Gdański Wysokolotny

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » śr lip 14, 2010 12:28 pm

golebiewski

kleniu1
Posty: 37
Rejestracja: pt sty 16, 2009 11:03 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: kleniu1 » pn wrz 27, 2010 10:24 pm

Zapraszam na odświeżoną stronkę o gdańskich www.gdanski-wysokolotny.cba.pl

Awatar użytkownika
Martynluter
Posty: 26
Rejestracja: pt kwie 30, 2010 6:27 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: Martynluter » pn lis 18, 2013 5:34 pm

Witam zapraszam wszystkich miłośników rasy na naszą nową stronę klubową www.zkhggw.com.pl oraz na nasz profil na FB https://www.facebook.com/gdanskiwysokolotny. Znajdziecie tam dużo ciekawych informacji i zdjęć Gdańskich w różnych kolorach . Zapraszam :D Marcin Zadęcki

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: raczkowski16 » ndz paź 25, 2015 10:13 am

Witam! Mam przed sobą ostatni egzemplarz fauny&flory i się mocno zastanawiam czy ten potworek na stronie tytułowej jest naprawdę naszym pięknym. Według mnie to typowy produkt komercyjny. Pan Krzysiek pięknie powyżej pięknie ten proceder opisał, warto to przeczytać! Kochani domorośli genetycy - macie w gdańsku na ulicach tysiące gołębi, możecie je przerabiać na różne kolory sposoby - ale nie psujcie piękna!!!!! życzę Wam szczęścia! Stary gołębiarz Wam tego życzy. Siedemdziesiąt lat zabawy z gdańskimi mam za sobą....

Chińczyk
Posty: 308
Rejestracja: sob gru 11, 2010 11:42 am
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: Chińczyk » ndz paź 25, 2015 8:47 pm

W pełni popieram Kol Raczkowskiego a do MARCINA nie dajcie się....

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: adammo87 » wt paź 27, 2015 3:56 am

gdzie mozna jeszcze kupic gdanskie z lotu?

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: raczkowski16 » pt paź 30, 2015 10:13 am

Witam! Drogi Kolego o gdańskie które latają tak jak mają latać chyba będzie trudno ale życzę powodzenia. Pozdrawiam!

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: krzysiek » pt paź 30, 2015 12:34 pm

Podejrzewam, że ostatnie można znaleźć z Rosji, u hodowców, którzy takowe sprowadzili z polskich hodowli w latach 90-tych. U nas chyba już takich nie ma. No ale jak ma latać gołąb, któremu domieszano geny duńskich ( niegdyś) lotnych i niemieckich wystawowych - obecnie kompletnych nielotów, mających więcej z kuraka niż pocztowego ozdobnego.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: adammo87 » pt paź 30, 2015 2:47 pm

raczkowski16 pisze:Witam! Drogi Kolego o gdańskie które latają tak jak mają latać chyba będzie trudno ale życzę powodzenia. Pozdrawiam!
a jak dokladnie maja one latac?

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » pn lis 02, 2015 3:52 pm

A może zamiast mówić, że nie latają wcześniej sprawdzić to? Ja sprawdziłem, na tych słabszych i latają, nawet byłem miło zaskoczony. Zacznę od początku. Z 10 lat temu nabyłem, żółte gdańskie z najlepszej wówczas hodowli, żółtych w Niemczech. Wziąłem z woliery i poszły w wolierę. Z braku dobrego materiału do dalszej hodowli, do krzyżówki nabyłem super czarną z wzorcową głową od A. Wilamowskiego, później też z Niemiec czarnego samczyka i od T. Stenzla żółtą też w typie niemieckim. Od 3 lat młode, które są jakieś słabsze z wyglądu zacząłem ganiać. Trafiły się tylko dwa nieloty, a w zasadzie tylko jeden, gdyż drugi wcześniej latał ale po ataku jastrzębia nie chciał oderwać się od dachu. Strach przed jastrzębiem skończył się tym, że zlizały go koty.
golebiewski

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: raczkowski16 » wt lis 03, 2015 5:48 pm

Witam! Szanowny Panie, też miałem taki przypadek po parze niemieckich miałem gołębia który bardzo długo latał i bił wszystkie rekordy ale to nie był ten piękny lot gdańskiego.... Gdzie są te gołębie i czasy kiedy - trzy, pięć, siedem sztuk poleciało wysoko i to bardzo wysoko i można było popatrzeć na piękny balecik. Pewnie kto tego nie widział niech żałuje. Ostatnio widziałem duże stado gdańskich które się ścigało z pocztowymi no ale to jest rzecz gustu hodowcy. A tak na marginesie nigdy nie gania się gdańskich a o inne sprawy zawsze służę radą

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: adammo87 » wt lis 03, 2015 6:10 pm

raczkowski16 pisze:Witam! Szanowny Panie, też miałem taki przypadek po parze niemieckich miałem gołębia który bardzo długo latał i bił wszystkie rekordy ale to nie był ten piękny lot gdańskiego.... Gdzie są te gołębie i czasy kiedy - trzy, pięć, siedem sztuk poleciało wysoko i to bardzo wysoko i można było popatrzeć na piękny balecik. Pewnie kto tego nie widział niech żałuje. Ostatnio widziałem duże stado gdańskich które się ścigało z pocztowymi no ale to jest rzecz gustu hodowcy. A tak na marginesie nigdy nie gania się gdańskich a o inne sprawy zawsze służę radą
tak wiec ponawiam pytanie,
jak wyglada lot typowy dla gdanskiego?

sokol_46
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 02, 2013 9:51 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: sokol_46 » wt lis 03, 2015 7:07 pm

Witam; Może dodam do tematu - że nazwa sokół gdański pochodzi od porównania jego sylwetki w locie do lotu dzikiego sokoła. Gdańskie na dużej wysokości nigdy nie będą się trzymać w stadzie, rozdzielą się na jedynki,dwójki góra na trójki.Ich charakterystyczny lot jest jedyny i niepowtarzalny, trudny do naśladowania przez inne rasy gołębi, żaden gołąb na dużej wysokości nie dotrzyma im towarzystwa ze względu na styl lotu. Czas lotu od 2-4godz. Z poważaniem.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: adammo87 » śr lis 04, 2015 1:43 am

sokol_46 pisze:Witam; Może dodam do tematu - że nazwa sokół gdański pochodzi od porównania jego sylwetki w locie do lotu dzikiego sokoła. Gdańskie na dużej wysokości nigdy nie będą się trzymać w stadzie, rozdzielą się na jedynki,dwójki góra na trójki.Ich charakterystyczny lot jest jedyny i niepowtarzalny, trudny do naśladowania przez inne rasy gołębi, żaden gołąb na dużej wysokości nie dotrzyma im towarzystwa ze względu na styl lotu. Czas lotu od 2-4godz. Z poważaniem.

fajnie wszystko tylko dalej nie wiadomo o co chodzi? Szybko czy wolno lataja? Zataczaja kola czy 8mkami lataja... jakiej pogody potrzebuja do lotu?

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » śr lis 04, 2015 2:26 pm

[quote="raczkowski16"]Witam! Szanowny Panie, też miałem taki przypadek po parze niemieckich miałem gołębia który bardzo długo latał i bił wszystkie rekordy ale to nie był ten piękny lot gdańskiego.... Gdzie są te gołębie i czasy kiedy - trzy, pięć, siedem sztuk poleciało wysoko i to bardzo wysoko i można było popatrzeć na piękny balecik. Pewnie kto tego nie widział niech żałuje. Ostatnio widziałem duże stado gdańskich które się ścigało z pocztowymi no ale to jest rzecz gustu hodowcy. A tak na marginesie nigdy nie gania się gdańskich a o inne sprawy zawsze służę radą

Szanowny Panie, odnośnie marginesu, u mnie ganianie gołębi to ogólne określenie dotyczące trzymania gołębi do lotu i ich puszczania żeby polatały, przeciwstawne do trzymania w wolierze, co inni określają kiszeniem w wolierze. Można napisać, że puszcza się do lotu, można że goni się do lotu, kwestia nazewnictwa, regionalnego żargonu. Ganiać gołębie Panu kojarzy się chyba ze szmatą i kijem, bo mi nie. Jak je wypuszczam, to mówię, że gonię do lotu. Widzi Pan a u mnie po niemcach latają wysoko, długo i typowo dla gdańskich. Pan to nazywasz pięknym balecikiem, ja ogólnym bajzlem na niebie. Co jednemu się podoba drugiemu niekoniecznie. Trzymam gdańskie dlatego bo świetnie nadają się na mamki a nie dla lotu, bo mnie on nie zachwyca, no może czasami kiedy bardzo ostro idą w górę. Wychowałem się na szarykach i też mogę powiedzieć, że były czasy i szaryki kiedy stadka z ok 20 szt. szły w zakrycie, łącząc się w jedno wielkie, to się chyba już nie powtórzy. Dla mnie to było piękne. Właśnie też chyba z powodu lotu gdańskie na mazurach były nielicznie hodowane, gdyby nie to, być może byłyby bardziej popularne.
golebiewski

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: raczkowski16 » śr lis 04, 2015 4:34 pm

Witam!Pan się wychował na mazurach ja w Grudziądzu Pana ulubiony lot to lot orlików a mój to lot gdańskich i innych też ( na dzień dzisiejszy lata umie dziesięć sztuk orlików lubelskich )Ja i kilku kolegów gdy się możemy spotkać wspominamy młode lata no i o gdańskich i o locie który dla nas nie był bajzlem.Ale dzisiaj inne czasy co tam Ci starcy wiedzą jak im leci kończy się ósmy krzyżyk. Gratuluje pięknego uniku z tym ganianiem - podobno tłumaczyć da się wszystko - gorzej z usprawiedliwieniem! Serdecznie pozdrawiam i życzę udanych pięknych lotów!

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: adammo87 » śr lis 04, 2015 5:35 pm

Ci "starcy" za mało się dzielą swoją wiedzą

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » czw lis 05, 2015 8:58 am

raczkowski16 pisze:Witam!Pan się wychował na mazurach ja w Grudziądzu Pana ulubiony lot to lot orlików a mój to lot gdańskich i innych też ( na dzień dzisiejszy lata umie dziesięć sztuk orlików lubelskich )Ja i kilku kolegów gdy się możemy spotkać wspominamy młode lata no i o gdańskich i o locie który dla nas nie był bajzlem.Ale dzisiaj inne czasy co tam Ci starcy wiedzą jak im leci kończy się ósmy krzyżyk. Gratuluje pięknego uniku z tym ganianiem - podobno tłumaczyć da się wszystko - gorzej z usprawiedliwieniem! Serdecznie pozdrawiam i życzę udanych pięknych lotów!
Witam, pomimo tego jak już nieraz zauważyłem, traktuje Pan innych z góry, jakby posiadł Pan monopol wiedzy o gdańskich i tylko Pana punkt widzenia był słuszny, życzę Panu 100 lat i dużo zdrowia.
Ps. nie muszę się z niczego tłumaczyć ani usprawiedliwiać, nawet gdybym ganiał gołębie kijem ze szmatą i były to gdańskie, a twierdzenie, że gdańskich się nie gania jest dla mnie jak stwierdzenie, że ryżu nie się łyżką, tylko patyczkami.
golebiewski

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » czw lis 05, 2015 9:10 am

adammo87 pisze:Ci "starcy" za mało się dzielą swoją wiedzą
Jedni mają wiedzę, inni udają, że ją mają a jeszcze inni kreują się na guru i jedyną wyrocznię, robiąc przy okazji wiele szkód. U nas był jeden taki stary hodowca, którego wszyscy traktowali jak największego znawcę od szaryków (orlików). Twierdził, że orliki mają tak latać aby jak postawi się miskę z wodą, cały czas było widać odbicie gołębi w wodzie. Gołąb, który wyszedł poza obręb miski od razu był skracany o głowę. Wystarczy się trochę zastanowić ile szkód ten człowiek narobił, nie tylko niszcząc świetne gołębie ale wywierając wpływ na innych hodowców swoim wg. mnie chorym podejściem do hodowli.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: krzysiek » czw lis 05, 2015 6:34 pm

To z miską wody , to opis ze starej literatury rosyjskiej. Tam przez dziesięciolecia tak właśnie lotowali nikołajewskie. Oczywiście przeznaczanie na rosół ptaków, które dobrze latają, ale odbijają poza obręb lustra, to postępowanie ekstremalne i często nieracjonalne, niemniej rosyjscy hodowcy takie osobniki usuwali z lotu.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » pt lis 06, 2015 10:40 am

Witam.
Krzyśku Ty czytałeś o tym w literaturze a u nas był taki hodowca. Pamiętam z lat 70- tych, z początków mojej przygody z gołębiami. Dla mnie był to wtedy trochę dziwak, gdyż wolał pozbyć się gołębia w sposób jak wcześniej napisałem niż go sprzedać.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: krzysiek » pt lis 06, 2015 6:26 pm

Tak, to jednak też ma swój sens. Znam hodowcę garłaczy górnośląskich koroniastych, który sprzedaje sporo ptaków, m.in. do Niemiec. Sprzedaje tylko ptaki najwyższej klasy. Średniaki, nie z budowy, bo takich nie ma, ale z wadami rysunku, bezwzględnie przeznacza na rosół. Pytałem, dlaczego nie sprzedaje ich, chociażby po 30 czy 50 zł. Odparł, że była by to głupota, podcinanie gałęzi na której się siedzi. Gdy nasyci się rynek średniakami po 30 czy 50 zł, trudniej sprzedać okazy po 200 i drożej.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » pt lis 06, 2015 11:04 pm

No tak boi się, że jak ktoś zna się na rzeczy to z tych jego odpadów może zrobić mu konkurencję i urwałby się może ryneczek w Niemczech. Ja słabsze z rysunku gołębie oddaje, nie przeszło by mi do głowy tak postępować.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3650
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: krzysiek » sob lis 07, 2015 5:59 pm

No widzisz. Facet ma "biznesowe" podejście do tematu, więc zapewne masz rację. Niemniej podejście do tematu facet ma zdrowsze niż ci, co na potęgę mnożą koki.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 723
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Gdański Wysokolotny

Post autor: golebiewski » pn lis 09, 2015 7:38 am

Racja z tymi kokami, ale jeżeli są to koki po bardzo dobrych gołębiach w większości jest to pełnowartościowy materiał hodowlany. Z tego coś można uchować a z lepiej wyglądających średniaków po średniakach w większości tylko średniaki.
golebiewski

ODPOWIEDZ