Zdychaja mlodziaki

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Zdychaja mlodziaki

Post autor: papier » śr sie 23, 2006 11:48 pm

Witam. :( Od jakiegos czsu zdychaja mi mlodziaki (opierzone jakies tydzieĂą przed wyjsciem z gniazda). Problem jest troszke dziwny ,bo jesli ogladam je wieczorem wygladaja ladnie sa tluste ,najedzone a rano juz zimne. Po starych golabkach nie widac zadnej choroby. Wspomne natomiast ,ze w zeszlym roku w stadzie mialem salmonele stawowa ,jesienia golabki byly szczepione.Zaczolem pewna kuracje i o wynikach poinformuje w pozniejszym czasie a teraz chcialbym poznac wasza opinie... :idea:

stanley
Posty: 162
Rejestracja: śr lis 16, 2005 8:41 am
Lokalizacja: Dolina Warszawy;)
Kontakt:

Post autor: stanley » czw sie 24, 2006 6:28 am

Napisz co im podajesz , czy wogole cos podawales i jak podawales.Moze ktos Ci podtruwa golabki , moze maja dostep do czegos czego nie powinny zjadac? Moze byc wiele przyczyn.

Subbuteo
Posty: 201
Rejestracja: sob lis 19, 2005 9:16 pm
Kontakt:

Post autor: Subbuteo » czw sie 24, 2006 10:17 am

Skoro tylko mlodziaki padaja to nikt ich nie truje;) Prosze informowacna biezaco jak kuracyjka:)
ad. Stachu - postaram sie dzis przeslac Tobie ten przepis- jak znajde chwilke :wink:

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pt sie 25, 2006 12:02 am

Podaje mi teraz zakwaszacz do wody i lewamizol 4%-podejrzenia ,ze to wirus. Prawdopodobnie jest to wina mamkow ,bo zdychaja tylko po dwoch parach (mlode podkladane z roznych par) Jesienia zlikwiduje te mamki ale teraz ich odizoluje i podloze im cos by miec jakas orientacje oraz zdobede odrobine wiedzy :roll: :idea: Troszke poszperalem w necie i mam tez pare pytaĂą zwiazku z tymi mlodymi jakie sa objawy paratyfusu , adenowiroza i cirkowiroza???? :?: a o postepach moich kuracji bede informowal. Pozdrawaim wszystkich zainteresowanych moim problemem.

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pt sie 25, 2006 12:09 am

Ach ...bo nic nie pisalem na pytania Stanleja... :oops: a wiec nie podawalem zadnych lekarstw ,tylko witaminy. Golabki maja mozliwosc zerowania w polu ale nie mam zawislych sasiadow (dodam ,ze nawet jak zamierzaja cos pryskac to wczesniej informuja mnie o tym) tak wiec podtruwanie odpada.

Subbuteo
Posty: 201
Rejestracja: sob lis 19, 2005 9:16 pm
Kontakt:

Post autor: Subbuteo » pt sie 25, 2006 10:34 am

Jak nic nie dostawaly i nie byly badane to na bank maja tricho, kokcydioze pewnie tez ( w zeszlym roku byla czy nie bo nie pamietam?).
Jak rozmawialismy przez telefon wygladalo mi to na ktoras z wirusowek- z rozmowy wyszlo, ze starsze sa ( ok 5 tyg). Niewazne.
odnosnie objawow- sorki bedzie krotko bo nie mam czasu:
- pratyfus to salmonelloza wiec juz bylo nie raz
- adenowiroza - napisze bardzo ogolnie. Sa 2 formy. Jedna atakuje tylko mlode ale nie mlodsze niz 4 tyg. druga mlode i stare.
Objawy tak z grubsza:
wchodzisz rano do golebnika i widzisz pod siodelkami zwrocone z wola ziarno, odchody bardzo rozrzedzone- sama woda w roznych kolorach, duzo wody w wolu. Zaczyna sie od pojedynczych sztuk i szybko przechodzi na reszte stada. Chore ptaki bardzo szybko traca wage jezeli nie sa leczone to po kilku dniach padaja. Charakterystyczne sa zmiany sekcyjne ale nie bede opisywal.
Leczenie jest mozliwe( ale nie przyczynowe) tylko trzeba bardzo szybko dzialac. Nie zdazylo mi sie , zeby w leczonym stadzie jakikolwiek ptak zdechl. W nieleczonym stadzie smiertelnosc wynosi do ok 30% w przypadku postaci pierwszej natomiast prawie 80% w postaci drugiej. Widok jest niesympatyczny :?
W tym i zeslym sezonie bylo bardzo duzo przypadkow w naszym regionie w bardzo krotkim czasie- sytuacje jednak udalo sie opanowac. Szczepionke mam :shock: :shock: zza oceanu- ale jeszcze jej nie badalismy..narazie sobie lezy w lodoweczce i czeka 8)
- circo- to tak jak zakazenie wirusem HIV u ludzi- nie ma objawow typwych- najbardziej typowy jest spadek odpornosci i zwiekszona wrazliwosc ptakow na infekcje oportunistyczne. Krotko mowiac rozwijaja sie straszne drozdzyce, tricho na maxa, itp. Golebie padaja na kazde zakazeie. Rokowanie dla stada jest niepomyslne bo w zwiazku z uposledzeniem funkcji ukl. immunol. leczenie zakazeĂą towarzyszacych jest utrudnione, a szczepienia przeciwko innym chorobom malo skuteczne. Nie zaleca sie stosowac u takich ptakow szczepionek zywych.
Jako ciekawostke podam, ze w populacji golebi miejskich czyli zwyklych poluchow nosicielstwo jest ponad 2x mniejsze niz w populacji sportowych golebi pocztowych - jak myslicie dlaczego? :shock: 8)
Dobra koĂącze- sorki, ze tak krotko:
T.S.

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » pt sie 25, 2006 11:04 am

Niech ciapia dalej - pouodparniaja wszystko :lol: .

stanley
Posty: 162
Rejestracja: śr lis 16, 2005 8:41 am
Lokalizacja: Dolina Warszawy;)
Kontakt:

Post autor: stanley » pt sie 25, 2006 12:05 pm

W zeszlym roku rozmawialem z kolega ,,ktory zginal w Katowicach,,:(ze niemieccy koledzy maja juz szczepionke na Adeno nie wiem na ile szt ale koszt to ok 250zl..Mial tym szczepic ale niestety juz nie zaszczepi :(
Ps. Dodam jeszcze ,ze adeno roznosi sie tak szybko , poniewaz jedne wymiotuja drugie zjadaja. Tomku pisales ,ze masz skuteczna walke z tym cos kiedys wspominales ,ze cos podajesz jakas dieta itd. Z moich obserwacji stwierdzam ,ze golebie nie chca jesc ani pic tylko siedza skurczone i wtedy podaje im ten cudowny lek 4x1 tym ktore sa skurczone to podaje strzykawka do dziobka rano a wieczorem same juz pija i jedza. Ocfzywiscie wszystkie tez dostaja..Naszczescie przez 3 latka nie ma u mnie takich objawow :lol:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » pt sie 25, 2006 7:38 pm

wchodzisz rano do golebnika i widzisz pod siodelkami zwrocone z wola ziarno, odchody bardzo rozrzedzone- sama woda w roznych kolorach, duzo wody w wolu. Zaczyna sie od pojedynczych sztuk i szybko przechodzi na reszte stada. Chore ptaki bardzo szybko traca wage jezeli nie sa leczone to po kilku dniach padaja. l.

Witam SUBBUTEO to jest salmonela czy kokcydja i co dac

gutek

zdychajace mlodziaki

Post autor: gutek » pt sie 25, 2006 8:07 pm

nie chcial bym sie wymadrzac ,ale moze to byc kokcydioza/moj znajomy mial podobny problem/podawal czeski srodek sulfacox 3dni po5ml na litr wody 2 dni przerwy i znow 5ml na litr przez 2dni.poskutkowalo. sulfacox 250ml w kazdej czeskiej aptece .100koron.odnosnie postu"papiera"

ODPOWIEDZ