gołebniki dla wysokolotnych

lukas25
Posty: 10
Rejestracja: pt lut 27, 2009 4:19 pm
Kontakt:

gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: lukas25 » śr sty 25, 2012 7:20 pm

Witam. Chciałbym rozwinąć nowy temat dotyczący gołębników dla ras wysokolotnych. Bardzo ciężko znaleźć konkretne informacje na tent temat, a uważam że jest to bardzo ważna sprawa i wielu hodowców chętnie pozyskałoby nowe informacje i poznało metody innych hodowców. Może podzielicie się waszymi spostrzeżeniami i doświadczeniami w tym kierunku, jakie macie gołębniki, czy dzielicie je na sekcje, trzymacie stado razem, czy w podziale na pleć, wiek ptaków itp. może jakieś fotki? Zapraszam do dyskusji.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » śr sty 25, 2012 8:05 pm

Na początek sporo fotek różnych gołębników , przeważnie dla wysokolotnych , stosowanych przez hodowców ze wschodu, głównie rosyjskich i ukraińskich, ale nie tylko. http://golubevod.com/index.php?showtopi ... =0&start=0

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: adammo87 » śr sty 25, 2012 8:25 pm

krzysiek, zadnych zdjec nie widac na tym linku... co tam trzeba klikac? :)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » śr sty 25, 2012 9:25 pm

O rany, nie wiem, może coś źle zrobiłem. U mnie otwiera się normalnie.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: Blusmen » czw sty 26, 2012 7:36 am

krzysiek pisze:Na początek sporo fotek różnych gołębników , przeważnie dla wysokolotnych , stosowanych przez hodowców ze wschodu, głównie rosyjskich i ukraińskich, ale nie tylko.
.
Przepraszam ...jakie to rasy wysokolotne występują w Rosji i na Ukrainie :?: :!:
Moim zdaniem gołębie wysokolotne nie potrzebują szczególnych wymagań ,niezbędny jest drugi gołębnik dla stada rozpłodowego (zachowawcze)..
Loty wysokie narażone są często na niekorzystne warunki atmosferyczne, .. pewnego dnia możemy stracić wszystkie ptaki..
czy ptaki wysokokotne są głupie :?: :?: Nie to hodowcy nieposiadaną wystarczającej wiedzy na temat warunków panujących w atmosferze .. właściwej interpretacji. Szczególnym zagrożeniem są prądy strumieniowe (jet stream) o zasięgu globalnym , które kształtują pogodę na kuli ziemskie , wiejące ze zachodu na wschód.. starzy hodowcy mawiali ,że najlepszymi miesiącami do lotowania są lipiec ,sierpień , okres względnego spokoju ... coś w tym jest..; Pozdro

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » czw sty 26, 2012 9:41 am

Pytasz jakie rasy wysokolotne występują w Rosji i na Ukrainie. Odpowiedź jest prosta. Wszystkie jakie znamy u nas plus bardzo wiele ( będzie tego kilkadziesiąt ras) o których nie mamy pojęcia. My mamy praktycznie dwie rasy wysokolotne. Zamojskie, nad pozbawieniem ich lotności pracuje już chyba trzecie po0kolenie hodowców. Drugą rasą wysokolotną o polskim ( częściowo) rodowodzie są gdańskie. Tutaj widać dużą zasługę Niemców. To, co nie udało się osiągnąć naszym hodowcom z zamojskimi niemieccy bez problemu osiągnęli z gdańskimi. Bezsporną zasługą Niemców jest to, ze przez nieustanne zmienianie wzorca i domieszki obcych ras zmienili gdańskie w kompletne nieloty. O, teraz popełniłem pomyłkę, mamy jeszcze orliki wileńskie, to też polska rasa.Poza tym wysokolotnych z polskim rodowodem nie ma, orliki to nasza lokalna modyfikacja nikołajewskich, więc się nie liczą. W dziedzinie hodowli wysokolotnych i akrobatycznych jesteśmy za sąsiadami ze wschodu daleko w tyle.

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiekR » czw sty 26, 2012 10:14 am

Blusmen pisze:
krzysiek pisze:Na początek sporo fotek różnych gołębników , przeważnie dla wysokolotnych , stosowanych przez hodowców ze wschodu, głównie rosyjskich i ukraińskich, ale nie tylko.
.
Przepraszam ...jakie to rasy wysokolotne występują w Rosji i na Ukrainie :?: :!:
Moim zdaniem gołębie wysokolotne nie potrzebują szczególnych wymagań ,niezbędny jest drugi gołębnik dla stada rozpłodowego (zachowawcze)..
Loty wysokie narażone są często na niekorzystne warunki atmosferyczne, .. pewnego dnia możemy stracić wszystkie ptaki..
czy ptaki wysokokotne są głupie :?: :?: Nie to hodowcy nieposiadaną wystarczającej wiedzy na temat warunków panujących w atmosferze .. właściwej interpretacji. Szczególnym zagrożeniem są prądy strumieniowe (jet stream) o zasięgu globalnym , które kształtują pogodę na kuli ziemskie , wiejące ze zachodu na wschód.. starzy hodowcy mawiali ,że najlepszymi miesiącami do lotowania są lipiec ,sierpień , okres względnego spokoju ... coś w tym jest..; Pozdro
witam ja troche inaczej mysle jesli chodzi o warunki pogodowe to ok zgodze sie a jesli o golebie to powiem ze na chwile obecna sa glupie i tu nie chce dzieli czy to wysokolotne czy zwykle i nie bede wnikal dlaczego - kiedys ojciec mowi za duzo sztuk jest to wez i sprzedaj srebne, srebne pasiate, warszawskie, bociany , sprzedawalem i zapisywalem gdzie poszly do okolicznych miast od 10km-50km i wracaly po kilka razy w miesiacu trudno bylo wytracic ich pozniej naszla moda na trzymanie woilerach i ulepszanie wygladowe i teraz sa takie ze puszczane z 500m od golebnika i gina

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: felix8024 » pt sty 27, 2012 2:24 pm

Z tym gołebnikiem na wysokolotne to to nie bardzo rozumiem. Co tam ma być niezwykłego tylko dlatego ze to wysokolotne.
Bardziej chodzi chyba o preferencje samego hodowcy a nie rasy, chociaz przy specyficznych rasach oczywiscie pewne warunki w gołebniku muszą być zapewnione. Ale wysokolotne niczym specjalnie sie nie wyróżniają. Dajesz troszke pić, jeść, otwierasz drzwi, jak masz przetrenowane gołebie to prosto z gołebnika ida w góre.
A jak sie ma dziady to trzeba zrobić sobie taką ze 4 metrową lance ze szmatą i bujać. A i tak beda siadać po okoliczncyh drzewach ;D

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » pt sty 27, 2012 3:31 pm

Mając takie podejście pewnie bez przerwy machasz czterometrową tyczką a ptaki zbierasz do koszyka. Na pewno "dając trochę jeść i pic" osiągniesz wyniki w wysokolotnych.Powodzenia.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » pt sty 27, 2012 3:34 pm

.http://www.youtube.com/watch?v=uljZrVXRE-Q Tzw.kit box dla stada lotowego akrobatycznych i wysokolotnych.

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: felix8024 » pt sty 27, 2012 4:31 pm

krzysiek pisze:Mając takie podejście pewnie bez przerwy machasz czterometrową tyczką a ptaki zbierasz do koszyka. Na pewno "dając trochę jeść i pic" osiągniesz wyniki w wysokolotnych.Powodzenia.
Jaka postawisz bude nie ma żadnego znaczenia ile ten gołąb bedzie latał. Mozesz mu postawić nawet pałac ze złotymi dobieniami, jak masz dziady to będą siadać gdzie sie da, albo bełtać sie nad samym dachem. Ludzie wymyślaja bóg wie co a 30 lat temu była tylko przenica i sie chowały i latały po 10 godzin. A teraz mieszanki, witaminki, herbatki, i grom wie co jeszcze, paranoja. Dobry samochód nie robi cie dobrym kierowcą. A przed lotem zawsze dajesz odrobine jesc i pic, napchany albo głodny chciałbyś biegać pare godzin ??

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » pt sty 27, 2012 7:55 pm

40 lat temu pocztowa samica mojego ojca zajęła czołowe miejsce na locie z Anglii i pewnie byłaby pierwsza, gdyby nie to, że staruszek musiał śmigać 8 km na rowerze by wkręcić gumę do zegara.Też dostawała przeważnie tylko pszenicę, najwyżej przed lotem garstkę rzepaku, czasami też pojadła "pyrek z ospą" ( ziemniaków z otrębami) jak mówią w naszych stronach , gdy zleciała do kur i podebrała im z koryta.To jednak były inne czasy , inne gołębie. Kiedyś dziesięcioletnie i starsze pocztowe robiły konkursy, hodowcy stawaków w moich stronach nie sprzedali ptaka, zanim nie odchowali po nim z pięć pokoleń młodych, potem taki ptak trafiał do innego hodowcy, tam sytuacja się powtarzała, potem jeszcze raz.Ptaki były płodne po kilkanaście lat , dożywały często do przeszło dwudziestu.Teraz pięcioletni gołąb to często wrak.Inaczej hodujemy, inaczej karmimy, postęp hodowlany ma nieraz wielką cenę. Nie ma co porównywać tego, co było 30 lat temu z dniem dzisiejszym. Tamte ptaki nie wrócą. Hodowle takiego typu, jakie opisałeś można spotkać i dzisiaj, ale w Azji i na wschodzie Rosji.No, czasami i u nas , u wiejskich dziadków, ale to już obrazki z zamierzchłej przeszłości gołębiarstwa.

lukas25
Posty: 10
Rejestracja: pt lut 27, 2009 4:19 pm
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: lukas25 » pt sty 27, 2012 9:04 pm

Zgadzam się w stu procentach z kol. krzyśkiem. Kol. felix8024 hodowlą wysokolotnych zajmuję się już prawie 20 lat. Wiem jakie były gołębie kiedyś a jakie są dziś. Wracając do tematu, przez te paręnaście lat poznałem wielu hodowców, z których każdy miał czy ma swoją własną metodykę prowadzenia hodowli. Spotykałem się z gołębnikami urządzonymi na strychach budynków gospodarczych i mieszkalnych gdzie przebywało po kilkadziesiąt ptaków bez żadnego podziału (całe stado razem: stare, młode itd). Z kolei inne gołębniki to "zestaw" różnego rodzaju budek, szopek, klatek itp gdzie na 1 mkw było 15-20 szt gołębi. Nie jednokrotnie odwiedzałem też takich hodowców gdzie stado i gołębnik, czy gołębniki podzielone były na sekcje, czyli ptaki rozpłodowe osobno, stare osobno, młode osobno itp. Są też przecież hodowle (nie znam takiej osobiście) gdzie stosuje się całoroczny podział płciowy i poza gołębiami przeznaczonymi tylko do rozrodu inne ptaki nie przystępują do lęgów. Także " co kraj to obyczaj". Dlatego ja ten temat zawiązałem nie po to by się dowiedzieć czy gołębie lepiej latają żyjąc w pałacu czy starej szopce, ale z czystej ciekawości i chęci poznania metod innych "fanów" górnolotów odwiedzających to forum. Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » pt sty 27, 2012 9:21 pm

W mojej hodowli stosuję podział. Stado rozpłodowe owszem lata, bo gołąb latać powinien. Oddzielnie są młode, oddzielnie wolne samce, w jeszcze innym pomieszczeniu wolne samice. Dla wolnych lotników stosują kit boxy ( budki lotowe) , podobne jak na linku, który zamieściłem powyżej. Stado rozpłodowe w gołębniku strychowym, wolne samce w gołębniku z otwartą ścianą czołową ( osiatkowaną) , jedynym wyposażeniem jest grzęda, taka jak dla kur na całej ścianie naprzeciwko siatki. Na zimę siatkę zasłaniam skrzydłami okiennymi z odzysku.Z wysokolotnych mam kurskie i kilka par nikołajewskich. Mam także ( w oddzielnych pomieszczeniach) zamojskie i nowy nabytek - bugulmińskie. Mam także rasy akrobatyczne : takle, bije irańskie i tadżyckie. Sprawia to, że muszę zajmować się hodowlą ulokowaną w trzynastu pomieszczeniach. Mnóstwo z tym roboty ale niestety, gdybym ograniczył się do jednej, czy dwóch ras było by łatwiej. Przy wielu rasach inaczej się nie da.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: Blusmen » sob sty 28, 2012 7:27 am

krzysiek pisze:Z wysokolotnych mam kurskie i kilka par nikołajewskich. Mam także ( w oddzielnych pomieszczeniach) zamojskie
..
K woli sprostowania..
Z kurskimi jeszcze się dobrze nie zaczęło a już się skończyło...
Nikołajewski - Mikołaj , dla polskich ras używajmy polskiego nazewnictwa..
Zamojskie-- górne .. hodowle tradycyjne (lot -wygląd) w tradycyjnych odmianach barwnych..
Zamojskie(wyglondowce) bliżej nieokreślona mieszanka miedzy rasowa..
Zamojskie lotne-- na czarnych dziobach .. mix .. zamojski- tippler zagłebiowski... czyli zamojski- tippler - budapeszt...

Krzysiek twoja chodowla przypomina fermę .. przy tej ilości gołębi, mnogości ras
nigdy do nie dojdziesz do przyzwoitych wyników..

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » sob sty 28, 2012 9:47 am

Ameryki nie odkryłeś. Zdaję sobie z tego sprawę, że hodując wiele ras zawsze będzie to hobby, nie sport wyczynowy. Coś za coś. Co do zamojskich. Rasa, tak jak wszystkie inne powstała z krzyżówki. Podstawą były ptaki sprowadzone przez kanclerza zamojskiego z Persji ( dzisiejszy Iran) w XVI w. , przekrzyżowane z rasami lokalnymi o których niestety nic nie wiadomo. Można jednak z niemal pewnością przypuszczać, że ptaki, które sprowadził Zamojski to bije irańskie. Oczywiście jest to stara rasa, mająca przeszło czterystu letni rodowód, a więc dość ustabilizowana. Występują w niej jednak pewne typy, powstałe w wyniku zapewne selekcji różnych linii hodowlanych.. Są ptaki długie i krótkie, z dziobem dłuższym lub krótszym. Z obserwacji , nie tyle własnych ptaków co innych hodowli wiem, że zamojskie z krótkimi dziobami pojawiają się co pewien czas w hodowlach ptaków typu lotnego. Wystarczy je selekcjonować na tą cechę i można wyciągnąć linię krótkodziobych ( wyglądowych) zamojskich. Jeszcze jedna kwestia. Mikołaj a nikołajewski. Mikołaj to forma tarczowa hodowana w Twoich stronach, utworzona na bazie nikołajewskich, ale nie każdy nikołajewski to mikołaj. Pisząc tak odwracasz kota ogonem. Nikołajewskie występują w wielu typach, które w większości są starsze niż nasze mikołaje. Zaporoskie, melitopolskie, donieckie, krymskie( krymaki), mińskie brzozowe itp. to wszystko są odmiany nikołajewskich, podobnie jak mikołaje czy orliki lubelskie. Nie uważam, że koniecznie należy do wszystkiego na siłę dorabiać nazwy polskie, bo powstają wówczas nonsensy, takie jak "białogłówka gąbińska" czy nazywanie nikołajewskiego "mikołajowskim".Takie nazwy nie mają żadnego zaplecza historycznego ani oparcia w tradycyjnym nazewnictwie gołębiarskim , są jedynie mylnym zaprzeczeniem faktów i wprowadzają niepotrzebne zamieszanie.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: Blusmen » sob sty 28, 2012 11:16 am

krzysiek pisze: Co do zamojskich. Rasa, tak jak wszystkie inne powstała z krzyżówki. Podstawą były ptaki sprowadzone przez kanclerza zamojskiego z Persji ( dzisiejszy Iran) w XVI w. ,
Na podstawie przeczytanych farmazonów piszesz farmazony :idea:
Podaj źródło historyczne możliwe do zweryfikowania, które mówi o podróżach kanclerza zamojskiego do Iranu (Persja) .....czy mam Ci wymienić wszystkich emisariuszy z tamtego okresu :!: :?:
Miasto Zamość zostało założone na gruntach wsi Skokówka w 1580r ranga wyższe od zwykłego probostwa... ordynacja zamojska została zatwierdzona przez sejm w 1590 r .. mamy koniec wieku XVI. . upadek I Rzeczypospolitej..
Wiek XVII to wszystkie możliwe wojny na wszystkich możliwych kierunkach..
krzysiek pisze: Z obserwacji , nie tyle własnych ptaków co innych hodowli wiem, że zamojskie z krótkimi dziobami pojawiają się co pewien czas w hodowlach ptaków typu lotnego. Wystarczy je selekcjonować na tą cechę i można wyciągnąć linię krótkodziobych ( wyglądowych) zamojskich.
Jeżeli będziesz ciągnol na krótki dziób , będzie krótki dziób ... na wyłupiaste oczy ,,będą wyłupiaste oczy.
Hodowla gołębi ozdobnych , krótkodziobych ,podparta jest zawsze jakąś filozofią, zajmują się tym ludzie: zamożni ,stateczni ,kulturami ,wykształceni, zasobni materialnie .. Nigdy zbałamucona biedota..
krzysiek pisze: Mikołaj to forma tarczowa hodowana w Twoich stronach
Mikołaj to odmiana barwna szaryka a szaryk był hodowany długo długo przed ... zanim powstało twoje ulubione miasto Nikołajew .. a hodowany był przez Tatarów ,Turków, Armeńców , Osetyńców , Kazachów, Kozaków ...
jak Ci wiadomo ..a pewnie niewiadome ... Polscy Panowie ,magnateria zaprosili tychże do pilnowania hołoty we dworach nadają im często i gęsto tytuły szlacheckie.. przy całej zawiłości historycznej to jednak była Polska...

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » sob sty 28, 2012 12:49 pm

Ale namotałeś. Trzeba przyznać, że dzięki Wikipedii pracą domową odrobiłeś, jednak samo przepisywanie z Wiki bez zrozumienia niewiele daje. Jan Zamojski sprowadził gołębie z Persji ( prawdopodobnie był to podarek od tamtejszego władcy, co było w tamtych czasach w modzie), ale nie musiał robić tego osobiście, będąc osobą wpływową i jednym z najważniejszych ludzi w państwie miał ludzi od tego. Jako kanclerz był kimś w rodzaju m.in. ministra spraw wewnętrznych, zagranicznych i administracji w jednej osobie, prowadził więc szeroką działalność dyplomatyczna i jeden z jego posłów zapewne przywiózł mu ptaki z Persji.Jeśli chodzi o rodowód mikołajów , to podaj dowody. Nazwa wyraźnie wskazuje, że pochodzą od nikołajewskich, są zresztą na to źródła pisane w starej literaturze gołębiarskiej. no ale odbiegliśmy znacznie od tematu, miało być nie o rasach a o gołębnikach dla wysokolotnych. Jako dobry hodowca z dużym doświadczeniem może zechcesz się podzielić swoją wiedzą w tym temacie.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: Blusmen » sob sty 28, 2012 1:48 pm

krzysiek pisze: Trzeba przyznać, że dzięki Wikipedii pracą domową odrobiłeś, jednak samo przepisywanie z Wiki bez zrozumienia niewiele daje. Jan Zamojski sprowadził gołębie z Persji ( prawdopodobnie był to podarek od tamtejszego władcy, co było w tamtych czasach w modzie
,, gdyby babcia miała prącie to by stała na Giewoncie"
Przytoczyłem Ci fakty historyczne bez zaglądania gdziekolwiek... w myśl poprawności.... nie wypada ,bo to burzy spokój ,
Bez poznania historii nie zrozumiemy teraźniejszości ,, miast wypisywać fantasmagorie ,warto zajrzeć choćby do Wikipedii..

Tych zamojskich już niema które były 20 lat temu a co dopiero 400lat wstecz..

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: krzysiek » sob sty 28, 2012 4:03 pm

Jasne ze nie ma. Nie ma już wielu ras, przynajmniej w takim fenotypie i ze stylem oraz klasą lotu, jakie pamiętam sprzed 30 lat.Nie ma już gdańskich wysokolotnych, bo Niemcy namieszali do nich co im pod rękę podeszło i zrobili z nich wolierowe nieloty, nie ma już stralsundzkich i berlińskich długich latających po kilka godzin z tego część w zakryciu.Od lat nie spotkałem nikołajewskich grzywaczy i tarczowych, jakie pamiętam z dzieciństwa. Takie ptaki ganiał Przybysz mieszkający w moim miasteczku za posterunkiem policji ( wtedy jeszcze milicji), gdy chodziłem do podstawówki. Chodziliśmy podglądać te ptaki na długiej przerwie a on ganiał dzieciaki z powrozem( zajmował się wyplataniem powrozów i produkcją mioteł oraz koszyków z wikliny). Te ptaki latały codziennie gdy szliśmy do szkoły i były jeszcze na niebie, gdy wracaliśmy do domu.Chodziły po kilkanaście godzin. Teraz takich już nie ma.

Arkad2007
Posty: 238
Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: Arkad2007 » ndz sty 29, 2012 6:01 pm

Witam. Odnośnie gołębnika dla wysokolotnych, to napiszę o zmianach w budowie takiego gołębnika w ostatnich 30 - 40 latach bazując na swoim doświadczeniu. W latach 60-70 ubiegłego stulecia gołębnik taki miał przeważnie jedno większe pomieszczenie służące do rozpłodu, jak również dla gołębi latających młodych i starych. Nie było podziału na gołębie rozpłodowe i latające, latały wszystkie, a gołębie będące w rozpłodzie pełniły również funkcję lotników. Karma praktycznie była taka sama zarówno dla gołębi latających jak i dla tych, które akurat w tym czasie wychowywały młode lub siedziały na jajkach. W tych czasach nie było również problemu z nabyciem dobrych i tanich ptaków do lotu (przynajmniej u nas w Zagłębiu).Na targu w Będzinie, Dąbrowie Górniczej można było kupić tipplery zagłębiowskie które po małej selekcji latały 2-4h na niezłym pułapie. Niestety czasy się zmieniły, starzy hodowcy odeszli, a dobrych gołębi wysokolotnych nie ma już gdzie i od kogo kupić!.Zmienił się też gołębnik dla wysokolotnych. Mamy teraz osobny gołębnik dla gołębi rozpłodowych, dla młodych i dla ptaków latających. Gołębie rozpłodowe są za cenne ( nie chodzi tu bynajmniej o kasę, lecz z powodu braku dobrego materiału hodowlanego),aby były lotowane i narażane na ataki drapieżników lub na zaginięcie w locie. Jeszcze jedna ważna sprawa to - żywienie. Inaczej karmimy ptaki wychowujące młode, inaczej młodzież a już całkiem inna bajka jest z doborem, częstotliwością podawania i ilością karmy dla stada lotowego. Oprócz tego w gołębniku powinny być zainstalowane cele do indywidualnego karmienia poszczególnych ptaków. Reasumując to nowoczesny gołębnik dla wysokolotów powinien składać się z minimum 2 mniejszych boksów tylko z siodełkami wypoczynkowymi lub regałem wypoczynkowym dla gołębi latających + większe pomieszczenie dla gołębi rozpłodowych z celami do odchowu młodych. Oczywiście do takiego gołębnika hodowcy ,,doklejają” różnego rodzaju siatki, wolierki, budki, wejścia belgijskie itp. Pozdrawiam.

perros
Posty: 251
Rejestracja: wt sty 18, 2011 6:06 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: perros » ndz sty 29, 2012 6:39 pm

tu akurat natknąłem się na gołębnik lotowy serbskich

http://www.youtube.com/watch?v=8pmyoHVo ... re=related

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: gołebniki dla wysokolotnych

Post autor: SETER » ndz sty 29, 2012 10:31 pm

perros pisze:tu akurat natknąłem się na gołębnik lotowy serbskich

http://www.youtube.com/watch?v=8pmyoHVo ... re=related
Sądzę, że za pomocą tego podkładu muzycznego, hodowca motywuje swoje gołębie do jak najdłuższego przebywania poza gołębnikiem na dużej wysokości :lol:
Kaszanka forever !!

ODPOWIEDZ