Zamojskie - czemu giną???

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt sty 02, 2009 10:32 am

Tak czytając to co piszecie dochodze do wniosku że hodowla zamojskich w swoim zamyśle zbliżona jest do hodowli gołębi pocztowych.tam też trafiają się te mniej mądre które giną na lotach.A te bardziej mądre wracają.To jest czysta selekcja.Zostaną tylko najlepsze

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pt sty 02, 2009 11:11 am

Lukezi to samo pomyślałem czytając ten temat :wink:
POZDRAWIAM amcane

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt sty 02, 2009 5:19 pm

Na moim terenie nikt nie hoduje zamojskich i zdziwiłem się wiosną jak u wiekowego już hodowcy zastałem w gołebniku jednego takiego gołebia. Przybłąkał się do niego jesienią a sam nawet nie wiedział co to za rasa. Tzn. wiedział - to ,,kok" :D .
Ciekawi mnie jak daleko potrafią odlecieć od gołębnika zamojskie bo tutaj na pewno znajdzie się rozwiązanie zagadki ginięcia tych gołebi.
Niecały miesiąc temu mojemu sąsiadowi zaczął pięknie chodzić lot srebrniaków. Sam na własne oczy widziałem jak potrafiły pójść na drugi koniec miasta i momentami nie było ich widać. Przepiękny widok jak stado małymi szybkimi zwrotami oddala się i wychodzi coraz wyżej w niebo. Tydzień czasu tak mu chodziły a w końcu jak poszły to gonił za nimi samochodem. Doszły około 3 km za miasto i rozbiły się na dwie gromady. Jedna wróciła do gołębnika a druga rozleciała się na pojedyńcze sztuki które zlatywały się do gołebnika przez trzy godziny a zabrakło tylko 6 sztuk. I tak dobrze bo kilka lat wcześniej zgubił tak 1/3 stada. Te gołębie też są trenowane i dobierane do stada pod kątem lotności i nie w każdą pogodę są wypuszczane.
Jeśli gołąb zamojski który prawdopodobnie lata dużo wyżej niż srebrniak i odleci od gołębnika kilka- kilkanaście kilometrów ma prawo się zgubić bo dużo zależy też od warunków pogodowych. Mój kolega zapalony motolotniarz mówi, że czasami wystarczy trochę chmur i można się w nich na chwilę zagubić a wiatry wieją czasami z zaskakujących stron. Swój gołębnik z wysokości 1000 metrów i kilku km od niego ciężej znależć niż np. ze 100 metrów :D
Posumowując te moje wypociny to czy ktoś wie jak daleko od gołębnika odlatują zamojskie i potrafia do niego jeszcze wrócić?

kornel
Posty: 53
Rejestracja: czw lis 17, 2005 7:34 am
Kontakt:

Post autor: kornel » pt sty 02, 2009 5:55 pm

W pażdzierniku wypuściłem osiem zamojskich młodych miały już loty pięcio i sześcio godzinne poszły w zakrycie pokazywały sie i szły z powrotem. Normalny lot przy ładnej pogodzie.Na noc nie usiadły rano powróciły cztery.Po ośmiu dniach dzwoni pan i powiadamia że do pocztowych wszedł jakiś gołąb i na obrączce ma ten numer telefonu.Miejscowość oddalona jest ode mnie o ponad sto kilometrów, nikt go nie złapał bo niebyłby taki wycieńczony.Przez te dni szukał powrotu,zginęło mi dwanaście młodych wszystkie miały obrączki z numerem teleonu ale nikt więcej nie dzwonił.Bardzo mnie ciekawi co sie dzieje z zaginionymi gołębiami i jak daleko odlatują i dlatego zakładam im obrączki z nr telefonu i tu prośba do kolegów jeżeli macie takiego gołębia przedzwońcie powiedzieć gdzie on sie znalazł.Kilku znajomych też namówiłem do do zakładania takich obrączek.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Post autor: Slawek » pt sty 02, 2009 7:07 pm

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 9:39 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » śr wrz 09, 2009 7:00 pm

Panowie troche nie w porę ,ale trafiłęm na tą dyskusję przypadkiem.Tylko dziwi mnie to że krytykują tą rasę osoby które nie mają zielonego pojęcia o niej.Wypowiadają sie w tym temacie osoby z którymi często rozmawiam telefonicznie np na temat innych ras lub temat zapobiegania chorobom.Nawet jeden pan ostro krytujący w tym temacie zamojskiego zapytał mnie kiedyś jak to podkreslił z ciekawości dlaczego zamijskie latają nad posesją a nie tak jak niektóre rasy, takie co aż bywają widywane całymi stadami nad inna miejscowością.Tak się składa ze to jest zaletą zamojskiego jak można obserwować odbicie takiego lotnika w misce z wodą.A dziś czytam słowa tego pana że zamojskie są głupie.Powiedział mi kiedyś telefonicznie że ma szwagra z zamojszczyzny i on mu przywiózł parkę tej rasy.To że one sie nie sprawdziły to nie znaczy że wszystkie są głupie.Mogło być tak że ktoś robił selekcje i dał szwagrowi te sztuki co się nie nadawały do zostawienia,może pan który je dostał wypuścił je jeszcze tego samego dnia,a może dla niego nie były mądre bo latały ciągle nad jego posesją a nie np kilka wiosek dalej.Wystarczyło mi przeczytać ten temad od początku do końca by stwierdzić że z osób zabierających udział w tej dyskusji to chyba tylko 4-ry osoby maja tak naprawde z nią coś wspolnego.Temat sie zaczoł od tego jak ktoś zadał pytanie czy cena jest odekwatna w stosunku do wyglądu tego ptaka,niestety zdj.już wygasło.Podejrzewam że był to zamojski nie wystawowy,tylko tzw wyglądowy tak jak tu ktoś napisał typowo z woliery.Ja osobiście hoduje takie gołębie i też często płace za nie nie małe sumy.Kiedyś zamojski był tylko jeden pieknie latał.W dzisiejszych czasach jest :1-lotny,2-wystawowy (nie mający nic wspólnego z ładnym wyglądem i lotnością)i 3-ostatni wyglądowy.Ja osobiscie hoduje te 3-cie wyglądowe,a na niebo spogladam jak latają gołebie mojego taty.Zdanie moje jest takie by każdy hodował to co mu sie podoba i nie krytykował tego co sie innym podoba.Na poruszony,tu temat bardzo mądrze napisał SŁAWEK.Zapraszam na mój floog http://marcin128.flog.pl/archiwum/

krzysztofk85
Posty: 70
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 8:08 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: krzysztofk85 » sob wrz 12, 2009 12:40 pm

ja sie zgadzam w zupelnosci z Marcinem. Tez bym zamojskie podzielil na 3 grupy. Duzo pseudo hodowcow krytykuje osoby krore trzymaja zamojskie na wyglad mowiec ze sa mieszane z masciuchami, ale widcznie nie widzieli nigdy mieszanki zamojskiego z masciuchem. Nawet chyba na tym forum ktos inteligentny wstawil zdjecie bialego czubatego i nazwal go papuga. Rozsmieszylo mnie to po do tak zwanej "papugi" to duzo mu brakuje i jak mozna zamojskiego czubatego znieszac z masciuchem?????????? wracajac do sedna tematu wiekszosc tych zamojskich ktore sa wystawiane na wystawach nie lataja! a te co lataja wygladaja zupelnie innaczej. Ja osobiscie trzymam te "papugi" po stwierdzilem iz wydawanie kasy na golebie do lotu nie mam sensu. Zawsze cos zginie a wiekszosc hodowcow w mijej okolicy jak cos zlapie to nie odda. a to adres do mojej strony www.ptakizamojskie.flog.pl

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: edek3 » sob wrz 12, 2009 2:48 pm

Witam.Abslutnie się z toba krzysztofk85 nie zgadzam z tym co opisujesz.Gołebie zamoiskie hoduje od 1978r.Sa to golebie o swoistym wyglądzie co do rasy. Typowo wysokolotne do czego sa stworzone.Nie mogę pogodzic się z tym iż ktoś wymieszał cos z czymś co wogule odbiega od golębia zamoiskiego wieloma cechami.Gołebie takie to znaczy wielorasowe ( mieszance) woilerowce, smie określać jako rasa Zamojskie co calkowicie odbiega od rzeczywistości.Pozdrawiam

krzysztofk85
Posty: 70
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 8:08 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: krzysztofk85 » sob wrz 12, 2009 4:17 pm

Edku dla takich osob jak Ty byly podjete kroki w sprecywoaniu rasy golebi zamojskich zeby te co ja trzymam nazywaly sie inaczej i zeby ich z lotnikami nie mylic. Mlode po moich ptakach lataja na wolnosci i nikt mi nie powie ze te na krotkich dziobach nie lataja bo lataja. A zaden golob ktory niechce latac nie bedzie latal i glupota jest dla mnie zmuszac go do tego jak chce to sam sie zerwie i bedzie latal. ja osobiscie zaczynalem od lotnikow i mam je do dnia dzisiejszego i dobry lotnik tez kosztuje niewiele mniej niz tez cio siedzi zamkniety w wolierze do placi sie nie za golebia tylko za geny ktore ma w sobie. ja szanuje osoby ktore trzymaja same lotniki bo kazdy woli co innego i kazdy ma swoj gust a o gustach sie nie rozmawia.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Slawek » sob wrz 12, 2009 8:38 pm

W czym problem??? Chcecie hodować gołębie ozdobne , kupić sobie coś z ras ozdobnych , zapisać się do związku brać udział w pokazach , wystawach . Te wszystkie wynalazki robione są na wasz gust bezguścia . Takie typowe na wiochę och i ach. Na szczęście wszystko to wylądowalo na targu. Za piątaka można kupić taką ,,papugę" ,że się w pale niemieści. A postaraj się jeden z drugim nabyć gołębia lotnego.. Marcin chcialbym zobaczyć te lotniki twojego starego , ostrzegam tu i teraz ,że jeżdżę z kamerą i dyktafonem.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » sob wrz 12, 2009 10:16 pm

Witam SLAWKU przywiez mi te papugi zaplace Ci wiele wiecej tylko tez zrobie im zdj i nagram Cie na dyktafon jak mowisz mi masz tu papugę taką że sie w pa.....e nie miesci za 5zl.Ja jeszcze jestem jutro do południa zapraszam Cie do nas i sie z ojcem umówisz na loty.A jak chcesz to mogą przyjechac jutro do Ciebie,ja naprawde nigdy nie jestem goło słowny.Jak masz w poblizu takich znajomych co mają takie papugi to wpadne z kolegami i zakupimy pare sztuk.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » sob wrz 12, 2009 10:33 pm

Jednak SŁAWKU potwierdzają się słowe pewnego Pana który przypisał Ci dawno temu na tym forum osobowośc która lubi innych uszczypnąć.SŁYUCHAJ CHŁOPKU Z POD UKRAINSKIEJ MIEDZY KIM TY JESTES BY KAZAĆ KOMUS KUPOWAC GOLEBIE OZDOBNE MOZE ZABRONISZ MI I INNYM TAKIE JAK MAMY HODOWAĆ.BO CO MASZ UROJENIA ZE PRZEZ TAKIE JAK JA HODUJE TO TOBIE SŁABIEJ LATAJĄ.POMYŚL JESZCZE JEDNO ZE TE CO KAZESZ ZAKUPIC OZDOBNE TEZ OD CZEGOS POWSTAŁY.I JAK W NIEDŁUGIM CZASIE KOLEDZY ZECHCA ZGŁOSIC RASE ZAMOJSKI WYGLADOWY TO TEZ SIE BEDZIESZ BULWERSOWAŁ?

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Slawek » ndz wrz 13, 2009 12:49 pm

Rasę możesz zgłośić swojemu sołtysowi albo babce ,poczytaj sobie jakich formalności należy dopełnić przy rejestracji nowej rasy. Napewno gołąb ten niemoże mieć w nazwie ,,zamojski". Ludzie z was się śmieją z daleka to wali maściuchem.. Dostanę namiary starego ???

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » ndz wrz 13, 2009 1:05 pm

TROSZECZKĘ MĄDRZEJSZE GŁOWY NAD TYM PRACUJĄ NIŻ ty, BY BYŁA NAZWA ZAMOJSKI WYGLĄDOWY,.JAK CI KOLEGA STRACH POZWOLI W KOŃCU ODEBRAĆ TEL.ODE MNIE TO PODAM CI NAMIARY OSOBIŚCIE :evil:

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Slawek » ndz wrz 13, 2009 1:25 pm

:lol:
Ostatnio zmieniony ndz wrz 13, 2009 2:45 pm przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » ndz wrz 13, 2009 1:32 pm

A jednak wiesz o kogo chodzi.Tylko dla mnie to bedziesz juz prawdziwy kozak nie tylko ze mówisz po UKRAINSKU,tylko jak powiesz mi to w oczy.

krzysztofk85
Posty: 70
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 8:08 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: krzysztofk85 » ndz wrz 13, 2009 2:45 pm

zauwazylem na tym forum ze co ponie ktore osoby uwazaja sie za takich co pozjadali wszystkie rozumi i znowu okazalo sie ze intrenet wydje im sie anonimowy i obrazaja innych tylko moze nie wiedza o tym ze zawsze pozostawia sie jakies slady swojej obecnosci. jezeli danej osobie nie podobaja sie ptaki ktore trzymam ja i marcin to niec ie krzycza losno i nie robia z tego szumu bo mi osovoscie sie czyjes ptaki nie podobaja to zachowuje to dal siebie. paru osobom moje ptaki sie nie podobaly ale po pewnym czasie pytaly sie czy mam cos na sprzedaz!! Slawku jakmasz takie po 5 zloty to ja je kupie i dam ci duzo duzo wiecej. zerknij sobie na strone Staszka www.sroczkapolska.flog.pl i zobacz jak wygladaja golebie ktore tzrba przekladac trzy razy pod mamki zeby uchowac 1 mlodego. naprawde jest sztuka uchowac golebia ktrotkodzibego.tylko ze ie kazdy zdaje sobie z tego sprawe przykladem moich slow jest to iz szek polski inaczej winerek jest na liscie ginacych ras.

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: edek3 » ndz wrz 13, 2009 5:25 pm

Krzysztofk85 Zle to wszystko rozumiesz i mylisz pojęcia uważasz że jak ktos staje w obronie rasy i to jeszcze naszej Polskiej to jest intruzem,ze pozjadal wszystkie rozumy.Nie masz prawa tak osadzać.Czy TY masz pojecie co znaczy stworzyć rase.Z twojego myslenia wywnioskowałem że wystarczy wymieszać i podzielić na grupy i zniweczyć wszystko.Gołabki to możesz hodować sobie jakie twoja dusza zapragnie nikt Ci tego nie zabrania.Ale nie pisz tego co jest nie zgodne z rzeczywistością i z naturą do tego celu stworzone.

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: piobar » ndz wrz 13, 2009 8:27 pm

rozumiem wasze stanowisko zarówno Marcin128 jak i Sławek, każdy z was ma racje, tylko niepotrzebnie dajecie sie ponieść emocją

wyhodowanie dobrego lotnika jak również ptaka wyglądowego nie jest łatwą sprawą
sam nabyłem zamojskie z powodu ich lotności, jednak w wyniku małej wiedzy kupiłem ptaki wyglądowe które spodobały mi się a tu jeszcze miały tak latać, jakie było moje rozczarowanie na wiosnę, zraziłem sie do tych ptaków jednak jakoś tak wyszło że został mi 1 młody i o dziwo rozlatał sie, lata z budapesztami i grzywaczami i daje sobie spokojnie rady 2h lotu w zakryciu i zawsze wraca a nie jest to typowy lotnik
teraz żałuje ze pozbyłem sie pozostałych, ale co zrobić

sądzę tez, ze powinno sie rozróżnić zamojskie właśnie na ozdobne i lotniki
a wiele naszych ras jest coraz trudniej spotkać, wiec niema co sie kłócić <co niestety Polacy mają we krwi> tylko walczyć oto aby były ozdoba naszego nieba przez kolejne lata

krzysztofk85
Posty: 70
Rejestracja: pt wrz 11, 2009 8:08 pm
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: krzysztofk85 » ndz wrz 13, 2009 10:17 pm

Edku powiem ci ze chodzilo o rozroznienie zamoskich tak jak jest z krymka jest bialostocka i lodzka a teras pojawila sie polska to jest poprostu krymka podrasa a nie nowa rasa i o to chodzilo mi w mojej wypowiedzi. ja nie traktuje nikogo jak intruza. przyznam sie ze dzisiaj byle i kupilem sobie pare jak to slawek powiedzial walcych masciuchem, a chodzi mi o to ze zamojskich niebardzo da sie pomieszac z mascuchem bo wychodza cuda a jak kiedys te co ja tzrymam byly pomieszane to raczej z kiszyniowskimi a osobiscie znam ludzi co ieszaja zamojskie z odeskimi wychodza dlugie oczywiscie nie lotne ptaki ale mimu kilku pokolen mieszania nadal widac odeskiego i osobiscie widzialem zamojskiego pomieszanego z masciuchem jest to ktorki ptak na wysokiej nodze o na prostym dziobie!!! a w tych co ja trzymam chodzi o krotki podgiety dziub.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Slawek » pn wrz 14, 2009 6:51 am

Krzysiek odmiany zamojskich to : furs , blankop ,szwarszkop, szkaplerzak . Tego się trzymaj i w tym kierunku prowadź hodowlę, plus nienaganny lot. W innym przypadku możemy mówić o wychodzeniu z rasy.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: dred » pn wrz 14, 2009 8:01 am

Panowie chyba, zeszliście znów do tematu o zamojskich lotnych i wyglądowych, a to temat chyba o ich inteligencji, ale wracając do tematu wyglądu tej rasy, Mnie to tak powiem zwisa czy ktoś chowa typowo wyglądowe, jeśli lubi to niech sobie ma, tylko tak w głowie niech sobie pomyśli ile te ptaszki mają wspólnego z rasą jaki był zamojski. Krzysztofie tak trochę piszesz chaotycznie. Piszesz o gołebi krzyżowanych z masciuchem ze całkiem inaczej wygląda, a czy ty myślisz ze typ tzw. krótkodziobego zamojskiego wychodzie w pierwszym pokoleniu, nie to jest selekcja wieloletnia, a jeśli nie wychodzi, zawsze mozna np. dolać coś z swifta egispskiego, lub kłajpedzkiego i w kilku pokoleniach mamy typowego ptaszka, który jest na niskiej nodze, krótkim dziobie i długich lotach i ogonie co ciągnie po ziemi, czy jelsi postawisz takiego ptaka obok swifta egipskiego czy nie zobaczysz bardzo dużego podobieństwa??. Panowie ja w innym temacie napisałem, jęsli komuś sie podoba chowanie takich wyglądowych to jego i wyłącznie jego sprawa ale tak się zastanowi ile te ptaszki mają wspólnego genetecznie z zamojskimi , no moze z 20 %, nawet te co są uważane, za typowo do lotu, nie są to już czyste rasowo zamojskie, no ale nić tredy ludzi sie zmieniają, My jako ludzie nie idziemy za tym co Nam sie podoba tylko za tym, co trędy ogólno przyjete reprezentuj, bo nikt nie chce zostać w tyle i być wytykanym, co ty masz w gołebniku jakieś koki, jak te ptaki wyglądają itd. Ja osobiście cenie Wszystkich ludzi Tym którym podobają sie takie i takie, nie mam tu zamiaru komuś truć, jego sprawa co lubi to ma. Pozdrawiam i życzę Wszystkim powodzenia w tym co chcą osiągnąć, Paweł Z.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » pn wrz 14, 2009 8:56 am

Paweł powiem Ci tak ,że może i by było lepiej już zakończyć ten temat.Ale z drugiej strony nie bardzo ,bo mam wrażenie że jak piszesz tu że te wyglądowe zamojskie nie wiele mają z zamojskiego i ze tu pewnie są co dzis pierwszy raz od Ciebie usłyszałem nawet krzyżowane ze szwiftami.Czytając to śmiałem sie sam do siebie i stwierdziłem by ktoś taki jak Ty na żywo zobaczył takiego wyglądowego okaza, to może by zakonczył już gadki z tymi mieszankami.Czemu Pawle nie możesz wziąśc cos takiego pod uwagę, że naprawde są takie osoby co ich nie rajcuje krzyżowanie zamojskiego z innymi rasami.Tylko robili to już latami wstecz,zostawiali osobniki gołebi zamojskich podkreślam typowo zamojskich z coraz krótszą nóżką,krótszym dzióbkiem,mniej tzw szczurowatą głową.I tak sie zastanów czy ta selekcja nie mogła w tym kierunku wyglądać tak jak z gołebiami lotnymi,że masz ptaki na 4h i jak masz dobrą wiedzę jak zrobić lepszy wynik to to osiągniesz.Dam przykład trzech Panów.Mieszkam w krakowie, kilka lat wstecz poznałem tu człowieka który jest emerytowanym prokuratorem.Pan ten ma już skończone 80lat,jak sie okazało pochodzi z okolic Izbicy.Miał około 20-stu lat jak wyjechał z Zamojszczyzny zabierając gniazdo ptaków hodowanych już w kilku pokoleniach rodzinnych.Przez wiele lat hodował to z głową nie dodając obcej krwi i ciągle miał te gołębie pod wzgledem wyglądu i to jak mówi coraz lepszego wyglądu ale on je też gonił na niebo.Kolejnym dowodem jest emerytowany dyrektor ze Świebodzic pochodz z moich rodzinnych stron taka sama sytuacja jak Pan z pod Izbicy.Ostatnim przykładem będzie Janusz Wawryn i tu szacuneczek w jego stronę bo pojechałem do gościa pokazał mi zdj swoich gołebi jak miał jeszcze z 10lat i fotki swoim ptakom cykał co jakiś czas.Te zdj przedstawiają jak rodzi sie coraz piekniejszy wyglad goł.podkreślam i nie tylko dzioba ale też forma.Ale jak kilku osobom udowodnił że nic nie dodawał z innych ras to sie znaleźli tacy co wymyślili ze obcina dzioby,jak to mówi KONONOWICZśmiech na sali.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: dred » pn wrz 14, 2009 9:32 am

Marcin to powiem ci tak, żeby trochę zmienić ze te gołębie nie były nigdy krzyżowane, wiesz co to jest wada genetyczna u ptaków, ktoś kiedyś z jakieś pary wyciągnął takie zamojskiego wyglądowego po prostu był to " nie wypał " i ptak mu się spodobał bardzo że jest, śliczny no to sobie pomyślał ale cudo no to czemu tego nie utrwalić pod względem wyglądu i zaczął ciągnąc taka linie, oraz zaczął krzyżowa c te ptaki w bliskim pokrewieństwie miedzy sobą żeby utrwalić pule genową czyli na wygląd i tak powstał taki wygląd. Kolejna kwestia ze odsetek tych gołębi nadal lata z dobrymi wynikami a dlatego ze pozostałości w genach zostały ze starej lini tych gołębi i były w jakimś mniejszym stopniu przekazywane procentowo w genach niż geny odpowiedzialne za ich lotność i to jest prawda o tych zamojskich, ale także jest prawda że człowiek lubi eksperymenty i zaczoł dolewać także innej krwi do tej rasy i dlatego tak sie stało jak sie stało i tu nie ma sie co oszukiwać, rasy gołebi wyglądowo sa zmienne też od regiony w jakim są chowane, to tzw szczepy gołebi trzymane w jednej lini.
Przecież wszytskie rasy powstały z krzyżowania, przez ludzi, nie wystepowały w naturze same,
prototypem był gołąb skalny. Tak troche z innej beczki czy myślisz że np mutacje ptaków barwnych egzotycznych, jedego gatunku występują w naturze, nie to ludzi krzyżowali miedzy gatunkami tworząc tzw hybrydy, które okazało sie że są płodne i tak powstały mutacje barwne.
Przykład takie zamojskiego wyglądowego takiego Jak ty Marcin się lubujesz i wielu innych hodowców, można porównać z karłowatością u ludzi, kiedyś urodzili się tacy ludzie była to schorzenie tylko teraz nie pamiętam za co chyba związane z przysadka mózgową, ale nie jestem pewny, Ci o to ludzi łączyli się miedzy sobą i tak powstali ludzi o niskiej posturze i takie same dzieci rodzili, to takie dziwne porównanie z mojej strony ale daje przykład który odzwierciedla jak rasa zamojski tzw "papuga " czy jak ja tam nazywają powstała, tylko ludzi była to ich wola ze łączyli się sami a u ptaków maczał w tym wszystkim paluchy człowiek :) Pozdrawiam Paweł Z.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Zamojskie - czemu giną???

Post autor: Marcin128 » pn wrz 14, 2009 9:48 am

Pawle nie wiem czy porównując tu ludzi karłów chodzi Ci o dziób ,czy sugrujesz że zamojskie do lotu sa dłuższe a na wyglad karły(krotkie,słabe opierzanie).Jak te tzw zamojskie wygladowe wzorcujesz na zdj zamieszczonym przez Poldiego(goląb bialy czubaty)to masz prawo tak myśleć bo to naprawde był nie wypał i tylko laikowi sie spodoba.I dziwi mnie to że na podkarpaciu mają wiecej do powiedzenia na temat zamojskiego niż Ci co od pokolen mają tą rasę.Paweł uwierz mi że ja idąc do przedszkola szedłem z głowa do góry.Paweł tak szczerze ile lat hodujesz gołebie zamojskie?.P.S jak ja sie nie mylę to kiedyś bedąc w Pszczynie z kolegą fanatykiem na punkcie papug rozmawialiśmy ze sobą może ja sie mylę.

ODPOWIEDZ