Gołębnik z "otwartą" ścianą.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » ndz gru 26, 2010 10:44 pm

Witam.Kariery to dzikusy.A perukarze i buchary to nawet bomba ich nie ruszała.I wprowadziłem je celowo by szybciej oswoić kariery.Stado gołębi jest jak ławica ryb.Gdy jeden ucieka to reszta podąża za nim.Jednak gdy część ptaków zostanie w miejscu(buchary,perukarze) to reszta zaczyna do nich dołączać.Po pewnym czasie kariery zaczynały naśladować zachowanie bucharów i nie reagowały na moje wejście.A początek był makabryczny.Jeszcze nie otworzyłem drzwi do woliery,a kariery już nawiewały z jajek.A ile ich potłukły.Potem tak się oswoiły,że gdy chciałem sprawdzić jajka czy młode to lały mnie po ręku.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Kurak
Posty: 147
Rejestracja: pn sie 06, 2007 11:21 pm
Lokalizacja: Czernice Borowe (Mazowieckie)
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: Kurak » ndz gru 26, 2010 10:47 pm

Dokładnie u mnie jest to samo kiedy wchodzę to nie mieszczą się w wyjściu do woliery jeden przez drugiego uciekają, hmmm jeśli mówisz że można je oswoić w ten sposób może i ja tak spróbuję ale to już w nowym gołębniku.
Pozdrawiam

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: krzysiek » ndz gru 26, 2010 10:50 pm

Adammo87. Motyle nie moje. Nie mam obecnie czasu dla krótkich, więc pozostają mi akrobatyczne i stare polskie rasy {białogony, krakusy, blauwindery). Też wymagają czasu, ale już nie tyle, co krótkie. Aha, komplementów nie prawię, raczej jestem szczery. Sprawiasz wrażenie kogoś, kto wie, o czym pisze, a to się nieczęsto zdarza. Napisz, proszę, co Ci nie pasuje w takim typie gołębnika. Odniosłem takie wrażenie, ze widzisz w tym jakieś minusy. Też mam taki gołębnik i nie widzę większych wad, więc ciekawi mnie co można takiemu rozwiązaniu zarzucić.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 12:35 am

nie pasuje? Uwazam ze to lepsze niz chowanie golebi w zawilgoconej i zduszonej puszce jak to widywalem u "golebiarzy"... ja tylko "dociekam" :) chce jak najwiecej opinii doswiadczonych ludzi zebrac zanim sobie postawie golebnik z prawdziwego zdarzenia, zeby przerobek po roku nie robic. Tylko zastanawiam sie czy delikatniejsze rasy jak Szek Polski nie sa "za delikatne" na takie rozwiazanie...
Masz zdjecia tych swoich Krakusow? "ganiasz" je czy w wolierze siedza?

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: krzysiek » pn gru 27, 2010 9:40 am

Fotek nas razie nie mam. Ptaki ganiam, zimą mniej, ale zanim śnieg nie spadł latały niemal codziennie. Ja w takim gołębniku z otwartą ścianą mam 6 par maściuchów, ale szeki są delikatniejsze, wiec z nimi bym nie ryzykował.

Awatar użytkownika
piobar
Posty: 275
Rejestracja: pn paź 08, 2007 10:53 pm
Lokalizacja: Krakow/ Kaszów
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: piobar » pn gru 27, 2010 11:33 am

trzymam szeki w gołębniku drewnianym nie ogrzewanym (woda zamarza przy -6stopniach na zewnątrz), i gołębie które są w nim cały rok nie sprawiają większych kłopotów, zima większość czasu siedzą w wolierze a nie w gołębniku (tylko są napuszone :D )
problemy zaczynają się kiedy zakupisz jesienią lub zima nowego gołębia, idzie do klatki w gołębniku na kwarantanne i po 3 dniach się zaczyna: osowiały, często katar, pojawiają się ukryte choroby (problem tkwi w tym że ptak z ciepłego gołębnika idzie do zimnego- osłabienie organizmu i się zaczyna)
na dzień dobry (zakupione gołębie do rozpłodu) są w w większości wychuchane, z ciepłych gołębników i tu jest kłopot
przerabiałem to nie tylko na szekach ale i brodawczakach które teoretycznie są bardziej odporne
według mnie szek da sobie spokojnie radę w pół otwartym gołębniku (odpada problem z górnymi drogami oddechowymi na co najczęściej narzekają osoby mające ta ptaki), jedna rada zacznij go zasiedlać jak już nie będzie mrozów (a ptaki z nadejściem chłodnych dni się dostosują)

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: krzysiek » pn gru 27, 2010 11:46 am

Tak własnie zrobiłem z maściuchami. Przystosowały się idealnie. Podobnie indiany, gdy jeszcze hodowałem tą rasę.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » pn gru 27, 2010 12:13 pm

Witam.Panie i panowie.Temat jest ważny , jednak już dawno to rozpracowano wiec nie musimy wyważać otwartych drzwi.Weszliśmy w sferę stworzenia optymalnych warunków środowiskowych jakie hodowca musi zapewnić w gołębniku.A dokładnie,to mówimy o klimacie w danym gołębniku.W zasadzie możemy omówić dwa najważniejsze parametry.Wilgotność i dobową różnicę temperatur.Było to omawiane ale przypomnę czym grożą odstępstwa od reguł.W naszym klimacie największe dobowe różnice temperatur to wiosna(kwiecień,maj) i jesień(wrzesień,pażdziernik,listopad).W tych miesiącach zdarza się,że w dzień jest bardzo ciepło a noce są już bardzo chłodne.Jednocześnie w tych miesiącach jest dużo dni deszczowych a co za tym idzie jest duża wilgotność.I te okresy to czas chorób.Chorób bakteryjnych,pierwotniaczych oraz wywołanych przez grzyby.Bo duża wilgotność to dobre warunki do przetrwania i namnażania się tych patogenów.Chorób wirusowych a zwłaszcza chorób górnych dróg oddechowych(katark),i powikłania zwane Zespołem Kataru Zakażnego(ornitoza,mycoplazma itp).Szczególnie jesień daje się we znaki ptakom młodym,które maja nie do końca wykształconą odporność immunologiczną organizmu.Zima i lato to pikuś.Mała wilgotność i dobowa różnica temperatur mieszcząca się w normie.Moim zdaniem otwarta ściana w zimę(mróz wykończy patogeny) i lato (upał i wysychanie też wykończy patogeny)jak najbardziej.Jednak na wiosnę a zwłaszcza na jesieni(dużo młodych) zastosowałbym przesłony z litego materiału.Pozdrawiam.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 3:32 pm

mowiac o materiale masz na mysli doslownie material czy jakies plyty przykrecane na sruby na te otwarta sciane?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » pn gru 27, 2010 3:36 pm

Witam.Coś trwałego.Najlepsza byłaby normalna ścianka,którą można zdemontować i zastąpić siatką.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Kurak
Posty: 147
Rejestracja: pn sie 06, 2007 11:21 pm
Lokalizacja: Czernice Borowe (Mazowieckie)
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: Kurak » pn gru 27, 2010 3:38 pm

Na to zdałby się eternit przezroczysty poliwęglanowy ja mam taki u siebie 50cm od ziemi w wolierze żeby mi śmieci nie nawiewało itd, a poliwęglan jest trwały na warunki atmosferyczne i na uszkodzenia mechaniczne (nie pęka)
Pozdrawiam

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 3:45 pm

o tym myslalem opal. i jakis nawiewny otwor w tej sciance rozumiem?

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » pn gru 27, 2010 4:10 pm

Witam.Otwory nawiewne czyli wloty wentylacji grawitacyjnej to inna bajka.Bo taka siatka to nie wentylacja.To wietrzenie gołębnika.Identyczne zasady jak przy otwieraniu okna w kuchni czy pokoju.Wentylacja to inna bajka i nie ma nic wspólnego z otwartym oknem.Pozdrawiam.

r.golebie
Posty: 67
Rejestracja: czw gru 16, 2010 4:45 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: r.golebie » pn gru 27, 2010 4:17 pm

opal pisze:Witam.Otwory nawiewne czyli wloty wentylacji grawitacyjnej to inna bajka.Bo taka siatka to nie wentylacja.To wietrzenie gołębnika.Identyczne zasady jak przy otwieraniu okna w kuchni czy pokoju.Wentylacja to inna bajka i nie ma nic wspólnego z otwartym oknem.Pozdrawiam.
Wietrzenie to wpływające i wypływające powietrze z tego samego kierunku. Inną sprawą jest zrobienie na przedniej ścianie gołębnika kratki na dole, i zrobienie kratki na tylnej ścianie na górze. Wtedy mamy do czynienia gdzie powietrze wpada od dołu a wychodzi górą. To jest wentylacja i tak możesz zrobić. Innym sposobem może być podpatrzenie gołębników dla gołębi pocztowych mają kominki wentylacyjne.
...

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 4:32 pm

przeczytalem wlasnie ksiazke Piotra Patasa "Dobry Golebnik" wprawdzie, ksiazka rewolwuje wokolo golebi pocztowych ale mysle ze pocztowe moga byc dobrym celem do nasladowania, w koncu to one musza miec nieprzecietna kondycje zeby te kilometry pokonywac na czas. Wentylacja jak pisze Patas to ruch powietrza od dolu w gore, przeciag zas od przeciwleglych scian. Takze wszystkie najlepsze rozwiazania u niego w ksiazce to otwory wwiewne na dole przedniej sciany ( skierowanej na wschod lub pol-wschod) i wywiewne przez dachowke, nietomiast wywiewy na przeciwleglej scianie powoduja przeciagi prowadzace do chorob oddechowych golebi.

r.golebie
Posty: 67
Rejestracja: czw gru 16, 2010 4:45 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: r.golebie » pn gru 27, 2010 4:35 pm

adammo87 pisze:przeczytalem wlasnie ksiazke Piotra Patasa "Dobry Golebnik" wprawdzie, ksiazka rewolwuje wokolo golebi pocztowych ale mysle ze pocztowe moga byc dobrym celem do nasladowania, w koncu to one musza miec nieprzecietna kondycje zeby te kilometry pokonywac na czas. Wentylacja jak pisze Patas to ruch powietrza od dolu w gore, przeciag zas od przeciwleglych scian. Takze wszystkie najlepsze rozwiazania u niego w ksiazce to otwory wwiewne na dole przedniej sciany ( skierowanej na wschod lub pol-wschod) i wywiewne przez dachowke, nietomiast wywiewy na przeciwleglej scianie powoduja przeciagi prowadzace do chorob oddechowych golebi.
Dokładnie o czymś takim pisałem wyżej, pomysły pobieraj z gołębników dla gołębi pocztowych, bo to one mają najlepszą wentylację.
...

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 4:40 pm

r.golebie pisze:
opal pisze:Witam.Otwory nawiewne czyli wloty wentylacji grawitacyjnej to inna bajka.Bo taka siatka to nie wentylacja.To wietrzenie gołębnika.Identyczne zasady jak przy otwieraniu okna w kuchni czy pokoju.Wentylacja to inna bajka i nie ma nic wspólnego z otwartym oknem.Pozdrawiam.
Wietrzenie to wpływające i wypływające powietrze z tego samego kierunku. Inną sprawą jest zrobienie na przedniej ścianie gołębnika kratki na dole, i zrobienie kratki na tylnej ścianie na górze. Wtedy mamy do czynienia gdzie powietrze wpada od dołu a wychodzi górą. To jest wentylacja i tak możesz zrobić. Innym sposobem może być podpatrzenie gołębników dla gołębi pocztowych mają kominki wentylacyjne.
no nie do konca, bo to z kratkami na przeciwleglych sciankach to wadliwe rozwiazanie...

r.golebie
Posty: 67
Rejestracja: czw gru 16, 2010 4:45 pm
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: r.golebie » pn gru 27, 2010 4:46 pm

adammo87 pisze:no nie do konca, bo to z kratkami na przeciwleglych sciankach to wadliwe rozwiazanie...
Wypróbowałeś że twierdzisz że się nie sprawdza? Skoro jest wadliwe to proponuję czytać książki z lepszym zrozumieniem tekstu. Poczytaj sobie także inne tematy odnośnie wentylacji i wybierz sposób który będzie Twoim zdaniem najlepszy.
...

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » pn gru 27, 2010 5:55 pm

Witam.Wloty umieszczone około 20 cm nad podłogą.Jeden wlot na 1 mb ściany gołębnika.Wyloty czyli kominki wentylacyjne (jeden wlot -jeden wylot) umieszczamy przy dachach dwuspadowych w najwyższym punkcie czyli w zwieńczeniu dachu.Przy gołębnikach jednospadowych na przeciwległej (najwyższej )ścianie jak najbliżej sufitu.Z tyłu ściany za pomocą kolanka instalujemy kominki wentylacyjne.Kominki by został zachowany prawidłowy obieg powietrza(cug czy ciąg) muszą wystawać minimum 50 cm nad najwyższy punkt dachu.Sprawdzenie cugu banalnie proste,zapalamy szlugaresa i patrzymy czy dym wali prosto do wylotu czy rozłazi się po gołębniku.Jeżeli jest słaby cug dajemy wyższe kominki wylotowe.Pozdrawiam.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: adammo87 » pn gru 27, 2010 8:11 pm

r.golebie pisze:
adammo87 pisze:no nie do konca, bo to z kratkami na przeciwleglych sciankach to wadliwe rozwiazanie...
Wypróbowałeś że twierdzisz że się nie sprawdza? Skoro jest wadliwe to proponuję czytać książki z lepszym zrozumieniem tekstu. Poczytaj sobie także inne tematy odnośnie wentylacji i wybierz sposób który będzie Twoim zdaniem najlepszy.
Wadliwe jesli probujemy osiagnac WENTYLACJE... to co opal napisal tez dobre, z tym ze jednospadzisty dach musi byc izolowany welna. Tak jest napisane w ksiazce Patasa. I odpowiadajac na Twoje pytanie, nie, nie wyprobowalem bo nie mialem jeszcze okazji, ale wyprobowali Belgowie, Holendrzy i Niemcy na swoich pocztowych.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: opal » pn gru 27, 2010 9:14 pm

Witam.Czy to będzie ściana boczna,czy ta naprzeciwko wlotów,to nie ma tak dużego znaczenia.Musi to być ściana najwyższa by kominki umieścić pod samym sufitem(albo w suficie).Bo wtedy całe powietrze jest wymienione i nie zostaje pod sufitem bąbel zużytego powietrza.To nie jest wentylacja wymuszona gdzie powietrze jest wypychane.Tu działa grawitacja.Pozdrawiam.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: Dispar » wt gru 28, 2010 1:08 am

W przypadku wentylacji jest wymóg, żeby na około 1 metra przed celami nie było ruchów powietrza a otwory wlotowe i wylotowe nie mogą być umieszczone na przeciwległych ścianach. Z drugiej strony jak je rozmieścić gdy sufit w gołebniku jest spadzisty? Należało by je umieścić w formie kominka ale 0,5 - 1,0 m przed celami???
Kolega Krzysiek opisywał juz kiedyś wizytę u hodowcy który gołebie miał w stodole i jak zaświecił po zmroku w niej światło to okolica była oświetlona takie miał szpary w deskach. Ja opisywałem gołebnik kolegi w Sokołowie Podlaskim z szekami polskimi gdzie w podłodze były szpary na 0,5 cm a w ścianach na około 1 cm. Od jesieni gołebnik był osłonięty folią a gołebie były nad podziw zdrowe. Do hodowania gołębi w takich warunkach trzeba je wcześniej przygotować. Muszą być zdrowe, odpowiednio karmione, w okresie pierzenia muszą dostać najlepszą karmę, witaminy i minerały.

grand.ix
Posty: 86
Rejestracja: pt mar 19, 2010 7:58 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: grand.ix » wt gru 28, 2010 11:05 am

Witam wszystkich. Też trzymam gołębie w gołębniku lotowym z otwartą ścianą z jednej strony. Uważam że jest dobry, nie mam problemów z ptakami. Na okres zimy zakładam na przednią sćianę koc (narzutę), wtedy do środka nie nawiewa śniegu.

edmund
Posty: 5
Rejestracja: sob sty 01, 2011 9:59 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: edmund » sob sty 01, 2011 11:20 pm

HPIM3127.JPG
Witam, wlasciwie to jestem tutaj nowy. Czytalem na forum ze jast zainteresowanie golebnikiem z otwarta sciana, wiec postanowilem pokazac moj pierwszy w zyciu golebnik wlasnego pomyslu. Otoz zbudowalem go na wysokosci 3 - metry, na jednej doroslej brzozie w sierpniu 2010r. Mimo ze jak zwykle w szwecji mamy dosc duzo sniegu, oraz temperatura czesto dochodzi do -25 stopni, niemem zadnych problemow. Zadnego sniegu nie,potrzebuje zgarniac, golebnik nie liczac dachu to 1,2m.3 W tylniej polowie golebnika sa cztery duze cele, wejscia do nich sa od srodka. Od tylu sa drzwiczki do kazdej celi. Oczywiscie poniewaz jest to moj pierwszy golebnik, wiec niemam zbyt dyzo doswiadczenia. Juz mam plany na pewne male zmiany i tak sukcesywnie bede go modernizowal , aby bylo jak naj wygodniej dla mnie i golebi. Oczywiscie uczac sie na doswiadczonych uwagach wieloletnich chodowcow.


A teraz juz po 6-ciu latach, moj golebnik zsunolem nizej na wysokosc 1,6 metra, brzoze sciolem i jest dlamnie wyodniej.
Załączniki
DSCN0602.JPG
Ostatnio zmieniony śr lis 16, 2016 10:12 pm przez edmund, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik z "otwartą" ścianą.

Post autor: zbiter » śr sty 05, 2011 2:34 pm

Ciekawe rozwiązanie ale nie ekologiczne ,przecież to drzewo rośnie ,kiedyś rozsadzi dach ,kwestia uszczelnienia dachu przy drzewie (woda będzie ściekać po pniu) .Wolałbym jednak zbudować na rurze lub belce
Szukaj a znajdziesz

ODPOWIEDZ