Znalazlem mlodego golabka

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Znalazlem mlodego golabka

Post autor: HARNŚ » ndz cze 03, 2007 7:05 pm

Widac bylo ze z gniazda wypadl, nie potrafi jeszcze latac, czym go karmic ? Ziarno ewentualnie chlebek jakis bedzie zdolny sam pobierac pokarm i wode ? Gdybym go zostawil pewnie kot jakis by go zlapal :(

Obrazek

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz cze 03, 2007 8:07 pm

Witam
Podawaj mu letnia wode ze strzykawki (do wola), poÂźniej pewnie nauczy sie pic np. z lyzeczki. Ziarno np. pszenice. kukurydze, groch - podawaj mu palcami, wieksze ziarna (kukurydza, groch) pojedynczo a pszenice po kilka ziaren. Mysle, ze jesli nigdy nie karmiles golebia, to "od bidy" moga to byc suche ziarna.
To tak tymczasowo. SprawdÂź dokladnie na forum podobne tematy, sa tam porady niejakiego Subbuteo odnosnie tego jak karmic takie maluchy :wink: .
Golabka w tym wieku, nalezy karmic minimum 3 razy dziennie.
Prosze informowac o postepach. Aha, jak piszczy to znaczy, ze jest glodny :wink: .

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » ndz cze 03, 2007 8:13 pm

Probowalem mu wode ze strzykawki podawac i to z pomoca igly (trzeba byulo bardzo ostrzoznie) z odleglosci mu pryskalem w dziubek, troche sie napil, czy dac mu troche czasu na lekkie oswojenie sie i uspokojenie czy teraz na sile mu cos pchac jesc, mam go dopiero 2 h, lezy sobie na kocyku taki markotny.

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » ndz cze 03, 2007 10:02 pm

eee bez przesady... to juz duzy golab... spokojnie moze pobierac sam pokarm i pic... wystarczy mu rozsypac ziarno aby nie byly w kupie a zeby zrozumial, ze to woda to najlepiej nachylic go nad woda tak aby zamoczyl dziob... jak raz tak skosztuje wody to bedzie wiedzial na przyszlosc, ze to dobre...
ja znalazlem mniejszego kilka dni temu i spokojnie sam sobie radzi...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » ndz cze 03, 2007 10:22 pm

Probowalem wlasnie mu tak zanuzyc, ale nie chce pic, mozliwe ze jest wystraszony nie ?

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 10:49 am

Nadal nic samemu nie jadl ani nie pil, wody mu troszke podalem strzykawka, natomiast co do pokarmu nie jestem pewien czy cos zjadl, otworzylem mu dziobek (ciezko ale na momencik sie udalo) i brat wsypal mu z lyzeczki ziaren troche, mam nadzieje ze czesc jakos polknal. A czy mozna mu podawac cos w plynie ? zeby nie utracil sil, bo z pokarmem "w calosci" jest problem.

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 11:21 am

to dziwne, ze nie je...
mysle, ze lepiej bedzie podawac pojedynczo ziarna a nie lyzka...
moj sie wydaje iz jest mlodszy a sam je az macha skrzydlami podczas jedzenia :)

a on moze jakis chory jest??? jakie robi odchody???
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 1:33 pm

Wpadlem na pomysl zmiksowania w mlynku do kawy ziaren, zmieszac z woda i strzykawka mu to wstrzykiwac ? Co sadzicie ?
Odchody ma z zolta otoczka wodnista :roll:

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 2:33 pm

no w sumie dobry pomysl ale igla mu tego nie podasz... musisz kupic sobie strzykawke z wiekszym otworem...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn cze 04, 2007 6:40 pm

Witam
Po co z igla ? :lol: Podawaj mu wode strzykawka bez igly.
Ziarenka poczatkowo trzeba wpychac nieco na sile, poÂźniej jak sie przyzwyczai, zacznie pobierac sam. To normalne, ze sie ziarna troche narozwala, bo golabek jest wystraszony.
Mozesz zmielic w mlynku do kawy, ale musisz miec strzykwake, przez ktora ta papka przejdzie.
Zobaczysz, ze golabek po pewnym czasie sie oswoi, i bedzie sie domagal od Ciebie karmienia.
Pozdrawiam
D.l

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 6:55 pm

a tak moja zguba wyglada:

Obrazek

nie wiem jak to zrobilem ale udalo mi sie wkleic zdjecie :P
troche techniki i czlowiek sie gubi ;p

jak widac jest troche mniejszy a sam pobiera pokarm...
moze z Twoim jest cos nie tak? dodam iz moj jest pokiereszowany... najprawdopodobniej przypolowala go pustulka ale wazne, ze zyje :D
Ostatnio zmieniony wt cze 05, 2007 11:25 am przez oko_pilata, łącznie zmieniany 1 raz.
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 7:01 pm

Juz dwa razy mu podawalem ta papke przy pomocy mojej mamy, jest dosc wodniste to, zeby jednoczesnie sie nie odwodnil a zarazem zeby jakies skladniki pokarmu przyswajal i nie opadl z sil, na jedno karmienie co 2 h jakies 5 ml :)

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 7:07 pm

eee... ja bym sie nie bawil w wynalaski z papka... powinien juz sam jesc a skoro nie jest wiec i tego pewnie nie zje...
ja bym na Twym miejscu rozsypal ziarno i czekal az sam zacznie jesc...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

Tymczasowy Gosc
Posty: 1
Rejestracja: pn cze 04, 2007 6:18 pm
Kontakt:

Post autor: Tymczasowy Gosc » pn cze 04, 2007 7:54 pm

witam
mam podomny problem tyle tylko ze golabek jest owiele mniejszy tzn jeszcze bez pior dopiero mu wychodza jest jeszcze calkiem goly taki z duzym dziobem i wielkimi oczami , co takiemu podawac - czy podobnie jak w poprzednich wypowiedziach , strzykawka i zmielone zairno z woda czy cos innego

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn cze 04, 2007 8:02 pm

oko_Pilata nie sadze zeby ten golab juz sam jadl....

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 8:04 pm

oko_Pilata nie sadze zeby ten golab juz sam jadl....
heh... a jednak... znajdowalem mniejsze i jadly same...
wiesz, to dziki golab i jakos musial sobie radzic zanim cos go przypolowalo...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 8:24 pm

No nie chce sam jesc, nawet jak mu dziobek w wodzie zanurzam to nie chce, pic, natomiast jak mu sie wstrzyknie ta papke, to polyka, jedyne wyjscie na razie jakie widze to papka. Co do kalu, napisalem powyzej, ma zolta wodnista otoczke, moze byc cos nie tak ?

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 9:42 pm

Przepraszam za post pod postem. To co mnie jeszcze niepokoi to to ze gubi sporo takiego bialego puchu, wyglada jak lupiez, to jakas choroba skorna czy normalny objaw dorastajacego golabka ?

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 10:18 pm

a nie dojrzalem wczesniej co do odchodow ^^
ale to wyglada na takie twarde czy bardziej rozlazle... nie mam pojecia co masz na mysli piszac 'zolta otoczka'

skoro nie ma innego sposobu to karm go ta papka ale nie zaszkodzi mu troche rozsypac ziarna...
a co do puchu... hmm... nigdy na to nie zwracalem uwagi ale to chyba normalne...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 10:24 pm

Jasne, ziarno i wode ma w klatce, ale nie licze na to ze je wiec mu i tak podaje papke.

Obrazek
Obrazek

Zrobie dosadnie z tymi odchodami, ale wykorzystam to ze mam aparat, a nie bedziemy spekulowac :)

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » pn cze 04, 2007 10:39 pm

heh :D nic dodac, nic ujac...
wedlug mnie wyglada na normalne tylko troche duzo plynu...

widze tam proso obok odchodow... to to ziarno ktorym karmisz??? a nie probowales przenica??? moze nigdy takiego ziarna nie widzial i nie wie jak to sie za to zabrac??? ja bym radzil dac przenice albo ryz...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn cze 04, 2007 10:52 pm

Szczerze powiedziawszy daje jemu to co papuzkom i innemu golabkowi (o ktorym juz kiedys pisalem) golabek ten drugi ma sie dobrze, je bardzo chetnie ten pokarm, musze cos kupic specjalnego dla nich, dostane to w zwyklym zologu ?

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » wt cze 05, 2007 11:19 am

na targu kup sobie przenice...

kiedys czytalem, ze jak sie karmi mlode po odlaczeniu od rodzicow i jeden z mlodych jest glodny wtedy ten silniejszy karmi tego mlodszego... zrobiono takie doswiadczenie, ze karmiono jednego i oba przezyly bo tamten karmil tego mniejszego...
moze jak je dasz razem to bedzie go karmil??? szczerze mowiac wiatpie w to ale mozna sprobowac... oczywiscie istnieje ryzyko, ze moga sie pobic ale mozna sprobowac...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » wt cze 05, 2007 5:42 pm

Mlody czuje sie stabilnie, zauwazylem ze chce nawiazac jakis kontakt ze samiczka wysiadujaca jaja, niestety ona odbiera to jako atak i broni sie, sa oddzielone takze nic zlego nie moze sie stac.
Zauwazylem natomiast ze mlody czasem wymiotuje, tzn wyciaga glowe i kiwa tak nadpodlozem z otwartym dziobem jakby mialo mu cos wyleciec, ale raz tylko zdarzylo sie ze wylecialo pare calych ziarenek jakie mu wsypalem.

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » wt cze 05, 2007 9:19 pm

Witam.
Nie karm tego golabka na sile. Ma on wole ponizej szyi dzieki ktoremu mozna wyczuc stopieĂą nakarmienia. Radze ziarna zalewac wrzatkiem, poczekac az napecznieja i wystygna i dopiero skarmiac. Mozesz go karmic z piastki, czyli bierzesz garsc ziaren, zaciskasz w piastke i karmisz przez otwor pomiedzy kciukiem a palcem wskazujacym.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ