Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: vice » pn lip 04, 2011 7:25 pm

Witam, mam poważny problem. Wykluł mi siędziś pierwszy czarny motyl w tym sezonie, oczywiście malutki i mamki nie nakarmiły czym mogę go nakarmić zeby przetrzymał? Kiedyś w takich sytuacjach stosowałem mleczko do kawy zagotowywałem i ostudzałem, gołębie albo żyły kilka dni, albo mamki zaczynały np po 2 dniach karmić, na tym młodym bardzo mi zależy więcc proszę o pomoc, zastanawiałem się nad żółtkiem jajka ale chyba to zły pomysł.. :oops: :?: :?: :roll:

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: lewap125 » pn lip 04, 2011 9:02 pm

Witam . W sklepach zoologicznych można kupić taką specjalną papkę do dokarmiania papug , sam stosowałem i jest naprawdę dobra , 800gr. kosztuje coś ok. 50zł.
http://fionka.pl/produkt-10372.html

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: vice » pn lip 04, 2011 11:11 pm

i można tym karmić od pierwszego dnia? Słyszałem,że w olsztynie jest hodowca staluchów który używa inkubatora i od początku karmi strzykawką, ciekawe czy też tego używa.

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: jack » wt lip 05, 2011 7:30 am

Słyszałem , że można zamiast mleczka dawać żółtko jaja kurzego.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: lewap125 » wt lip 05, 2011 9:01 pm

ja dawałem od pierwszego dnia, a jajka nie polecam.

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: vice » wt lip 05, 2011 10:24 pm

Dzięki Panowie, same coś tam karmią, nie do pełna, ale coś ma, fajnie by było gdyby się wychował pierwszy czarny ;]

bartekbenio
Posty: 53
Rejestracja: śr lip 21, 2010 3:53 pm
Lokalizacja: Nowe Grobice/Chynów
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: bartekbenio » śr lip 06, 2011 5:52 pm

a dlaczego zalezy ci tak na tych widynkach chcesz to przyjedz mam 2 widynki młode do wydania

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: CwAnIaK001 » śr lip 06, 2011 6:43 pm

I problem się rozwiązał :mrgreen: :lol:

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: vice » śr lip 06, 2011 7:04 pm

bartekbenio pisze:a dlaczego zalezy ci tak na tych widynkach chcesz to przyjedz mam 2 widynki młode do wydania
Dzięki kolego, niestety ja hoduje motyle warszawskie, widyny mnie nie interesują, zależy mi bo w tym roku jeszcze nic od tej pary nie mam a w tamtym roku tylko jednego, nie jest to najwyższa klasa, ale można by coś z tego dobrego wyciągnąć bo są od hodowcy z dobrej linii. Zależałoby mi na zostawieniu młodego sobie, kupiłbym coś jeszcze lepszego od hodowcy i z roku na rok chcialbym się rozwijać w tej rasie. pozdrawiam

Zjak
Posty: 1658
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: Zjak » ndz lip 10, 2011 9:59 am

Zaczęło się od karmienia pisklęcia........

Polecam to dokładnie przeczytać:

"Niestety. W takim przypadku hodowca Ma bardzo małe szanse na uratowanie piskląt. Dopiero
po ukończeniu 5 dnia życia pisklęta gołębi są w stanie trawić inny pokarm niż ptasie mleczko,
np.: białko mleka krowiego z dodatkiem żółtka jaja kurzego i mielonego zboża. Ptasie mleczko
nie jest produktem gruczołów mlecznych (jak to ma miejsce u ssaków) w związku z czym
posiada zupełnie odmienny skład chemiczny. Mniej więcej w połowie okresu wysiadywania jaj
delikatny, cieniutki nabłonek, którym jest wyścielone od wewnątrz wole gołębia zaczyna się
rozrastać pod wpływem specjalnego hormonu (wytwarzanego przez przysadkę mózgową,
nazywanego prolaktyną). Przerost tego nabłonka jest olbrzymi, bowiem grubość jego zwiększa
się około 700krotnie. W ostatnich fazach tego rozrastania się jego zewnętrzne warstwy
złuszczają się i odpadają płatami tworząc gęstą serowatą masę zwaną „ptasim mleczkiem”.
Składa się ona z białka , tłuszczu, wody i soli mineralnych, nie zawiera jednak zupełnie cukrów.
Jest to pokarm skoncentrowany pełnowartościowy, w pełni przystosowany do potrzeb pisklęcia
oraz w maksymalny sposób przez niego przyswajany i wykorzystany do budowy własnego ciała.
Poza tym dorosły gołąb w czasie wykonywania ruchów wymiotnych wydala z siebie soki
trawienne co sprzyja przyswajaniu i trawieniu przez organizm pisklęcia tego mleczka. Przy
sztucznym karmieniu hodowca nie ma możliwości spreparowania pokarmu zastępczego,
dostosowanego w pełni do potrzeb organizmu pisklęcia. Zdolność przyswajania innych
pokarmów niż ptasie mleczko pojawia się u piskląt dopiero w 5-6 dniu życia
"

Wiele spraw wyjaśni dot. dokarmiania piskląt.
Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: lewap125 » ndz lip 10, 2011 2:46 pm

Witam. Panie Zdzisiu, nie wiem skąd wziął Pan ten materiał, mówiący o tym, iż 1-5 dniowe pisklę nie przyswaja innych pokarmów niż ptasie mleczko, ale ja gdy zamieniam jajka od krótkich pod mamki zdarza się,że młode się wyklują, a mamki jeszcze nie zaczęły wytwarzać mleczka (około piętnastego dnia) i w takiej sytuacji papczyłem takie małe od pierwszego dnia po wykluciu, aż do chwili kiedy rodzice, same podjęły papczenie, jakiś 2-3 dni. Małe rozwijały się całkiem normalnie przybierając na wadze. Pozdrawiam.

Zjak
Posty: 1658
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: Zjak » ndz lip 10, 2011 11:09 pm

lewap125 pisze:Witam. Panie Zdzisiu, nie wiem skąd wziął Pan ten materiał, mówiący o tym, iż 1-5 dniowe pisklę nie przyswaja innych pokarmów niż ptasie mleczko, Pozdrawiam.
To jest bardzo dobre pytanie! A ja to znalazłem na oficjalnej stronie Związku, proszę bardzo:
http://www.pzhgridi.pl/druki/odpowiedzi ... golebi.pdf
pkt 10.
Wydaje mi się, że jest to materiał szkoleniowy.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: lewap125 » pn lip 11, 2011 12:49 am

Ciekawy artykuł tylko chyba nie wszystko jest zgodne z rzeczywistością :lol:
cytat: Aby uniknąć podstawowych błędów przy przeprowadzaniu oceny pokrojowej nie wystarcza
sama znajomość wzorca i długoletnia praktyka w hodowli jakiejś rasy. Przepisy wzorca nie są
nigdy tak precyzyjnie zredagowane aby nie było od nich żadnych odstępstw interpretacyjnych.
Praktyka hodowlana wskazuje, że odstępstwa i różnice poglądów dotyczą najczęściej tych
samych elementów wzorca i niekiedy są dość znaczne. Dla przykładu polski srebrniak jest rasą
od bardzo dawna hodowana i doskonale hodowcom znaną. Pomimo istnienia jednego wzorca,
gołębie te hodowane w Krakowie, Łodzi, Warszawie, czy Radomiu przez bardzo długi okres
znacznie się między sobą różniły w ogólnym wyglądzie. Dopiero powołanie specjalnej komisji
interpretacyjnej doprowadziło do tego, że pogląd sędziów i hodowców na tego gołębia uległ
ujednoliceniu. Nie znaczy to, że niektórzy hodowcy w dalszym ciągu nie mają swoich
prywatnych poglądów na ten temat oraz że nie ma między nimi sporów na temat tych czy
innych cech pokrojowych srebrniaka, czy kwalifikacji wad pokrojowych. Podobna sytuacja miała
miejsce przy ocenie gołębi krótkodziobych. Hodowcy z okolic Lwowscy i Rzeszowscy uważali,
że u tych gołębi najważniejsza jest głowa i jej elementy. Pozostałe elementy pokrojowe były dla
nich mniej ważne. Po wojnie przez to, że wielu hodowców lwowskich zamieszkało we
Wrocławiu, Opolu i innych miastach pogląd ten zadomowił się w całym kraju.

Co do ujednolicenia wyglądu srebrniaka to wydaje mi się, że większy wpływ ma handel między hodowcami z różnych rejonów polski, a nie Szanowna Komisja. Zmieniły się czasy, że gołębiami handlowali tylko kolejarze jeżdżący pociągami po całej Polsce, pamiętam jak w Falenicy hodowcami z polski byli tylko mundurowi z " Kolei Polskiej " , teraz hodowcy jeżdżą po całej Polsce, po wystawach, giełdach, rynkach itp. i wymiana materiału hodowlanego zrobiła swoje. :D

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: carbaloy » pn lip 11, 2011 5:43 am

To jest papka ktora mozna stosowac od pierwszego dnia zycia pisklecia
http://lafebercares.com/pinnacle/index. ... &parent=21

Ja to stosuje z powodzeniem juz od kilku lat ,

Awatar użytkownika
vice
Posty: 500
Rejestracja: pt kwie 08, 2011 10:02 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: vice » ndz lip 17, 2011 9:59 pm

Mój długo oczekiwany motyl trochę mnie zaskoczył z dzioba od razu było widać, że fajny, tylko jego kolor mnie załamał biało-niebieski szymel czarnolot. :oops: :cry: :shock: :( wychodzi kombinowanie hodowców w celu ulepszenia postawy z berlińskimi;/

edmund
Posty: 5
Rejestracja: sob sty 01, 2011 9:59 pm
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: edmund » śr sty 25, 2012 11:58 pm

lewap125 pisze:Witam. Panie Zdzisiu, nie wiem skąd wziął Pan ten materiał, mówiący o tym, iż 1-5 dniowe pisklę nie przyswaja innych pokarmów niż ptasie mleczko, ale ja gdy zamieniam jajka od krótkich pod mamki zdarza się,że młode się wyklują, a mamki jeszcze nie zaczęły wytwarzać mleczka (około piętnastego dnia) i w takiej sytuacji papczyłem takie małe od pierwszego dnia po wykluciu, aż do chwili kiedy rodzice, same podjęły papczenie, jakiś 2-3 dni. Małe rozwijały się całkiem normalnie przybierając na wadze. Pozdrawiam.
Dzien dobry. Chcialbym tutaj podzielic sie pewnym doswiadczeniem. Bylem zmuszony karmic piskle golebia pawika od pierwszego dnia. Nie mialem wyboru, gdybym nie sprobowal czekala go pewna smierc. Samca porwal jastrzab, a samica w dzien wylegu wyszla na dach i nie myslala tak szybko wrocic. Piskle bylo juz bardzo zimne i sie nie ruszalo. Tutaj w szwecji wieczory i noce sa zawsze bardzo zimne, tak ze nie mial zadnych szans. Omijajac pisemne wyjasnienia pokaze krotki filmik video. Mysle ze sie komus przyda.

Niestety nie moge wstawic tego video, serwer nie przepuszcza. Prawdopodobnie za duzy fil.

Wyjasnie tylko co mu dawalem. Otoz gotowalem na papke mloda marchew, ryz i jajko na twardo. Na bazie marchwi dodawalem rostarty na papke ryz, ktory ma te wlasciwosci
ze eliminuje fermetacje pokarmu w jelitach. Kazdy inny pokarm niz mleczko, moze byc trawiony troszke dluzej, ale jak stwierdzilem byl trawiony w dostatecznym czasie, poniewaz piskle regularnie sie wyproznialo a odchody byly calkowicie bezwonne. Do tego dodawalem dokladnie roztarte bialko i zoltko jajka. Dwie czesci bialka i jedna czesc zoltka, na to kropelke multiwitaminy w plynie dla kanarkow. Wszystko dokladnie zmixowane z dodatkiem przegotowanej wody.
Podawalem strzykawka z wentylkiem. W pierwszym dniu podawalem co 30 minut, a od polowy drugiego co godzine. Piskle codziennie przybieralo na wadze,bylo zdrowe i silne. Juz na drugi dzien otwieralo samo dziubek gdy poczulo gumowy wetylek przy dziobku.
Mimo ze mam na to czas ,gdyz jestem na emeryturze, to drugi raz bym sie juz tego chyba nie podjal. Zrobilem to tylko dlatego ze tego jednego udalo mi sie uratowac przed zimnem, trzymajac jego w dloniach i letniej wodzie, po prostu nie moglem juz nie kontynuowac.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Czym można zastąpić mleczko gołębia?

Post autor: arek5959 » wt lut 07, 2012 8:53 pm

Ja kombinowałem inaczej podmieniając maluszka innym mamkom u których karmione przez nich pisklaki są w podobnym wieku i po wykarmieniu wracały do swoich mamek, do tych celów najlepiej się sprawują pawiki :wink:

Czy spotkaliście się że na początku niektóre mamki karmiły dosłownie samą wodą :roll:

ODPOWIEDZ