Kreciek- szybkiej pomocy

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Kreciek- szybkiej pomocy

Post autor: Bajbus » pt lis 17, 2006 6:31 pm

Siemka
jestem poczatkujacym hodowca i mam pewien problem. Kupilem ostatnio golebie doslzy mi w piatek. Od razu je dalem do golebnika.trzymalem je do dzisiaj.Dzisiaj rano je wypuscilem i poszlem do szkoly. Gdy wrocilem prawie zadnego nei byl ona dachu. Zjadlem obiad i ide do golbnik zamknalem klape i sprawdzam co zostale i co ucieklo. Zostaly praiwe wsyztskie procz barwnokoroniastego czy cos takiego i jakiegos jeszcze brakowalo i nei umialem sobie przypomniec ktorego.Ide po schodac hz golebnika i patre bailoogn radomski ktorego mi brakowalo stoi pod schodami to ja podhcodze do niego a on stoi coraz blizej ejstem a on dalej stoi i krzywi glowe. chcialem go zlapac ale uciekl zaczal latac . Lecial tak dziwnie i uderzy lw sciane zlapalem go syzbko i wrzucilem do golebnika. A zapomnialem dodac ze przedtem patrzyl sie na mnie tak glowa do gory nogami . Slyszalem ze to kreciek co mam robic odizolowac go ? czym go leczyc karmic ?prosze o szybka pomoc.
Dziek iz gory i pozdrawiam

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » sob lis 18, 2006 3:21 am

Odloz tego golebia osobno gdzies do klatki i podawac mu codzienie witamine B-compleks w tabletkach do dzioba.Jest tez w plynie ta witamina wiec daj wszystkim do wody

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob lis 18, 2006 6:40 am

Ok dzisiaj kupiue to gdzies. Musze go odizolowac i podawac mu tabletki do dzioba a nie do wody jak wszystkim ?

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » sob lis 18, 2006 5:16 pm

Witamine B compleks w proszkach to kupisz w aptece , a w plynie to u weterynarza ale w aptece mozesz zapytac sie moze maja.Temu choremu do dzioba a wszystkim do wody aby ich zabezpieczyc przed zarazeniem

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob lis 18, 2006 5:25 pm

ok a na ile go odizolowac ?

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » sob lis 18, 2006 7:28 pm

Az bedzie poprawa

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » sob lis 18, 2006 8:19 pm

Bajbus najlepiej odizoluj go na stale a pozostale zaszczep przeciwko paramycsowirozie pod zwyklymi warunkami :wink:

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob lis 18, 2006 8:58 pm

na stale ? :shock: dlaczego ? nie da sie tego wyleczyc ? No zaszczepie pozostale na ta cos na P :P :)

Tofik
Posty: 50
Rejestracja: śr sty 11, 2006 12:21 pm
Kontakt:

Post autor: Tofik » ndz lis 19, 2006 8:49 am

W tej sytacji masz problem i to powazny .Wszystkie rady dla Ciebie sa prawidlowe. Jesli nie jest to ptak wartosciowy to go usuĂą.Nawet jesli go odizolujesz mozesz po wszesniejszym konakcie przeniesc to swiĂąstwo do zdrowego stada np.na butach,dloniach.Jesli jednak postanowisz go pozostawic pamietaj. Najpierw odwiedzaj zdrowe stago dopiero potem chorego nigdy na odwrot.Podaj mu szczegolnie witamine B-1. Powinienes pamietac ,najczesciej ptaki gina przy tej chorobie z glodu.Nalezy go wtedy karmic.Jest szansa ze go uratujesz zalezy to oczywiscie od jego aktualnej kondycji.Choroba a raczej jej objawy beda sie nasilac z zimnem tak wiec lajlepiej powinien przebywac w mare cieplym miejscu ,oczywiscie nie bez przesady.Najprawdopodobniej ta choroba cos pozostawi po sobie-krzywy lepek tz.zle noszony,przymkniete jedno oko w tej chwili trudno powiedziec co.Bywa czesto niestety,ze od ozdrowieĂącow nie mozna odchowac mlodych gdyz zdychaja.Jesli ptak jest wart takiej opieki i dasz sobie rade powodzenia jesli przetrwa zime potem objawy beda zanikac.Mam nadzieje ze Ci sie uda byc cierpliwym i obowiazkowym w opiece nad ptakiem.Opisalem Ci zly scenariusz lecz mam nadzieje ze u Twojego ptaka przebiegnie to lagodnie i bedzie zdrow jak ryba.

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » ndz lis 19, 2006 2:32 pm

dobra rozumiem :)Mialem zamiar go usunac ale jak na niego popatrzylem to zal mi sie go zrobilo i wsadzilem go do klatki i dalem mu tam pszenice i wody. Jutro kupie ta witamine B . I co mam z nia dalej robic? kiedy mu ja podawac ? Jak ile ?Jak dlugo to bedzie trwalo ?rozpuszczac w wodzie ? zdrowym ptakom tez dawac ta wit B do wody ?

Awatar użytkownika
żaloba
Posty: 9
Rejestracja: ndz mar 05, 2006 8:54 pm
Lokalizacja: Skierniewice
Kontakt:

Witam!

Post autor: żaloba » pn lis 20, 2006 5:08 pm

Chorego ptaka proponuje zlikwidowac, zwloki spalic lub zakopac. Przeprowadzic gruntowna dezynfekcje golebnika np. nobactelem. Przygotowac ptaki do szczepienia i zaszczepic przeciwko paramyksowirozie np. salmovirem. Ptaki po przebytej paramykso. moga po wyzdrowieniu zostac nosicielami wirusa. Na przyszlosc, kazdego nowego ptaka poddawac min. tygodniowej kwarantannie
Pozdrawiam !

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » pn lis 20, 2006 10:14 pm

Witajcie
Wchodze dzisiaj do golebia chorego i ptak lezy nei zywy nic nie jadl nic nie pil przez 2 dni i zdechl zakopalem go i zaczynam dezynfekcje golebnika i szczepienie ptakow ;0 Dzieki wsyztskim za pomoc

gromulskip
Posty: 7
Rejestracja: śr lip 26, 2006 2:03 am
Kontakt:

Post autor: gromulskip » wt gru 05, 2006 10:00 pm

witam
w moje chodowli tez pojawil sie kreciek.jedna sztuka padla a 3 kolejne sa trafione.co robic?czy kreciek ma cos wspolnego z sallmoneloza?swoje golebie juz leczylem na ta chorobe w polowie pazdziernika antybiotykiem enrobioflox 10 w dawce 3 ml na litr wody przez 5 dni.powtorzyc kuracje?co moze byc przyczyna tej choroby?
pozdrawiam pawel

Awatar użytkownika
Empirek
Posty: 47
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 4:00 pm
Lokalizacja: Galewice / pogr. lodzkiego i wlkp/
Kontakt:

Post autor: Empirek » czw gru 07, 2006 9:29 pm

gromulskip pisze:witam
w moje chodowli tez pojawil sie kreciek.jedna sztuka padla a 3 kolejne sa trafione.co robic?czy kreciek ma cos wspolnego z sallmoneloza?swoje golebie juz leczylem na ta chorobe w polowie pazdziernika antybiotykiem enrobioflox 10 w dawce 3 ml na litr wody przez 5 dni.powtorzyc kuracje?co moze byc przyczyna tej choroby?
pozdrawiam pawel
Witam!
Kreciek jest w bardzo wysokim procencie optyczna diagnoza Salmonellozy! Jak najszybciej powinienes ptaka odizolowac! Salmonellozy praktycznie nigdy nie zlikwidujesz - tej chorobie jedynie mozesz zapobiegac, kiedy golebie sa zdrowe. Ma na to wplyw bardzo wiele czynnikow. Najwazniejsze to szczepienie Salmovir'em, no a poÂźniej - zywienie, higiena, golebnik ... . Enrobiofloxan? - tym mozesz leczyc katar u golebi i to nie zawsze ze skutkiem.
WejdÂź na strone i poczytaj - http://www.aslotowy.webd.pl/as/podstron ... by/sal.htm

Pozdrawiam i zycze powodzenia!

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt gru 08, 2006 9:06 pm

Witam."Kreciek" to paramyksowiroza choroba wirusowa, natomiast salmoneloza to choroba bakteryjna i jedno z drugim ma sie jak piernik do wiatraka. Na salmonelke mozna podac Enrofloksacyne w dawce1-3 dzieĂą 2 ml preparatu na 1l wody 4-10 dzieĂą 1ml preparatu na 1l wody.Na paramykso nie ma lekarstwa.Ptaki cenne mozna wspomagac czyki:odrobaczyc ,podac lek na rzesistka i kokcydia.Codzienne dawki witaminy B,C i E.Karma lekko strawna .Najczesciej ptaki trzeba karmic recznie.Leczenie trwa dlugo i ptaki maja nieraz nawroty.Najlepsza profilaktyka szczepic golebie.Pozdrawiam

piter
Posty: 100
Rejestracja: pn lis 27, 2006 4:28 pm
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: piter » sob gru 09, 2006 11:36 am

Witam. Koledzy w moim golebniku kreciek pojawil sie ok 3 miesiecy temu. Kupilem kilka sztuk mlodych ptakow ktore zapewne nie byly szczepione i po jakims tygodniu od zakupu zaczelo sie..... codziennie jakis nowy ptak dostawal krecka. Kupilem szczepionke i zaszczepilem cale stado. To powstrzymalo to ta zaraze ale i tak slabsze ptaki zachorowaly. Chore sztuki zlikwidowalem zostawilem tylko 5 sztuk ktore byly wartosciowe. Te 5 nadal sie kreca, podaje im codziennie w wodzie witamine B i ocet jablkowy z miodem. Czy one wyzdrowieja? kiedys mialem standarda ktory mial krecka i to duzego ale wyzdrowial i normalnie sie nawet mnozyl ale nie pamietam czy to az tak dlugo trwalo. Dzisiaj kupilem wit. B w tabletkach i bede podawal im do dzioba mam nadzieje ze to pomoze. Te ptaki jedza same. Jakis czas temu zauwazylem u nich wyrazna poprawe ale trwala ona kilka dni i znowu to samo.... co o tym myslicie? Sa szanse ze te ptaki wyzdrowieja? Czy moge zrobic cos jeszcze zeby im w tym pomoc?

Awatar użytkownika
adi
Posty: 78
Rejestracja: czw lis 24, 2005 9:13 pm
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: adi » sob gru 09, 2006 12:27 pm

Pomoc im tylko mozesz podajac im wit B bo na krecka nie ma lekarstwa ja tez wyleczylem dwa pawiki z krecka i trwalo to prawie pol roku teraz jest z nimi wszystko wporzadku. pozdr

piter
Posty: 100
Rejestracja: pn lis 27, 2006 4:28 pm
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: piter » sob gru 09, 2006 12:35 pm

czyli zostalo mi jeszcze 3 miesiace :wink: :!: a tak powaznie to mam nadzieje ze po tej wit. B w tabletkach cos sie zmieni. Ale mimo wszystko nie poddam sie bede walczyl do konca 8)

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » sob gru 09, 2006 8:52 pm

dobrze by bylo aby golabki przebywaly jaknajwiecej na sloĂącu i absolutnie we wilgoci

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob gru 09, 2006 9:30 pm

Siemka
Zachorowal mi drugi golab i wsadzilem go do klatki i probowalem leczyc. Dzis wchpodze do pomieszczenia w ktorym siedzial golab i patrze a cos ucieklo od klatk iz golebiem a mysle pewnie mysz. Podhcodze do tej klatki i patrze a tam golab lezy nie zywy z rozwalona szyja. Nie wiem jak tam to sie dostalo i co to bylo miedzy deskami 2 cm. Golebia zakopalem a tego czegos nei zlapalem :/ co to moglo byc ?

piter
Posty: 100
Rejestracja: pn lis 27, 2006 4:28 pm
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: piter » sob gru 09, 2006 10:59 pm

Witam. Kolego Ekolog jestes pewien ze mam je trzymac w wilgoci?



A co do twojej sprawy BAJBUS to byla na 1000% lasiczka mialem kiedys z nimi problem. To jest moim zdaniem najgorszy drapol ze wszystkich :!: :!: :!: :evil: strasznie trudno sie zabezpieczyc przed nimi, golebnik musi byc niemal chermetycznie szczelny aby lasiczka nie weszla do niego :!: :!: :!: ona potrafi wsliznac sie dziura zrobiona przez mysz :!: :!: :!: wiec szczeliny wielkosci 2cm nie stanowia dla niej problemu :cry: ona zazwyczaj przegryza szyje, miejsca dobrze ukrwione pod skrzydlami i w pachwinach i wypija krew. potrafi przez noc polozyc sporo ptakow. Jak upatrzy sobie golebnik to moze przychodzic co noc a nawet i w bialy dzieĂą (wiem to z wlasnego doswiadczenia) :!: :!: :!: radze ci zabierz z tego pomieszczenia golebie bo na pewno sie nimi zajmie :!:

marek064
Posty: 57
Rejestracja: wt lis 15, 2005 10:01 pm
Lokalizacja: Lebork
Kontakt:

Post autor: marek064 » ndz gru 10, 2006 11:06 am

To pewnie mialo byc absolutnie nie w wilgoci :lol: Pozdrawiam .
Marek

Artur
Posty: 17
Rejestracja: pt lut 24, 2006 10:58 pm
Kontakt:

Post autor: Artur » ndz gru 10, 2006 1:58 pm

Wyglada mi to na laske

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » ndz gru 10, 2006 2:34 pm

Ok dzieki koledzy hodowcy juz uszczelnilem wszytskie dziury i nie wejdzie juz ta menda do mojego golebnika :) Tylko nie wiem jak zlapac ta mende ostatnio zginal mi jeden kogut i kura zgional znaczy lezeli zdechle w kurniku i mialy nadgryzione szyje :/

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » ndz gru 10, 2006 2:40 pm

wg mnie to mogla byc kuna. jest wieksza od laski i nie miala by zadnych problemow z kura czy kogutem. powodzenia:)

ODPOWIEDZ