rys

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » sob gru 29, 2007 8:40 pm

amen :D

Awatar użytkownika
merx
Posty: 207
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » sob gru 29, 2007 10:59 pm

quatro pisze:
merx pisze:rys polski "starego" typu nie podzielil losu kaliny mi.dlatego ze sa to golebie odporne,bardzo plodne,zaradne ,nie wymagajace itp.A swoim usposobieniem i barwa upierzenia mialy,maja i beda miec grono milosnikow.Smiem twierdzic ze rysie tymi cechami wlasnie obronily sie same przed zaglada.Nasi zachodni sasiedzi w niczym nie pomogli naszym rysia .........wrecz przeciwnie.
na jakiej ostatniej wystawe widziales wystawione rysie starego (jak Ty to mowisz ) typu? ilu znasz hodowcow, ktorzy profesjonalnie zajmuja sie hodowla starego rysia? czy wedlug Ciebie kalina wyginela dlatego, ze byla rasa malo zywotna? znasz obowiazujacy w Polsce wzorzec rysia?
problem w tym kolego ze ja nie pisalem ze widzialem gdzies takie rysie na wystawie.....

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob gru 29, 2007 11:43 pm

Witam.Problem w tym,ze to bylo pytanie retoryczne.Nie widziales bo nie mogles widziec.Ci co te stare hoduja,nie wystawiaja.Od kilku lat obserwuje stadko golebi w zbudowaniach rolnika sasiadujacego z moja dzialka.Na poczatku byl tam jeden rys(samiec) i kilka pocztowych.Po trzech latach utworzylo sie z tego stada nowe stado gdzie przewage maja mlode golebie o pokroju i barwie rysia.Ptaki te pozbawione sa jakiejkolwiek opieki,zeruja w polach lub z kurami wode pija z okolicznych stawow.Nikt nie ingeruje w dobieranie sie ptakow w pary.Stadko liczy obecnie okolo 30 szt gdzie 20 to prawie rysie.Poniewaz czytalem troche o tworzeniu ras golebi bylem przekonany,ze w takim przypadku to geny pocztowych beda przekazywane jako dominujace(ostatecznie to pocztowy jest blizszy pokrojowo golebiowi skalnemu).A tu jest dokladnie na odwrot.Rys zdominowal pocztowe.Czy umie ktos to wyjasnic?Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
merx
Posty: 207
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » ndz gru 30, 2007 12:42 am

moja odpowiedz rowniez....a co do pytania.Mialem raz taki przypadek lecz corka owego rysia byla nakrapiana w rdzawe pasy glowa jej nie przypominala glowy golebia pocztwego a co do Twojego przypadku ktory zaobserwowales to jesli w gre wchodzily polaczenia krewniacze to po jakims czasie pokolenie potomne mialo cechy rysia.Pozdro

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz gru 30, 2007 12:45 am

odpowiedz nie moze byc retoryczna, retoryczne moze byc tylko pytanie :D , a co do kojarzenia krweniaczego, Opal napisal, ze byl jeden rys i kilka pocztowych, a w zwiazku z tym pewnie kazdy obstawialby, ze w wyniku kojarzenia rysia z kilkoma pocztowymi, rysiowe geny zostana zdominowane przez geny pocztowych, a nie na odwrot ...

Awatar użytkownika
Rys
Posty: 28
Rejestracja: czw lut 02, 2006 3:07 pm
Lokalizacja: Jaslo
Kontakt:

Post autor: Rys » ndz gru 30, 2007 1:41 am

No i co tak maja wygladac te wielce wspaniale rysie starego typu? Nie dziekuje. Byl sobie jeden rys i pocztowe nagle jest 20 golebi ktore wygladaja z ubarwienia jak rys i to ma byc rys? Jak juz pisalem spotykalem wiele rysi starego typu dobrych kilka lat temu ale to wcale nie oznaczalo ze byly to byle jakie mieszaĂące o wygladzie i ubarwieniu rysia, trzeba te sprawy odrozniac, stary typ starym typem ale to tez byla normalna rasa, mieszanka rysia z pocztowym czy garlaczem latajaca sobie po zagrodach ktora wyglada jak rys to juz nie jest rys tylko mieszaniec. Mi sie bardzo podobaly rysie starego typu ale te prawdziwe, tak wyszlo ze wlasnie za sprawa takich domowych zagrod wiele ptakow diabli wzielo bo sie wymieszaly z choc czym, Niemcy sie za to wzieli i obrali sobie kierunek typowo opasowy. Szczerze mowiac te obecne rysie i tak mi sie bardzo podobaja, jesli ktos patrzy tylko na to ze sa bardzo duze to widocznie nie mial z nimi stycznosci. Rzeczywiscie nie sa takie "lotne" jak te dawniej ale kto teraz hoduje rasowe golebie zeby sie zywily na polach i kto hoduje golebie uzytkowe zeby patrzec jak lataja? Natomiast zachowaly swoj animusz, zywotnosc, charakter, dobra plodnosc (jak na rase uzytkowa przystalo) a wielka ich zaleta obecnie jest doprowadzony do perfekcji rysunek, idealna rowniutka luska na calych skrzydlach, niezamazane 2 biale pasy, luska jest drobna z delikatna obwodka (oczywiscie niebieskie sa najbardziej idealne) - o takim rysunku wiekszosc dawnych rysi mogla pomarzyc.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kilka zdjec, od razu mowie ze nie moje, jesli ktos chce wiecej to moge podac strone. Piekne ptaki a rysunek luski - cud miod orzeszki. Na 2 zdjeciu mlody - jak widac o zadnych sladach przebarwieĂą na skrzydlach nie moze byc mowy w przypadku rasowego rysia.

Awatar użytkownika
merx
Posty: 207
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » ndz gru 30, 2007 4:50 am

no nie ma odp retorycznej :) lecz moje pytanie wczesniej jak najbardziej......Rys czy podoba ci sie ten dzisiejszy kierunek hodowli?Bo mi wlasnie nie zabardzo,dlatego hoduje calkiem inne golebie.Niestety nie potrafie zaakceptowac pewnych rzeczy,podam przyklady stwak ktory nie sklada bo wszystkie wysylki hodowcy doprowadzily do tego by ptak pieknie prezentowal sie w klatce wystawowej,golab lotny siedzacy w wolierze z trudem utrzymujacy sie w powietrzu 15 min itp.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 30, 2007 10:13 am

Witam.Widze,ze niektorzy maja problemy ze zrozumieniem przeczytanego tekstu.Rys nic nie pisalem,ze te rysie z opisanego stada to te staropolskie.Nawet nie wiem czy ten samiec ,ktory zapoczatkowal te populacje byl rasowy,mial dobry rysunek i pokroj.Nie znam nie dyskutuje .Chodzilo mi o to aby zwrocic uwage jak silnie zakorzenione sa te cechy pokrojowe w rysiach,ze w kilka lat potrafia zdominowac pocztowe.Jak stara to musi byc rasa i jak jej dominujace geny musza byc silne ,ze pokonaly geny golebi zblizonych pokrojowo do przodka wszystkich golebi ,golebia skalnego.Darwin swoja teorie ewolucji napisal zainspirowany wlasnie golebiami i ich roznorodnymi rasami.Darwin stwierdzil tez,ze w stadzie golebi w ktorym pozwoli sie aby ptaki dobieraly sie w sposob dowolny bez ingerencji hodowcy po kilku(kilkunastu?) latach golebie powroca do punktu wyjscia,czyli upodobnia sie do golebia skalnego.Obserwowane przeze mnie stado zaprzecza tej teori i stad moje pytanie:"co o tym sadzicie?"Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz gru 30, 2007 10:14 am

merx pisze:no nie ma odp retorycznej :) ,podam przyklady stwak ktory nie sklada bo wszystkie wysylki hodowcy doprowadzily do tego by ptak pieknie prezentowal sie w klatce wystawowej,golab lotny siedzacy w wolierze z trudem utrzymujacy sie w powietrzu 15 min itp.
a wywrotek mazurski, ktory nie wywraca, a PDL, ktory nigdy nie byl na dachu, a zamojskie hodowane pod woliera idt...

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz gru 30, 2007 10:25 am

opal pisze::"co o tym sadzicie?"
hmm, byl sobie samczyk "rys" i kilka pocztowych, te pocztowe okazaly sie samiczkami, kojarzyl wiec sie rys z poszczegolnymi paniami, a tym samym utrwalal swoje cechy, w nastepnym roku kojarzyl sie juz ze swoimi corkami itd,. jest to kojarzenie na jednego przodka, po kilku pokoleniach potomstwo zaczyna przypomniac swojego przodka.

dobrze to sobie wymyslilem?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz gru 30, 2007 11:41 am

Witam.Bylo po rowno samcow i samic.Jednak rys w stadzie byl samcem dominujacym.Golebice jak to kobiety,nie zawsze sa wierne.Maly skok w bok i po parze rasy bialej urodzil sie sliczny murzynek(rys).Nie widze innej mozliwosci.Pozdrawiam.

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » ndz gru 30, 2007 12:32 pm

Ja kiedys mialem takin przypadek ze ze skojarzenia rodzeĂąstwa pocztowych wyszedl mi golab bardzo podobny budowa do kinga( byl duzo wiekszy od rodzicow), a w jeszcze innym legu z 2 czerwonych pocztowych po rodzicach siwych i plowych wyszedl mi slaski tarczowy( ladny smukly rowny bez zaciagow), troche mnie to zdziwilo ale jak sie okazalo jeden z dziadkow byl polaczeniem mewki z pocztowym( wiem bo te golebie dostalem od sasiada).
Genetyka to bardzo ciekawa i skomplikowana sprawa.

Awatar użytkownika
Rys
Posty: 28
Rejestracja: czw lut 02, 2006 3:07 pm
Lokalizacja: Jaslo
Kontakt:

Post autor: Rys » ndz gru 30, 2007 1:07 pm

merx pisze:no nie ma odp retorycznej :) lecz moje pytanie wczesniej jak najbardziej......Rys czy podoba ci sie ten dzisiejszy kierunek hodowli?Bo mi wlasnie nie zabardzo,dlatego hoduje calkiem inne golebie.Niestety nie potrafie zaakceptowac pewnych rzeczy,podam przyklady stwak ktory nie sklada bo wszystkie wysylki hodowcy doprowadzily do tego by ptak pieknie prezentowal sie w klatce wystawowej,golab lotny siedzacy w wolierze z trudem utrzymujacy sie w powietrzu 15 min itp.
No nie do koĂąca ale rys nie jest jedyna "zdziwaczala" rasa spowodowana selekcja w danym kierunku. Szczerze mowiac sadze ze ta rasa zostala i tak o wiele mnie skrzywdzona niz wspomniany stawak ktorego najwazniejsza cecha byl lot, to samo tyczy sie ras ktore wymienil quatro - rasy przystosowane do latania lub do pewnego typu lotu juz tego nie potrafia. Rys od zawsze mial byc golebiem uzytkowym wiec az tak bardzo go nie wynaturalizowano. Prawda jest taka ze teraz wszystkie miesne golebie sa jeszcze wieksze, lacznie z kingami. A zobaczcie na strassera - przeciez dawniej tez nie bylo takich gigantow, byly pokroju dzisiejszego morawskiego, tyle ze strassera sie udalo z powodzeniem rozdzielic a rysia nie. Teraz i tak jest juz za poÂźno bo nikt sie tego nie podejmie i nie ma do tego odpowiedniego materialu genetycznego. Mi osobiscie moze nie do koĂąca podoba sie obecny pokroj rysia, troszke jednak za ciezkie sa, bo wedlug dawnego wzorca powinny miec dosc dobre "latanie" ale to wedlug mnie i tak nie tak wielka kara w porownaniu z innymi okaleczonymi rasami, zwlaszcza jesli weÂźmie sie pod uwage tez korzysci jak pieknie udoskonalony rysunek.

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » ndz gru 30, 2007 1:17 pm

chce zaznaczyc ze golebie ktore wystawilem na forum mam od kilku dni, przywiozlem je od czlowieka ktory mial wlasnie taki chow wolny, same jadly same pily, same sie o siebie troszczyly. Mysle ze sa zmieszane z pocztowymi.
a to dlatego ze nie zauwazylem duzego wzrostu wola przy gruchaniu do samicy. Te rysie starego typu( jakie hodowal moj dziadek) przy gruchaniu przypominaly bardziej garlacze niz golebie uzytkowe, no i mialy inny rysunek tzn nie mialy takich rozmazanych cetkow tylko ladne czarne cetki

Awatar użytkownika
Zbycho424
Posty: 27
Rejestracja: czw mar 19, 2009 7:00 pm
Lokalizacja: Lubieszów na Opolszczźnie
Kontakt:

Re: rys

Post autor: Zbycho424 » ndz sty 10, 2010 1:00 pm

Witam kolegów i pozwólcie,że się wtrącę,bo urodziłem się w rejonie-ojczyźnie polskich rysi.
Co mogę o tamtych rysiach powiedziec?Były różne,gdyż jako gołębie "podstrzechowe",były hodowane dla mięska.
Były to krzyżówki,mniej lub bardziej spokrewnione i z garłaczami i z kalinami i z gołębiami łuskownymi hodowanymi w tamtych czasach.

Owszem znalazło się też wielu hobbystów-upiększaczy tej rasy.Doprowadzono również łuskowanie do pewnej perfekcji.
A wielkośc tamtych gołębi?Wzięcie miały te duże.To chyba normalne.

Dlatego ze zdziwieniem obserwuję kolegów "ratujących" tę polską rasę,ale w sposób raczej śmieszny,który ,wierzcie mi, nie wróży Wam sukcesu.
Koledzy nie zapominajcie,że rasy tzw. duże cechuje ogromna dynamika rozwoju wagi ,pokroju,barwy,oraz ogólnego wyglądu.

Co mogą powiedziec Amerykanie-twórcy gołębi rasy king?

Czy widzieliście pierwsze egzemplarze tych gołebi?

Są śmieszne,podobnie ,jak tamte polskie rysie,w porównaniu do ptaków obecnie pokazywanych.

Tak koledzy,rasy tzw.duże przechodzą jeszcze dzisiaj poważne przeobrażenia i tak powinno byc.

Proces ten nazywa się POSTĘPEM w hodowli!

Ja jestem zwolennikiem takiego procesu,gdyż mimo pamiętania ,tamtych dziadkowych "rysioków",które wydawały się wtedy naj,jednak z przyjemnością patrzę na ogromny postęp w tej rasie-naszych polskich gołębi.
Postęp ten jest zasługą ,no niestety,ale niemieckich hodowców.

Ubolewam jedynie nad tym,że przestali tą naszą rasę nazywac "polnische luchs taube",a nazywają zwyczajnie "Luchs",co się tłumaczy na "ryś",a więc nie ma już w nazwie rasy określenie kraju pochodzenia.
Hodowcy niemieccy,gdzieś przed ok 100-ma latmi wprowadzili do naszej rasy gołębie rasy mondain,poprzez co zgigantyzowali naszego polskiego rysia.
Osobiscie nie mam nic przeciwko temu,lecz denerwuje mnie trochę takie odpuszczenie przez PZHGRi DI i oddanie całkowite ,możliwości "decydowania" w jakim kierunku rozwojowym pójdzie ta rasa,rzeczywiście naszych gołębi.

Ostatnio,np.,hodowcy z Niemiec "narzucili",nawet czeskim hodowcom,kolor rysi niebieskich łuskowanych.

Aktualnie obowiązuje granatwy wprost kolor piersi i podbrzusza,przez co gołębie te wyglądają bardziej ponuro.
Wysłałem post do naszej Komisji do Spraw Hodowli,w którym zawarłem propozycję wprowadzenia dwóch kolorów ,czyli niebieski łuskowany ciemny i niebieski łuskowany jasny.
W następnym moim poście przekażę kopię mojego postu,prosząc zainteresowanych kolegów o rzeczowe,bez wymądrzania się ,komentarze.

Awatar użytkownika
Zbycho424
Posty: 27
Rejestracja: czw mar 19, 2009 7:00 pm
Lokalizacja: Lubieszów na Opolszczźnie
Kontakt:

Re: rys

Post autor: Zbycho424 » ndz sty 10, 2010 1:02 pm

Przekazałem sprawę do Pana Zbigniewa Rajskiego, wiceprezesa do spraw
hodowli (zbigniew.rajski@wp.pl).

Pozdrawiam - Piotr Stachurski
administrator portalu PZHGRiDI

Zbigniew Habzda wrote:
> *Imię i Nazwisko:* Zbigniew Habzda
> *E-mail:* gigant.homer@neostrada.pl
>
> *Temat:* Ryś polski
>
> Zwracam się z apelem do Komisji Standaryzacyjnej o zastanowienie się
> nad wyodrębnieniem koloru,który poprzez narzucenie wzorca przez
> hodowców z Niemiec będzie się powoli zatracał.
> Mowa o kolorze niebieski łuskowany jasny
> Hodowcy niemieccy zweryfikowali(jakim prawem)ten kolor i teraz mamy
> niebieski łuskowany na ciemnej,prawie granatowej piersi i ciemniejszym
> podbrzuszu.
> Jeszcze do niedawna aż miło było patrzec na tzw. jasne rysie.Cechowały
> się piersią przechodzącą w lekkie niebieskie wysrebrzenie,które
> przechodziło aż w okolice brzucha.
>
> Rozmawiałem z przewodniczącym czeskiego klubu rysia polskiego Radimem
> Kutrą,który jeszcze do niedawna tylko takie ptaki hodował,czyli jak
> najbardziej jasne.Odpowiedział mi,że ten \"nowy\"kolor narzucili(jakim
> prawem) Niemcy.
> Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko temu jakby na naszych wystawach
> honorowane-wystawiane byłyby te ptaki w dwóch kolorach .Jasnym ,czyli
> wysrebrzonym i ciemnym,czyli granatowym.
> Cieszę się ,że bardzo gładko poszło uznanie koloru,który był znany
> również p.Stochowi,czyli występował kiedyś w naszym kraju.Mam na myśli
> kolor mlecznosrebrzysty.Lecz to nie kolor srebrzysty,tylko
> mlecznosrebrzysty.
> Gołębie te hodują min. Krzysiu Gajda i Zbyszek Małuch,oraz na
> opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.
>
> Moja zaakceptowana propozycja byłaby jakimś przyczynkiem-pokazaniem
> się ,że istniejemy,że mamy coś do powiedzenia w tematyce naszego rysia
> polskiego.
> A tak na dobrą sprawę,to istnieje powszechna opinia,że te wyjaśnione
> niebieskie łuskowane,były bardziej \"szlachetne\" i sprawiały mniej
> ponure wrażenie.
>
> Jeszcze do niedawna wszystkie ważne wystawy w Czechach cechowały się
> tym,że na nich królowały polskie rysie,które im jaśniejsze,tym miały
> lepsze oceny.
> Oczywiście były to ptaki naprawdę z górnej półki jeżeli chodzi o
> pozostałe cechy.
>
> Szkoda również,że tak niefortunnie ,po krzyżówce uszlachetniającej z
> mondainem,głowy naszych rysi są takie śmieszne,czyli kartoflane.Nie
> mają tego typowego \"przeciągnięcia\".To \"zasługa\" Hodowców z Niemiec
>
> Panowie,to nic nie kosztuje.Wprowadźcie ten proponowany przezemnie
> kolor,czyli niebieski łuskowany jasny i niebieski łuskowany ciemny.
>
> Chętnie porozmawiam z jaimś z panów z Komisji Standaryzacyjnej,np. na
> wystawie w Poznaniu.
>
> Z hodowlanym pozdrowieniem.Oddany tej sprawie Zbigniew Habzda.

orzech
Posty: 81
Rejestracja: pn gru 10, 2007 5:58 pm
Kontakt:

Re: rys

Post autor: orzech » czw lip 08, 2010 9:54 pm

Witam.Poszukuję zdjęć rysia polskigo niebieskiego luskowanego.Zdjęcia potrzebuję do utworzenia nowego logo naszego związku.Osoby,które posiadają takie zdjęcia proszę o przesłanie na :adam.orzechowski@interia.pl .Zdjęcie powinno obejmować jednego gołębia z profilu.Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: rys

Post autor: zbiter » pt lip 09, 2010 3:43 pm

Szukaj a znajdziesz

ODPOWIEDZ