Strona 1 z 2

Co się stało z wróblami ?...

: wt sty 29, 2008 11:51 am
autor: SETER
Witam
Temat trochę nietypowy. Tylko proszę bez głupich komentarzy :wink: .
Otóż, od dłuższego czasu, obserwuję, a właściwie nie obserwuję, bo nie ma czego…, zanik wróbli i innych wróblowatych mojej okolicy. Od ponad miesiąca nie widziałem ani jednego wróbla… :shock:
W okolicy ogródków działkowych, były ich całe chmary, a teraz cisza… nie słychać świergotu, okolica jest jak wymarła. Drobnych ptaszków, prawie nie widać, sporadycznie pojawiają się sikorki, i inne gatunki.
Czyżby jakaś choroba ? (niekoniecznie "ptasia grypa"). Zima jest przecież raczej bezśnieżna, i niemroźna…
Aż boje się pomyśleć, na co będą polowały na wiosnę krogulce, gdy okaże się, że wróble niemal wyginęły… :roll:
Proszę się wypowiadać, jak jest w Waszej okolicy. Może jest na forum jakiś pasjonat dzikich ptaków, który postara się wyjaśnić to "zniknięcie" wróbli… 8)

: wt sty 29, 2008 2:11 pm
autor: lambert2008
Witam.Dobrze poruszyłeś. Jestem z Radomia i tam gdzie trzymam gołębie było ich pamiętam rok temu zawsze o tej porze mnóstwo teraz naliczyłem na drzewie kilkanaście.Z tego co słyszałem i zaobserwowałem to wszystko ptaki drapieżne wyłapały typu:pustułka.Widać teraz inne gatunki np. czyże.Pozdrawiam wszystkich miłośników ptactwa.

: wt sty 29, 2008 2:24 pm
autor: Lukezi
Widziałem ostatnio reportaż o ornitologach którzy liczyli w mieście ptaki (nie pamietam co to było za miasto) i wynika z tego ze wróble powoli zaczynają wymierać gdyż zwiększyłą się liczba drapieżników i spadła liczba miejsc w których mogły by gniazdowac

: wt sty 29, 2008 2:56 pm
autor: zbiter
W moich rejonach narazie nie brakuje ,może kilka Wam wyexportować? :lol:

: wt sty 29, 2008 3:18 pm
autor: opal
Witam.Nie tylko wróbli jet mniej.Zajecy i kuropatw także.Dawniej wróble robiły sobie gniazda w słomianych strzechach.Robiły też słomiane gniazda na dużych starych drzewach owocowych.W starym sadzie ulubionymi drzewami były drzewa gruszy lipcówki.Na dużym drzewie było po kilkanaście gniazd.Teraz znam tylko jedno miejsce gdzie co roku wróble mają gniazdo.Pozdrawiam.

: wt sty 29, 2008 3:48 pm
autor: zbiter
opal pisze:.Robiły też słomiane gniazda na dużych starych drzewach owocowych.W starym sadzie ulubionymi drzewami były drzewa gruszy lipcówki.Na dużym drzewie było po kilkanaście gniazd.Teraz znam tylko jedno miejsce gdzie co roku wróble mają gniazdo.Pozdrawiam.

Wróble gniazda na dzrewach? takiego czegos jeszcze nie widziałem ,w budkach ,dziuplach ,w bocianich gniazdach ,pod strzechą ,dachówką itp ,ale bezpośednio na drzewie :shock:

: wt sty 29, 2008 4:21 pm
autor: opal
Witam.Tak na drzewie .W kształcie podłużnego worka z jednem otworem wlotowym.Pozdrawiam.Ps.Zbyszek a może te ptaki .które chcesz do nas eksportować to nie wróble?Może to pingwiny?One gniazd na drzewach nie robią a 100%.

: wt sty 29, 2008 6:28 pm
autor: SETER
Myślę, że drapiezniki miały tu akurat mały wpływ. Chmary wróbli widywałem jeszcze na jesieni, a drapieżniki były zawsze... :wink:
Sądzę, że to jakieś choróbsko, ale w tej sprawie niech wypowie się lepiej znawca tematu.
Zniknięcie wróbli, może boleśnie dotknąć tych, którzy wypuszczają gołębie, bo gdy krogulec straci swoje główne źródło pokarmu, to zacznie szukać łatwej zdobyczy w postaci naszych ulubieńców :?, choć mam nadzieję, że się mylę...

: wt sty 29, 2008 6:58 pm
autor: krzysiek
Witam. Ciekawa sprawa z tymi wróblami, nie zwróciłem na to wcześniej uwagi, ale u mnie też ostatnio ich nie widać. Są czyże, szczygły i inne wróblowate, ale typowych wszędobylskich wróbli nie widać. Może Subbuteo coś wie na ten temat?

: wt sty 29, 2008 7:02 pm
autor: opal
Witam.A może Tomek kręci drugą część "Ptaków" i kompletuje obsadę?Pozdrawiam.

: wt sty 29, 2008 7:33 pm
autor: Dispar
Łagoda zima powoduje, że wróble mają ułatwione zdobywanie pokarmu i trzymają się trochę dalej od ludzi tak jak i sikorki. Niedawno czytałem w Wolierze, że rzeczywiście populacja wróbla w kraju zmniejsza się a przyczyn jest kilka - jedna z nich to kłopoty z znajdowaniu miejsc gniazdowania. U mnie sprawa z wróblami jest taka: dopóki miałem jeden gołębnik z wolierą o siatce uniemożliwiającej przechodzenie przez nią wróbli to nie widziałem ich prawie wcale bo tylko sporadycznie jakiś tam przeleciał w pobliżu. W tej chwili mam drugi gołębnik z samymi mamkami a siatka woliery na razie jest ogrodzeniowa. Jak tylko wpuściłem tam gołębie to i zaraz pojawiły się wróble które wchodzą do gołębnika i coś tam pokradną ze zboża.
To są takie wahania populacji które często występują w przyrodzie jak się jakiś gatunek nadmiernie rozmnoży. I jak na razie tylko człowiek daje sobie z tym radę - tylko jak długo jeszcze???

: wt sty 29, 2008 8:00 pm
autor: Palonek
U mnie na wsi na brak wróbli nie narzekam. W mojej szopie śpi spora gromada i jedzą z moimi kurami :D

: wt sty 29, 2008 8:20 pm
autor: Dispar
Od kilku lat spada populacja wróbla a wzrasta populacja podobnego do niego mazurka który bardziej utrzymuje się na terenach wiejskich.

: wt sty 29, 2008 8:25 pm
autor: @Robert
Owszem Temat godny uwagi. Kiedys Wroble byly przy kazdym Golebniku troche sie pozywic, a teraz nie widac. Poczatkowo takrze Tata Mi kiedys opowiadal o Bulgarach ktozy je jedza. Drapiezniki owszem maja wplyw. Wszystko co bylo wymieniane wyzej to wlasnie przyczyna wymarcia prawie doszczetnie Wrobli. No cos widocznie tak musi byc, a musza powstawac wieksze skupiska innych Ptaszkow.

: wt sty 29, 2008 8:56 pm
autor: pigeonsport
Palonek pisze:U mnie na wsi na brak wróbli nie narzekam. W mojej szopie śpi spora gromada i jedzą z moimi kurami :D
Przy okazji zarazaja choroba kury a te za chwile zaraza gołębie :)

pozd

: wt sty 29, 2008 9:36 pm
autor: Lukezi
Dispar ma racje wielu ludzi myli wróble z mazurkami u mnie te ptaki gniazdowały w lepienkach jaskółek :D

: śr sty 30, 2008 9:46 am
autor: krzysiek
Moja hodowla znajduje się na wsi, w dodatku otoczonej lasami i wróbli prawie nie ma, a w zeszłym roku jeszcze były.

: śr sty 30, 2008 11:35 am
autor: SETER
Witam
Panowie nie wierzę, że drapieżniki mogły tak drastycznie zredukować populację wróblowatych. Z drapieżników polujących głównie na wróble i ptaki podobnej wielkości, w większych ilościach zimuje w Polsce tylko krogulec (a i te ptaki są nas przelotem, "nasze" krogulce zimują na południu). A koty, w zimie, gdy ptaki się nie gnieżdżą, nie są w stanie dokonać takiego spustoszenia.
A kwestia kurczenia się środowiska dla wróbli mnie nie przekonuje, gdyż jeszcze na jesieni 2007 r. widywałem duże stada wróbli (być może i mazurków), podczas wcześniejszych zim również.
Oczywiście spada ilość miejsc do gnieżdżenia się wróbli, ale co to ma do rzeczy, gdy piszemy o okresie jesienno-zimowym ?
Każdej zimy (również w czasie tych "lekkich"), pod moim gołębnikiem koczowało stadko wróbli, i innych tego typu ptaszków. Zawsze coś dla nich rzuciłem, a obecnie ziarno leży nietknięte… :?
Zaletą takich ptaszków w pobliżu gołebnika jest to, że w razie zbliżania się drapieżnika robia rwetes, co ostrzega gołębie (naprawdę), poza tym, te ptaszki są główną "bazą" pokarmową krogulców, im wróbli więcej, tym rzadziej krogulce interesują sie moimi gołębiami, a z jastrzębiami od 3 lat mam spokój.
Panowie, nie chce krakać, ale na wiosnę, gdy przylecą pozostałe drapieżniki, i zaczną się lęgi, może być masakra… :shock:
I to nie tylko naszych gołębi, ale pozostałych przy życiu „niedobitków” wróblowatych.

: śr sty 30, 2008 12:15 pm
autor: Mnich
opal pisze:Witam.Nie tylko wróbli jet mniej.Zajecy i kuropatw także.Dawniej wróble robiły sobie gniazda w słomianych strzechach.Robiły też słomiane gniazda na dużych starych drzewach owocowych.W starym sadzie ulubionymi drzewami były drzewa gruszy lipcówki.Na dużym drzewie było po kilkanaście gniazd.Teraz znam tylko jedno miejsce gdzie co roku wróble mają gniazdo.Pozdrawiam.
Tak to prawda choć dla niektórych może brzmieć abstrakcyjnie gniazdo wróbli na drzewie. Jeszcze jakieś 10 lat temu pamiętam takie gniazdo na starej akacji w sąsiedztwie mojego domu. Spokojnie latem wychodziły w nim młode. Było to coś w kształcie kuli uwitej z drobnych gałązeczek z przewagą ździebeł trawy i pierza. Od tamtego czasu już później nie spotkałem się z takim gniazdem. Zapewne wróble dlatego wybierają stryszki i wszelkie tego typu zakamarki, że jest tam bezpieczniej wyprowadzić lęgi. Gniazdo na drzewie to ryzyko ataku wszelkiego rodzaju drapieżników typu kuny, tchórze a nawet wiewiórki. Nie każdy zdaje sobie sprawę jakie spustoszenie wśród małych ptaków gniazdujących na drzewach powodują wiewiórki wybierające im jajka. Wracając do wróbli. U mnie jest ich dostatek, a nawet nadmiar. Są dosłownie wszędzie i zawsze liczną gromadą. Codziennie praktycznie poluje na nie jastrząb myszołów (najprawdopodobniej) z różnym skutkiem. Natomiast ciągłe ataki jastrzębia na wróble płoszą mi gołębie. Doszło do tego, że niektóre z gołębi już się przyzwyczaiły i nie reagują na uganiającego się za wróblami jastrzębia. Czyli w przyrodzie jak to w życiu dobrze by było gdyby wszystko utrzymywało się w normie włączając w to populację wróbli.

: śr sty 30, 2008 8:32 pm
autor: eros
Według mnie wrony mogą niszczyć gniazda wróbli

: śr sty 30, 2008 8:38 pm
autor: peszt11
wroble tam gdzie byly to sa.moze miejsze ilosci ale tego darmozjadztwa nie brakuje.ja mam na to sposob :D wiatroweczke z luneta.pozdrawiam

: śr sty 30, 2008 9:12 pm
autor: opal
Witam.Puknij się w czoło .Tylko nie wiatróweczką ale czymś cięższym.Pozdrawiam.

: śr sty 30, 2008 9:48 pm
autor: zbiter
A może właśnie sprzedaż wiatrówek bez zezwoleń jest tego przyczyną?

: czw sty 31, 2008 8:35 am
autor: Piotrek W.
No dobra chłopaki - komu wysłać te wróbelki ( 100 - 200 szt :?: ). U mnie jest ich pod dostatkiem, mają co żreć :wink: a i niedługo będą ważyć po kilogramie :lol: . Także odbiór chyba raczej osobisty - bo koszty wysyłki potężne :lol: .
Mam zaprzyjaźnionego drapolka - ten troszkę ich trzebi. Zawsze czeka sobie delikwent na rosnącej w pobliżu lipce aż wrócę z pracy i ruszę złożonymi u sasiada gałęziami, wystawiając mu tym samym jakąś sztukę do konsumpcji :wink: . Dość ciekawie to wygląda bo bardzo często zgarnując uciekającą zdobycz - sam przelatuje tuż obok mnie. No może wróbelkom jest mniej ciekawie :? , ale doprawdy są ich setki :roll: .

: czw sty 31, 2008 10:35 pm
autor: Bajbus
U mnie rowniez nie brakuje wrobli mieszkam na wsi wojewodztwo Opolskie :)