Bianko na podlodze w golebniku

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Bianko na podlodze w golebniku

Post autor: Warcraft » śr paź 17, 2007 6:38 pm

Postanowilem poruszyc ten temat gdyz slyszalem rozne opinie na temat stosowania tego srodka (bianko) w golebniku. Pomaga on niewatpliwie w utrzymaniu czystosci gdyz zapobiega przyklejaniu sie odchodow do podloza. jakie sa wasze opinie na temat stosowania tego srodka?? Pozdrawiam:)

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » śr paź 17, 2007 7:53 pm

W golebniku mam na podlodze heblowane deski, podloge wysypywalem Bianco, w golebniku jest dosc sucho a mimo to golebiom na spodzie palcow przyklejaly sie dosc grube warstwy zbrylonego proszku Bianco i musialem to usuwac recznie. Znalazlem lepszy sposob na wysypywanie podlogi niz Bianco.

Awatar użytkownika
power41
Posty: 75
Rejestracja: sob lis 19, 2005 8:18 am
Lokalizacja: Z Piekla
Kontakt:

Post autor: power41 » śr paź 17, 2007 9:32 pm

kolego dispar mozesz nam napisac jaki to sposob znalazles?

BODEKS
Posty: 77
Rejestracja: pn paź 15, 2007 2:26 pm
Lokalizacja: Czestochowa
Kontakt:

Post autor: BODEKS » śr paź 17, 2007 9:32 pm

Dispar pisze:W golebniku mam na podlodze heblowane deski, podloge wysypywalem Bianco, w golebniku jest dosc sucho a mimo to golebiom na spodzie palcow przyklejaly sie dosc grube warstwy zbrylonego proszku Bianco i musialem to usuwac recznie. Znalazlem lepszy sposob na wysypywanie podlogi niz Bianco.
Czy mozesz zapoznac nas ze swoim patentem :?:
z gory dziekuje

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » czw paź 18, 2007 7:49 pm

W niedziele bylem na gieldzie w Bialymstoku i widzialem tam piekne wywrotki mazurskie (600 zl szt.). Zaczalem rozmawiac z ich hodowca na temat jak mozna utrzymac takie dlugie piora na nodze w idealnym prawie stanie. Powiedzial mi, ze na podloge wysypuje specjalny zwirek i ze ten zwirek jest podobny do tego ktorego uzywaja wlasciciele kotow do wysypywania kuwet. Ten zwirek ( granulat) znalazlem u nas z sklepie dla golebi. Jest firmy NATURAL, 20 kg kosztowalo 35 zl i starcza go na 1,5 metra kwadratowego podlogi. Ma tez w sobie srodek przeciwko kokcydiozie. Dokupilem do niego 20 kg. zwirku bentonitowo - zeolitowego dla kotow (4 worki po 5 kg za 4,99zl worek) i wysypalem tym podloge w golebniku. Odchody golebi rzeczywiscie zbrylaja sie na nim w jedna grudke i sa lekko oblepione tym zwirkiem. W tej chwili robie sobie taka skrzyneczke z siatka od dolu i mam zamiar ten zwirek tym przesiewac - odchody zostaja na siatce a luzny zwirek spada na podloge ( tak mi doradzil ten hodowca wywrotkow). Golebi mam malo wiec moge sobie pozwolic zeby sie w to bawic .
Natomiast co do Bianco to nadal bede go uzywal. Po wyczyszczeniu polki posypuje ja mala ilosci proszku Bianco i rozcieram rekawica po polce. Odchody nie przyklejaja sie tak do niej i latwiej je wtedy zeszpachelkowac z niej.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » wt lis 13, 2007 10:00 pm

Podloga w golebniku wysypana zwirkiem zeolitowo-bentonitowym wyglada tak:
Obrazek
( to powinno byc w dziale -Golebniki w temacie - ,,sposoby wysypywania podlogi w golebniku")

Awatar użytkownika
adamolsz
Posty: 74
Rejestracja: pn sty 16, 2006 8:22 am
Kontakt:

Post autor: adamolsz » śr lis 14, 2007 11:07 pm

Dispar pisze:W niedziele bylem na gieldzie w Bialymstoku i widzialem tam piekne wywrotki mazurskie (600 zl szt.). Zaczalem rozmawiac z ich hodowca na temat jak mozna utrzymac takie dlugie piora na nodze w idealnym prawie stanie. Powiedzial mi, ze na podloge wysypuje specjalny zwirek i ze ten zwirek jest podobny do tego ktorego uzywaja wlasciciele kotow do wysypywania kuwet. Ten zwirek ( granulat) znalazlem u nas z sklepie dla golebi. Jest firmy NATURAL, 20 kg kosztowalo 35 zl i starcza go na 1,5 metra kwadratowego podlogi. Ma tez w sobie srodek przeciwko kokcydiozie. Dokupilem do niego 20 kg. zwirku bentonitowo - zeolitowego dla kotow (4 worki po 5 kg za 4,99zl worek) i wysypalem tym podloge w golebniku. Odchody golebi rzeczywiscie zbrylaja sie na nim w jedna grudke i sa lekko oblepione tym zwirkiem. W tej chwili robie sobie taka skrzyneczke z siatka od dolu i mam zamiar ten zwirek tym przesiewac - odchody zostaja na siatce a luzny zwirek spada na podloge ( tak mi doradzil ten hodowca wywrotkow). Golebi mam malo wiec moge sobie pozwolic zeby sie w to bawic .
Natomiast co do Bianco to nadal bede go uzywal. Po wyczyszczeniu polki posypuje ja mala ilosci proszku Bianco i rozcieram rekawica po polce. Odchody nie przyklejaja sie tak do niej i latwiej je wtedy zeszpachelkowac z niej.
Mam pytanie;
Kto Kol. polecil stosowac zwirek bentonitowo - zeolitowy dla kotow do posypywania podlogi w golebniku??? Czy w srodowisku golebi nie jest on szkodliwy, ma pozytywna ocene weterynaryjna i stosowny atest ? Czy zwalcza chorobotworcze bakterie, wirusy i grzyby, niszczy oocysty kokcydiow i jaja pasozytow itp.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » czw lis 15, 2007 2:08 pm

A uwazasz, ze musze na to miec zgode Glownego Inspektora Weterynarii :shock: ?
Czy na slome, piasek i co tam jeszcze tez wymagasz atestow i pozytywnych opini od weterynarza???
Jak pisalem zwirek jest wymieszany w proporcji 1:1 z takim samym zwirkiem belgijskiej firmy Natural ktory ma w swoim skladzie srodek przeciwko kokcydiozie. Niczym sie nie roznia a najwazniejsze, ze w golebniku jest sucho.
P.S. Po czasie zorientowalem sie dlaczego adamolsz napisal ten post - on po prostu promuje Agrisan :D

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » wt lis 27, 2007 4:53 pm

moje pytanie czy w golebniku moze byc sloma

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » wt lis 27, 2007 5:00 pm

Pawel_G pisze:moje pytanie czy w golebniku moze byc sloma
nie polecam, bedzie na bokach podlogi, a jezeli dasz gruba warstwe to sie zrobi gnoj, ja wlasnie porobilem ruszta w golebnikach i jak narazie to rewelacyjne rozwiazanie, a na podloge sypie sychomix.

matisliwa
Posty: 87
Rejestracja: pt mar 17, 2006 9:47 pm
Kontakt:

Post autor: matisliwa » wt lis 27, 2007 5:04 pm

Malujecie golebniki wapnem?? Ja malowalem dwa sezony i strasznie sie kurzy w golebniku. Przy sprzataniu bardzo mnie oczy pieka. Tak samo bedzie chyba z moimi pupilami. Co myslicie na ten temat??

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » wt lis 27, 2007 5:37 pm

matisliwa pisze:Malujecie golebniki wapnem?? Ja malowalem dwa sezony i strasznie sie kurzy w golebniku. Przy sprzataniu bardzo mnie oczy pieka. Tak samo bedzie chyba z moimi pupilami. Co myslicie na ten temat??
oj, napewno bedzie pieklo, a na drogi oddechowe tez za dobrze nie wplynie

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » wt lis 27, 2007 7:31 pm

a co proponujecie jeszcze wkladac w gniazda

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » śr lis 28, 2007 11:42 am

Ja od bardzo dawna maluje golebnik wapnem i jakos nigdy sie ani nie kurzylo ani nie piekly mnie oczy. Moze po prostu macie zle proporcje mieszania wapna z woda...??

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » śr lis 28, 2007 12:46 pm

Witam. Warcraft jaka ty stosujesz proporcje ? Mam zamiar w tym roku pomalowac golebnik wapnem i sie wlasnie zastanawiam. Pozdrawiam JZ.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » śr lis 28, 2007 12:50 pm

Warcraft pisze:Ja od bardzo dawna maluje golebnik wapnem i jakos nigdy sie ani nie kurzylo ani nie piekly mnie oczy. Moze po prostu macie zle proporcje mieszania wapna z woda...??
moze i tak, ja z kolei co jakis czas palnikiem traktuje golebnik i pryskam nobactelem (oczywiscie nie w zimie), po odparowaniu wody z wapna musi sie kurzyc, nie jest to kurz, ze sie bialo robi ale jednak jest, kazdy ma swoje wyprobowane sposoby, ja do wapnowania nie jestem przekonany, a jezeli u Ciebie sie sprawdza to ok

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » śr lis 28, 2007 4:52 pm

Jack oj nie wiem dokladnie jakie ja stosuje proporcje. w kazdym razie nie daje bardzo duzo wapna.

matisliwa
Posty: 87
Rejestracja: pt mar 17, 2006 9:47 pm
Kontakt:

Post autor: matisliwa » czw lis 29, 2007 3:45 pm

To co robicie ze scianami?? Opalacie lub odkazacie nop. Nobactel`em?? CO jeszcze??

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re:

Post autor: Carloss » pn lip 20, 2009 4:12 pm

quatro pisze:
Warcraft pisze:Ja od bardzo dawna maluje golebnik wapnem i jakos nigdy sie ani nie kurzylo ani nie piekly mnie oczy. Moze po prostu macie zle proporcje mieszania wapna z woda...??
moze i tak, ja z kolei co jakis czas palnikiem traktuje golebnik i pryskam nobactelem (oczywiscie nie w zimie), po odparowaniu wody z wapna musi sie kurzyc, nie jest to kurz, ze sie bialo robi ale jednak jest, kazdy ma swoje wyprobowane sposoby, ja do wapnowania nie jestem przekonany, a jezeli u Ciebie sie sprawdza to ok
Nie będę zakładał nowego tematu, a mam pytanie do kolegi quatro: Chce zdezynfekowac gołebnik nobactelem. Wyczyłatm gdzies że w stężeniu 1% mozna go stosować w obecności gołębi. Czy to prawda? Chcę wykorzystać zwykły opryskiwacz ogrodowy. Jak Ty kolego przeprowadzasz dezynfekcje tym środkiem? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Karol.

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: Bianko na podlodze w golebniku

Post autor: placek » pn lip 20, 2009 6:00 pm

Witam, stosuje ktoś do dezynfekcji Virkon i czy można go stosować w obecności gołębi?

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Bianko na podlodze w golebniku

Post autor: bubi » pn lip 20, 2009 8:04 pm

Ja stosuje virkon w obecności gołębi 3g/litr
mbudniewicz.pl.tl

ODPOWIEDZ