BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Namor
Posty: 256
Rejestracja: wt sty 06, 2009 6:57 pm
Lokalizacja: Jabłonowo Pomorskie
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Namor » sob gru 04, 2010 1:40 pm

Ładnych parę lat hoduję PTW i nigdy nie zauważyłem, aby miały lot wolny lub stójkowy. Ptaki te pochodzą od różnych hodowców np. z okolic Gorzowa, Gdańska, Bartoszyc, Siedlec oraz Olsztyna. Gdyby ta rasa miała takie cechy to zapewne ujawniłyby się one w trakcie wieloletniej hodowli. Różnice między budapesztami a PTW oczywiście są i to nie tylko w wyglądzie. Budapeszty bardzo chętnie latają w zwartej grupie, natomiast PTW mają tendencję do odłączania się od stada i latania solowego. Budapeszty pochodzące z dobrego źródła są bardziej jednorodne pod względem długości lotu, natomiast wśród PTW można spotkać latające bardzo długo (mało ich), przeciętnie i krótko a nawet wcale niektóre nie mają ochoty na latanie, choć ich rodzice latają dość przyzwoicie. Jednym słowem rasa bardzo zróżnicowana pod względem długości lotu.

Arkad2007
Posty: 239
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Arkad2007 » sob gru 04, 2010 5:14 pm

Witam ponownie. Kol.Namor to jaki styl lotu powinny mieć PTW, bo według Ciebie powinny śmigać po niebie razem z budapesztami? bo jak sam napisałeś nigdy nie zauważyłeś,aby miały lot wolny lub stójkowy?a przecież ze względu na styl lotu zaliczany jest do grupy wysokolotnych - wolnokrążących.Nie jestem hodowcą PTW więc może się pomyliłem, jeżeli chodzi o lot stójkowy u PTW, ale jeżeli chodzi o szybkości lotu to budapeszty należą do elity.Może na temat stylu lotu PTW wypowie się jakiś kompetentny hodowca.Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: krzysiek » sob gru 04, 2010 7:53 pm

Hoduję tarczowe od kilku lat. Nie trafiłem na stójkowe, chociaż sprowadzałem ptaki z różnych hodowli. Jednak z dzieciństwa pamiętam tarczowe o locie stójkowym. Było to dawno, więc pewnie mogły to być nikołajewskie tarczowe.Wtedy nie potrafiłem ich rozróżnić.PTW rzeczywiście latają powoli. U mnie latają razem z wileńskimi, zamojskimi i grzywaczami polskimi. Jeśli chodzi o lot mieszany stada złożonego z ptaków kilku ras latających różnymi stylami to widywałem czasami coś takiego i to całkiem interesujący widok. W mojej hodowli ponieważ mam mało czasu też często wypuszczam w jednym czasie kilka stad latających różnymi stylami i te pomieszają się czasem na niebie. Robi się z tego niezły bałagan zanim ptaki z powrotem powrócą do swoich składów.Takie loty dużych stad ptaków latających różnymi stylami to powszechny widok w Europie południowo - wschodniej, zwłaszcza w Bułgarii, Rumunii i krajach byłej Jugosławii. Tamtejsi hodowcy twierdza, że właśnie taki bałagan na niebie ma swój urok a jednostajny lot ptaków jednej rasy czy latających podobnym stylem ich nudzi.

adas946
Posty: 31
Rejestracja: ndz lip 26, 2009 1:22 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: adas946 » wt gru 28, 2010 12:14 pm

Witam. Od jakiegoś czasu czytam wypowiedzi różnych hodowców na temat budapesztańskich wysokolotnych jak również przeglądałem kilkakrotnie węgierskie strony z tymi gołębiami. Chciałbym zapytać szanownych hodowców, czy któryś z Panów jeździł osobiście kupować na Węgry do hodowców biorących czynny udział w zawodach tych gołębi, mam na myśli takich co liczą się w tym sporcie np. Panowie: Hajnal Józef, Szabo Rezso itd. jeśli tak prosił bym o informację czy można kupić u nich ptaki z lotu i ile sobie życzą hodowcy za sztukę lub parkę? Pozdrawiam

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: stasiek » wt gru 28, 2010 12:41 pm

Gołębie te nazywaja się pantosze sa to gołębie przeznaczone tylko do lotów sportowych.Panowie ci sprzedaja gołebie lotne napewno nie te najlepsze ale mozna cos kupic i oceny zobaczyć.Gołębie te nie są tanie bo liczy sie nazwisko i marka

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: krzysiek » wt gru 28, 2010 6:19 pm

No i wyglądfają zupełnie inaczej niz te pokjazywane na wystawach. kiedyś przywiozłem trochę takich ze Słowacji i większość wyglądała tak, że na targu nikt by ich za złotówkę do ręki nie chciał wziąć. Totalne koki. Ale za to w powietrzu rewelacja.

WojtekZF
Posty: 62
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 7:56 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: WojtekZF » wt sty 04, 2011 4:47 pm

Janusz3 pisze:To może i z resztą stada jest cos nie tak ,dlatego nie chcą latać i jeszcze z tego wniosek ze poprzedni własciciel nie przywiazywał wagi do kondycji ptaków a ty teraz chcesz rekordy bić
Troche treningu (wiem, ze teraz nie bardzo sezon na latanie) i spokojnie już godzinę kręcą, może i nie na jakimś wysokim pułapie, ale kręcą, a owa samica z uszkodzonym skrzydłem teraz pięknie lata :) Trening czyni cuda...
gg: 20619770

Arkad2007
Posty: 239
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Arkad2007 » wt sty 04, 2011 7:21 pm

Witam.Mam pytanie do kol.WojtekZF, a mianowicie jak wygląda taki trening budapesztów?.Pozdrawiam.

WojtekZF
Posty: 62
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 7:56 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: WojtekZF » wt sty 04, 2011 8:42 pm

Jeśli czas pozwala to codziennie o mniej więcej jednakowej porze(13 - 13:30) wypuszczam gołębie, pomacham troche szmatą na kiju, a później jeżeli chcą usiąść przed czasem to po prostu odstraszam ich głośnym gwizdem. Oczywiście ciągle w miarę postępów lotowych ten czas jest wydłużany. Dodam że szmata na tyczce jest cały czas wystawiona przy gołębniku, gdy czas minie chowam tyczke i rzucam gołębiom troche ziarna w drzwi gołębnika, gdzie czeka na nich jedzenie. Żarcie dwa razy dziennie rano i po lataniu.

Reasumując trening w dwu słowach: "Szmata i żarcie".

Pzdr
Ostatnio zmieniony śr sty 05, 2011 3:28 pm przez WojtekZF, łącznie zmieniany 2 razy.
gg: 20619770

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: darecki » wt sty 04, 2011 9:11 pm

Uśmiałem się po pachy z tego treningu :lol:
Moje mamki ( budapeszty,winerkowate i tiplery) ,żarcie mają przez cały dzień.
Za każdym razem idą w górę ( 2 godziny ),czy zgonie je pięć razy dziennie ,czy raz na tydzień :D ( oczywiście po za sezonem lęgowym ).
Gdy gołębie zwalą się na dach ,biorę w rękę tykę ( 255 cm :D ) i po minucie wszystkie ptaki są w gołębniku. Zamykam drzwi by po chwili je otworzyć .
TERAZ PTAKI MOGĄ SOBIE ROBIĆ CO CHCĄ :D

CZY TO JEST TRENING :?:

Arkad2007
Posty: 239
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Arkad2007 » wt sty 04, 2011 9:28 pm

Witam ponownie.Kol.WojtekZF nie boisz się że po pewnym czasie odstraszysz gołębie od gołębnika? i że będą obsiadywały pobliskie drzewa, ewentualnie będą siadały do sąsiada?.Jakich docelowych czasów oczekujesz po gołębiach tak trenowanych?.Pozdrawiam.

WojtekZF
Posty: 62
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 7:56 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: WojtekZF » śr sty 05, 2011 3:44 pm

Godzina lotu w ich wykonaniu w zupełności mnie satysfakcjonuje :) Co do siadania na innych dachach - nie mają takiego prawa.
gg: 20619770

Biapo
Posty: 7
Rejestracja: ndz paź 11, 2009 10:07 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Biapo » czw sty 06, 2011 6:21 pm

Czy ktoś mógłby mi udzielić informacji jaką zdolność powrotu do gołębnika mają budapesztańskie wysokolotne? Z jakiej odległości potrafią wrócić do gołębnika?

Lotnik_94
Posty: 183
Rejestracja: pn gru 31, 2007 5:15 pm
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Lotnik_94 » czw sty 06, 2011 6:30 pm

Peszty to rasa wysokolotna, a nie pocztowy. Raczej nie wykazuje duzy zdolnosci w powrocie do golebnika, jednak u znajomego zdazylo sie tak ze golebie poszly calym stadem i lapano pojedyncze sztuki w tym peszty 10km od macierzystego golebnika. Golebiarze ktorzy je lapali i chcieli obluczyc bardzo sie zdziwili gdy po otwarciu klapy peszty zerwaly sie i jak sie pozniej okazalo wrocily do swojego wlasciciela.
Pozdrawiam
Obrazek
Obrazek

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: arbiter » czw sty 06, 2011 7:49 pm

10 km to nic ja miałem samca który regularnie przychodził 32 km raz sprzedałem i wracał po wypuszczeniu młode, jajka nie ważne walił prosto do gołębnika aż w końcu go łasica opierdzieliła.

WojtekZF
Posty: 62
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 7:56 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: WojtekZF » czw sty 06, 2011 9:51 pm

darecki pisze:Uśmiałem się po pachy z tego treningu :lol:
Moje mamki ( budapeszty,winerkowate i tiplery) ,żarcie mają przez cały dzień.
Za każdym razem idą w górę ( 2 godziny ),czy zgonie je pięć razy dziennie ,czy raz na tydzień :D ( oczywiście po za sezonem lęgowym ).
Gdy gołębie zwalą się na dach ,biorę w rękę tykę ( 255 cm :D ) i po minucie wszystkie ptaki są w gołębniku. Zamykam drzwi by po chwili je otworzyć .
TERAZ PTAKI MOGĄ SOBIE ROBIĆ CO CHCĄ :D

CZY TO JEST TRENING :?:
Tak z ciekawości zapytam: to było do mnie?
gg: 20619770

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: matt__ » sob sty 29, 2011 10:03 pm

Chętnie kupię parę budapesztów kończatych.

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: piobar » śr kwie 27, 2011 10:03 pm

dla rozruszania kolegów kilka zdjęć budapesztańskich do komentowania:

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: krzysiek » śr kwie 27, 2011 10:22 pm

Ładne, a jak latają?

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: piobar » czw kwie 28, 2011 8:01 pm

krótko, bo trochę ponad godzinę ale za to na odpowiednim pułapie (w zakryciu)

Arkad2007
Posty: 239
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Arkad2007 » czw kwie 28, 2011 8:47 pm

Witam.No to faktycznie krótko.Pozdrawiam.

hubert1109
Posty: 127
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 8:24 pm
Lokalizacja: Radom/Warszawa!!!
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: hubert1109 » śr lip 06, 2011 8:31 pm

Ja moich gołębi w żaden sposub nie mogę przyzwyczjić aby siadały na gołębnik po wypuszczeniu lecą na dach oddalony o jakieś 50m do sąsiada gdy ich z tamtąd pogonie co jest trudne bo to wysoki dach a one leniwe lecą do mnie na dach co robić żeby latały w guże i siadały na gołębnik?kiedyś miałem pocztowe i też tam siadały a teraz mam większość budapesztów więc nie wiem w czym tkwi problem?

Arkad2007
Posty: 239
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: Arkad2007 » śr lip 06, 2011 9:23 pm

Witam. Problem tkwi moim zdaniem w przekarmieniu ptaków, braku treningu i selekcji.Ptaki już od piszczaka powinny być puszczane głodne i na dany znak( gwizd,zawołanie,szeleszczeniem ziarnem w plastikowej butelce itp.) powinny natychmiast wchodzić do gołębnika.Gołębie puszczamy do lotu raz dziennie.Pokarm powinno się podawać tylko w gołebniku.Sztuki które jako pierwsze obsiadły inny niż swój dach powinny być eliminowane.Kolego hubert1109 może przegłodż ptaki 1-2 dni i kiedy polecą na dach sąsiada sypnij im parę ziarnek na dach własnego gołębnika z charakterystycznym sygnałem(wcześniej parę dni podczas karmienia i podawania karmy sam musisz ustalić sygnał - oczywiście wtedy nie puszczasz ptaków do lotu), po czym spróbój je przywołać do środka gołębnika dając już całą ilość karmy przewidzianej w danym dniu. Czynność tą powinno powtarzać się codziennie aż do momentu kiedy ptaki będą wchodziły do gołębnika na dany sygnał.W tym czasie nie należy gonić,płoszyć,czy podrywać ptaków do lotu.Niestety wymaga to poświęcenia dużo czasu i cierpliwosci ze strony hodowcy.Może z czasem nauczą się reagować na sygnał i będa obsiadywać dach własnego gołębnika i szybko wchodzić do środka. Pozdrawiam.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: adammo87 » czw lip 07, 2011 12:12 am

jak ci sie wlucza po dachach- puszczaj golebie GLODNE, nie oczekuj dlugiego lotu bo probujesz nauczyc nowego zachowania... miej golebia wabika, jakis pawik co nie lata tylko po golebniki skacze, wpuszczaj go do golebnika gdy dajesz lotnym jedzenie a po zjedzeniu zabieraj. Gdy golebie maja juz siadac, zataczaja kola, wupuszczasz wabika i walisz ziarno na dach golebnika, golebiom zarcie pokazujesz i wnosisz do srodka, golebie zamykasz i tyle. tydzien takiej tresury, a potem juz same zalapia. ja z dachow zganialem golebie strzalem z procy zaladowanej KUKURYDZA :) zeby nic nikomu nie pobic/polamac :)

hubert1109
Posty: 127
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 8:24 pm
Lokalizacja: Radom/Warszawa!!!
Kontakt:

Re: BUDAPESZTAŃSKIE WYSOKOLOTNE

Post autor: hubert1109 » pt lip 08, 2011 6:11 pm

To co mwicie panowie byo by prostze gdymby moje gołębie po wypuszczeniu z gołębnika zrywały się do lotu z głodniaka.Ja gdy je wypuszcze to zejdą na ziemie szukać pokarmu a jak sypne do gołębnika to do niego wejdą nie w tym tkwi problem one nie chcą wogule zataczać kółek tylko po popłoszeniu lecą w jeden punkt dach sąsiada ...a mi chodzi o to żeby one poszły w góre a wtedy będe je zciągał na dach <gołębiem wabikiem>czy ziarnem w gołębniku.Im sie wogule nie chce latać myśle że to od dużej zawartości przenicy w paszy jakie zboże polecacie aby gołębiom chciało sie latać a nie tylko z dach na dach?pozd...Dodam jeszcze że jak je pogonie od sąsiada to polecą do mne a jeśli przy gołębniku będzie tyczka z folią to będą latać dopuki będę ją machał u sąsiada jednak gdy usunę ją od sąsiada i o demnie to wybiorą dach sąsiada?dlaczego

ODPOWIEDZ