Nieocieplony gołębnik

maniu
Posty: 43
Rejestracja: ndz sie 26, 2012 1:47 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:

Nieocieplony gołębnik

Post autor: maniu » pt wrz 14, 2012 8:32 am

Witam jestem w trakcie budowy gołębnika dla samców jest możliwość że nie dam rady go ocieplić na zimę ściany są z płyty wiórowej tak samo jak dach który jest pokryty od zewnątrz papą. Czy samce oddzielone od samic nie zamarzną gdy nadejdzie mróz może lepiej nie oddzielać ich w tym roku?

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: krzysiek » pt wrz 14, 2012 9:17 am

Jeżeli nie są to jakieś super delikatne krótkodziobe to na pewno nie zmarzną nawet przy bardzo dużym mrozie. Oczywiście o ile będą zdrowe i odpowiednio odżywione. Moim zdaniem w okresie mrozów nie tyle szkodliwy jest sam mróz ile brak dostępu do wody. Trzeba pilnować, by ptaki przez jak najdłuższy okres czasu miały dostęp do niezamarzniętej wody. Jeśli mogą się bez problemu napić, nic im nie będzie. Natomiast u hodowców, którzy na krótko wstawiają pojnik do gołębnika, a woda szybko zamarzła lub po kilkunastu minutach wylewają ją, by nie rozmrażać pojnika,zdarzają się niespodziewane upadki wśród pozornie zdrowych ptaków. Dzieje się tak zwłaszcza w czasie ostrych mrozów. Przyczyną tego jest ograniczony dostęp do wody , chociaż z pozoru wydaje się, że ptak zamarzł. Gdyby mógł się do woli napić, nigdy by nie zamarzł.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: emir » pt wrz 14, 2012 3:45 pm

Nie zgodzę sie z twoją teorią Krzysiek.
Hodowcy golebi pocztowych mieszkający w miastach,w żimie karmili i poili swoje golebie na dżiałkach tylko raz na dżień i te golebie miały sie świetńie.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: arbiter » pt wrz 14, 2012 6:22 pm

BZDURA kolego Krzyśku moje krótkie są od 3 lat wietrzone całą zimę i nic im nie jest, hodują się bez leków i nie chorują.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: krzysiek » pt wrz 14, 2012 8:20 pm

Moje też siedzą w nieocieplonych gołębnikach, do tego z przednią ścianą z siatki i nic im nie jest. Gdy zapowiadają śnieżyce przesłaniam siatkę roletą z folii.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: Garłacze :) » pt wrz 14, 2012 8:30 pm

Ja w zimie wkładam pojniki na kilkanaście minut do gołębnika dwa razy dziennie i nie mam żadnych problemów.
W.K

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: arbiter » pt wrz 14, 2012 8:45 pm

Moje wpieprzają śnieg mimo, że mają wodę :)

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: krzysiek » pt wrz 14, 2012 9:50 pm

Ciekawostka. Też to zaobserwowałem. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: emir » pt wrz 14, 2012 9:59 pm

A pużniej leją.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: arbiter » pt wrz 14, 2012 10:05 pm

emir w jakiej okolicy mieszkasz, że leją po śniegu jak zaczną wysikiwać serduszka w śniegu zacznij leczenie :D "później" tak w gwoli ścisłości.

krzysiek wydaje mi się, ze to instynktowne jest to samo robią moje mamki

maniu
Posty: 43
Rejestracja: ndz sie 26, 2012 1:47 pm
Lokalizacja: Włocławek
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: maniu » sob wrz 15, 2012 10:43 am

są to mewki polskie a więc wiadomo że są krótkodziobe dadzą sobie rade?

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: emir » sob wrz 15, 2012 11:19 am

Arbiter jak sie czegoś nie wie o zwierzetach to najprościej jest powiedzieć ze to jest instynkt.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: arbiter » sob wrz 15, 2012 9:08 pm

Jeśli tak twierdzisz tak musi być.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: Dispar » sob wrz 15, 2012 11:02 pm

Moim zdaniem gołebie równie dobrze można by przezimować w foliowym namiocie tak jak i w nieocieplonym gołebniku. To kwestia odpowiedniego wypierzenia gołebi - muszą dostać w pokarmie wszystko to co potrzebne do zbudowania bogatego upierzenia.
Moje gołębie też skubia pierwszy śnieg - widziałem też jak u kolegi wydziobywały styropian :D

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: krzysiek » ndz wrz 16, 2012 10:37 am

U mnie też gołębie wydziobywały styropian ale po zeszłorocznych doświadczeniach kolegi z kurczakami pozbawiłem je tego przysmaku. Gołębiom styropian nie szkodził, przynajmniej ja nic złego nie zaobserwowałem, ale koledze wszystkie kurczaki po styropianie padły.

Awatar użytkownika
Happek
Posty: 166
Rejestracja: czw lip 22, 2010 9:54 pm
Lokalizacja: Okolice Siedlec
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: Happek » ndz wrz 16, 2012 10:41 am

Panowie.

Zimujemy ptaki egzotyczne w postaci papug w wolierach zewnętrznych osłoniętych na zimę FOLIĄ i ptaki tam zimują (oczywiście odpowiednie gatunki ale tak czy siak to ptak "z ciepłego kraju"), odpowiednio żywione i odpowiednio przygotowane aby nie odmrażały palców.
A gołąb hodowany na całym świecie, w Naszym klimacie DUŻO dłużej jak papugi ma nie zimować w jakimś gołębniku z DESKi a nie z folii nawet? To żart.
Wszyscy mówią o braku przeciągów i wilgoci w gołębniku i to moim zdaniem podstawa aby gołąb przezimował, miał sucho i mało wietrznie koło dupska a jeśli jesteście w stanie zrobić gołębnik z samej siatki i nie będzie tam wiało i chlapało to też będą zimować, tak samo jak w deskach, pustakach, styropianach, foliach lub innych willach.

Ciekawe że w największe mrozy gdzie szron osiada całą siatkę do granic możliwości o godzinie 8 rano wszystkie gołębie siedzą w wolierze jak nigdy, przy takim mrozie wilgotność jest raczej minimalna a wiatru nie ma wcale i sądzę że gdyby cała zima tak wyglądała ptaki zimowałyby w tej wolierze bardzo dobrze. Są wtedy bardzo ruchliwe i żywe, gorzej już jest z Nimi gdy temp. jest w granicach zera, są roztopy i ogromna wilgotność.
Mróz nie zabija zdrowych zwierząt lecz tylko chore lub osłabione z innych przyczyn (np. słabo żywione).
To się podobno nazywa...naturalna selekcja?
O większości tych rzeczy pisane było tutaj wiele razy a po raz enty wałkowany jest ten sam temat, sam nie wiem tylko po jaką cholerę.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nieocieplony gołębnik

Post autor: arbiter » ndz wrz 16, 2012 7:54 pm

Jest plucha gołąb się stroszy jest gorąco czy mróz -15 gołąb normalnie się zachowuje.

ODPOWIEDZ