawczo wielu hodowców ten produkt zamówiło go u mnie i chwali jego działanie. W tym roku wielu hodowców z Polski zamówiło Bio-killer również pisze do mnie o pełnym sukcesie w wyeliminowaniu takiego źródła zarażenia jakim jest pojnik w gołębniku .Zainteresowanym wysyłam pełny opis działania tego preparatu. Jednak wielu hodowców pisze jak można tej chorobie zapobiegać stosując tanie środki ogólnie dostępne,niestety wiele ich nie ma. Można stosować częste podawanie octu jabłkowego do wody na przemian z podawaniem żurawiny ,która usuwa wiele różnych zarazków z grupy E.coli. Można stosować 1 dużą łyżkę octu jabkowego na 2 litry wody, natomiast sok z żurawiy mieszać z wodą w stosunku 1:32. Nie karmić mieszankami mocno białkowymi,nie zmieniać często mieszanek lecz zdecydować się na jedną stałą aż do lotów,nie stosować zaciemnień, dbać o higienę w gołębniku. Wielu hodowców podaje mleko pierwszego karmienia cieląt zwane potocznie siarą, jednak ostatnie badania na Uniwersytecie berlińskim wręcz odradzają stosowanie tego mleka w karmieniu gołębi. Występuje obawa, gdy wymiono matki jest chore(zapalone), przenosi zarazki na mleko i dalej na gołębie co nie można wykluczyć, dlatego wielu hodowców przeszło na mleko w proszku dla noworodków od 4 miesiąca karmienia. Tutaj jest gwarantowana sterylność. De Weerd przestrzega stosowanie stereidów kortizonowych,które ten problem choroby wręcz potęgują.Lepiej jest stosowanie metody braci Herborts z Belgii, którą opisałem dokładnie w mojej broszurce pt ,,Kalendarz pracy hodowcy,, Metoda ta polega na obcina niu końcówki lotki. Wiele pozytywnych opini otrzymałem od hodowców z Polski, którzy stosują herbatę energetyczną, której skład opisałem w broszurce ,,Zielnik hodowcy,,. Właśnie w tej herbacie 25% zastosowano zioło stymulujące i poleszające system odpornościowy. Ostatnio również przeprowadzono badania z zastosowaniem słomy jako ściółki w gołębniku młodych, że słoma wyraźnie stymuluje układ odpornościowy u zdrowych młodych po odsadzeniu. Jednak gdy wystąpią jakie kolwiek objawy choroby należy słomę usunąć z gołębnika. Jednak co robić gdy choroba już wybuchła? Już pisałem podanie 4x1 Mix de Weerda lub Belgamco gdy wybuch nastąpił w wyniku szczepienia. Przy pierwszych oznakach biegunki u gołębi zaraz podać na ziarno Furoxine. Dlatego wielu hodowców z Polski zamawia już w marcu, ponieważ te produkty należy mieć cały czas pod ręką, ponieważ moment podania jak najwcześniej decyduje o sukcesie. Chorym gołębiom podajemy do wody przez cały czas choroby dobry elektrolit i karmimy małobiałkową karmą łatwo starwną namaszczoną dobrym olejem. Wielu hodowców stosuje w pierwszym momecie również Baytril czyli Enrofloksacyna 10% oba leki to to samo w 100%. Właśnie Enrofloksacyna działa wielokierunkowo, ponieważ usuwa wiele koloni E. coli i bakterie gram ujemne do których można zaliczyć Klebsiella pneumoniae. Jednak gwarancja wyleczenia choroby młodych po przespaniu pierwszych objawów spada z dnia na dzień, dlatego musisz te leki mieć cały czas pod ręką. Ostatnio lek. wet z Belgii meldują o nowej chorobie trwającej 20 minut do padnięcia. Hodowcy belgijscy meldują o zjawisku, że zdrowe gołębie nagle nastroszą pióra i od tego mementu do padnięcia trwa nie więcej jak 20 minut. Dzieje się tak u nie wielu młodych i potem znowu spokój w gołębniku z tym Wybuduj dla młodych wolierę aby miały cały czas dostęp do świeżego powietrza i nie przebywały w źle wentylowanym gołębniku, gdzie panuje zaduch i zabójczy upał, który jest jednym z faktorów wywołująych chrobę młodych. Chociażby taką małą jak na zdjęciu przylegającą do gołęnika.
Autor: Christoph Lubich

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » pt wrz 07, 2012 7:51 pm

żadnych objawów adeno nie mają.Przebywam z nimi dość dużo czasu ,zauważył bym np wymioty. Nie mam pojęcia co jest grane.

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Edward » pt wrz 07, 2012 7:59 pm

Gruzlica

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » pt wrz 07, 2012 9:11 pm

Już mówiłem cirkowiroza, przy tej chorobie nie zawsze gołębie wymiotują. Może to też być paramyksowiroza (bez typowych objawów czyli kręcenia). Może to być wiele chorób, zrób wirusologię jeśli masz zbędne ok. 350 zł (dokładnie nie wiem ile) chyba coś koło tego kosztuje badanie w kierunku paramykso i cirko u dr Stenzla.
W.K

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » sob wrz 08, 2012 6:35 am

Więcej wynalazków tym więcej nieznanych chorób

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » sob wrz 08, 2012 10:32 am

Nie więcej wynalazków tylko ludzka głupota...
W.K

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » sob wrz 08, 2012 4:24 pm

wynalazków nie używam. Od wiosny do tej pory dostawały tylko ocet, olejek czosnkowy , biosupervit , czasami wit B, jogurt , herbatki różnego rodzaju . A badania robiłem u Pana Klimczaka i wyszło wszystko ok.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: SETER » sob wrz 08, 2012 6:18 pm

Garłacze :) pisze:Może to być wiele chorób, zrób wirusologię jeśli masz zbędne ok. 350 zł (dokładnie nie wiem ile) chyba coś koło tego kosztuje badanie w kierunku paramykso i cirko u dr Stenzla.
Kolego, kto jak kto, ale Ty powinieneś wiedzieć, że paramyksowiroza jest chorobą zwalczaną z urzędu !! - jeżeli badania potwierdzą ten wirus, to trzeba będzie to niestety zgłosić, a to oznacza wybicie całego stada i masę problemów !! - także nie pisz takich rzeczy na forum, bo ktoś Cię jeszcze posłucha...
Link:
http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-05-158-1330
PS
Kol. Syrtyr - odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: Avimedica
Kaszanka forever !!

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » sob wrz 08, 2012 7:47 pm

Z Tobą przepraszam ale nie rozmawiam. Wiem co piszę, ale ok nie mówię już nic na temat paramyksowirozy, bo znowu znajdzie sie jakiś czubek. Sam kiedyś pisałem o paramykso na forum i nikt nie chciał mi uwierzyć, że paramykso to rzekomy pomór drobiu i jest zwalczana z urzędu. Odkąd to zrobił się z Ciebie taki urzędnik ? Nie każdy w Polsce ma fioła...
Sam napisałem, żeby kol. Syrtyr zgłosił się do dr Stenzla czyli do Avimediki więc nic nie insynuuj. Badania u lek. wet. Tomasza Klimczaka z pewnością były zrobione poprawnie ale była to tylko bakteriologia i parazytologia więc choroby wywołanej przez wirusy to nie wykaże.
W.K

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » sob wrz 08, 2012 8:31 pm

podawałem gdzieś cennik do Avemedica, nie jest tani. ale jak nie będzie wyboru to musze się zgłosic .Napiszę jeszcze dzisiaj ile to będzie kosztowło.


Napisałem , zobaczymy jakie to będą koszty.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » ndz wrz 09, 2012 8:35 am

To zależy czy gra jest warta świeczki.. nie jestem doktorem jestem muzykantem , według mojego stado jest do kasacji.. przyczyny łatwo wskazać ,ale nie chce mi się rozpisywać

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » ndz wrz 09, 2012 9:47 am

Przyczyn może być setka... Ale faktycznie wirusologia w niczym Ci nie pomoże.
W.K

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: krzysiek » ndz wrz 09, 2012 11:32 am

Pomoże. Da pewna wiedzę co do obecności i aktywności wirusów.Koszt owszem spory, ale wiedza kosztuje. Czy jednak pomoże to gołębiom, nie wiadomo.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » ndz wrz 09, 2012 1:19 pm

Blusmen pisze:To zależy czy gra jest warta świeczki.. nie jestem doktorem jestem muzykantem , według mojego stado jest do kasacji.. przyczyny łatwo wskazać ,ale nie chce mi się rozpisywać

jestem ciekaw jakie to przyczyny nam pan napisze. Oczywiście najlepiej zabić wszystko , najłatwiej napisać.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: emir » ndz wrz 09, 2012 1:37 pm

Zawsze mozna puśćić na żywioł.Golebie nie rokujące samo wyleczenia szybko zlikwidować. A reszćie dac szanse.
Ja jednego roku musiałem wybic wszystkie młode,zostawiłem tylko jednego z lżejszymi objawami. Niestety na drugi rok choroba wrucila i tez musiałem go zlikwidowac.
Wniosek nasuwa sie sam niewarto sie litować to tylko goląb.

turkot1989
Posty: 215
Rejestracja: sob sie 20, 2011 2:47 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: turkot1989 » ndz wrz 09, 2012 3:48 pm

Ponad miesiąc temu miałem troszkę dziwne objawy u gołębi które zaczęły sie pierzyć(wyglądały na smutne). Siadałem codziennie wieczorem w gołębniku i gołębie które mi się nie podobały(tzw stoszyły piórka powyżej dzioba oraz robiły się za bardzo przykulone łapałem do ręki i sprawdzałem czy są najedzone, niektóre były nie które nie) podawałem im jagódki (ideal pills). Niektóre dostawały przez dwa dni i stan sie poprawiał niektóre przez 5 dni ale ich apetyt wzrastał, przestały być lekkie. Kilka dni później jak wchodziłem do gołębnika to od razu widziałem ze są jakie inne( nie ma takiej możliwości żeby gołąb jak otwieram drzwi od gołębnika żeby któryś przysypiał a jak przysypia to dostaje ideal pills. Na obecną chwile są w czasie drugiego odrobaczenie i za kilka dni będę chciał zaszczepić a jest ich prawie 120.

P.S- pisze o objawach młodych gołębie które maja swój osobny gołębnik.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: arek5959 » ndz wrz 09, 2012 10:24 pm

Emir, a właśnie, a jak by się litować nad człowiekiem, no a po co bo to tylko obcy człowiek, tak samo może być z tobą.
Czasami osłabionym trzeba wspomóc a nie likwidować z byle powodu.

Ja na tą porę stawiam adeno i e.coli.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » pn wrz 10, 2012 6:04 am

Dla właściwej oceny potrzebuję kilku szczegółów.


Jaka to rasa i czy było krzyżowanie w bliskim pokrewieństwie..
Czy w młode w gniazdach doznały stresu cieplnego ..
Przypadłość dotyczy tylko młodych???
Czy były stosowane szczepionki zagraniczne oraz inne badziewie..
Czy ptaki były na wolnym oblocie , jeśli nie to namiastką wolnego oblotu powinna być woliera na 360 stopni.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: emir » pn wrz 10, 2012 10:42 am

Arek golab to nie czlowiek ,powinieneś to rozrózniać. Leczymy golebie dopuki nam sie to opłaca.
Generalńie chodziło mi o to ze Syrtyr w tym przypadku moze wydac duzo pieniedzy na badańia i leczenie a nie ma gwarancji wyleczenia.

ODPOWIEDZ