Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: lewap125 » sob kwie 06, 2013 10:17 pm

Ostry92 pisze:Białogłówka Gumbińska to Białogłówka Gumbińska tak było od lat i nie wiem czemu miało by być to zmienione i nie widzę ku temu powodów, nie zrozumiałe są te wymysły po prostu.
Przyjedź na Żerań to i tak będzie krakowiak i tak :D :D :lol: :lol: Co prawda też nie wiem czemu. Pamiętam jak ze 40 lat temu ojciec z Falenicy przywiózł pierwsze krakowiaki (białogłówki), czarne. To były dopiero krakowiaki, a kolorek jaki miały :wink: :D :D :lol: :lol:
Ten z tego linku https://picasaweb.google.com/1072789958 ... 2424884226 jest na okładce tej książki http://golebie.wombat.fc.pl/albumy.php? ... tegoria=63 A że jest to mój krakowiak wie tylko autor i ja :lol: :lol:
Niestety wszystkie swoje krakowiaki oddałem już ojcu, niech sobie na stare lata popatrzy na ładne krakowiaki :D :lol: :lol:

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: krzysiek » ndz kwie 07, 2013 9:20 am

Potwierdza to tylko smutny fakt, że 99% bywalców giełd nie zna się na gołębiach, ma co najwyżej pojęcie o jednej czy dwóch rasach, które sami hodują. Co więcej , typowy miejski gołębiarz nie czyta, bo nie chce lub nie potrafi, sam wszystko wie najlepiej więc takie "bzdety" jak wiedza książkowa , wzorce czy poprawne nazewnictwo ma w "głębokim poważaniu".Dlatego też tylko nieliczni należą do związku, książki o tematyce gołębiarskiej są wydawane w niewielkich nakładach a tak wspaniałe wydawnictwa jak "Gołębnik" i "Woliera", podziwiane za poziom merytoryczny przez hodowców zagranicznych , u nas padły z powodu braku zainteresowania rodzimych hodowców.Trzyma się jedynie "Fauna i Flora", bo ma niską cenę, bardzo szeroki zakres tematyczny, gdzie gołębie stanowią jedynie niewielki procent i jest wydawana na badziewnym papierze, co pozwala wydawcy obniżać maksymalnie koszty i coś tam zarobić. Daje to smutny obraz poziomu naszego gołębiarstwa i wiedzy hodowlanej przeciętnego polskiego hodowcy.

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: raczkowski16 » ndz kwie 07, 2013 7:22 pm

Witam! Tak czytam kolegi Krzyśka wpisy i dochodzę do wniosku że prawdziwy geniusz!!! Kolego po co ten gburowaty język - tak wielce oczytany a jednak nie w każdej dziedzinie powiem tak gdyby nie Ci ludzie na giełdach bazarach i targowiskach jakie to nasze hobby byłoby marne. Pierw diament potem brylant. To co Kolega pisze to nie żadna wiedza a zwykłe przepisywanie. W tym naszym fachu trzeba wysłuchać każdego. Pozdrawiam!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: krzysiek » ndz kwie 07, 2013 8:27 pm

Przepraszam, nie miałem zamiaru nikogo urazić. Sam wyrosłem ze środowiska gołębiarskiego, zżyłem się z nim od dzieciństwa. Moi wujkowie w Łasku i Sandomierzu ganiali gołębie do ściny szmatą, ojca brat we Winiarach łapał wszystko co wlazło pod kratę ( u nas to się nazywa arfa) a ojciec handlował gołębiami w Kaliszu i w Łodzi na Bałutach. Znam doskonale giełdowe klimaty i stałych bywalców.Są oczywiście prawdziwi znawcy, wielcy hodowcy od których związkowe "gwiazdy" mogły by się wiele nauczyć, jednak niestety większość bywalców giełd ma marną wiedzę i żadnej chęci jej pogłębienia. Ja bardzo wiele nauczyłem się z rozmów z hodowcami na giełdach. To tam poznałem też prawdziwe gołębiarskie sławy, których nazwiska zapisały się wielkimi literami w historii polskiego gołębiarstwa. Wielu spośród wielkich hodowców to też bywalcy giełd, wychowani w tradycji gołębiarskiej , na ścinkach i łapaniu obcych. Nie wszystko znajdzie się w książkach, a czasami są w nich treści bardziej powalające niż robienie z białogłówki gumbińskiej "krakowiaka".Nie wszystko wystarczy przeczytać lub przepisać, bo może wyjść podobnie jak w starym dowcipie, popularnym w stanie wojennym, by nie zawsze wierzyć w słowo pisane, bo jak tłumaczył pijaczek zatrzymany przez patrol ZOMO, na płocie było napisane d..a, on uwierzył, chciał pogłaskać i drzazga mu w palec weszła.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: emir » śr lis 20, 2013 8:59 pm

Mam pytanie, wywrotne wojskopy są wielką rzadkością?.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: adammo87 » śr lis 20, 2013 9:15 pm

krzysiek pisze:Potwierdza to tylko smutny fakt, że 99% bywalców giełd nie zna się na gołębiach, ma co najwyżej pojęcie o jednej czy dwóch rasach, które sami hodują. Co więcej , typowy miejski gołębiarz nie czyta, bo nie chce lub nie potrafi, sam wszystko wie najlepiej więc takie "bzdety" jak wiedza książkowa , wzorce czy poprawne nazewnictwo ma w "głębokim poważaniu".Dlatego też tylko nieliczni należą do związku, książki o tematyce gołębiarskiej są wydawane w niewielkich nakładach a tak wspaniałe wydawnictwa jak "Gołębnik" i "Woliera", podziwiane za poziom merytoryczny przez hodowców zagranicznych , u nas padły z powodu braku zainteresowania rodzimych hodowców.Trzyma się jedynie "Fauna i Flora", bo ma niską cenę, bardzo szeroki zakres tematyczny, gdzie gołębie stanowią jedynie niewielki procent i jest wydawana na badziewnym papierze, co pozwala wydawcy obniżać maksymalnie koszty i coś tam zarobić. Daje to smutny obraz poziomu naszego gołębiarstwa i wiedzy hodowlanej przeciętnego polskiego hodowcy.
co masz na mysli gdy piszesz "...99% bywalców giełd nie zna się na gołębiach, ma co najwyżej pojęcie o jednej czy dwóch rasach, które sami hodują." Co znaczy, znac sie na golebiach? Ile ras trzeba zatem "hodowac" zeby poznac sie na golebiach?

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: krzysiek » śr lis 20, 2013 9:52 pm

Właśnie dotknąłeś sedna. HODOWAĆ. I wystarczy jedną. Wielu ma gołębie, ale tylko nieliczni je hodują.

werfel.1977
Posty: 21
Rejestracja: pn gru 10, 2012 1:19 pm
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: werfel.1977 » czw lis 21, 2013 6:38 pm

;;;
Ostatnio zmieniony czw lis 21, 2013 6:45 pm przez werfel.1977, łącznie zmieniany 1 raz.

werfel.1977
Posty: 21
Rejestracja: pn gru 10, 2012 1:19 pm
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: werfel.1977 » czw lis 21, 2013 6:41 pm

krzysiek pisze:Potwierdza to tylko smutny fakt, że 99% bywalców giełd nie zna się na gołębiach, ma co najwyżej pojęcie o jednej czy dwóch rasach, które sami hodują. Co więcej , typowy miejski gołębiarz nie czyta, bo nie chce lub nie potrafi, sam wszystko wie najlepiej więc takie "bzdety" jak wiedza książkowa , wzorce czy poprawne nazewnictwo ma w "głębokim poważaniu".Dlatego też tylko nieliczni należą do związku, książki o tematyce gołębiarskiej są wydawane w niewielkich nakładach a tak wspaniałe wydawnictwa jak "Gołębnik" i "Woliera", podziwiane za poziom merytoryczny przez hodowców zagranicznych , u nas padły z powodu braku zainteresowania rodzimych hodowców.Trzyma się jedynie "Fauna i Flora", bo ma niską cenę, bardzo szeroki zakres tematyczny, gdzie gołębie stanowią jedynie niewielki procent i jest wydawana na badziewnym papierze, co pozwala wydawcy obniżać maksymalnie koszty i coś tam zarobić. Daje to smutny obraz poziomu naszego gołębiarstwa i wiedzy hodowlanej przeciętnego polskiego hodowcy.
a co ty chłopie hodujesz jakieś bakijce dla zabawy :D

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wajskopy(białogłówki), nawiąże kontakt z hodowcami :)

Post autor: krzysiek » czw lis 21, 2013 8:49 pm

Dokładnie dla zabawy. Ta rasa właśnie do tego służy. A Ty na rosoły ?

ODPOWIEDZ