karier

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 9:00 am

Witam.Masz rację Magpie.Mylisz się co do intencji.Swoje ptaki będę reklamował na swojej stronie internetowej.Te zdjęcia to taka niezapowiedziana wizyta w gołębniku.Napisałem też,że te gołębniki są słabe,mają dużo wad.Największa to to,że trudno w nich utrzymać czystość.Dopiero gołębniki na działce pozwolą mi wyeliminować wszystkie popełnione błędy konstrukcyjne.Tam będę miał ułatwione zadanie.Teraz poświęcam ptakom 15-20 minut dziennie.Normalnie gdy nie ma takiego kotła ,około 1 godziny.Musiało to się odbić na wyglądzie gołębników.Pozdrawiam.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » pt lip 18, 2008 9:04 am

Mnich pisze:do mnie trafia obraz rzeczywisty niż wypacykowany.
Witam. Chodzi o to zeby tak robic aby obraz wypacykowany ze zdjecia byl obrazem rzeczywistym. Ostatnio tez mam sporo zajec i w golebniku sprzatam rzadziej. Kiedys robilem to codziennie, teraz co 2-3 dni ale podloge nadal sprzatam codziennie. Wyskrobanie i zamiecenie podlogi zajmuje mi moze 5-10 minut wiec mniej wiecej tyle ile trwa reklama w telewizji. No moze ciut dluzej ;) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pt lip 18, 2008 9:06 am

Typowo "nasze" czepiają sie drugiego planu a o głównych aktorach cisza. Opal,o gołąbkach napisze póżniej jak bede miał troszke czasu.pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 9:14 am

Witam.Na zdjęciu nr 3 młodziak jest sfotografowany pod wolierą.Karmniki stoją pod wolierą .Na wanienkach do kąpieli ułożona jest siatka.Rozsypane ziarno trafia w większości do wanienek.Przebieram ręką gówienka i pióra i wsypuję do karmników.To co jest rozsypane na żwirze pod wolierą zamiatam i wyrzucam.Pod wolierą mam ułożony gruby ,płukany żwir.Same kamyczki.Dwa razy do roku wyrzucam żwir na zewnątrz ,płukam wężem ogrodowym ,suszę.Na dno woliery sypię warstwę sproszkowanego wapna i dopiero układam umyte i wysuszone podłoże.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt lip 18, 2008 7:55 pm

Witam.Magpie wyjaśniłem Ci,ze zdjęcie nr 3 przedstawia karmnik stojący na żwirze w wolierze.Karmniki i pojniki są pod wolierami nawet w zimie .Pokażę Ci zdjęcia podłóg w gołębnikach.Boję się zamieścić zdjęcia całych gołębników(złodzieje) ale są tak kolorowe i charakterystyczne jak na zdjęciach wewnątrz.Przy budowie użyte zostały płyty reklamowe MDF,które zdobyłem przerabiając markety Hipernowej na Carrefoury.Trzymam garłacze,każdy przegłodzony garłacz to zawieszone wole.Zwłaszcza teraz w sezonie lęgowym gdy karmią młode.Po sezonie przechodzę na inny system żywienia.Dostają tylko pszenicę i to dokładnie wyliczone dawki.Teraz muszą mieć pełny zestaw przez całą dobę.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » pt lip 18, 2008 10:24 pm

Opal i komu Ty sie tłumaczysz??? Jak by każdy miał taki gołebnik jak Ty i w nim takie warunki to bylibyśmy światową potęgą hodowli gołębi.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob lip 19, 2008 7:43 am

Witam.Lukezi ja nie tłumaczę się przed Magpiem.Wiem,że on się czepia dla zasady"Opal taki przemądrzały to trzeba mu dokopać".Piszę to głównie do młodych.Gdy jeszcze nie jesteście pewni Swoich gołębi,gdy znosicie gołębie z różnych żródeł,gdy brak Wam cierpliwości aby przeprowadzić pełną kwarantannę,gdy macie częste odwiedziny kolegów hodowców,gdy jeszcze niewiele wiecie o chorobach, to utrzymujcie w gołębnikach czystość.Jednak zdrowe,prawidłowo prowadzone stado nie potrzebuje już takich sterylnych warunków.Tak jak napisał Łapciaty gołębie to wytrzymałe stworzenia i trzeba popełnić dużo błędów aby wprowadzić chorobę do gołębnika.Zdrowy gołąb nie zarazi swoim kałem innego zdrowego gołębia.To bajki.Wróbelek czy myszka nie zarazi stada mającego wydolny układ odpornościowy(obcy chory gołąb włączony do stada,może zarazić).To też bajka.To hodowca nawala.Największa sterylność potrzebna jest wtedy gdy masz w gołębniku chorobę.Gdy ptaki są zdrowe im mniej je płoszysz(zwłaszcza w sezonie lęgowym) tym lepiej.Magpie pisze o gołębnikach Pana Jurka.Jednak jeszcze nie pokazał żadnego zdjęcia ze swoich gołębników. Jestem ciekaw czy rzeczywiście są takie idealne,że może krytykować moje.Ja mam 40 m2 z wolierami.Mam oddzielny gołębnik i wolierę dla młodych,mogę w zimie bez problemu podzielić stado na trzy części(samce,samice,mamki).To jest istotniejsze dla stada niż kilka nie sprzątniętych gówienek.Ciekaw jestem jak jest u niego.Może wrzuci kilka zdjęć to i my będziemy mogli ocenić.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pn lip 21, 2008 1:25 pm

Witam. najładniejsze ze stawki to biały 07 pewnie z nim powalczysz na krajówce a wcześniej na młodych w Poznaniu (sędziowie nie lubią zbyt bardzo białych wolą dać zwycięstwo gołąbkowi w innym kolorze). napewno musisz popracować nad głową białego ale postawa OK. CZarno-białe...bardzo ładne (nie wiem tylko jak z ich wysokością ,bo mam wrażenie ,ze są to zgrabne gołabki ale niezbyt wysokie...bede jednego miał to porównam ze swoimi). Kawy i czarne co można o nich napisać jak ich nic nie widać, ze zdjęcia (nie przyłożyłeś się by poczekać cierpliwie) widać tylko ,że są duże i silne a nic po za tym. Hmmm co tam miałem jeszcze napisać...acha czerwonego brew. Opal tak jak trzymasz tego gołąbka to widać ,że ma on ładne koraliki ale gdzie CARO ??? w niemieckim wzorcu (opieram się na wiedzy żony ,bo Ona mi tłumaczyła wzorzec) nie ma nic o karo. A nasz wzorzec (ten i napewno przyszły) ma mieć karo. I osobiście uważam ,że kariery muszą mieć to zapomniane przez wielu hodowców KARO. tak ,że Opal pstryknij mu jeszcze kilka zdjęć jako wzorzec rwi pod warunkiem ,ze posiada ten zapomniany układ brwi.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lip 21, 2008 3:23 pm

Witam.Papier biały jest dobry ale mam lepsze młode z tego roku.Mam wrażenie, patrząc na to co już wyszło i co jeszcze siedzi w gniazdach,że to nie biały będzie moim liderem a czarny.Graniasty samczyk stoi na jednym zdjęciu obok czarnego,który był najlepszy w Broniszach.Nietrudno zauważyć,że jest wyższy od czarnego.Samiczka stoi obok żółtego Węgra.Też jest wyższa.Co do zdjęć kawowych i młodych czarnych, to przecież muszę coś zostawić na stronę internetową.Będzie kilka niespodzianek. :lol: :lol: A na poważnie to naprawdę nie mam teraz czasu.Wrzucę do klatki ,pstryknę i lecę do roboty.Czerwony karo ma i to niezłe.Zrobię zdjęcie w zbliżeniu to będzie lepiej widać.Ponadto w błędach dużych jest wymieniona brew lużno zwisająca i czerwona,czyli brak karo to błąd mały,nie rozumiem tego rwetesu na Waszych spotkaniach.Wykłócacie się o detale(małe błędy) a sprawy bardzo poważne(duże błędy):ukątowanie dzioba,grubość tego dzioba,postawa,figura ,nogi są pomijane milczeniem.W naszym wzorcu jego twórca bardzo duży nacisk kladzie na gruby,tępy,prawidłowo ukątowany dziób.W punkcie :
głowa-trzymana z dziobem w pozycji poziomej.W punkcie:dziób-trzymany w poziomie.W błędach dużych:złe ułożenie dzioba(nierównolegle do podłoża).Wynika z tego,że prezesi mają ptaki z karem o pozostałych błędach wolą nie dyskutować.Wolą zmienić wzorzec pod swoje ptaki bo nie wiedzą jak wyhodować dobrego kariera.To nie tylko moja opinia.Ukazały się dzisiaj komunikaty zapraszające na spotkania w sprawie wzorca w innych rasach(Klub Krótkodziobych Klub Sokoła gdańskiego).Tam zapraszają hodowców,sędziów i WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH.W Klubie Kariera jest na odwrót.Oni wolą działać po cichu.Załatwić wszystko w rodzinie.Oni nie chcą by ktoś pomieszał im szyki. Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » czw lip 31, 2008 9:21 pm

Witam.Papier nie widzę tych odważnych,którzy mieliby nas poprzeć w walce o prawidłowy wzorzec kariera.Rozmawiałem z kilkoma dobrymi hodowcami i wszyscy przyznają mi rację.Jednak publicznie nie bardzo chcą się wypowiadać.Twierdzą natomiast,że dałem do myślenia wielu liczącym się hodowcom i sędziom.Mają nadzieję,że teraz sędziowie trochę poważniej zabiorą się za sędziowanie i nie będzie takich koszmarnych wpadek jak dotychczas.Jako wszechstronny hodowca,wyhodowałem sobie przy okazji, kilku zaciętych wrogów. Aby zbyt szybko się nie rozmnażali,będę zamieniał im jajka na sztuczne. :lol: :lol: :lol: .Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pt sie 01, 2008 11:52 am

Witam. Co nam po takich zwolennikach, że nie można na nich liczyć. Opal mówiłeś ,że miałeś jakieś zdjęcia prawidłowej głowy,postawy...mógłbys to wrzucić.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » pt sie 01, 2008 2:12 pm

Opal, co prawda na karierach znam się ciut lepiej niż kura na pieprzu ale popieram twoje działania. To, że nie powinno naginać się wzorca do własnych ptaków, kiedy nie można czegoś wyhodować jest jedną sprawą ale próbować zmienić wzorzec rasy zagranicznej to już dyletanctwo. Oby to się nie szerzyło.
Ps1. A jajek im nie zamieniaj tylko wstrząśnij, niech siedzą na zbukach.
Ps2. Może to nie poskutkować, oni rozmnażają się w jakiś dziwny sposób.
golebiewski

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt sie 01, 2008 5:21 pm

Witam.Ad. Papier.Andrzejku jeszcze trochę cierpliwości i bedę pisał.Teraz nie mam czasu.
Ad.Gołębiewski 1.Zagraniczny wzorzec może być tylko i wyłącznie przetłumaczony(i to bardzo starannie).Jeżeli jest zatwierdzony wzorzec europejski to powinniśmy hodować według wzorca europejskiego.Jeżeli polski Klub Kariera ma inne wyobrażenia na temat tych ptaków, to niech nazwie swoje ptaki np."brodawczaki kutnowskie".Nie można zmieniać cudzych wzorców nie zmieniając nazwy ptaków.Jeżeli nasi hodowcy uważają,że mamy lepsze ptaki niech zaczną działać w kierunku zmiany wzorca europejskiego.Niech opracują szczegółową interpretację naszego wzorca(lepszą od niemieckiej).Niech wygrają kilka wystaw europejskich.A na koniec niech zaproponują nasz wzorzec dla całej Europy.Tylko taka droga jest właściwa.
Ad.Gołębiewski 2.Wstrząśnięcie może nie wystarczy, ale solidny kop w jaja powinien załatwić problem :lol: :lol: .Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » pn sie 04, 2008 1:23 pm

Opal, czysta racja. Czasami mi sie wydaje, że hodowla zagranicznych ras to nieszczęście. Sam wzorzec, który zazwyczaj jest stary i źle napisany nie wystarczy. Bez dodatkowych rysunków i wiedzy na temat danej rasy sędzia nie może dobrze ocenić gołębia. Mam właśnie takie nieszczęście i trzymam niemiecką rasę. Po strasznie kiepskiej ocenie zapytałem grzecznie sędziego czemu ocenił wysoko słabe gołębie a dobre nisko. Odpowiedział, że te mu się bardziej podobały. Ale to tak odbiegając bezpośrednio od tematu karierów więc milknę.
golebiewski

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn sie 04, 2008 5:25 pm

Witam.Wiele myślałem o tym zamieszaniu wokół wzorca kariera.O pracy Kolegium Sędziów i roli jaką odgrywa w gołębiarstwie Zarząd Główny.Przyznam,ze wnioski jakie wyciągnąłem nie nastrajają mnie optymistycznie.Na przykładzie kariera doskonale widać,że ludzie,którzy powinni nas reprezentować na forum międzynarodowym absolutnie do tego się nie nadają.Mamy silną grupę hodowców karierów.Kto o nich słyszał w Europie?Kto reprezentuje Polskę sędziując na wystawach międzynarodowych kariery?Kto z polskiego Związku bierze udział w przygotowaniu i propagowaniu międzynarodowych(europejskich) wzorców?Przecież te wzorce powinny natychmiast być tłumaczone i umieszczane w biuletynie czy na stronie internetowej Związku.Z interpretacjami tych wzorców Kolegium Sędziów powinno zapoznać sędziów i hodowców.Każdy hodowca powinien wiedzieć gdzie i do kogo ma się zwrócić aby uzyskać odpowiedzi na pytania pozwalające rozwiać jego wątpliwości.Czy tak jest?Niestety nie.Kariery zacząłem hodować trzy lata temu.Miałem mnóstwo pytań.Dzwoniłem wszędzie.I co ?I nic.Okazało się,że w Polsce jest niewiele osób,które potrafią odpowiedzieć na moje pytania.Do wszystkiego musiałem dojść sam.Miałem szczęście,że poznałem kilku dobrych hodowców.Oni okazali mi pomoc.Reszta to internet i tłumaczenie tekstów zagranicznych.A przecież biorąc na logikę powinien wystarczyć jeden telefon do Przewodniczącego Kolegium Sędziów by uzyskać namiary na kilku dobrych fachowców w karierach.Hodowca powinien dostać dostęp do wzorca i jego fachowej interpretacji.Do fachowej literatury.Nie ma literatury nie ma dobrych sędziów.Od kogo mają uczyć się młodzi?Odpowiedż ciśnie sie sama na usta.Od hodowców skupionych w Klubie Kariera.I znowu mina.Okazuje się,ze w tym Klubie sami muszą się jeszcze wiele nauczyć.Oni przyznają,że nie znają dokładnie wzorca.I koło się zamyka.Beznadzieja.Zaczarowany krąg."Polactwo" pełną gębą.Ci co według statutu powinni szkolić i propagować,nie robią tego.Ci co chcą się nauczyć nie mają od kogo.A tłumaczenie strony formatu A4 przez tłumacza przysięgłego kosztuje 30 pln.Nie ma polskich materiałów na temat kariera ?To trzeba zlecić przetłumaczenie zachodnich.Potem wystarczy to umieścić w biuletynie lub rozesłać po okręgach.Za mądre?Zbyt skomplikowane?Czy szkoda forsy?A może wchodzi w grę duma narodowa?Mamy swój wzorzec to nie będziemy tłumaczyli angielskiego,czy europejskiego?Bo nasz jest lepszy?Brakuje mi słów.Pozdrawiam.

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » ndz sie 10, 2008 5:17 pm

Może odbiegne od tematu, ale przeglądając linki jakie podane są na stronie głównej "Gołębnika" trafiłem na zdjęcia takich " karierów" :
Obrazek

Link do opisu tej rasy:
http://www.sv-arabischer-taubenrassen.de/

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: bubi » ndz sie 10, 2008 9:26 pm

To nie są kariery,to jest bagdeta prawdopodobnie morawska.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pn sie 11, 2008 9:32 am

Witam. Ptaki na fotce to nie kariery, tylko jakieś arabskie gołębie w typie bagdety, sporo ich można znależć na stronkach z rasami tureckimi i arabskimi.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn sie 11, 2008 7:21 pm

Witam.Bagdeta perska.Pozdrawiam.

wojtekdw
Posty: 42
Rejestracja: wt mar 25, 2008 7:10 am
Kontakt:

Post autor: wojtekdw » pn sie 25, 2008 9:43 am

Witam!
Gołębie Opala

1.
Obrazek

2.
Obrazek

3.
Obrazek

4.
Obrazek

5.
Obrazek

6.
Obrazek

7.
Obrazek

8.
Obrazek

9.
Obrazek

10.
Obrazek

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pn sie 25, 2008 11:09 am

Witam
Opal napisz proszę po jakich kolorach rodziców jest ptak stojący między innymi na piątej fotce na pierwszym planie :?: I jak ten kolor się nazywa :?:
POZDRAWIAM amcane

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn sie 25, 2008 11:55 am

Witam.Zdjęcia przedstawiają młode 2008.Jest ich ponad 30.Młody na zdjeciu nr 5 jest po parze węgierskiej.W katalogu z wystawy węgierskiej ten kolor to silwer-srebrny.Trzy ostatnie zdjęcia to moje gołębniki i woliery.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » pn sie 25, 2008 2:58 pm

Witam
Pytałem z ciekawości , ponieważ u mnie wychodzą w tym kolorze po żółtym samcu i czarnej samicy :idea: A czy przypadkiem tego koloru nie określa się jako "andaluz" , chyba że się mylę , bo na oko to też bym powiedział że to srebrny :wink:
POZDRAWIAM amcane

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn sie 25, 2008 4:16 pm

Witam.Nie wiem jakie kolory ptaków służyły Lajosowi do pracy nad tym kolorem.Wyszły trzy młode po tej parze.Dwa "srebrne" a jeden kawowy z białym plamami.Krzyżowałem czarne i żółte z czystych linii i zawsze młode były żółte i czarne.Nawet teraz mam taki "zestaw" w gnieżdzie:żółty i czarny młodziak.W jednym z numerów "Gołębnika" ,Tomek opisał schemat dziedziczenia przy tych kolorach.Jest jeden warunek,rodzice muszą być z czystych linii.Wynika z tego,że Twoje czarne albo żółte nie są czyste.Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pn sie 25, 2008 4:17 pm

Taki sam kolor a nawet jaśniejszy wyszedł mi u pary młodych po czarnym samcu i żółtej samicy białogłówki gumbijskiej.

Zablokowany