GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » śr wrz 26, 2012 9:23 pm

Jak na załączonym obrazku u mnie tez dach blaszany jest:) ... latają...co prawda jeszcze to nie to, ale...gdy kupiłem trzy sezony temu wolierowe pary ...zbierałem je z ziemi i musiałem po drabinie wnosić :P...naprawde... te juz machaja skrzydłami ... co prawda jako pierwsze "spadają", ale bywa, ze ze 30 minut śmigaja ...jak na młode od pokoleń po wolierowcach nie mam zastrzeżeń:)...jestem cierpliwy:)

LESYEK
Posty: 180
Rejestracja: czw cze 14, 2012 9:33 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: LESYEK » śr wrz 26, 2012 10:39 pm

W moim przypadku cierpliwosc to cnota

Awatar użytkownika
no53k
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 01, 2012 7:04 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: no53k » pt paź 05, 2012 7:53 pm

mam w swojej hodowli samice grzywacza polskiego czerwonego, pomimo że miała pełno wolnych samców grzywacza permskiego, nie poszła w pare z żadnym od samego poczatku sezonu. Szukałem na lokalnej giełdzie samca- bezskutecznie. Imponuje spokojnym temperamentem i ufnością w przeciwieństwie do permiaków, a lata z litewskimi równo łeb w łeb w zakryciu ;)

Awatar użytkownika
no53k
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 01, 2012 7:04 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: no53k » pt paź 05, 2012 8:10 pm

wracajac do tematu, przypomnialem sobie ze kiedys Peterfi w swojej książce napisał kilka słów o grzywaczach stawropolskich. Ciekawy jestem co się z tą krwia podziało

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » pt paź 05, 2012 10:26 pm

Sądzę, że wspomniana krew jeszcze krąży ... oto młody po moich Grzywaczach Polskich. Co któryś młody od tej pary jest czysto biały :)

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » pt paź 05, 2012 10:28 pm

...kurcze nie udało mi sie zdjęcia w poprzedniej odpowiedzi zamieścic...
Załączniki
DSC_4050.JPG

Awatar użytkownika
no53k
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 01, 2012 7:04 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: no53k » sob paź 06, 2012 3:20 pm

pójdzie na allegro jako polski jednobarwny :)

wydmin
Posty: 225
Rejestracja: śr lip 22, 2009 10:31 pm
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: wydmin » ndz paź 07, 2012 10:41 pm

Nie sprzedaje/kupuje na allegro :P

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » pn paź 22, 2012 3:31 pm

http://allegro.pl/orliki-wilenskie-para ... 39182.html

Ten z plamką to niezły materiał do poprawienia wyglądu grzywaczy.
golebiewski

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Edward » pn paź 22, 2012 5:59 pm

Innym słowem tworzyć hebrydy reprodukcja strategiczna.Okaz nie posiadający dokumentów potwierdzających, nie prowadzono księgi hodowlanej jako rasa. Należało by sprawdzić 4 pokolenia 2 rodziców 4 dziadków 8 pradziadków i 16 prapradziadków to jest 30 okazów. W ten czas okaz taki może być uznany w aneksie jako rasa. Taki okaz może służyć do dalszego wykorzystywania rozrodczym w czystości rasy .Raczej jest to nie możliwe, dlatego myśleniem i wyobrażnią opisaną w poście powyżej tworzone są miksy w tym przypadku gołębi,po których w dalszym cyklu hodowlanym niejednokrotnie budzą zaskoczenie.

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » pn paź 22, 2012 6:30 pm

Powoli Edziu, nie rozpędzaj się tak. Piszemy o gołębiach, nie psach czy koniach. Tak poważnie, to grzywacze jarosławskie, we wschodnich rejonach Polski noszące nazwę lokalną grybun. Jest to zdeformowana wersja nazwy oryginalnej : jarosławskij griwun. Są to gołębie z bardziej opuszczonymi skrzydłami niż nasze grzywacze.Są nieco krótsze, mają szczuplejsze osadzenie ogona niż grzywacz polski i ogon bardziej uniesiony do góry. Hodowcy ze wschodniej Polski często krzyżują z nimi nasze grzywacze ze szkodą dla tych ostatnich. Stąd polskie grzywacze z wąskim kuprem, zadartym ogonem i bez siodełka ( fartuszka).

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Edward » pn paź 22, 2012 6:53 pm

Znaczy to już nie te grzywacze.,oprócz wyglądu na równi idą inne pożądane cechy. Nazwy gwarowe i jakies wmieszane grubyny nie mają w tym przypadku znaczenia, to nie o to chodzi.

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » pn paź 22, 2012 7:27 pm

To prawda, ze z takiej mieszanki wychodzą już nie takie. Dlatego nie powinno się naszych grzywaczy z takimi mieszać. Jakie ma to skutki dla wyglądu, napisałem powyżej, jak odbija się na locie, nie sprawdziłem, więc nie wiem.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Blusmen » pn paź 22, 2012 8:08 pm

[quote="krzysiek"]ak poważnie, to grzywacze jarosławskie, we wschodnich rejonach Polski noszące nazwę lokalną grybun[/quote

Konkretnie... w jakich rejonach wschodniej Polski znana jest rasa grzywacz, oraz od kiedy to stosowane jest chachłackie nazewnictwo.. grybun..

Awatar użytkownika
no53k
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 01, 2012 7:04 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: no53k » pn paź 22, 2012 9:19 pm

na Białostockiej giełdzie Litwini mowią na grzywacze "gribuny, grzywuny"

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: krzysiek » pn paź 22, 2012 10:32 pm

[quote="Blusmen"][quote="krzysiek"]ak poważnie, to grzywacze jarosławskie, we wschodnich rejonach Polski noszące nazwę lokalną grybun[/quote

Konkretnie... w jakich rejonach wschodniej Polski znana jest rasa grzywacz, oraz od kiedy to stosowane jest chachłackie nazewnictwo.. grybun..[/quote] Konkretnie w Twoich stronach i nazwa grybun jest tam masowo używana .

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Blusmen » wt paź 23, 2012 7:22 am

w moich stronach nigdy nie hodowano grzywaczy ani też nie używano nazewnictwa gribun.
nie wiem z czym kojarzy ci się to określenie ... z grzywą ? czy przebieraniem nogami w locie?
może masz na myśli Podlasie lub Białostocczyzne ,tam przez Litwę i z Litwy wędruje wszelki odpad w zwiazku z czym wszystko jest możliwe , podobną sytuację mamy na zachodniej granicy

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » wt paź 23, 2012 9:10 am

Edward pisze:Innym słowem tworzyć hebrydy reprodukcja strategiczna.Okaz nie posiadający dokumentów potwierdzających, nie prowadzono księgi hodowlanej jako rasa. Należało by sprawdzić 4 pokolenia 2 rodziców 4 dziadków 8 pradziadków i 16 prapradziadków to jest 30 okazów. W ten czas okaz taki może być uznany w aneksie jako rasa. Taki okaz może służyć do dalszego wykorzystywania rozrodczym w czystości rasy .Raczej jest to nie możliwe, dlatego myśleniem i wyobrażnią opisaną w poście powyżej tworzone są miksy w tym przypadku gołębi,po których w dalszym cyklu hodowlanym niejednokrotnie budzą zaskoczenie.
Witam Edwardzie, dawno nic nie pisałeś. Trochę stęskniłem się za Twoją uszczypliwością (złośliwością). Brakowowało mi wręcz jej.
Z przykrością muszę Ci powiedzieć, że marne masz pojęcie o krzyżowaniach uszlachetniających. Niestety obok selekcji jest to metoda uznana i prowadząca do uzyskania lepszych pokrojowo gołębi. Nie będę Ci tego wykładać bo możesz sobie o tym poczytać. Używasz określenia czystość rasy jak magicznego słowa a powiedz ile obecnych ras nie było w ostatnich latach uszlachetnianych w ten sposób?
Edwardzie to są fakty, nie mity.
golebiewski

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Edward » wt paź 23, 2012 1:45 pm

Panie Gołebiewski też nie będę wykładów robił. Również może pan sobie poczytać ile w tym pańskim mniemaniu nie jednokrotnie bezsensownym uszlachetnianiem stracono, chodzi o gołębie wyczynowe itd. [Gołębie ozdobne to inny rozdział i inny temat] Kto nie zgodzi się co to pana wiedzy, zaraz się pan usprawiedliwia, pojęciem w sensie w braku dobrego wychowania co do innych osób.To są fakty nie mity.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » wt paź 23, 2012 3:28 pm

Uszlachetnianie czyli wprowadzenie pewnych porządanych cech dotyczy zarówno wyglądu jak i lotności. A że potrafię rozróżnić lotne od ozdobnych proszę poczytać moje wypowiedzi na temat właśnie gołębi wysokolotnych np zamojskich. W tym konkretnym przypadku, który Panu się nie wspodobał nie proponuję uszlachetniania rasy lotnej nielotną co dzieje się w przypadku zamojskich. Jest to wprowadzenie ,,krwi" gołębi wysokolotnych do ,,krwi" również wysokolotnych a to jest różnica. Taka krzyżówka nie zepsuje gołębi wyczynowych jakimi są dzisiejsze grzywacze a może wręcz przeciwnie poprawić ich lotność.
Proszę mnie nakierować, gdzie mam poczytać o tym bezsensownym uszlachetnianiu gołębi wyczynowach? W zasadzie mam wszystko co od 20 lat było wydawane i nie wiem gdzie tego szukać? To w temacie.
Zarzuciłem Panu brak dobrego wychowania? I jeszcze komu, jeżeli robię to w przypadkach gdy ktoś się ze mną nie zgadza i to chyba nagminnie?

Pozdrawiam
golebiewski

Edward
Posty: 191
Rejestracja: ndz paź 09, 2011 10:52 am
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Edward » wt paź 23, 2012 5:53 pm

Tak Panie Gołebiewski ma Pan racje co do uszlachetniania. Najbardziej to uszlachetnianie uwidoczniło się u sokoła gdańskiego.

Awatar użytkownika
no53k
Posty: 44
Rejestracja: pn paź 01, 2012 7:04 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: no53k » wt paź 23, 2012 8:20 pm

Blusmen pisze: może masz na myśli Podlasie lub Białostocczyzne ,tam przez Litwę i z Litwy wędruje wszelki odpad w zwiazku z czym wszystko jest możliwe , podobną sytuację mamy na zachodniej granicy

Czy kolega uważa że Litwa ma gorsze gołębie od polaków? Bo w moim mniemaniu nabijasz sobie bezsensownie chyba ilosc postow, nie majac zielonego pojęcia o niczym

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Pogromca40 » wt paź 23, 2012 8:26 pm

I to się nazywa konkretne stwierdzenie poparte w dodatku wieloletnimi faktami :lol:

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: Blusmen » wt paź 23, 2012 9:48 pm

no53k pisze: Czy kolega uważa że Litwa ma gorsze gołębie od polaków? Bo w moim mniemaniu nabijasz sobie bezsensownie chyba ilosc postow, nie majac zielonego pojęcia o niczym
Wymień choć jedna rasę litewską ,która zasługuje na wzmiankę na tym forum.. :shock:
Litwa liczy zaledwie niecałe 3 miliony mieszkańców a jedynym bogactwem naturalnym jest torf.. wiec racz niep-- ,że ktoś niema pojecia

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: GRZYWACZ POLSKI - chętnie nawiąże kontakt z hodowcami.

Post autor: golebiewski » śr paź 24, 2012 3:02 pm

Edward pisze:Tak Panie Gołebiewski ma Pan racje co do uszlachetniania. Najbardziej to uszlachetnianie uwidoczniło się u sokoła gdańskiego.
Edward pisze:Tak Panie Gołebiewski ma Pan racje co do uszlachetniania. Najbardziej to uszlachetnianie uwidoczniło się u sokoła gdańskiego.
Ten temat już się wałkował na forum. Chociaż może nie wszystko zostało powiedziane. W każdym razie jak się tej sprawie nie przyjrzeć to racja będzie niestety nie jest po stronie tego co więcej krzyczy lecz tego co ma. Zaniedbaliśmy tą rasę, sprowadziliśmy do roli mamek (u mnie też robią za mamki, przyznaję się bez bicia z braku zainteresowania rasą) a nasi sąsiedzi kształtowali je wg swojego upodobania. Dla nich nie musiały latać, musiały wyglądać. Być może przyczynił się też efektowny wygląd, że stawały się bardziej ozdobne niż lotne. Częściowo spowodowane było to zakazami ganiania czy wręcz puszczania gołębi. Nie wiem czy to jest powszechne ale tak tam bywa. Hodowca od którego brałem ptaki (zachodnie Niemcy) nie mógł ich ganiać. Na lokalnej wystawce było ze 300 szt i żeden nie był ganiany. Były to gołębie tylko z jednego małego klubu. Wybrane przez hodowców po parę szt. z naprawdę pokaźnych hodowli. Przecież oni sami (jeden klub) byliby w stanie zorganizować wystawę na ponad 1000 szt.
Więc do kogo można mieć pretensje, że ktoś inny dyktuje warunki.
Mało tego, że traktowaliśmy po mocoszemu rasę to jeszcze byli tacy, którzy najlepsze ptaki wywozili masowo do Niemiec.
golebiewski

ODPOWIEDZ