Nieuczciwi Hodowcy

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Nieuczciwi Hodowcy

Post autor: Warcraft » pn kwie 14, 2008 11:04 pm

To zjawiosko jest naprawde nagminne.. A zarazem bardzo uciążliwe.. Na wystawie para gołębi która kupilem okazała sie dwoma samcami a to były drogie ptaki.. Nie wiem jak mozna wogóle tak postepowac.;/;/ ludzie nie mają taktu. Ostatnio na giełdzie kupiłem samice na mamki i co.. chora zdechła dzisiaj. a gość jeszcze sie bezczelnie targował o cene;/;/ wypowiedzcie sie koledzy w tym temacie

Awatar użytkownika
Big Al
Posty: 20
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:29 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Post autor: Big Al » wt kwie 15, 2008 4:39 am

Trzymaj sie z daleka od gield.Najlepiej trzymac sie dobrego chodowcy (np.polecony od innego chodowcy ktory juz sprawdzil jego ptaki i sa OK) i od niego kupowac golebie.Z uczciwym chodowca jest jak z uczciwym Adwokatem ,nie potrzebna mu reklama ,i tak ma powodzenie.Pozdrawiam
Big Al

Awatar użytkownika
mati_motyl
Posty: 31
Rejestracja: pn lut 12, 2007 12:45 pm
Lokalizacja: Ciecierzyce koło Gorzowa Wlkp
Kontakt:

Post autor: mati_motyl » śr kwie 16, 2008 5:11 pm

tak samo miałem kupiłem 2 pary budapesztów i okazało sie za 4 samce i musze teraz kupywac samiece specjalnie

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » śr kwie 16, 2008 10:36 pm

ech dziwie sie bo pamiętam że dawniej tak nie bylo//:(

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » czw kwie 17, 2008 8:01 am

Wiesz żądza pieniądza że tak powiem :?

dawid120
Posty: 23
Rejestracja: pn kwie 14, 2008 9:30 pm
Lokalizacja: okolice Mogilna
Kontakt:

Post autor: dawid120 » czw kwie 17, 2008 6:48 pm

tak ja ka kupiłem parke czajek i parke straserów i okazało sie ze to samce
DAWID120

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pt kwie 18, 2008 8:27 am

Piszecie o oszustwach jeśli chodzi o płeć ptaków. Jest tylko jedna sprawa czy są to gołębie młode czy starsze, u młodych można się zawsze pomylić. Bywa ,że młody cały rok wygląda na samca czy samiczkę a wiosną okazuje się na odwrót. Kupiłeś takie ptaki zimą na wystawie , niby para , wiosną okazuje się inaczej i co nieuczciwy hodowca ?

krzysiek
Posty: 3654
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pt kwie 18, 2008 8:50 am

Rzeczywiście z młodymi ptakami można się pomylić. Jeśli jednak kupuję od człowieka z gołębnika niepłodną samicę lub ptaka prosto "od fryzjera" i po paru tygodniach wychodzi pokażna pstrokacizna, to już jest nie tylko nieuczciwość, ale zwykłe chamstwo, więcej , nawet niezwykłe.Niestety takie przypadki też się zdarzają. kiedyś znajomy hodowca przechwalał się swoją podobno piękną czerwoną rzeszowską. powiedziałem, żeby mi ją przywiózł i bez większych oględzin wypłaciłem za ptaka rządaną sumę. Na drugi dzień zauważyłem, że samica ma guz na skrzydle i w ogóle nie lata. niestety tego typu oszustwa też są coraz częstszym zjawiskiem.

Szymon*13
Posty: 67
Rejestracja: pn sty 08, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: czernin
Kontakt:

Post autor: Szymon*13 » sob kwie 19, 2008 8:21 am

Zgadzam sie całkowicie :lol:

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn kwie 21, 2008 12:10 am

czy hodowca na wystawie sprzedając gołębie co najmniej 3 letnie nie wie jakiej są płci?? koledzy błagam was nie rozśmieszajcie je... tacy ludzie doskonale znają swoje gołębie.. a co do płci to nie jest jedyna sprawa ostatnio kupiłem samice (perłową koroniatą pasiatą łapciatą) na mamki i co?? za dwa dni zdechła była chora! a jej wlaściciel sie jeszcze bezczelnie targował o 5zł;/;/;/ co lepsze zaraziła mi moją samice brodawczaka staropolskiego buldoga która niedawno sprowadziłem za 200zł z drugiego końca Polski i teraz ona mi padnie pewnie. Po prostu takimi oszustami można tylko gardzic.. Już w prawie Rzymskim istniała zasada ze sprzedawca zna swój towar.. ech .. miałem coś jeszcze dopisac ale nie będe sie tu niestosonie wyrażał..

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn kwie 21, 2008 9:52 am

Witam
Warcraft, popełniłeś przynajmniej dwa podstawowe błędy hodowlane.
Pierwszy, to zakup gołębia niewiadomego pochodzenia na targowisku, a drugi, to niezastosowanie kwarantanny.
Co do zakupu chorego gołębia, to możliwe, że sprzedający nie wiedział jeszcze o chorobie (inkubacja choroby może trwać kilka dni), a stres po "przeprowadzce" mógł u Ciebie spowodować szybkie padnięcie gołębia. Zresztą chyba brałeś gołębia do ręki, więc powinieneś sam ewentualnie coś zauważyć.
Nawet gdy kupowałem gołębie za 5 zł (do bujania), to oglądałem je czasem nawet 30 min. zanim kupiłem - a i tak ptaszek idzie do izolatki. Nawet gołębie które kupuję z naprawdę elitarnych hodowli, są u mnie umieszczane w izolatce, a następnie daję do badania ich kał, i daje na wymaz z wola.
Napisz w dziale "Choroby" jakie są objawy u tej samicy brodawczaka, a może uda się coś doradzić. I do izolatki z nią :!: :idea:
Między czasie zakwaś wodę octem jabłkowym (chyba, że podajesz teraz jakieś leki - to wtedy nie).
Robienie z "bambuko" na ryneczkach, to standard, nie ma się co bulwersować. Niższa cena zwykle rekompensuje ryzyko zakupu gołebia innej płci.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » pn kwie 21, 2008 12:06 pm

Witam. Do tego co napisal Seter nalezy jeszcze dodac 3 blad. Jest to brak nalezytego przygotowania juz posiadanych golebi. Jesli mamy golabki zaszczepione, pozbawione pasozytow wewnatrznych i zewnetrznych, o dobrze rozwinietym ukladzie immunologicznym to automatycznie zmniejsza sie ryzyko zachorowania przy kontakcie z podejrzanym ptakiem. Pozdrawiam

Mnich
Posty: 88
Rejestracja: czw gru 07, 2006 2:57 pm
Kontakt:

Post autor: Mnich » pn kwie 21, 2008 12:13 pm

Robienie z "bambuko" na ryneczkach, to standard, nie ma się co bulwersować.
To niestety jest prawda. Jest też w tym robieniu w bambuko pewna tendencja i prawidłowość (choć nie jest to regułom i nie chciał bym nikogo urazić). Z tego co wynika z moich obserwacji, a dość często jestem bywalcem giełdy w Busku Zdroju to najwięcej oszustów, bo tak trzeba to po imieniu nazwać jest wśród pseudohodowców w wieku powyżej 40 roku życia. Nie wiem czemu tak jest, ale bierze się to chyba z takiego powiedzmy to przyzwolenia i nawyku wyniesionego z poprzedniej epoki. Dla przykładu powiem, że tydzień temu chciałem kupić perukarza samiczkę. Chodziłem i ogłądałem. Patrzę a tu pewien jegomość ma samice w stanie krytycznym. Strasznie zirytowało mnie to, że w ogóle przywiózł tak chorego gołębia. Zacząłem z nim rozmawiać, a ten bez zadnego wstydu wpycha mi tego gołębia i zachwala (gołąbek miał już mętne spojrzenie i opadała mu głowa, nie wiem czy dożył do końca tego dnia). Nie umiem zrozumieć takiego zachowania. Pewnie znalazł się głupi i kupił, choć mocno wierzę, że jednak nie. Ja kupiłem samice od młodego człowieka, bez jakichś większych targów. Jak dotąd jestem zadowolony samiczka zdrowa, poszła w parę, zobaczymy tylko czy zniesie jajka. Bo kiedyś też mnie zrobiono w bambuko i sprzedano samice nie znoszącą jajek. Jeszcze raz podkreślam nie chcę obrażać nikogo ze starszego pokolenia, to tylko moje spostrzeżenia i napewno nie są regułą.

pawik_2492
Posty: 31
Rejestracja: pn lis 26, 2007 6:00 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: pawik_2492 » pn kwie 21, 2008 3:03 pm

Kiedyś też mialem taki przypadek że kupiłem na giełdzie gołąbki a później zdechły.Od tamtej pory zdala od takich imprez trzymam sie jednego dobrego hodowcy,który ma wspaniałe i piekne ptaki.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pn kwie 21, 2008 7:43 pm

A co powiecie na nieuczciwych kupujących? Mam kilku takich dzięki którym jestem w plecy sporo kasy?
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » pn kwie 21, 2008 8:13 pm

Napisz kilka zdan o nich

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Nieuczciwi chodowcy

Post autor: lewap125 » pn sty 19, 2009 4:14 pm

Witam wszystkich uczciwych hodowców . Nawiązując do wieku hodowcy ja mam 47 lat i miałem taki przypadek, że we wrześniu gościu kupił ode mnie 8 czy 10 st. gołębi ,cena ponad 1tyś zł . W listopadzie spotykam go na rynku, pytam jak tam gołębie, on na to że fajnie ,latają , jest zadowolony.po nowym roku dzwonię złożyć życzenia ,a on mi wyjeżdża że ja sprzedałem mu chore gołębie,zrobiło mi sie przykro głupio , ale ja nie wiem co on robił z nimi przez 4 miesiące.Jestem tylko hodowcą amatorem bez przynależności do związku i na pewno nie sprzedał bym chorego ptaka.

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pn sty 19, 2009 6:01 pm

Przez 4 miesiace to gołębie mogły złapac u niego milion różnych chorób. Takimi ludźmi nie warto sie przejmowac;/

lukas25
Posty: 10
Rejestracja: pt lut 27, 2009 4:19 pm
Kontakt:

Re: Nieuczciwi Hodowcy

Post autor: lukas25 » sob lut 28, 2009 11:45 pm

witam.chciałbym się podzielić też swoimi doświadczeniami na ten temat, a mianowicie chodzi mi o kupno gołębi od hodowców, którzy umieszczani są w galeriach i listach hodowców.o ile na targowisku czy giełdzie można kupić byle co (choć to też nie jest reguła) to kupując ptaki od hodowcy, który jest umieszczony na liście hodowców portalu GOŁĘBNIK i który jest członkiem związku, podaje że jego gołębie "chodzą" po 4-5 godz są zdrowe itd.człowiek ma nadzieję na dobre ptaki.hoduję górnoloty.w ubiegłym roku podczas jednego felernego lotu zgubiłem 37 tiplerów i 9 dereszy.zostało mi 11 ptaków.postanowiłem "podreperować" stado i sprowadzić kilkanaście sztuk.kolejno kupywałem gołębie od niektórych z wspomnianych hodowców.co się okazało?w sumie było 4 zakupy co 6 tygodni.z 40 szt. wysławianych pod niebo ptaków do dziś jest 17.koszt zkupów to ok.750 zł.niektórych gołębi niemożna było nawet z gołębnika wypędzić nie mówiąc o lataniu.górnoloty hoduję 16 lat i co nieco na ten temat już wiem.nie wspomnę już o kilku zafajdanych katarem albo salmonellą sztukach.uczciwe??????

ODPOWIEDZ