Co do ratowania polskich ras...Stargardzki Pulsujacy

Awatar użytkownika
Moltan
Posty: 93
Rejestracja: sob lis 18, 2006 8:30 pm
Lokalizacja: Gora
Kontakt:

Co do ratowania polskich ras...Stargardzki Pulsujacy

Post autor: Moltan » sob cze 02, 2007 9:23 am

Na niektorych stronach da sie zauwazyc, ze wiekszosc ludzi uwaza np. Mewke Polska za ginaca. Zaczelismy zajmowac sie masciuchami, barwnoglowkami. Nie zauwazylismy, ze podczas tego calego ratowania, coraz bardziej zmniejsza sie liczebnosc rasy "Stargardzki Pulsujacy", czy jak kto woli labedÂź Stargardzki. Moim zdaniem powinnismy sie teraz skoncentrowac na tej rasie, nie na mewkach, nie na barwnoglowkach, ktorych liczebnosc z roku na rok wzrasta.
MM

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » sob cze 02, 2007 10:40 am

Zgadzam się całkowicie. Stargardzkie w moich stronach są prawdziwą rzadkością. W Poznaniu znam dwie osoby mające w swoich hodowlach stargardzkie, moje są z nimi spokrewnione i na dobrą sprawę trudno zdobyć coś z obcej krwi do przeparzenia. Jeszcze w latach 90-ych na poznańskich wystawach było sporo stargardzkich we wszystkich kolorach i formach upierzenia. We wzorcu co prawda są podane osobniki papuciaste i z koronkami, ewentualnie z kombinacjami upierzenia (np. bosy koroniaty, papuciasty gładkogłowy), ale po 2000r. takich ptakow już nie widziałem, podobnie jak niebieskich i szymli, ktorych kiedyś było sporo. Chętnie nawiążę kontakt z hodowcami łabędzi koroniatych i papuciatych, o ile jeszcze ktoś je hoduje. Znajomi jeżdżący do Niemiec też spotykają jedynie bose i gładkogłowe. obawiam się, że te ciekawsze odmiany łabędzi po prostu przestały istnieć.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » sob cze 02, 2007 8:06 pm

Witam
Jaka polska rasa ? :shock: :lol: .
Stargardzki pulsujacy to rasa niemiecka :wink: , zanim napiszecie takie glupoty, to sie nieco "zweryfikujcie", patrzac np. na mape.
Zanim zaczniecie „ratowac” kolejna „polska” (tak naprawde niemiecka) rase golebi, to zastanowcie sie chwileczke…
Ludzie, co wy robiliscie na lekcjach historii i geografii ? :lol: . Informuje Panow, ze Stargard lezal (przed wojna) na terenie Rzeszy Niemieckiej :wink: .
Ale popieram, rasa rzadka, i naprawde efektowna, szkoda zeby wyginela, ciekawe jak hodowcy niemieccy zapatruja sie na te rase ?...
No wlasnie, mewka polska, to rasa polska, a stargardzki pulsujacy - nie. :wink:
Niech sie Niemcy martwia.
Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » sob cze 02, 2007 9:00 pm

Jest to problem "geograficzno-jezykowy". Zmiany terytorialne zmienily zakres wystepowania niektorych ras, szczegolnie tych pochodzacych z zachodnich stron Polski. A do tego nazwa polska zwiazana z obecnie polskim miastem nie musi swiadczyc o polskosci rasy.
labedÂź moze i niemiecki, ale u nas wystepuja jego odmiany i mozna rowniez sie i nimi zajac.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob cze 02, 2007 9:20 pm

Tu akurat sie mylisz ,ta rasa zostala wyhodowana w Moim miescie i okolicach, Niemcy uciekajac przed zblizajacym sie frontem zabrali swoje hodowle ze soba .Obrazek Faktem jest ze nie ma za wiele tych ptakow ale trafiaja sie jeszcze piekne osobniki .Rasa warta rozpowszechnienia .
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » sob cze 02, 2007 9:32 pm

Jesli sie myle to prosze mnie poprawic i wyjasnic innym.

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob cze 02, 2007 10:21 pm

takie golebie to widzialem ........ 4 sztuki na wystawie w Toruniu
w Ciechocinku i okolicach to nikt nie ma ani sztuki tych golebi ...............
a kto je hoduje ???????????????????
:) :) :) :)

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob cze 02, 2007 10:22 pm

ja mam chyba cos napisane na ten temat w atlasie ....zaraz sprawdze z kont pochodza ...........
:) :) :) :)

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob cze 02, 2007 10:30 pm

przepisze fragment z ksiazki :
literatura specjalistyczna podaje ze rasa ta zostala wyhodowana na pomorzu zachodnim w stargardzkie szczeciĂąskim od ktorego otrzymala nazwe .
wysokolotny stargardzki .....----tak pisze
:) :) :) :)

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » sob cze 02, 2007 10:36 pm

Damiank, chodzi o to ze zachodnie pomorze przed wojna nalezalo w wiekszosci do Niemiec albo bylo pod ich silnymi wplywami i dlatego wynikaja teraz problemy z przynaleznoscia poszczegolnych ras.

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob cze 02, 2007 10:39 pm

Widyn - co zrobic ................
:) :) :) :)

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » sob cze 02, 2007 11:07 pm

w niemczech jest bardzo duzo przedstawicieli tej rasy, w odmianach barwnych jakich nie ma (badz jest ich malo) w Polsce (izabel, bialy, niebieski, bialolote itd.) i mysle, ze nie ma sensu ich ratowac :D , chyba jakas moda nastala na ratowanie polskich ras, a z tego zaangazowania nie wiemy co polskie, wazne zeby ratowac, ciekawe jest tylko to, ze nie widze na forum wypowiedzi ludzi, ktorzy naprawde maja hodowle masciucha czy mewki na wysokim poziomie, moze dlatego ze nie potrzebuja rozglosu ..., tylko robia to co lubia, czyli hoduja piekne ptaki, a nie sieja zamet wsrod ludzi mniej zorientowanych w temacie, tym samym prowadzac do degradacji rasy, nie chce zglebiac tematu jak rzeka, powiem tylko tyle: jak mozna ratowac jakakolwiek rase jesli jest sie "posiadaczem" golebi od roku, a na forum zadaje sie pytania typu "czym sie karmi golebie?", a najsmieszniejsze jest to, ze niektorzy chca ratowac np. mewke polska i w zwiazku z tym kupuja na allegro material hodowlany za 15 zl i maja pretensje do tych hodowcow, u ktorych ceny zaczynaja sie od 600 zl za sztuke (bo to przeciez ceny z kosmosu), tylko ze te po 600 zl nie sa drugim pokoleniem tych po 15 zl , a jest to efekt kilkunastoletniej pracy, dlaczego na "mewke polska" za 15 zl boimy sie powiedziec mieszaniec? najlepiej jest napisac poprostu mewka, a jaka? to niech sobie kupujacy dopowie, np. staroniemiecka, prawie polska, albo staropolska

podkreslam, ze moja wypowiedz nie jest atakiem na hodowcow mlodych stazem, a wrecz przeciwnie, chodzi o to ze ktos kto zamierza zajac sie hodowla badz nie zna sie na tyle zeby samemu oceniac golebie, widzi ogloszenia typu "piekny masciuch - tylko 40 zl, albo mewka polska, jedyna taka na allegro - 15 zl (pokrywam koszt przesylki) ", kupuje takiego golebia, bo przeciez skoro tyle mowi sie o ratowaniu mewki to chce dolozyc swoja cegielke, ale okazuje sie ze golab ten ma wiecej cech obcej rasy niz tej zamierzonej

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » ndz cze 03, 2007 12:02 am

I tu Quatro napisal sedno sprawy :idea: nic dodac nic ujac :o
POZDRAWIAM amcane

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Post autor: carbaloy » ndz cze 03, 2007 3:19 am

Quatro ma racje :D masciuch za 40 zl, mewka polska za 15zl :shock: przecierz nie ma czego ratowac :shock: takich golebi mozna przez sezon z 100 uhowac :lol: ale sprobujmy takie , ktorych cena wacha sie w granicach 1000zl. Trzeba kilka a nawet kilkanascie lat, ogromna wiedze i daswiadczenia :wink:

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » ndz cze 03, 2007 10:12 am

Quatro moze twoja wypowiedÂź to byla jakas aluzja do mojej osoby??? Jesli tak to nawet nie wiesz jak sie mylisz...
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz cze 03, 2007 12:27 pm

Piotrek 91 pisze:Quatro moze twoja wypowiedÂź to byla jakas aluzja do mojej osoby??? Jesli tak to nawet nie wiesz jak sie mylisz...


nie chodzilo mi o ciebie, odnosilem sie do ogolu, napisalem przeciez ze dobrze miec takie ambicje, chodzi mi tylko o to ze nie odrazu Krakow zbudowano, mlodzi hodowcy chca odrazu odnoscic sukcesy, a to jest poprostu niemozliwe, ludzie hoduja jedna rase przez kilkadziesiat lat, myslac przez cala zime jak polaczyc pary, wymieniaja sie materialem, tworza "grupy hodowlane" miedzy soba, a i tak czesto bywa ze skutki sa nie wymierne, zeby dochowac sie czegos przyzwoitego nie wystarczy tego chciec, uwierz mi.
a jesli chodzi o ratowanie, odtwarzanie to jest jeszcze bardziej skomplikowana sprawa, a na forum mozna zauwazyc, ze chca sie tym zajmowac ludzie, ktorzy tak naprawde nie maja o tym zielonego pojecia, ja tego nie karce tylko poprostu zwracam na to uwage
czesto wytyka sie hodowca, ze maja wygorowane ceny, a wiesz kto to wytyka?, ci ktorzy nie wiedza ile trudu trzeba wlozyc w wychowanie czegos dobrego, w polskim golebiarstwie panuje wolna amerykana, kazdy robi co chce, chociazby z nazwami golebi, nie rozumiem dlaczego np. mlodzi hodowcy biora sie za mewki, masciuchy czy szeki po 15 zl, mnoza to (bo jesli maja dzioby po 1,5 cm to sie rewelacyjnie chowaja) i z roku na rok przybywa takich mieszaĂącow, ja rozumiem to ze nie sztuka jest wydac 1000 zl za ptaka, ale latwiej byloby kupic np. ladne sroki polskie, koroniarze, murzynki lotne, bialoogony radomskie, dolnoslaskie lapciate ceny za te golebie nie osiagaja wysokich sum, a tez sa polskie, a pozniej z czasem i nabraniem doswiadczenia wskoczyc w cos bardziej ambitnego, tym samym powinna zmniejszyc sie populacja mieszaĂącow
reasumujac uwazam, ze do wspierania polskich ras przyczynia sie bardziej ten kto hoduje np. ladne krakusy niz ten co stado dwudziestu mewek (a sprzedajac je nie napisze nawet jaka to mewka, bo sam nie wie) i zamienia je za worek pszenicy, bo nic innego z nimi nie mozna zrobic
takze Piotrku nie czuj sie urazony, nie chce byc twoim wrogiem, a wrecz przeciwnie

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz cze 03, 2007 12:41 pm

no i prosze bardzo

http://www.mewkapolska.tlg.pl/

czemu to ma sluzyc, co to za fotki, w czym to przypomina mewke polska? oprocz rysunku

kolejna strona poswiecona mieszaĂącom, rece opadaja, juz mi sie nie chce wypowiadac

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz cze 03, 2007 12:57 pm

Witam
Popieram to, co napisal kol. Quatro – z tym, ze dla poczatkujacych hodowcow, proponowal bym rasy jeszcze taĂąsze, i latwiejsze w hodowli (nie mylic z chowem !!) . Chow a hodowla, to dwa oddzielne zagadnienia :lol: .
Na poczatek proponuje zaczac hodowac np. winerki – bardzo zywotne, samodzielne, i lotne ptaszki, a przy tym niedrogie.
Koroniarze, to moim zdaniem nieco zbyt „wysoka polka” dla poczatkujacych hodowcow. Czesto wymagaja mamek, wiec to dodatkowo utrudnia ich hodowle niedoswiadczonym hodowcom. To oczywiscie banaly, ale moze sie przyda jakiemus mlodemu pasjonatowi :wink: .
Osobiscie przygode z golebiami, zaczynalem od golebi pocztowych, i dobrze, bo zaoszczedzilo mi to duzo stresow i rozczarowaĂą.
Moze to co napisalem, jest troszeczke nie w temacie, ale mam nadzieje, ze sie komus przysluzy.
Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » ndz cze 03, 2007 5:46 pm

Szanuje twoje zdanie quatro i takze nie chce miec w tobie wroga, lecz moglbys byc troche lagodniejszy...
Jak juz pisalem w innych postach rezygnuje z pseudo "mewek polskich" ,a zdecydowalem sie na przyzwoite motyle warszawskie. Moje nie sa wprawdzie takie co by na wystawie zdobyly 95 pkt. ale sa co najmniej przyzwoite i nie przynosza mi wstydu. I dzieki temu NIE przyczyniam sie do rozpowszechniania mieszaĂącow. Nie mowie ,ze jesli przez rok hoduje jedna rase to juz moje golebie sa boskie ,ale mam nadzieje ,ze kiedys tak bedzie. Wole hodowac dosc dobre ,ale taĂąsze golebie niz tak jak mowisz mieszaĂące czyli mewki pseudopolskie :) Moze jestem mlody ,ale mysle ,ze ze dzieki moim ambicjom do czegos dojde i kiedys zobaczysz mnie na wystawach motyli :) A dla rozrywki i do popatrzenia zajmuje sie pawikami. Bardzo lubie te golebie. Mam nadzieje ,ze zrozumiesz co chce przekazac...
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

ODPOWIEDZ