Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres forum@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest pn lis 24, 2014 7:21 am


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: odrobaczenie
Post: śr sie 16, 2006 4:40 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Jezeli juz to pseudo a nie psedlo a w W-wie mowia ksywka.Panie Piotrze wiem,ze ma pan duzo garlaczy.Mam pytanie czy wystepuje u pana tzw.lysienie wola.Jezeli nie to czy sprawila to ivermektyna?Wielu znanych hodowcow garlaczy twierdzi,ze nie ma na to lekarstwa.Moze i maja racje ale dlaczego wylysial takze karier.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 16, 2006 6:32 pm 
Offline

Rejestracja: śr lis 16, 2005 8:41 am
Posty: 162
Lokalizacja: Dolina Warszawy;)
Opal masz racje winno byc pseudo a nie psedlo czasem i ja popelniam literowki i bledy nikt nie jest doskonaly. Dzieki ,ze zwrociles na to uwage.
Co do ksywy to niestety nie jest to moja ksywa , lecz PSEUDO jakie uzywam na forum. A zebys nie mial powodow do dalszego rozwijania tego tematu to dodam ,ze LOGUJe SIe JAKO UÂŻYTKOWNIK STANLEY..No teraz nic dodac nic ujac..
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: śr sie 16, 2006 8:25 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Stanley przepraszam jezeli Cie urazilem.Nie mialem takich intencji.Wiecej jestem sklonny przyznac Tobie racje jezeli chodzi o uzywanie de Werda.Nie interesuje mnie jego cena ,liczy sie skutecznosc.Na forum wlasnie Ty wypowiadales sie na ten temat najczesciej.Zakladam wiec ,ze masz spore doswiadczenie jezeli chodzi o uzywanie tych specyfikow.Jezeli zgodzisz sie prosilbym o kontakt tel. lub spotkanie(jestem z W-wy) Moj numer to 603 502 202.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 17, 2006 12:01 pm 
Offline

Rejestracja: śr lis 16, 2005 8:41 am
Posty: 162
Lokalizacja: Dolina Warszawy;)
Sie nie gniewam :wink: Opal w Warszawie nie hoduje sie golebie no ale w okolicach jest ich mnogo i jednym z nich jestem ja 8) A spotkac sie i pogadac to zaden problem . 8) 8) :twisted: :twisted: Chcialbym jeszcze nadmienic ,ze ja nie stosuje tylko i wylacznie De Werda . Jest kilka ktore sa w mojej apteczne , glownie to Para Stop i 4x1 to wszystko. Jesli bede chcial zastosowac cos czego inne nie zwalcza to nie mam problemu z dostaniem tego czy tamtego. Takze prosze na mnie nie najezdzac ,ze przekonuje do stosowania tylko i wylacznie tego producenta bo mam tez nasze produkty ktore sie sprawdzily i tez stosuje ...aaaa duzo by jeszcze pisac


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 17, 2006 12:33 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Na wstepie swojej wypowiedzi chcialbym sie jasno wyrazic co do specyfikow DeWerda - Panowie nic mi do nich. Sa i beda. Kto chce niech stosuje, a kto nie - moze ruszyc mozgownica i pokombinowac na wlasna reke i ze swoimi pupilami :wink: . Ja osobiscie znam sklady wielu preparatow zachodnich i jedno co mnie najgorzej nurtuje wtym wszystkim to zazwyczaj brak skladu no i cena - niejednokrotnie mocno przesadzona jak dla nas polskich hodowcow. A mamy w naszej kochanej Polsce rowniez i takie same substancje ( pod innymi nazwami i troszke w innych skladach i tu wystarczy troche wiedzy i logiki. Nie jest to jakas skomplikowana filozofia. Do odwaznych swiat nalezy, jednak kto nie ma pojecia co i jak stosowac albo nie lubi badÂź nie chce kominowac wybiera te znacznie krotsza droge - mianowicie siega po preparaty tego typu jak to ujal kol. Stasiu. I jest ok! Zwlaszcza jesli trzema czy piecioma saszetkami moze sprawe zalatwic w zupelnosci. Wowczas koszty takiej kuracji nie sa przeogromne.
W przypadku mojego stadka podopiecznych - gdzie po sezonie legowym ilosc przekracza z mala 300 szt. Wiec przyznacie chyba sami, ze ilosc wypijanej wody i tych saszetek przyprawila by nie jednego o zawroty glowy no i portfela tez. Wiec ja wole znacznie pewne bolaczki opanowywac po swojemu i nieco inaczej niz ...... :wink: . Ale jak sie nie ma co sie lubi - to sie lubi co sie ma :roll: . Wiec nie neguje az tak DeWerda czy innych producentow. Skoro umieja pokombinowac i sprzedac tak dobrze swoje pomysly (leki i inne specyfiki itp.) to ich plus i chwala.
Jednak meritum calej sprawy to to, ze mamy rowniez swoje, znacznie taĂąsze leki, problem polega na tym, ze tylko nie umiemy ich odpowiednio wykorzystac w naszej codziennej praktyce weterynaryjnej.
Dlatego bardzo latwo korzystaja wtedy ci co sie umieja odpowiednio zareklamowac i sprzedac zarazem, nawet jesli czasami ich specyfiki maja niejasny sklad. Niektore z nich maja tak prosty, zeby nie powiedziec banalny sklad, ze ich cena w odniesienu do skladu jakosciowego wola o pomste do nieba. Dlatego niejednokrotnie zal mi naiwnych i stad moje ......ale.... wyplywa.
Ale coz, cala prawda ukradkiem zmierza tu tylko w takim kierunku, ze ....."swego nie znacie a cudze chwalicie".... , ......wiec ....."skoro Polaku glupis - bos jest i biedny, a czegos jest biedny - no bos jest glupi'.... :wink: .

Jezeli chodzi o zapytanie Kol. Opala o lysienie wola. Owszem garlacze w sezonie letnim bardzo czesto maja gole wola - wiaze sie to z pobieraniem przez nie pokarmu podczas gdy gardlo jest nadmuchane. Wol wyciera sie przez wielokrotne mechaniczne uszkadzanie pior. Niekiedy jednak i tu trzeba zwrocic na to uwage zwlaszcza w czasie pierzenia, gdy odrastajace piora sa ponownie uszkadzane, "ucinane", tworza sie u nasady pior zolte guzki, piora traca polysk, sa matowe, lamliwe badÂź ptaki wyrywaja je same - moze to swiadczyc o zapasozyceniu skory i jej wytworow - pior takowego delikwenta ktoryms z roztoczy ( a mozliwosci jest tu kilka w zaleznosci od objawow i ogledzin ptaszka). Pasozytow zewnetrznych bytujacych na ciele golebi jest ok. 10 gatunkow stawonogow wiec tu -diagnostyka roznicowa.
Na pasozyty bytujace na (tu chociazby wszy) i w skorze ptaka (np.swierzbowce) rzeczywiscie najlepiej podziala iwermektyna. W przypadku bytowania pospolitych piorojadkow lepiej zastosowac cos w aerozolu badÂź oprysku na bazie permetryny, bedzie skuteczniej - choc i po podaniu iwermektyny piorojadki umieszczone blizej nasady piora spadna. Lecz napewno nie wszystkie :wink: .
Jezeli twoim garlaczom w okresie pierzenia odrastaja piora na wolu i pozostaja tam do wiosny. To ok. Jesli nie, to rzeczywiscie zapasozycenie jest bardzo realne. I tu wlaszcza w przypadku tej karierki zastanowilbym sie jednak przy dokladniejszych ogledzinach czy to rzeczywiscie nie ktorys z owych bywalcow (pajeczaczkow) ja drazy. Czy ta dziewczynka ma rowniez braki pior na grzbiecie i w okolicy ogona? Nie ma objawow swiadu, nie drapie wola i nie wyrywa pior?


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: czw sie 17, 2006 4:53 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.To nie panienka to chlopczyk.Jest tak jak pan napisal.Ubytki w piorach na karku .Ubytki w ogonie ,brak kilku sterowek.Jezeli chodzi opiorojady to plaga w golebnikach.Kazdy nowy ptak(nie dotyczy to golebi od pana) jesat vwprost nimi oblepiony.Wystarczy raz lub dwa spryskac i problem znika.Panie Piotrze hoduje golebieod trzydziestu kilku lat ,mialem jednak prawie dziesiecio letnia przerwe.Prawie wszystkie leki a takze niektore jednostki chorobowe to dla mnie nowosc.Paramyxowiroza byla wtedy nieznana kilka innych chorob takze.Intensywnie sie ucze ale frycowe jeszcze nieraz pewnie zaplace.PaĂąskie turkoty kilka razy w sytucji kryzysowej okazly sie swietnymi mamkami.Potrafia wykarmic naraz cztery mlode(para czerwonych jest niezmordowana)Jezeli chodzi o ivermektyne to nie moge znalezc w "Golebniku" wspomnianego artykulu p.Tomasza,czytalem zalozony temat na forum,ale mam jeszcze kilka pytaĂą ktore umiesacilem w temacie pt,Ivermektyna.Zgory dziekuje za odpowiedz.Do Stanleya: swoje golebie trzymam w firmie w Jankach,jezeli nie jest dla Ciebie za daleko,zapraszam.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 22, 2006 1:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Witam ponownie. Panie Kaziu :wink: ciesze sie, ze tutkoty sie zaklimatyzowaly tak dobrze i tak solidnie karmia mlode. A jak ze swoimi?. Jak turkoci przychowek?
Wracajac jednak do parazytoz. Troche bylo o iwermektrynie - wiec wiadomo co i jak. Nie dziala jak to kol. Tomek napisal na robaki plaskie ( ale tasiemczyce u golebi zdarzaja sie raczej rzadko) w innych przypadkach iwermektyna zwalczy wiekszosc bolaczek pasozytniczych naszych pupili a zlaszcza w przypadku leczenia swierzbu czy innych dermatoz ( inaczej chorob skory) spisze sie nieÂźle - tylko nie przy jednokrotnym podaniu. ÂŚwierzbowce jest wytepic stosunkowo ciezko - leczenie jest dosc dlugotrwale, ale po podaniu ptakom iwermektyny w odstepach 10-14 dniowych az do zamierzonego skutku (nawet 3-4 krotne podanie) przynosi pozadany efekt. W przypadku wlasnie tej karierki - pokusilbym sie o tego typu kuracje. Powinno poskutkowac. Jednak jesli chodzi o piorojady - tu jest szereg dostepnych preparatow. Wspominano na forum o nich - wiec nie ma sie co powielac. Jednak, zeby nie musial Pan po raz kolejny owego "frycowego" placic - podpowiem krotko pularyl w plynie ( koszt ok. 15 zl za 100 ml - a ten minimum na 50 - 100 l wody do oprysku :wink: ). Stosujemy go w stezeniu 0,5 - 2 ml/ litr wody i tu do oprysku pomieszczeĂą gdzie bytuja ptaki - moze byc to stezenie wyzsze. Do opryskiwania bezposrednio ptakow proponowalbym dawke 1-1,5ml / litr, choc i dawka maxymalna im nie zaszkodzi :wink: , skoro tych pasozytow jest sporo :wink: . Mozna pokusic sie o zaserwowanie kuracjuszom pelnej kapieli w 1 % roztworze zanurzajac ich ( bez glowy) w wodzie z przygotowanym preparatem. Pasozyty spadna napewno. Po 10 - 14 dniach powtorka z rozrywki - co by wychwycic delikwentow, tych ktorych za pierwszym razem los oszczedzil ( wyklutych jaj i superkamuflarzy). Tu lepiej poswiecic troche czasu i zrobic przedewszystkim kuracje dla wszystkich golebi w stadzie ( w ladny sloneczny, cieply dzieĂą i lepiej w godzinach przedpoludniowych, zeby wszyscy bywalcy, nawet maruderzy :? mogli spokojnie wyschnac do wieczora).
No to na razie bylo by na tyle :idea:
Pozdrowionka
P.S. Panie Kaziu - mial Pan mi dac znac jak tam po leczeniu :?: .
Ale mam i ja jakies zaleglosci :wink: wzgledem literaturki. Tak na powaznie - te dla Pana mam juz prawie kompletna - troche tego jest wiec chyba przy ktorejs z organizowanych wystaw najlepiej wrecze osobiscie :oops: ok.
Pozdrawiam serdecznie kolegow ze stolicy i dzieki za pamiec.
Wlasnie jeszcze dzis rano dzwonil do mnie Kol. Slawek P. z zapytaniem czy moja hodowla nie ucierpiala po ostatnich wichurach w mojej okolicy.
Otoz przyznam jest ok, mnie akurat oszczedzilo. Ale bez strat sie nie obylo. Wczoraj musialem wymieniac swietliki w dachu na pietrze w golebniku. Z przeÂźroczystego eternitu pozostalo sito :? .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: wt sie 22, 2006 2:17 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Panie Piotrze na chrzcie dano mi Krzysztof ale moze byc i Kaziu tez ladnie.Przychowek turkotow trzy po czerwonych i dwa po czarnych.Dziekuje za pamiec ,wybieram sie do poznania na wystawe mlodych ,moze wtedy sie spotkamy.Widzialem wTV skutki tornada ,faktycznie niezle musialo dmuchac.Jezeli chodzi o piorojady nie mam z tym zadnego problemu.Uczepilem sie tej invermektyny poniewaz podejrzewalem roztocza.Poza tym razi mnie widok takiego lysego garlacza i mialem cicha nadzieje iz ivermektyna zalatwi u mnie i ten problem.Ze Slawkiem widuje sie czesto przynajmiej raz w tygodniu.Pozdrawiam Lublin i okolice .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 22, 2006 3:30 pm 
Jako lek. wet. moge powiedziec na temat levamizolu 10% nawet w plynie bardzo duzo pozytywnych rzeczy , ale na pewno nie dla golebi. Jest tyle innych preparatow bezpieczniejszych dla golebi i na pewno mniej stresujacych poniewaz nie pobudzaja osrodka wymiotnego w podwzgorzu a przez to nie dzialaja stresogennie. A na pewno nie trzeba ptakow glodzic 2 dni , ani nawet 0,5 godziny.
Pozdrawiam serdecznie :D


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 23, 2006 10:00 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Witam forumowiczow.
Na wstepie male przeprosiny w kieruku Sz. Kol. Krzysztofa. Owszem - :oops: pierwsza mysl jaka przyszla mi dzis rano po przebudzeniu do glowy to to, ze dalem plame z Pana imieniem - przepraszam. Zakodowalo sie w tej mojej glowie - Kaziu i stad ta wpadka :oops: . Sorki jeszcze raz :oops:
Do ostatniego postu przema:
Dla golebi tez jest dobry - tylko trzeba go umiejetnie stosowac :wink:
i tu nie tylko do odrobaczania. Co kolega powie na temat jego wlasciwosci stymulujacych uklad odpornosciowy ptaszkow w dawce 1ml 10% r-ru /litr wody i podania 2-3 dni przed szczepieniem?
Owszem nie jestem zwolennikiem podawania go golebiom ciagle, ale raz czy dwa w roku nie zaszkodzi i tu zwlaszcza przed szczepieniem. A co do lekow odrobaczajacych - najlepiej stosowac je rotacyjnie. Jest tyle specyfikow (nawet tych zarejestrowanych), ze wystarczy z pewnoscia na przebrniecie przez te tematyke bez wiekszych klopotow i co najwazniejsze bez wiekszch skutkow ubocznych dla naszych pupili.
Pozdrawiam serdecznie :wink:
Piotrek W.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: śr sie 23, 2006 2:37 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam. Panie Piotrze nie ma za co przepraszac.Lepiej niech Pan napisze na jakie wystawy sie Pan wybiera to postaram sie na jednej z nich z Panem spotkac.Prosze zatrzymac dla mnie ladna pare garlaczy angielskich chyba nie jest juz za pozno.Pytal Pan wczesniej jak przebiega leczenie .Nie wyglada to najgorzej ale szczerze powiem ,ze kilkanascie lat temu bylo duzo latwiej.Bylo mniej chorob i mniej lekarstw dawalem co bylo w aptece teraz mam za duzy wybor i nie zawsze trafnie stawiam diagnozy.Poza tym mam ptaki z kilku roznych hodowli i nie zawsze byly to ptaki zdrowe.Kupilem od bardzo znanego hodowcy trzy zolte karierki dwie juz nie zyja sekcja wykazala,ze byly nosicielkami salmonelozy.Trzecia najmlodsza zyje i mam po niej mlode ale uwazam ,ze tez nie jest z nia wszystko w porzadku.Mam nadzieje ,ze juz niedlugo bedzie wszystko OK.Zaszczepilem mlode na 30 szt.padl jeden.W zwiazku zpow. mam pytanie :czy zaszczepiony Salmowirem nosiciel zareaguje jak golab zdrowy czy zacznie chorowac?Pozdrawiam i jednoczesnie serdecznie witam Przema.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 24, 2006 10:15 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Witam.
Panie Krzysiu - jezeli chodzi o wystawy wybieram sie, wybieram na kilka. Ale moze nie planujmy dzisiaj na jakie, bo moze znow cos nie wypalic.Do stolicy na pewno. A znajac zycie z pewnoscia dojdzie do tego, ze jesli gdzies w poblizu Polski lub nawet w niej samej znajda ognisko ptasiej grypy to nasz kochany sztab generalny zamknie i wystawy i ptaszki na amen, bo tak wygodniej :wink: . Po co sie potem tlumaczyc - nie ma i wara. My jestesmy w Unii coprawda, ale pewne dyrektywy jakby nas nie dotyczyly :roll: . Takze w tej sprawie dogadamy sie blizej sezonu wystawowego, ktory miejmy nadzieje bedzie mial okazje zakwitnac :wink: .
Jezeli chodzi o angliki - moge Panu odstapic nawet swoje dwie najlepsze pary rozplodowe bo wiem, ze pojda w dobre rece. Ja hodowle anglikow ograniczylem w znacznej mierze, gdyz brakowalo mi troche miejsca przyznam a anglik tej przestrzeni potrzebuje. Zajalem sie w glownej mierze turkotami, perukarzami, pawikami i garlaczami siodlatymi. Jezeli chodzi o angliki na golebniku pozostalo 2 pary - czesc jest w poblizu, zmienily tylko wlasciciela, w kazdej chwili moge i ja nacieszyc oko, no i sluzyc koledze pomoca w prowadzeniu tych ptaszkow. A on tym samym jako czlonek naszego zwiazku moze zajac sie konkretnie ta rasa skoro ma takowe checi, przyznac musze, ze robo to rzetelnie, ale na razie sa to pierwsze kroki z tymi golebiami. Wiec zobaczymy co czas pokaze :wink: .
Jezeli chodzi o to nosicielstwo salmonelli - jezeli golab nosiciel po dwukrotnym zaszczepieniu (w przeciagu miesiaca) nie wykazuje objawow chorobowych, jest szansa, ze ilosc przeciwcial we krwi pomoze mu uodpornic sie na te noszone patogeny. Nigdy jednak nie mamy 100% pewnosci nawet po szczepieniach ochronnych i tu nawet golebi zdrowych, ze przy spadku odpornosci salmonella ich nie zaatakuje.
Szczepionka w duzej mierze daje odpornosc, w przypadku zachorowaĂą - choroba przebiega znacznie lagodniej, jednak by moc stanowczo stwierdzic, ze na pewno zaszczepiony ptak nie bedzie chorowal - niestety nie mozna.
Ale zaszczepienie tych golebi - nosicieli jest jedyna szansa ( poza urwaniem glowy oczywiscie) na to, ze salmonella bedzie miala ograniczone znacznie pole manewru w stadzie. Tak samo po zaszczepieniu nosicieli - czesc moze wykazywac objawy chorobowe a czesc nie, czesc ptakow mozna w ten sposob wyleczyc, no moze bardziej "zaleczyc" bedzie tu bardziej pasowalo. Jednak nosiciele zawsze potencjalnie beda zagrazac zdrowemu stadu, dlatego jesli golab nosiciel jest wartosciowy mozna pokusic sie o pozostawienie go w stadzie i tu lepiej miec pakamerke w ktorej takie typki sie rozmnazaja i zyja bez kontaktu z ptakami zdrowymi, gdyz z takimi nigdy nic nie wiadomo - niby zdrowy a patogeny wraz z kalem sieje po golebniku. Wiec lepiej osobno i tu zawsze, jak to kiedys kolega Tomek S. pisal ustalic sobie jeden kierunek chodzenia do golebnikow - najpierw do zdrowego a potem tego z kwarantanna badÂź z cudownie uleczonymi :wink: . Zawsze lepiej zapobiegac niz leczyc. A salmonella to paskudztwo. W zakazonych golebnikach utrzymuje sie latami i niby wszystko wyglada ok. a tu nagle z dnia na dzieĂą - zaczyna zbierac zniwo, zwlaszcza w przychowku :cry: .
Pozdrawiam serdecznie.
Pioterk W.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: ODROBACZENIE
Post: czw sie 24, 2006 5:47 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Panie Piotrze jezeli cena tych golebi nie przekroczy moich mozliwosci finansowych wezme obydwie pary.Wolalbym jednak je przeniesc do siebie po szczepieniach wtedy bede mial juz zakoĂączony cykl leczenia ptakow.Jezeli chodzi o salmoneloze i nosicielstwo w stadzie ustalilismy ,ze nawet najcenniejsze ptaki jezeli stwierdzimy chorobe beda eliminowane.Sporo czytalem i wiem,ze nie jest latwo w stadzie liczacym ok.150 golebi wychwycic w 100% wszystkie chore osobniki i nie popelnic przy tym pomylki.Nie bardzo bym chcial skrocic o glowe jakiejs zdrowej sztuki.Wiem napewno iz byly chore 2 karierki(poszly do piachu) mam tez podejrzenia w stosunku do 2 czarnych garlaczy -czeskie siodlate lapciate(wie Pan od kogo je bralem).Nieraz rece opadaja bierzemy golebie od znanych hodowcow a tu mina.Sytuacja w stadzie nie jest jednak najgorsza udalo sie odchowac w sumie okolo 80 mlodych(poza tragiczna wiosna).Panie Piotrze ja naprawde bardzo cenie rady Pana Tomka i od dawna stosuje ruch jedokierunkowy w swoich golebnikach zna Pan tez nazwisko mojego weta i wie Pan ze kasy na leczenie nie zaluje.Jednak miejsca nie moge sobie znalezc gdy golab jest chory a ja nie umiem natychmiast mu pomoc.Poza tym wyznaje zasade ,ze hodowca powinien znac najlepiej swoje ptaki i zawsze wiedziec jak im pomoc( poza szczegolnymi przypadkami).Dlatego tyle pytaĂą i tyle watpliwosci poniewaz wiem,ze nic nie wiem.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 25, 2006 9:58 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
No tak, kazdy sie uczy na bledach - ja tez jezeli chodzi o czarne siodlate nie dochowalem sie niczego (otoz zostaly mi dwie samice :lol: ). Samczyki nabywalem dwukrotnie i tez od owego jegomoscia, wiec tu juz bez wiekszego komentarza. Tez na salmonelke padly. Przykro, ale moje ptaki do dzis sa ozdoba jego golebnika - bo wzial naprawde dobre sztuki ( na wymiane zreszta). Nie przyznaje sie do nich, ale okazuje sie ze tem czerwony samczyk - to najladniejszy golab na golebniku w tym kolorze, ot ja durny :? , ale pozostaly wcale nie gorsze :wink: . Najgorsze jest to, ze moje sa, a tych z jego hodowli w tydzieù po transakcji juz nie bylo :( . No nic, damy rade. Ot taka przyjaŸù - zreszta rozmawialismy Panie Krzysiu kiedys telefonicznie o ostatnim jego wybryku (z wiosny) - powiedzialem dosc i slowa dotrzymam. Kolega za dyche :lol: , no nie za 250 zl w tym wypadku - a tu plec na zyczenie :twisted: - trafilo mnie. Ale poczekamy, przyjedzie, przyjedzie po obca krew - dostanie...... wala.
Jezeli chodzi o angliki - Panie Krzysiu czy Pan mnie nie przecenia przypadkiem? Wie Pan, ze ja jestem czlowiekiem w miare rozsadnym :wink: . Za to ostatnie zdanie w Pana poscie nalezy sie jeszcze Panu takie male kompendium wiedzy - co i jak, postaramy sie zredagowac, zeby pewne rzeczy staly sie bardziej jasne :idea: . OK.
Pozdrawiam serdecznie.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: ndz sie 27, 2006 4:47 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam .Panie Piotrze podejrzewam tak jak pisalem te pare czarnych garlaczy o nosicielstwo salmonelozy.Dalem sie wpuscic w maliny i uwierzylem w zapewnienia sprzedajacego iz samiec lekko kuleje po urazie mechanicznym.Obecnie samiec kuleje coraz bardziej a co wiecej okulala takze samica(ladny uraz mechaniczny).Ponadto golebie od wiosny nie zlozyly jajek.Niedlugo dam je na badania.Jezeli chore lopata.Zaszczepilem mlode Salmowirem obecnie przeprowadzam kuracje na rzesistka (Awimetronid),potem chce odrobaczyc Ivermektyna i ponownie zaszczepic Salmowirem ale juz cale stado.Identycznie chce postapic na wiosne przed laczeniem w pary.w zwiazku z powzszym mam pytania1).Czy nie popelniam jakiegos bledu? 2)Jaki jest najskuteczniejszy sposob na wychwycenie w stadzie wszystkich ewentualnych nosicieli salmonelozy.Prosze o zabieranie glosu wszystkich ,ktorzy znaja temat,bo obecnie wyglada to jakby dwie osoby prowadily rozmowe prywatnie.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 28, 2006 10:52 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Witam.
Kazdy ma jakis swoj pomysl na droge do sukcesu, wiec nic mi sie wpierniczac w czyjes mysli. W tym wypadku - mysl dobra, rozumie, ze to sie tyczy golebi mlodych zapewne. Wazne, zeby podczas tworzenia przeciwcial u ptakow nie podawac zadnych lekow. Jezeli chodzi o avimetronid - owszem, ale kuracje rozpoczac najlepiej chociaz ze 3 dni po szczepieniu, zeby dac troszke ptaszkom odetchnac.
Jezeli chodzi o wykrycie nosicieli - najprosciej wykonac test na antygeny antysalmonella typhimurium. Testy te produkuje (bynajmniej jeszcze niedawno produkowal Biowet Pulawy), i wtedy mozna wychwycic takowych delikwentow - jednak kosztowna sprawa i nie zawsze do koĂąca skuteczna, dlatego ze u pojedyĂączych osobnikow zakazonych tym patogenem wynik badania moze byc negatywny ze wzgledu na nieregularne wystepowanie aglutynin we krwi po zakazeniu Salmonella typhimurium. Wiec tu plusy i minusy zarazem. Wszystkich nosicieli i tak raczej sie nie wyeliminuje, ale wiekszosc raczej tak..., wiec 100% pewnosci nie ma :wink: . Natomiast, jezeli sa w stadzie takie pary golebi doslownie mowiac podejrzane tzn. :
1 Nie odchowuja mlodych - mlode padaja kilka dni po wykluciu badÂź w poÂźniejszym okresie, nie wykluwaja sie z jaj itp.
2 Samice sie nie niosa.
3 Kuleja badÂź maja problemy z lataniem (obrzeki stawow - nog, skrzydel z wyczuwalna cieplota tego miejsca, paralize koĂączyn, guzki, ropnie itp. podejrzanego pochodzenia - tym bardziej stwierdzane sekcyjnie u padlych.
4 ÂŚlepota jednego z oczu.
5 Po szczepieniu wykazuja objawy chorobowe ( np. biegunka czy objawy ze strony ukladu nerwowego)
6 Maja problemy z uperzeniem, podczas jesiennego pierzenia sa mocno oslabione, wychudzone - samo nadmierne wychudzenie tez jest tu wskazaniem, jesli wykluczymy inne mozliwosci (np robaczyce jelitowe), maja biegunke itp, itd - to tak pokrotce....wiecej mozna sobie zerknac w tematyce opisujacej te chorobke i wowczas mozemy podejrzewac, ze ciotka salmonelka toczy nasze ptaszki. Dodatkowo wykonany test - jest tu pomocny jak najbardziej, jednak i takie sztuki nalezy ze stada eliminowac jesli chcemy miec jako taki spokoj z tymi patogenami. Ptaszki takie najlepiej.........podarowac naszym nieprzyjaciolom :lol: i niech poznaja to dobro - tu juz zartuje troszke sobie :wink: .

Troszke przejezyczeĂą moze byc , bo za szybko pisze....
P.S. Cholercia - myslec musze jeszcze szybciej, a kurde nie mam dzis zbytnio czasu - jak cos zchrzanilem to poprawie powiedzmy jutro.
Pozdrowionka, spadam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: pn sie 28, 2006 5:48 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Panie Piotrze niech Pan zwolni tempo nie oplaca sie brac udzialu w tym wyscigu szczurow.Wracajac do golabkow to nastepne pytanie a nawet kilka jaka jest nazwa tych testow ile probek zawiera jedno opakowanie jaki jest koszt jednego opakowania czy test jest do kupienia tylko przez weta jezeli tak to czy pomoze Pan go zadobyc? Uff niezle pytanko a skladnia az mi wstyd.Szeleszczuk pisze ze badanie kalu wykonuje sie trzykrotnie w odstepach 14 dni.Jest to wedlug niego bardzo wazne poniewaz zarazki sa wydalane przez nosiciela niereguralnie i przez krotki okres czasu.Jaki jest okres czasu i czy probki zebrane przez okres 24 h napewno pozwola wychwycic moment wydalania zarazkow?Pozostale objawy salmoneli znam .Pytanie dla mnie bardzo istotne czy mLode po nosicielach sa zawsze zarazone i czy istniej mozliwosc ich wyleczenia(mam trzy mlodziaki po tej zoltej karierce )?Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 29, 2006 12:22 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Witam panie Krzysiu :wink: .
Tym razem pozwole sobie wyslac informacje na pw.Ok.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 15, 2006 9:12 pm 
Offline

Rejestracja: ndz gru 11, 2005 5:25 pm
Posty: 9
Lokalizacja: Rzeszow - Berlin
Ja na lekach de Werda przeczytalem sklad bo nauczylem sie kilku jezykow obcych i jestem calkowicie przekonany co do tych lekow.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczanie
Post: sob wrz 16, 2006 8:32 am 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Ciesze sie i mam prosbe o podanie tych skladow na forum.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 18, 2006 12:44 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Posty: 118
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Panie Bogdanie - kiedys pisal Pan, ze jest Pan powaznym czlowiekiem i hodowca tez, wiec niech Pan nie wciska ludziskom kitu, ze Pan zna sklady farmakologiczne tych lekow a przeszkoda to tylko samo tlumaczenie :lol: . ÂŚwietnie, ze zna Pan kilka jezykow i mial Pan tu mozliwosc sie pochwalic, brawo :lol: - ciekawe tylko w jakim stopniu je pan zna :?: Chcial Pan blysnac i rzeczywiscie Pan blysnal :lol:. Iskra..... zgasla. Gdyby Pan jednak byl bardziej rozwazny w swojej madrosci - to jednak zwrocilby Pan uwage na to, ze sklady lekow sa nazwami miedzynarodowymi (a ten jezyk - powszechnie uzywany w farmakologii to poprostu stara poczciwa lacina), ktora czy belg, grek czy niemiec czy nawet afrykaĂączyk moze sobie odczytac, byle by mial odpowiednie ku temu wyksztalcenie czy to medyczne czy weterynaryjne. A podstawa na takich kierunkach jest lacina - Szanowny Panie Bogdanie a juz samo odczytanie skladu i przetlumaczenie na nasz ojczysty czy kazdy inny to nie zadna filozofia, jest jednak jeden warunek po prostu ten sklad jak wspomnialem wczesniej - musi byc :wink: . A zadna szanujaca sie firma dzisiaj nie pozwoli sobie na wypuszczenie leku bez podania jego skladu (tym bardziej substancji czynnej) - jest to wymog rejestracji leku - tym bardziej w Polsce :!: Dlatego te wszystkie specyfiki nie maja rejestracji - bo nie podaja skladu, a dlaczego :?: juz pisalem kiedys - pryslby czar niektorych super lekow doslownie na wszystkie bolaczki. I tu szanowny ornimix czy ornispecjal - wciskana przede wszystkim zwykla doxycyklina (doxycycline - to dla obcojezycznych :wink: :lol: ) po kilka ladnych zlotych za saszetke. Ale niech naiwnicy placa - skoro mozgownica pusta :idea: . Ale o tym juz bylo, wiec powtarzac sie nie mam zamiaru.
I tu pozdrawiam tych wszystkich "mocno" obcojezycznych :lol: ...... i goodbye, orewuar, daswidania - pax thecum :wink: .
Obcojezycznych czcionek na kompie niestety mi brak, wiec sorki winnetou, ale musi byc niestety tak :wink:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: pn wrz 18, 2006 4:03 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Panie Bogdanie nieladnie to wyszlo.Najpierw traktuje nas Pan jak kmiotkow co to tylko polszczyzne znaja,a potem nie pozwala nam Pan siegnac do skarbnicy wiedzy jaka Pan posiada.Pozdrowienia dla poliglotow.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 18, 2006 9:31 pm 
Offline

Rejestracja: ndz gru 11, 2005 5:25 pm
Posty: 9
Lokalizacja: Rzeszow - Berlin
Witam Panie Piotrze ja w swojej wypowiedzi nie wywolalem Pana imienia wiec nie rozumiem dlaczego sie pan tak unosi, ale powiem Panu ze sie myli i nie wie gdzie tego szukac .Co do Pana Opala jest Pan mlodym czlowiekiem to prosze byc bardziej subtelnym w stosunku do czlowieka ktory przepracowal ponad 30 lat jako nauczyciel akademicki,a takie proste zadanie jak poszukac skladu lekarstwa to ja zadaje studentom 1-go roku i oni to potrafia zrobic wiec niech Pan ruszy glowa a nie idzie na latwizne i prosi o to innych bo po Pana wypowiedziach domyslam sie ze i tak nie wiedzialby co z tym zrobic.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł: odrobaczenie
Post: wt wrz 19, 2006 6:38 am 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Panie Bogdanie jak na nauczyciela akademckiego jest Pan bardzo malo spostrzegawczy.Wiem ,ze rocznik 1953 to byl rocznik wyjatkowy,ale nazwac mnie "mlodym czlowiekiem" to juz lekka przesada.Tak jak Pana uczono mnie z roznym skutkiem jezykow obcych w tym dwa lata laciny.Jednak gdy podpisuje umowe z partnerami obcojezycznymi stac mnie na wynajecie tlumacza.Znajac polskie realia Sz.P. z pensji nauczyciela akademickiego na to nie stac.Wybaczy Pan ale wykonywany przez Pana zawod nigdy mnie nie pociagal ani specjalnie imponowal (gdy bylem chlopcem chcialem byc strazakiem) wiec nie ma czym sie chwalic.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 19, 2006 7:56 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Posty: 169
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Tu chyba mialo byc o odrobaczaniu PANOWIE :roll:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant