Wystawa krajowa - Poznań.

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: piobar » pn lut 08, 2010 12:07 pm

zdjęcia z wystawy w Poznaniu:

http://picasaweb.google.pl/barpiotr/06070210Poznan#


niestety brakło mi czasu aby zrobić ich więcej :(

Jędrzejk Kowalczys
Posty: 8
Rejestracja: pn mar 02, 2009 3:37 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Jędrzejk Kowalczys » wt lut 09, 2010 8:03 am

Witam oprocz tego ze zdobylem II kolekcje to otrzymalem jeszcze certyfikat Hodowli Licencyjno-Wzorcowej w tej rasie (to pewnie tez przekret Komisji sedziowskiej!).

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: golebiewski » wt lut 09, 2010 8:40 am

Oceniając gdańskie Pan sędzia Szawiel zapewne nie wiedział, że jest już zweryfikowany wzorzec w tej rasie, zgodny ze standardem europejskim.
golebiewski

Filip30
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 15, 2007 12:43 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Filip30 » wt lut 09, 2010 10:31 am

Kolego Kowalczys .Przy nadawaniu takiego certyfikatu nie brana jest pod uwagę jedna wystawa lecz osiągnięcia z kilku lat.Ja mam taki certyfikat od roku,a na pewno za piękne oczy jego nie otrzymałem

Filip30
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 15, 2007 12:43 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Filip30 » wt lut 09, 2010 11:47 am

golebiewski pisze:Oceniając gdańskie Pan sędzia Szawiel zapewne nie wiedział, że jest już zweryfikowany wzorzec w tej rasie, zgodny ze standardem europejskim.
Taki WYBITNY kontrowersyjny znawca Gdańskiego nie wiedział, co jest mi dziwne - chyba na bieżąco nie śledzi i nie uczestniczy w posiedzeniach Kolegium Sędziów PZHGRiDI, że został wydany znowelizowany Polski Katalog Wzorców Gołębi Rasowych na przełomie listopada i grudnia 2009 r. Zapewne ostatnie wersy PRZEDMOWY tegoż katalogu są dla p. J.Szawiel nie do przyjęcia.
Katalog można było go zamówić u Prezesa Zarządu p.J.Pajki Cena egz. 250 zł. (Komunikat nr 6 Biuletyn nr 45/2009 str.3) Ilość była ograniczona.
Pierwsze egzemplarze przywieziono już na Wystawę Gołębi Młodych w listopadzie ubr. do Czaplinka, rozeszły się błyskawicznie. Pzdr.

liteon
Posty: 143
Rejestracja: wt gru 27, 2005 8:15 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: liteon » wt lut 09, 2010 8:34 pm

ja natomiast usłyszałem takie stwierdzenie że gdańskie w Poznaniu i tak zostały potraktowane łagodniej niż w Gdańsku

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: stasiek » śr lut 10, 2010 5:47 pm

Ja uwazam ze od gdanskich jak Pan Szawiel nie ma lepszego sedziego wiec niektorzy przesadzają

Zjak
Posty: 1681
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Zjak » czw lut 11, 2010 6:44 pm

Filip30 - masz rację, że ukazał się znowelizowany katalog wzorców i kosztuje 250zł.

Weź jeszcze pod uwagę fakt, że nie każdego sędziego jest stać na to aby sobie taki prezent zafundować.
Nasuwa się pytanie, co zrobił Związek aby sędziów z nowym katalogiem zapoznać? Wystarczy wejść na oficjalną stronę Związku aby zobaczyć, że znajdujące się tam wiadomości i wydarzenia pochodzą z roku 2008. Na próżno można tam szukać nawet poprzedniego wykazu wzorców, to nie jest strona Gołębnika, gdzie w miarę wszystko jest na bieżąco.

Panu Bogaczowi należą się słowa podziękowania, za zamieszczenie wykazu ras gołębi zarejestrowanych w Federacji Europejskiej /EE/, jak i wykazu aktualnych wzorców ras gołębi w Polsce. Wielu hodowców nawet nie przypuszcza ile nowych dziwacznie brzmiących nazw ras gołębi mamy w Polsce.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Michu_83
Posty: 72
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 11:02 pm
Lokalizacja: Grudziadz
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Michu_83 » czw lut 11, 2010 11:15 pm

Uważam że taki znowelizowany katalog wzorców, powinien się znajdować na wyposażeniu w każdym oddziale pzhgrido.Napewno będzie dostępny dla wszystkich hodowców i sędziów.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: golebiewski » pt lut 12, 2010 9:28 am

Wystawcy nie powinno interesować czy sędziego stać jest na zakup wzorców. To sprawa sędziego, niejako jego narzędzie ,,pracy". Skoro za ocenę bierze pieniądze powinien to zrobić zgodnie z tzw sztuką sędziowania. Jak to zrobi to jego sprawa a ocenią to wystawcy, bo wszelkie kolegia sędziowskie dalekie są zazwyczaj od tego. A czy dany klub, stowarzyszenie zrzeszone przy PZGR iDO powinien mieć katalog wzorców to zależy od nas samych. Tylko na zebraniu zobowiązać trzeba zarząd do zakupu i po sprawie.
Na temat oceny gdańskich nie będę się wypowiadać, natomiast odniosę się do ich jakości. Bardzo dużo gołębi było słabych. Nieliczne tylko były zgodne z obowiązującym wzorcem. Może teraz jak już opublikowany został wspomniany wzorzec skończą się spory co do wyglądu gdańskich i poprawi się ich jakość na wystawach.
A tak z innej strony, czy ktoś zwrócił uwagę na oksymoron we wzorcu tzn o łuk płaski (chodzi o linię głowy) Za cholerę nie mogę sobie tego wyobrazić.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: krzysiek » pt lut 12, 2010 9:50 am

Słusznie to zauważyłeś. Łuk płaski??? czy jedno nie zaprzecza drugiemu. Żona mi podpowiada, że być może płaski łuk to taki mniej wygięty niż ten niepłaski.A tak poważnie, to ktoś dał ciała przy wprowadzaniu do EE wzorców ras polskich czy też tworzonych z polskim współudziałem. Teraz to już musztarda po obiedzie.Musimy się pogodzić z tym, że hodowane u nas gdańskie i rysie mają odpowiadać europejskiemu wzorcowi, co oznacza , że mają być takie, jakie odpowiadają wymaganiom niemieckich hodowców.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Jarek Siedlecki » pt lut 12, 2010 10:55 am

krzysiek pisze: Łuk płaski??? czy jedno nie zaprzecza drugiemu.
Skoro jest łuk refleksyjny. :mrgreen:
Dirko

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: krzysiek » pt lut 12, 2010 11:27 am

Czyli, skoro jakiś ptak dostanie parę punktów od sędziego za zapadnięte czoło, to można się z nim pokłócić, bo ptak ma jak najbardziej łuk, tylko refleksyjny. No bo jeśli może być płaski....

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Lukezi » pt lut 12, 2010 7:14 pm

a co panowie sądzicie o tym sokole podobno jest to typowy sokół gdański zdjęcie wstawiam na prośbe kolegi ;
Obrazek
Obrazek
Obrazek
DARMOWE nagrody priv

Jerzy Szawiel
Posty: 6
Rejestracja: czw lut 11, 2010 6:47 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Jerzy Szawiel » pt lut 12, 2010 8:55 pm

Witam. Z uwagi na fakt, iż na forum internetowym zamieszczonych zostało kilka opinii dotyczących mojej oceny „Gdańskich wysokolotnych”, postanowiłem również zabrać głos w tej sprawie.
Wprawdzie są to opinie anonimowe, ale chętnie się do nich odniosę. Dziwi mnie trochę, że osoby te zgłaszając swoje pretensje i postulaty, nie mają cywilnej odwagi podpisać się własnym nazwiskiem i ukrywają się pod nickami. Różnego rodzaju anonimy na ogół są gorzej postrzegane przez opinię publiczną bo zawierają zwykle treści odbiegające od prawdy i najczęściej wyrzucane są do kosza jeszcze przed przeczytaniem.
Szanowny Panie – piszący pod nickiem „Filip30” – przykro mi, że takie ma Pan odczucia po wystawie w Poznaniu, myślę jednak, że zanim Pan zaczął pisać swoje opinie, nie zdążył Pan jeszcze przeanalizować dokładnie tej oceny, konfrontując zapisy na poszczególnych kartach oceny z wystawianymi przez Pana gołębiami. Do tego przecież potrzeba trochę czasu, a już na pewno nie powinno się podchodzić do tego tematu pod wpływem emocji.
Pański zarzut jakoby oceniane przeze mnie w Poznaniu gołębie, a wystawiane kiedyś przez Pana na innych wystawach (regionalnych) parę lat temu - miały dużo wyższą ocenę, nie można uznać jako argument świadczący o mojej złej ocenie.
Dość często zdarza się, iż sędziujący na wystawach niższego szczebla sędziowie, zwłaszcza przy mniejszej stawce gołębi danej rasy, zbyt liberalnie podchodzą do oceny i przyznają wyższe punktacje ocenianym gołębiom. Na Krajowej Wystawie w Poznaniu, gdzie wystawione były 73 sokoły, czy ostatnio w Gdańsku gdzie było ich 196, ocena sokołów z natury rzeczy (ilość, ranga wystaw) powinna być bardziej wnikliwa.
Zdaniem większości postępowych hodowców jest to właściwe podejście do tematu oceny i słuszna droga, która ma prowadzić do postępu w hodowli. Zaznaczenie na karcie ocen min. 1 pkt, nawet najmniejszej wady (odstępstwa od wzorca), pozwala zwłaszcza mniej doświadczonym hodowcom, na zwrócenie baczniejszej uwagi na ten element rasowy, a w rezultacie wskazuje kierunek dalszej pracy w celu poprawy posiadanego materiału hodowlanego.
Pańskie zarzuty jakobym nie znał aktualnie obowiązującego „europejskiego wzorca Gdańskiego Wysokolotnego” zamieszczonego w polskim Katalogu Wzorców Gołębi Rasowych są zupełnie bezpodstawne. Wzorzec niemiecki oraz jego kolejne nowelizacje znałem dobrze już wiele lat wcześniej zanim ukazał się on w naszym Katalogu.
A swoją drogą, ciekawy jestem czy porównywał Pan oryginalne zapisy tego wzorca z polskim tłumaczeniem zamieszczonym w Katalogu? I jakie jest Pana zdanie na ten temat?
Odnośnie - proponowanego przez Pana - wyjazdu na wystawę do Lipska, to pragnę poinformować Pana, że owszem, w 2009 r. nie byłem na tej wystawie, bo nie pozwoliła mi na to praca zawodowa ale w Lipsku na wystawach gołębi już bywałem kilkakrotnie, z czego raz jako sędzia na wystawie międzynarodowej, gdzie oceniałem między innymi sokoły gdańskie. Bywałem też oczywiście na innych specjalistycznych wystawach w Niemczech, np. w Paaren k/Berlina w 1999 r. czy w Hannowerze.
Jeśli chodzi o zapoznanie się z niemieckimi gołębiami tej rasy, to miałem też okazję to uczynić oceniając dużą stawkę (wraz z kolegą A. Labudą i sędziami z Niemiec) sokołów gdańskich, wystawionych zresztą w większości przez pana Hainza Joachima Paech’a z Polski, w 2004 r. w Szczecinie. Było tam wiele pięknych gołębi! Wielka szkoda, że ta hodowla już nie istnieje. Szanowny panie Paech, bardzo miło Pana wspominam i serdecznie pozdrawiam!
Pisząc o tych gołębiach celowo używam nazwy sokoły gdańskie, a nie gdańskie wysokolotne, albowiem nazwa sokół gdański jest naszą polską tradycyjną nazwą i funkcjonuje w Polsce od ponad stu lat (E. A. Terlecki „Chów gołębi”, str. 252, wyd. 1907 r.) Dopiero od 2001 r. zaczęto używać w Polsce nazwy „gdański wysokolotny”, jako wiernego tłumaczenia nazwy niemieckiej „Danziger Hochflieger”. Aby uszanować polską tradycję i polskie prawo do tego gołębia, obecnie w Polsce zgodnie z oficjalnym wzorcem, obowiązuje nazwa „Gdański wysokolotny – sokół gdański”.
Wracając do oceny merytorycznej Pańskich gołębi na Wystawie Krajowej, pragnę zaznaczyć, że ocena gołębia dokonywana tylko z pozycji osoby stojącej obok klatki zawsze będzie się nieco różniła od dokładniej oceny ptaka, którą można uzyskać dopiero po wyjęciu gołębia z klatki i ocenie szczegółów głowy, korony, oka i brwi – trzymając go w ręku.
Osobną kwestią jest także ocena tzw. punktów stałych (barwa upierzenia, rysunek, budowa i barwa dzioba, kolor oczu i brwi, szerokość i długości głowy, uformowanie korony, długość ogona) i punktów „ruchomych”, takich jak postawa (tzw. waga), ustawienie skrzydeł, kształt szyi, ustawienie korony (jej wysokość i kąt nachylenia do powierzchni głowy), uformowanie grzywy na karku – pod koroną, a nawet budowa ogona, który może ulegać pewnym zmianom – w zależności od zachowania gołębia w klatce. Dość często zdarza się, że następnego dnia po ocenie, kiedy gołębie nie są już tak zestresowane i oswojone z klatką, prezentują się nieco lepiej niż podczas oceny. Te niuanse oceny znane są doświadczonym sędziom i hodowcom, natomiast nie zawsze wiedzą o tym, lub nie chcą wiedzieć, początkujący bądź osoby patrzące ma ocenę gołębia tylko poprzez pryzmat oceny końcowej.
Szanowny Panie „Filipie30”, aby wyjaśnić sobie pewne zaistniałe różnice zdań co do oceny Pańskich sokołów wystawionych przez Pana w Poznaniu, proponuję Panu bezpośrednie spotkanie i dyskusję merytoryczną nad pokrojem Pana gołębi i moją ich oceną.
Zapraszam Pana na najbliższe spotkanie członków Pomorskiego Klubu Hodowców Sokoła Gdańskiego w Gdańsku, gdzie w obecności hodowców sokołów przeanalizujemy kolejne punkty mojej oceny zapisane na przedstawionych przez Pana kartach oceny, oraz ocenimy wspólnie z Panem czy są prawidłowe, czy nie? Oczywiście w świetle zapisów wzorca europejskiego. Jeśli okaże się, że którykolwiek z tych gołębi zasługuje na wyższą ocenę niż o 1 pkt (margines błędu) w stosunku do mojej poprzedniej – przyznam się do błędu, przeproszę Pana i zwrócę Panu koszty podróży do Gdańska. Jeśli nie, to Pan mnie przeprosi osobiście i na forum internetowym (http://www.golebnik.pl)
Zapewniam Pana, że w Gdańsku – kolebce hodowli tego pięknego gołębia – jest wspaniały klimat do tego rodzaju dyskusji. Ludzie są tam sympatyczni, gościnni i życzliwi, szanują poglądy innych, ale nie boją się też jawnie wygłaszać własnych opinii i mieć swoje zdanie. Ręczę Panu, że dyskusja odbędzie się w koleżeńskiej atmosferze, na pewno innej, niż te prowadzone na forum internetowym.
I jeszcze jedno, w jednej ze swoich opinii napisał Pan: „Jak mi wiadomo to po ocenie pana Szawiela u Gdańskich Wysokolotnych wygrał pan Traugutt, a pozostałe miejsca zajęli hodowcy Kowalczys i Wróbel z Gdańska (razem z panem sędzią Szawielem członkowie Pomorskiego Klubu Sokoła Gdańskiego)”. A przecież można było napisać: Jak mi wiadomo, mimo iż w Poznaniu wystawiali gołębie hodowcy Kowalczys, Wróbel, Jaszke, Bujak i Lipka z Gdańska (razem z panem sędzią Szawielem członkowie Pomorskiego Klubu Sokoła Gdańskiego), to po ocenie pana Szawiela, w Gdańskich Wysokolotnych wygrał pan Czesław Traugutt z Poznania. Niby to samo, ale w jakże innym świetle stawia całą sprawę i moją osobę, prawda?
Myślę, że warto czasami pomyśleć zanim się coś napisze.
Mimo to, gorąco zapraszam Pana jeszcze raz do Gdańska, z kilkoma swoimi gołębiami i kartami ich ocen z Poznania oraz ewentualnie z innych wystaw, o których Pan wspominał w swoich wystąpieniach.
Pozdrawiam, do miłego zobaczenia.
Jerzy Szawiel

Filip30
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 15, 2007 12:43 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Filip30 » śr lut 17, 2010 10:54 am

Jerzy Szawiel pisze:Witam. Z uwagi na fakt, iż na forum internetowym zamieszczonych zostało kilka opinii dotyczących mojej oceny „Gdańskich wysokolotnych”, postanowiłem również zabrać głos w tej sprawie.
Wprawdzie są to opinie anonimowe, ale chętnie się do nich odniosę. Dziwi mnie trochę, że osoby te zgłaszając swoje pretensje i postulaty, nie mają cywilnej odwagi podpisać się własnym nazwiskiem i ukrywają się pod nickami. Różnego rodzaju anonimy na ogół są gorzej postrzegane przez opinię publiczną bo zawierają zwykle treści odbiegające od prawdy i najczęściej wyrzucane są do kosza jeszcze przed przeczytaniem.
Szanowny Panie – piszący pod nickiem „Filip30” – przykro mi, że takie ma Pan odczucia po wystawie w Poznaniu, myślę jednak, że zanim Pan zaczął pisać swoje opinie, nie zdążył Pan jeszcze przeanalizować dokładnie tej oceny, konfrontując zapisy na poszczególnych kartach oceny z wystawianymi przez Pana gołębiami. Do tego przecież potrzeba trochę czasu, a już na pewno nie powinno się podchodzić do tego tematu pod wpływem emocji.
Pański zarzut jakoby oceniane przeze mnie w Poznaniu gołębie, a wystawiane kiedyś przez Pana na innych wystawach (regionalnych) parę lat temu - miały dużo wyższą ocenę, nie można uznać jako argument świadczący o mojej złej ocenie.
Dość często zdarza się, iż sędziujący na wystawach niższego szczebla sędziowie, zwłaszcza przy mniejszej stawce gołębi danej rasy, zbyt liberalnie podchodzą do oceny i przyznają wyższe punktacje ocenianym gołębiom. Na Krajowej Wystawie w Poznaniu, gdzie wystawione były 73 sokoły, czy ostatnio w Gdańsku gdzie było ich 196, ocena sokołów z natury rzeczy (ilość, ranga wystaw) powinna być bardziej wnikliwa.
Zdaniem większości postępowych hodowców jest to właściwe podejście do tematu oceny i słuszna droga, która ma prowadzić do postępu w hodowli. Zaznaczenie na karcie ocen min. 1 pkt, nawet najmniejszej wady (odstępstwa od wzorca), pozwala zwłaszcza mniej doświadczonym hodowcom, na zwrócenie baczniejszej uwagi na ten element rasowy, a w rezultacie wskazuje kierunek dalszej pracy w celu poprawy posiadanego materiału hodowlanego.
Pańskie zarzuty jakobym nie znał aktualnie obowiązującego „europejskiego wzorca Gdańskiego Wysokolotnego” zamieszczonego w polskim Katalogu Wzorców Gołębi Rasowych są zupełnie bezpodstawne. Wzorzec niemiecki oraz jego kolejne nowelizacje znałem dobrze już wiele lat wcześniej zanim ukazał się on w naszym Katalogu.
A swoją drogą, ciekawy jestem czy porównywał Pan oryginalne zapisy tego wzorca z polskim tłumaczeniem zamieszczonym w Katalogu? I jakie jest Pana zdanie na ten temat?
Odnośnie - proponowanego przez Pana - wyjazdu na wystawę do Lipska, to pragnę poinformować Pana, że owszem, w 2009 r. nie byłem na tej wystawie, bo nie pozwoliła mi na to praca zawodowa ale w Lipsku na wystawach gołębi już bywałem kilkakrotnie, z czego raz jako sędzia na wystawie międzynarodowej, gdzie oceniałem między innymi sokoły gdańskie. Bywałem też oczywiście na innych specjalistycznych wystawach w Niemczech, np. w Paaren k/Berlina w 1999 r. czy w Hannowerze.
Jeśli chodzi o zapoznanie się z niemieckimi gołębiami tej rasy, to miałem też okazję to uczynić oceniając dużą stawkę (wraz z kolegą A. Labudą i sędziami z Niemiec) sokołów gdańskich, wystawionych zresztą w większości przez pana Hainza Joachima Paech’a z Polski, w 2004 r. w Szczecinie. Było tam wiele pięknych gołębi! Wielka szkoda, że ta hodowla już nie istnieje. Szanowny panie Paech, bardzo miło Pana wspominam i serdecznie pozdrawiam!
Pisząc o tych gołębiach celowo używam nazwy sokoły gdańskie, a nie gdańskie wysokolotne, albowiem nazwa sokół gdański jest naszą polską tradycyjną nazwą i funkcjonuje w Polsce od ponad stu lat (E. A. Terlecki „Chów gołębi”, str. 252, wyd. 1907 r.) Dopiero od 2001 r. zaczęto używać w Polsce nazwy „gdański wysokolotny”, jako wiernego tłumaczenia nazwy niemieckiej „Danziger Hochflieger”. Aby uszanować polską tradycję i polskie prawo do tego gołębia, obecnie w Polsce zgodnie z oficjalnym wzorcem, obowiązuje nazwa „Gdański wysokolotny – sokół gdański”.
Wracając do oceny merytorycznej Pańskich gołębi na Wystawie Krajowej, pragnę zaznaczyć, że ocena gołębia dokonywana tylko z pozycji osoby stojącej obok klatki zawsze będzie się nieco różniła od dokładniej oceny ptaka, którą można uzyskać dopiero po wyjęciu gołębia z klatki i ocenie szczegółów głowy, korony, oka i brwi – trzymając go w ręku.
Osobną kwestią jest także ocena tzw. punktów stałych (barwa upierzenia, rysunek, budowa i barwa dzioba, kolor oczu i brwi, szerokość i długości głowy, uformowanie korony, długość ogona) i punktów „ruchomych”, takich jak postawa (tzw. waga), ustawienie skrzydeł, kształt szyi, ustawienie korony (jej wysokość i kąt nachylenia do powierzchni głowy), uformowanie grzywy na karku – pod koroną, a nawet budowa ogona, który może ulegać pewnym zmianom – w zależności od zachowania gołębia w klatce. Dość często zdarza się, że następnego dnia po ocenie, kiedy gołębie nie są już tak zestresowane i oswojone z klatką, prezentują się nieco lepiej niż podczas oceny. Te niuanse oceny znane są doświadczonym sędziom i hodowcom, natomiast nie zawsze wiedzą o tym, lub nie chcą wiedzieć, początkujący bądź osoby patrzące ma ocenę gołębia tylko poprzez pryzmat oceny końcowej.
Szanowny Panie „Filipie30”, aby wyjaśnić sobie pewne zaistniałe różnice zdań co do oceny Pańskich sokołów wystawionych przez Pana w Poznaniu, proponuję Panu bezpośrednie spotkanie i dyskusję merytoryczną nad pokrojem Pana gołębi i moją ich oceną.
Zapraszam Pana na najbliższe spotkanie członków Pomorskiego Klubu Hodowców Sokoła Gdańskiego w Gdańsku, gdzie w obecności hodowców sokołów przeanalizujemy kolejne punkty mojej oceny zapisane na przedstawionych przez Pana kartach oceny, oraz ocenimy wspólnie z Panem czy są prawidłowe, czy nie? Oczywiście w świetle zapisów wzorca europejskiego. Jeśli okaże się, że którykolwiek z tych gołębi zasługuje na wyższą ocenę niż o 1 pkt (margines błędu) w stosunku do mojej poprzedniej – przyznam się do błędu, przeproszę Pana i zwrócę Panu koszty podróży do Gdańska. Jeśli nie, to Pan mnie przeprosi osobiście i na forum internetowym (http://www.golebnik.pl)
Zapewniam Pana, że w Gdańsku – kolebce hodowli tego pięknego gołębia – jest wspaniały klimat do tego rodzaju dyskusji. Ludzie są tam sympatyczni, gościnni i życzliwi, szanują poglądy innych, ale nie boją się też jawnie wygłaszać własnych opinii i mieć swoje zdanie. Ręczę Panu, że dyskusja odbędzie się w koleżeńskiej atmosferze, na pewno innej, niż te prowadzone na forum internetowym.
I jeszcze jedno, w jednej ze swoich opinii napisał Pan: „Jak mi wiadomo to po ocenie pana Szawiela u Gdańskich Wysokolotnych wygrał pan Traugutt, a pozostałe miejsca zajęli hodowcy Kowalczys i Wróbel z Gdańska (razem z panem sędzią Szawielem członkowie Pomorskiego Klubu Sokoła Gdańskiego)”. A przecież można było napisać: Jak mi wiadomo, mimo iż w Poznaniu wystawiali gołębie hodowcy Kowalczys, Wróbel, Jaszke, Bujak i Lipka z Gdańska (razem z panem sędzią Szawielem członkowie Pomorskiego Klubu Sokoła Gdańskiego), to po ocenie pana Szawiela, w Gdańskich Wysokolotnych wygrał pan Czesław Traugutt z Poznania. Niby to samo, ale w jakże innym świetle stawia całą sprawę i moją osobę, prawda?
Myślę, że warto czasami pomyśleć zanim się coś napisze.
Mimo to, gorąco zapraszam Pana jeszcze raz do Gdańska, z kilkoma swoimi gołębiami i kartami ich ocen z Poznania oraz ewentualnie z innych wystaw, o których Pan wspominał w swoich wystąpieniach.
Pozdrawiam, do miłego zobaczenia.
Jerzy Szawiel

W trosce o swoje samopoczucie nie chcę rozwijać dyskusji, która na temat gdańskiego od wielu lat „ciągnie” się na forum i nie tylko. Nie chcę też pogłębiać rozbieżności i nieporozumień pomiędzy powstałymi wokół tej sprawy obozami, mającymi swe źródło w kulisach rejestracji wzorca. Szkoda moich nerwów i zdrowia. Jestem pewien, że gołąb sam się obroni i nadejdzie czas, że niektórzy hodowcy zrozumieją, iż potrzebna była zmiana krwi. Nie można się bowiem zamykać w „kolebce” gdańskiego. Taka koncepcja prowadzi do nieoczekiwanych skutków i do nieodwracalnych strat hodowlanych.
W swojej ripoście Szanowny Pan Jan Szawiel zawarł dużo cennych, no i odważnych uwag.
Każdy odebrał je na swój sposób. W innych poruszonych kwestiach nie będę zabierał głosu, by nie doprowadzać do skłócenia kolegów - hodowców tej rasy z różnych ośrodków. Stwierdzenie …”są ludzie sympatyczni, gościnni i życzliwi, szanują poglądy innych i panuje koleżeńska atmosfera” nie zawsze odpowiada rzeczywistości. Czasami są to tylko mylące pozory…
Szkoda, że na Krajowej Wystawie w Poznaniu nie mogliśmy znaleźć Sędziego Obserwatora. Może wtedy sprawy potoczyłyby się inaczej. Teraz to musztarda po obiedzie.
Łączę pozdrowienia. Życzę owocnych wyników w hodowli.

Jerzy Szawiel
Posty: 6
Rejestracja: czw lut 11, 2010 6:47 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Jerzy Szawiel » czw lut 18, 2010 7:52 pm

Witam.

Ja tez żałuję, że nie spotkaliśmy się w Poznaniu przy klatkach z Pana gołębiami. O wiele łatwiej byłoby, mając przed oczami ocenione gołębie, bronić swoich racji i ewentualnie dojść do konsensusu. Ale i tak, wydaje mi się, że po „internetowej” wymianie zdań, mimo wszystko, doszliśmy do pewnego zbliżenia stanowisk co do spojrzenia na gdańskiego sokoła. Jest to tym bardziej cenne, że jak się domyślam jesteśmy przedstawicielami dwóch różnych Klubów, mówiąc w skrócie „szczecińskiego” i „gdańskiego”. Poglądy zrzeszonych tam hodowców właściwie nie różnią się od siebie w zasadniczy sposób, a dotyczą głównie szczegółów interpretacji zapisów wzorca niemieckiego, czy jak kto woli – „europejskiego”. Niestety, spowodowane jest to także nieprecyzyjnym lub niezbyt trafnym doborem polskich słów do użytych w języku niemieckim określeń, albo wręcz pominięciem niektórych istotnych zapisów wzorca niemieckiego, lub dodaniem polskich zapisów nie mających odpowiednika w niemieckim wzorcu, co też nie powinno mieć miejsca. Dotyczy to między innymi tak ważnych elementów, jak opis profilu głowy (ten słynny już „płaski łuk”, który wyłapali także internauci) i dzioba (napisano „średniej długości”). Jak wiadomo, sokół gdański czy „gdański wysokolotny” nigdy nie był ani w Niemczech ani w Polsce zaliczony do gołębi średniodziobych, takich jak choćby znane również na Pomorzu białogłówki gumbińskie czy wywrotki pomorskie. Myślę, że „mittellang” należało raczej przetłumaczyć jako „średnio długi”, a więc zaliczony do grupy dziobów długich ale w tej pierwszej kategorii, czyli nieco krótszych niż długie. Kolejna kategoria w tej grupie to dzioby długie (jak np. nasze PDL czy niemieckie NDL), a następna kategoria to bardzo długie (listonosz polski, bagdeta francuska).

Mam jednak nadzieję, że dla dobra wszystkich zainteresowanych, błędy te lub nieścisłości, uda się skorygować w niedalekiej przyszłości.

Na zakończenie, chciałbym się jeszcze tylko krótko odnieść do Pańskiej uwagi co do koncepcji zamykania się w „kolebce” gdańskiego. Nie bardzo rozumiem ten zarzut, bo jak mi wiadomo, wielu hodowców sokoła z Klubu gdańskiego od dawna sprowadza gołębie z Niemiec (ja dla przykładu, dla „odświeżenia krwi” sprowadziłem też kilka sokołów w 1999 i 2004 r.). Są to na ogół pojedyncze gołębie, dość wysokiej klasy, które dla określonego celu krzyżuje się ze swoimi gołębiami o czysto polskim pochodzeniu. Natomiast sprowadzanie w dużej ilości miernej jakości gołębi, o pokroju daleko odbiegającym od wzorca (wąskie i płaskie ogony, ukośna postawa, przesadnie grube dzioby i wielkie woskówki nosowe, zbyt łukowate głowy – krzywizna o zbyt małym promieniu), przypominające do złudzenia gołębie duńskie lotne, z którymi prawdopodobnie były krzyżowane, i bazowanie na tym materiale, nie jest chyba metodą dobrze rokującą na przyszłość. Ta uwaga, mam nadzieję, Pana nie dotyczy.
Łączę pozdrowienia i życzę Panu sukcesów w pracy nad udoskonalaniem swoich gdańskich gołębi, a także życzę wysokich lokat na wystawach w najbliższych latach.

Jerzy Szawiel

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: golebiewski » wt mar 02, 2010 3:18 pm

No to mamy do obejrzenia 5 szt gdańskich na zdjęciach z wystawy (na stronie głównej). To te lepsze- wybrane. Dzisiaj to te ptaki tylko na mamki się nadają, tak bardzo różnią się od wzorca. Jeżeli dostały więcej niż 91 pkt to ze wszyskimi konsekwencjami moich słów mogę powiedzić, że sędzia słabo przyswoił sobie nowy wzorzec.
golebiewski

mateusz1
Posty: 7
Rejestracja: pt lut 19, 2010 5:16 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: mateusz1 » wt mar 02, 2010 8:27 pm

Kolega Golebieski ma 100% racji.Tym mazrom to dużo brakuje do ideału.Mi się podobały białe jedego z wystawiających tylko teraz nie pamiętam nazwiska , ponieważ zginął mi katalog.Nie były one na pewno z Poznania,ani Gdańska.Szkoda że nie pamiętam.Mam nadzieje że znajdę katalog bo mam je tam zaznaczone.Pozdrawiam i mam nadzieje że znajdzie się ktoś jeszcze z tak celnymi uwagami jak pan Golebieski :P

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: raczkowski16 » śr mar 03, 2010 6:27 pm

Witam serdecznie! Miałbym kilka skromnych uwag do relcji z wystawy w Poznaniu-Mamy tu kilka zdjęć Panów sędziow przy pracy ichwała Im za to i nie jest chyba żadną tajemnicą aby przy każdym zdjęciu podać imię i nazwisko chyba sobie zasłużyli -druga sprawa czy nie można przy zdjęciu gołębi -rasa -ocen -hodowca -sędzia. Wiemy wszyscy jakim wielkim zainteresowaniem cieszą giełdy przy wystawach też by się przydała mała ciekawa relacja! ale to już są marzenia starego hodowcy Gdańskich Wys.

Daniel
Posty: 66
Rejestracja: pn lut 04, 2008 9:50 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Daniel » ndz mar 28, 2010 5:59 pm

podobno następna krajowa wystawa młodych jest w krakowie?

Kangur
Posty: 26
Rejestracja: pt kwie 24, 2009 2:31 pm
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Kangur » sob lis 13, 2010 5:14 pm

witam,
wie ktoś może do której jest wystawa gołębi w Poznaniu w niedziele?
pozdrawiam

Zjak
Posty: 1681
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Zjak » sob lis 13, 2010 5:54 pm

golebie.wombat.fc.pl

Michu_83
Posty: 72
Rejestracja: wt wrz 26, 2006 11:02 pm
Lokalizacja: Grudziadz
Kontakt:

Re: Wystawa krajowa - Poznań.

Post autor: Michu_83 » śr lis 17, 2010 9:04 pm

Międzynarodowa wystawa bez obcokrajowców-żenujące.

ODPOWIEDZ