GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » wt kwie 17, 2012 8:25 pm

Jeżeli się nie mylę, wystarczy wrzucić w Google takie hasła jak wiener hochflieger i trawniker hochflieger a zobaczysz winery z dłuższymi ( pierwsze) i krótszymi ( drugie) dziobami. wyszukaj hanower tummler ( czyta się timler a "U" pisze się z dwoma kropkami na górze, ale nie mam w laptopie niemieckich znaków) . Odmiana biała to właśnie "tranzle".Ewentualnie ( w większości przypadków) mogą to być miksy hanower x stralsundzki ( po tych ostatnich wzięła się wykoślawiona nazwa potoczna).

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » śr kwie 18, 2012 11:02 am

Adammo87 Nie znajdziesz wzorca do tamtych gołebi, to w zasadzie takie ,,regionałki" Można próbować podciągać je pod jakieś rasy na zasadzie podobieństwa. O ile przy winerkach mozna je próbować podciagać pod szeka polskiego, bo to co w nich najbardziej ceniono pokrywa się w zasadzie z wymaganiami wzorca. Czeli jak mówiono, że czym bardziej kwadratowa głowa, krótszy dziób i czym mniejszy tym lepszy można przypisać dla szeka polskiego. Natomiast tranzle nie wiadomo pod co podczepić. Nie było stałego trendu w hodowli tych gołębi, raz hodowano na wielkość i kolor obwódki oka i mówiono, że im szersza i czerwieńsza tym ptak lepszy innym razem ceniono wielkość i głowę ze ,,ściągiem".
golebiewski

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » śr kwie 18, 2012 12:27 pm

W Poznaniu na giełdzie co tydzień pojawia się staruszek z winerkami, o których piszesz. Lepsze można śmiało podciągnąć pod szeki polskie. Te ptaki są niezwykle żywotne, śmigają pod chmurami jak rakiety, lęgną się przez cały rok i są idealnymi mamkami dla szeków i innych krótkodziobych.Nabyłem od niego parkę szymelków, by ciągnęły mi w górę budapeszty i mam je do dzisiaj. Facet będąc młodym chłopakiem przywiózł w klateczce kilka parek ze Lwowa, skąd pochodzi.Niezależnie od pory roku co niedziela przynosi na giełdę klatkę młodych i sprzedaje wszystkie.

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » pn kwie 23, 2012 10:01 pm

Już trochę podrósł i zamiast grzywy ma prawie "krawat"...a rodzice takie równe :P...cuś pewno po dziadkach wylezło:)
Załączniki
P1530120-001.JPG

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Edward » pn kwie 23, 2012 11:13 pm

Witam. Byłem wczoraj w Poznaniu na sielance. Byl ten staruszek z winerkami miał skrzyneczkę w niej nie mniej jak 10 młodych winerków. Gołąbki ładnie utrzymane jeden w jeden eleganckie. Tak z boku zainteresowałem się ,to podchodzili tez starsi panowie i kupowali. Niczym się obejrzałem już go nie było , widocznie wysprzedał.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » wt kwie 24, 2012 9:24 am

To ten sam, o którym pisałem. Szkoda, że nie mogłem dojechać do Poznania, była by okazja pogadać osobiście, nie przez internet.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: zbiter » czw kwie 26, 2012 5:21 am

Przypominam sobie ze tez Go spotykałem ,naprawdę ma ładnie ułożone te winerki
Szukaj a znajdziesz

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: emir » czw kwie 26, 2012 7:55 pm

Mówią ze gołebie hodowane w bliskim pokrewienstwie degenerują sie , gdybo tak było to by te winerki hodowane wiele lat przez dziadka juz dawno wygineły by.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: SETER » czw kwie 26, 2012 9:29 pm

emir pisze:Mówią ze gołebie hodowane w bliskim pokrewienstwie degenerują sie , gdybo tak było to by te winerki hodowane wiele lat przez dziadka juz dawno wygineły by.
Gdyby te szeki, które ten staruszek przywiózł ze Lwowa po wojnie były by trzymane w czystości rasy, to przede wszystkim nie potrafiły by samodzielnie wykarmić młódków.
Poza tym, to chyba kol. Krzysiek pisał, że te lepsze gołębie z hodowli tego staruszka "podchodzą" pod szeka - gdyby były kojarzone w ścisłym pokrewieństwie przez tyle lat, to były by jak się to mówi; kubek w kubek.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: emir » czw kwie 26, 2012 9:50 pm

Krysiek pisal o winerkach a nie o szekach co najwyzej podchodzily pod szeki,wiec problemu z karmieniem niema. A diadek moze selekcjonowac golegie tak zeby miały ruzne kolory i tez mogą byc blisko spokrewnione.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » pt kwie 27, 2012 10:34 am

Starzy kaliscy hodowcy twierdzili zawsze że szek polski różni się od winerka tylko jednym detalem : długością dzioba. Przynajmniej powinna to być jedyna różnica. Zawsze uważali je za osobniki tej samej rasy różniące się jedynie klasą( długością dzioba).

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: SETER » pt kwie 27, 2012 7:11 pm

emir pisze:Krysiek pisal o winerkach a nie o szekach co najwyzej podchodzily pod szeki,wiec problemu z karmieniem niema. A diadek moze selekcjonowac golegie tak zeby miały ruzne kolory i tez mogą byc blisko spokrewnione.
Napiszę tyle - nie znam, ani nigdy nie znałem hodowcy, który w swojej hodowli nigdy nie wprowadzał "świeżej krwi" - bo ścisły chów wsobny, zawsze kończy się (wcześniej lub później) degeneracją stada ( najprostszy przykład, to bieszczadzkie żubry).
Poza tym, to winerek jest po prostu mniej udoskonaloną (albo jak kto woli) - mniej zdegenerowaną "wersją" szeka polskiego - mam tu na myśli typowe polskie winerki - o "kwadratowej" główce, krótkich nóżkach, krótkiej szyi i dzióbku o długości pozwalającej na samodzielny odchów piskląt.
krzysiek pisze:Starzy kaliscy hodowcy twierdzili zawsze że szek polski różni się od winerka tylko jednym detalem : długością dzioba. Przynajmniej powinna to być jedyna różnica. Zawsze uważali je za osobniki tej samej rasy różniące się jedynie klasą( długością dzioba).
Chyba lwowscy (ogólnie kresowi) hodowcy mieszkający po 1945 r. w Kaliszu - a to jest spora różnica :wink:
PS
Przepraszam, za "zboczenie" z głównego tematu - w razie potrzeby ostatnie posty można przenieść do działu o winerku bądź szeku polskim.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: emir » pt kwie 27, 2012 7:50 pm

Seter a słyszałes o braćiach Jansen w Belgi ?. Hodowali gołebie pocztowe w bliskim pokrewienstwie blisko sto lat. A wyniki w lotach mieli rewelacyjne.

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » pt kwie 27, 2012 7:59 pm

Emir, a słyszałeś o tym, że ptaki braci Jansen wcale nie osiągały oszałamiających wyników w lotach? Latały całkiem przeciętnie.Były jednak doskonałymi ptakami rozpłodowymi i wielkie sukcesy osiągali ich nabywcy, oczywiście, gdy umiejętnie skrzyżowali Janseny ze swoimi ptakami. Wtedy potomstwo Jansenów z krzyżówki robiło wyniki.To ptaki innych hodowców, będące jedynie w jakimś procencie Jansenami przyniosły sławę braciom Jansen.Najlepszym przykładem czerwone recesywne Janseny Karela Meulemansa, po których wszystkie ptaki o podobnym umaszczeniu zwane są niesłusznie "mulemansami".

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: emir » pt kwie 27, 2012 9:05 pm

Krzysiek golebie Jansenuw byly doskonale w rozpłodzie i w lotach.
A takzwane mulemansy wyhodował i utrwalił ćiemno czerwony kolor niemiecki hodowca z gołebi nabytych od Karela Meulemansa i stąt ta nazwa mulemansy.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: SETER » pt kwie 27, 2012 9:36 pm

emir pisze:Seter a słyszałes o braćiach Jansen w Belgi ?. Hodowali gołebie pocztowe w bliskim pokrewienstwie blisko sto lat. A wyniki w lotach mieli rewelacyjne.
Uważam, że gdyby bracia Janssen zdradzali wszystkim swoje metody hodowlane, to bardzo szybko (jak to się mówi) wypadli by z obiegu w tym sporcie :lol: - resztę sam sobie dopowiedz (jeżeli domyślasz się o co chodzi).
Kaszanka forever !!

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » sob kwie 28, 2012 11:18 am

Kolor taki nie jest w świecie gołębi żadną nowością. Występuje często u rollerów angielskich, tipplerów, brodawczaków, bijów bakińskich, bagdet sztajnhamskich i innych ras. Zresztą wszystkie rasy , które wymieniłem posłużyły do "masowej produkcji" tzw. "mulemansów". Kolor ten nie występował jedynie u gołębi pocztowych i dopiero w wyniku samoistnej mutacji pojawił się u braci Jansen, od których kilka czerwonych recesywnych tigrów trafiło do Karela Meulemansa. Gołębie o tak nietypowym ubarwieniu bardzo przypadły hodowcom do gustu i od nazwiska hodowcy, u którego widziano je po raz pierwszy zyskały miano Meulemansów. Co ciekawe, Karel Meulemans miał ich zaledwie kilka sztuka większość tak popularnych do niedawna "mulemansów" to efekt olbrzymiego zapotrzebowania na nie wśród nie mających pojęcia o gołębiach naiwniaków i żerujących na nich cwaniaczków. W okresie największej popularności tych "wynalazków" ich masową "produkcją" zajmowali się hodowcy z okolic Konina, którzy w procesie "produkcyjnym" poza rasami, które wymieniłem powyżej stosowali także marnej klasy kariery i stawaki polskie. Efektem tego miksu są właśnie"mulemansy" po których oczekiwano rewelacyjnej sprawności lotowej a szczytem ich możliwości przeważnie był lot na dach sąsiada. Jeżeli taki "as" potrafił jeszcze od sąsiada wrócić, to był już niesłychany wyczyn.

kornel
Posty: 53
Rejestracja: czw lis 17, 2005 7:34 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: kornel » pn maja 28, 2012 9:54 pm

Interesują mnie te gołębie co koledzy myślicie czy będą lotne. Wyglądowo niezłe.http://allegro.pl/sprzedam-2-pary-2-mlo ... 72721.html

karas
Posty: 50
Rejestracja: pt lis 12, 2010 8:37 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: karas » pn maja 28, 2012 10:18 pm

Witam! Zgodzę się że są piękne ale raczej nie liczył bym na ich lotność-przerabiałem tą rasę bardzo kiepskie do lotu były. Moim skromnym zdaniem grzywacz polski został za bardzo zdegradowany. Hodowcy szli w kierunku wystaw a nie na lotność i ta piękna rasa zatraciła swoje walory lotowe. Tak też jest zresztą z wieloma innymi rasami wysokolotnymi-niestety :cry:
Pozdrawiam!

kornel
Posty: 53
Rejestracja: czw lis 17, 2005 7:34 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: kornel » pn maja 28, 2012 10:35 pm

Jak dla mnie to bardzo ładne ale czekam na Krzyśka z Kalisza bo on hoduje grzywacze i ciekawi mnie jego opinia. Kornel

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » wt maja 29, 2012 8:58 am

Zanim Krzysiek się wypowie, ze wzgledu, że to była bardzo popularna w moich stronach rasa i nawet gotów jestem się pokusić, iż na mazurach jeszcze nie tak dawno hodowano najlepsze wzorcowo i pod względem lotności grzywacze, wtrącę kilka słów oceny ptaków z allegro. Są to ptaki średniej klasy. Taki trochę większy typ lotny. Mają trochę słabe ogony, poczynajac od nasady, która powinna być szersza i oczywiście samego ogona, który też powinien być szerszy. 1 szt ma zbyt daszkowaty, u innych trudno powiedzieć gdy opierają się ogonami o siatkę. W każdym razie powinien być idealnie płaski. Do głów i dziobów mam też zastrzeżenia ale ostatnio trudno znaleźć z fajnym czołem i dziobem. Grzywacza najlepiej oceniać na żywo jak chodzi wtedy widać jaką mają postawę i jak noszą ogony. W klatce zazwyczaj opierają się ogonami. Stare nie będą raczej latać ale można spróbować z młodymi.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » wt maja 29, 2012 9:36 am

Nic więcej nie dodam. Jednak, ponieważ rasa ta to już obecnie rzadkość, też zastanawiam się nad ich zalicytowaniem. W poprzednich sezonach miałem pary nieźle latających grzywaczy, ale w większości z wadami rysunku.Młode dawały różne, ale trafiały się naprawdę niezłe sztuki. Pokusiło mnie, by iść na jakość i zostawiłem do rozpłodu ptaki o najlepszej budowie i rysunku. W efekcie dochowałem się stadka koków, bo ani jeden młody nie jest wart zostawienia do dalszej hodowli.

LESYEK
Posty: 180
Rejestracja: czw cze 14, 2012 9:33 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: LESYEK » czw cze 14, 2012 11:02 pm

WITAM WSZYSTKICH HODOWCÓW GRZYWACZA POLSKIEGO.
JESTEM PIERWSZY RAZ NA FORUM, SPODOBAŁA MI SIĘ TA RASA WIĘC KUPIŁEM GRZYWACZE TE OSTATNIO WYSTAWIONE NA ALEGRO NO Z POCZĄTKU SIĘ UCIESZYŁEM.ALE MINA MI ZŻĘDŁA GDY JE ODROBACZYŁEM I ZOBACZYŁEM CO PTAKI WYDALIŁY (KŁĘBY ROBAKÓW) STRASZNE!!!
SPRZEDAJĄCY MÓWIŁ ŻE ODROBACZAŁ . NO ALE MAM NADZIEJĘ ŻE PRZEŻYJĄ. POZDRAWIAM

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » sob cze 16, 2012 1:00 pm

Dawno nie zaglądałem, ale cieszę się, że nadal ktoś tu zagląda:)...ja mam kilka Grzywaczy i z lotności,a nie jest u nich najleiej, ale z pokolenia na pokolenie coraz lepiej...jak życia starczy za parę lat oko pocieszą:)
Załączniki
DSC_2325.JPG
DSC_2316.JPG

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » sob cze 16, 2012 1:02 pm

Długośc lotu nie zawsze dla mnie najwazniejsza...styl mnie podoba się:P
Załączniki
DSC_2181.JPG
DSC_0542.JPG

ODPOWIEDZ